Dolny Jaz: Drzewo przygniotło kobietę

Na ścieżce biegowo-rowerowej wiatr przewrócił drzewo, które przygniotło spacerującą tamtędy kobietę

Do zdarzenia doszło ok. godz. 14. Spacerującą ścieżką kobietę przygniotło powalone silnym podmuchem wiatru drzewo. Trafiła do myślenickiego szpitala. 

Powalone przez wichurę drzewo jak i wiele sąsiednich jest nagryzione przez mieszkające w pobliżu bobry.  Strażacy zwracają uwagę na potrzebę ich wycięcia, aby nie zagrażały przechodniom.

 

Czytaj także

Komentarze

  • 18.11.2015 - 18:40
    To teraz już nie ostanie się żadne drzewko grubsze od ręki.
    14 15 Cytuj Zgłoś
  • Damian 18.11.2015 - 20:08
    Nie przesadzałbym, ale fakt jest taki, że ścieżka jest zrobiona, a nie ma kto pielęgnacji wokół niej zrobić. Mam tu na myśli przycięcie wystających krzaków, które "wchodzą" na ścieżkę i które trzeba omijać jadąc rowerem. Wypadałoby także co na powyższym widać wyciąć uszkodzone drzewa.
    35 4 Cytuj Zgłoś
  • 18.11.2015 - 20:29
    nomad napisał/a:
    Nie przesadzałbym, ale fakt jest taki, że ścieżka jest zrobiona, a nie ma kto pielęgnacji wokół niej zrobić. Mam tu na myśli przycięcie wystających krzaków, które "wchodzą" na ścieżkę i które trzeba omijać jadąc rowerem. Wypadałoby także co na powyższym widać wyciąć uszkodzone drzewa.
    Pytanie na czyjej ziemi leżą drzewa obok ścieżki. Czy to są jeszcze grunty gminy czy już czasem nie RZGW?
    12 2 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 18.11.2015 - 21:11
    na tej sciezce przede wszystkim brakuje oswietlenia
    40 37 Cytuj Zgłoś
  • 18.11.2015 - 21:18
    drzewa w tym rejonie są podgryzane przez bobry, dlatego drzewo na wietrze sie złamało.... pech chciał że ktoś szedł w tym momencie :(
    21 3 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2015 - 9:32
    Ja się pytam gdzie są służby odpowiedzialne za PIELĘGNACJĘ drzew w Myślenicach?
    Dlaczego nie są przeprowadzane okresowe przycinki?
    Wycinają CAŁE drzewa jak się gałązki złamią?!
    16 9 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2015 - 18:13
    To w Myślenicach w ogóle są jakieś służby odpowiedzialne za bieżące utrzymanie zieleni ?
    9 7 Cytuj Zgłoś
  • M G 19.11.2015 - 19:02
    Za ''pielęgnację'' drzew wzdłuż brzegów Raby znów wzięły się bobry , ostatnio zaczęły nawet budować w Stróży żeremie które większa woda zabrała aż na górny jaz. Jeśli się nie wyniosą albo ktoś ich nie 'pogoni' to dalej będą podcinać drzewa nad Rabą.
    Miejsce w którym to powalone drzewo rosło to strefa brzegowa Raby i jeśli już ktoś miałby tam coś wycinać czy pielęgnować (pomijając wspomniane bobry..) to chyba służby RZGW?
    10 3 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2015 - 9:39
    To nie jest park. Ryzyko osobiste jak w razie wejscia do lasu. Boję się, że jeśli ktoś się za to pod presją społeczną weźmie to drzew niewiele tam pozostanie. Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Choć bobry swoje robią i faktycznie przegląd tych nadgryzionych co jakiś czas by się przydał. Druga sprawa to ciekawe jak biegnie granica własności, brzeg to tj. piszecie raczej RZGW. A druga strona ścieżki i ścieżka?
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2015 - 12:38
    No jak się teraz za ścieżki wezmą media, prawnicy, ewentualnie dociekliwi mieszkańcy widzę rychły koniec ery ścieżek.
    Czyż nie dlatego właśnie z tej ścieżki korzystamy bo jest zarośnięta w koło, że jest tam cisza i spokój. Jeśli ktoś chce oświetlenia czy balustrad zawsze może przejść się chodnikiem w centrum miasta.
    Dlaczego w innych krajach nie buduje się różnego rodzaju zabezpieczeń np na nabrzeżach czy w jakichś innych niebezpiecznych miejscach i jakoś nikt tam u nich nie włazi gdzie nie potrzeba, u nas zaś jeśli stoi balustrada to ktoś "mądry" włazi za nią żeby sobie selfie strzelić
    Albo podczas wichury włazi pod drzewa.
    13 2 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2015 - 19:24
    Służby są, ale spacerują w centrum z rękami w kieszeniach ...tam gdzie nie ma drzew. Jeśli Ktoś w czasie wichury się nudzi i potrzebuje pospacerować na ścieżce to musi brać pod uwagę wywracające się drzewa. I przez jedną nieodpowiedzialną Panią należy pozbawić wszystkich mieszkańców uroczych, ocienionych miejsc na ścieżce...
    Proponuję z uwagi na grożące nam wszystkim niebezpieczeństwo wyciąć cały park a uzyskany w ten sposób teren wyasfaltować.
    A wtedy będzie bezpiecznie ... chyba,że Ktoś w czasie wichury na Chełm pójdzie .
    11 4 Cytuj Zgłoś
  • 21.11.2015 - 14:31
    Czy ktoś z piszących powyżej o braku konserwacji przechodził lub przejeżdżał ścieżką w ostatnich latach? Jeżeli tak, to chyba z opaską na oczach. Po zniszczeniach, jakie spowodowały katastrofalne przepływy wód w 2010 roku pracownicy RZGW w Krakowie wycięli wszystkie zniszczone drzewa i krzewy rosnące bezpośrednio przy Rabie na odcinku od mostu w ciągu ul.Marszałka Józefa Piłsudskiego do stopnia wodnego zwanego dolnym jazem. Później jeszcze kilkukrotnie prowadzone były prace pielęgnacyjne polegające na usuwaniu konarów połamanych przez wiatr lub pochylonych drzew. Naprawdę trzeba mieć klapki na oczach albo dużo żółci w sobie, aby tego nie zauważyć. Poza tym jak słusznie i ironicznie zauważył Ojciec z miasta nie chodzi o to, aby wyciąć w pień wszystko, co rośnie. A jak jest silna wichura, to może lepiej pozostać w domu (tak nakazywałby rozum, jeżeli się go posiada), a na spacer wybrać się w bardziej dogodnym terminie.
    10 2 Cytuj Zgłoś
  • Raphaell 24.11.2015 - 16:56
    Użytkownik ścieżki napisał/a:
    Czy ktoś z piszących powyżej o braku konserwacji przechodził lub przejeżdżał ścieżką w ostatnich latach? Jeżeli tak, to chyba z opaską na oczach. Po zniszczeniach, jakie spowodowały katastrofalne przepływy wód w 2010 roku pracownicy RZGW w Krakowie wycięli wszystkie zniszczone drzewa i krzewy rosnące bezpośrednio przy Rabie na odcinku od mostu w ciągu ul.Marszałka Józefa Piłsudskiego do stopnia wodnego zwanego dolnym jazem. Później jeszcze kilkukrotnie prowadzone były prace pielęgnacyjne polegające na usuwaniu konarów połamanych przez wiatr lub pochylonych drzew. Naprawdę trzeba mieć klapki na oczach albo dużo żółci w sobie, aby tego nie zauważyć. Poza tym jak słusznie i ironicznie zauważył Ojciec z miasta nie chodzi o to, aby wyciąć w pień wszystko, co rośnie. A jak jest silna wichura, to może lepiej pozostać w domu (tak nakazywałby rozum, jeżeli się go posiada), a na spacer wybrać się w bardziej dogodnym terminie.
    Taaaaaaaa chodzę tam codziennie i jeśli masz czas przejdz się i zobacz JAK JEST obecnie a nie jak było w 2010 i rok pózniej?!....Ponadto jeśli już piszesz o Kimś-była to siostra zakonna z chirurgii-Kto "poszedł na spacer"...a nie wiesz jaki był cel spaceru.....zamilcz..czasami trzeba pójść do chorego.Tyle..
    3 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach