DEBATA: Czy w Myślenicach jest miejsce dla komunikacji miejskiej?

W jednym z tematów na forum dyskutujecie na temat zasadności utworzenia w Myślenicach komunikacji miejskiej i przebiegu jej ewentualnej trasy

Pod wpływem ostatniej dyskusji na temat parkowania i zbyt dużej ilości samochodów postanowiłem zrobić schemat linii komunikacji miejskiej kursującej w naszym mieście. (…) Zachęcam do dyskusji i bardzo proszę o jakże cenne dla mnie uwagi dot. tego schematu. Oczywiście taka linia powinna być obsługiwana taborem niskopodłogowym, a nie bardzo popularnymi w Myślenicach dostawczakami z wstawionymi siedzeniami – na forum pisze jeden z naszych czytelników (Lotnik).

Jego propozycja utworzenia komunikacji miejskiej na terenie Myślenic zaczyna i kończy swój bieg na dworcu autobusowym w Myślenicach. Częstotliwość kursowania według tej koncepcji to 15 min. Proponowana trasa widoczna na mapie.

Czy Myślenicom potrzebna jest komunikacja miejska?

Czy waszym zdaniem w Myślenicach jest miejsce i potrzeba utworzenia miejskiej linii komunikacyjnej? 

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

  • mirek@ 05.04.2017 - 8:10
    w kontekście ostatnich działań policji i jej aktywności na drogach miasta dot. parkowania i pomiarów prędkości dla wielu mogłaby to być alternatywa. podobnie dla osób, które mimo wszystko nie posiadają samochodów.
    76 4 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 8:46
    Oczywiście że powinna.
    Dojazd do pracy, do szkół, do sklepów.
    Co pół godziny w zupełności by wystarczyło.
    65 7 Cytuj Zgłoś
  • Piotr 05.04.2017 - 8:49
    @Miasto-info: moim zdaniem w ankiecie brakuje opcji: "Tak, ale według innej trasy".

    Wg. powyższej trasy w okolicach liceum w odległości 200-300 metrów zlokalizowano 3 przystanki (7-8-9), a rejony Sobieskiego (CPN), "Starej Cegielni"/wiadukt na Polankę czy 3 Maja (szkoły) pozostawione zostały bez komunikacji...

    IMO: Dekada - Rondo Chorobika - (tam przy K. Wielkiego to zdaje się kiedyś był przystanek) - Wiadukt Polanka (dużo domów w rejonie Sienkiewicza/Fijałkowskiego) - DK7 - Stacja Orlen/Sobieskiego (tu miasto powinno zawalczyć o utrzymanie obecnego -dobrego - rozwiązania z lewoskrętem na światłach pod Orlenem - przynajmniej do czasu budowy planowanego węzła drogowego w tym miejscu) - "Dom Grecki" - Średniawskiego - Zespół Szkół Średniawskiego - i później już przez osiedle.

    Oraz zamiast:

    pętli po Szpitalnej-Słonecznej-Jagielońskiej, (wpuszczanie autobusu na wiecznie przyblokowane skrzyżowanie Ż-W/Szpitalna pod sam wjazd do szpitala uważam za słaby pomysł)

    skręt z Żwirki i Wigury od razu w Jagielońską (tam przy skrzyżowaniu ŻW/Jagielońska przystanek żeby nie blokować przystanku pod MOKiS'em - z dostępem do LO/Szpitala/MOKiS'u)

    Być może powinny być dwie linie żeby jedna nie robiła długiej trasy...
    32 8 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 9:07
    rapit napisał/a:
    @Miasto-info: moim zdaniem w ankiecie brakuje opcji: "Tak, ale według innej trasy".
    .
    Ankieta nie dotyczy konkretnej trasy a potrzeby utworzenia komunikacji w ogóle
    33 1 Cytuj Zgłoś
  • Damian 05.04.2017 - 10:09
    Odnośnie linii to pamiętam, że kiedyś jak się przewijał temat to ktoś słusznie proponował, żeby były dwie - jedna pn-pd, druga wsch-zach. Żeby się uzupełniały, a z drugiej strony nie były za długie.
    30 2 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 13:47
    Oczywiście, że jest potrzebna. O ile by to ułatwiło życie osobom starszym, no i dzieciaki miałyby łatwiejszy dostęp do szkół.
    Niestety ale większość 'ważnych' instytucji jest rozrzucona po całym mieście, tak jak przychodnia zlokalizowana w okolicach biedronki, kompletnie nie pomyślano tu o osobach bez pojazdów, bo dojście tam z przystanku jest odległe.
    26 3 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 13:51
    Genialnym pomysł tylko można by puścić zamiennie co 15 minut w obie strony. Bo jak z granicy Osieczan dzieci miałyby dostać sie do szkoły na Zarabiu czy w stronę szpitala- odjechać całe miasto! Sam pomysł wymaga kolnultacji ale może warto je rozpocząć.
    18 3 Cytuj Zgłoś
  • OKOKI 05.04.2017 - 14:22
    I tak większość będze pyrkała samochodami po mieście bo tak wygodniej.
    11 25 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 16:21
    Wg mnie trasa jest bez sensu. Chcąc jechać przykładowo z centrum na dolne przedmieście muszę objechać osiedle, Zarabie i Osieczany xd
    15 11 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 05.04.2017 - 17:53
    To jest genialny pomysł!

    Przystanek w rynku należy umiejscowić pod Kurdeszem. Jest to doskonała lokalizacja w Centrum zwłaszcza dla weekendowej linii nocnej, z której zapewne masowo korzystałaby rozkosznie i kulturalnie bawiąca się w okolicznych barach młodzież. Ponad to w logo firmy obsługującej niedotowany, publiczny transport miejski umieściłbym coś na kształt wielkiego środkowego palca. Taki przekaz podprogowy działałby mocno stymulująco na układ nerwowy parkujących w tym miejscu mikroprzedsiębiorców z branży transportu osobowego. Uśmiech trwale zagościłby na ich nieco pochmurnych obecnie obliczach i z wielką radością obniżyliby ceny swoich usług. Już teraz można od nich usłyszeć historie jak to ich koledzy z dużych miast mają klawo! Do całej gamy konkurencyjnych środków transportu, w tym także miejskiego, dołączył tam jakiś czas temu bękart kapitalizmu - Uber. Jak wiadomo na lokalny rynek w Myślenicach Uber ma wejść już w 2084 roku czyli jak to każdy z wspomnianych przedsiębiorców ma w zwyczaju komentować: "Po moim trupie!".

    Nie do przecenienia jest też rola jaką już sam pomysł o powstaniu transportu miejskiego odegra w kwestii ożywienia lokalnego cyrku politycznego. Mamy takie nudy ostatnio ... w końcu będzie się działo! Lobbing, przetargi, skargi, unieważnienia, konsultacje, oskarżenia, narzekania, groźby, listy otwarte, pohukiwania. Zwycięzcy i przegrani. Gruba partia szachów jest tu do rozegrania ... Łuuuuhuuuu!
    17 12 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 18:31
    rapit napisał/a:
    @Miasto-info: moim zdaniem w ankiecie brakuje opcji: "Tak, ale według innej trasy".
    (...)
    Być może powinny być dwie linie żeby jedna nie robiła długiej trasy...
    W tym temacie: http://forum.miasto-info.pl/myslenice/6905,projekt-linii-komunikacji-miejskiej.html w ostatnim poście jest propozycja dwóch linii wraz ze schematem.
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • 05.04.2017 - 22:26
    trasa na obrazku jest nierentowna i bez sensu
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 05.04.2017 - 23:38
    Czy te konsultacje są prowadzone w czynie społecznym, hobbystycznie czy też stanowią element odpłatnie przygotowywanego projektu, za który wynagrodzenie będzie pochodziło ze środków publicznych? A może to jakaś praca studencka na zaliczenie na Urbanistyce? Rozumiem, że użytkownik ukrywający się pod pseudonimem Lotnik jest inicjatorem dyskusji prowadzonych na ten temat na forum miasto-info. Bardzo by było miło i kulturalnie z Pana strony gdyby raczył się Pan nam mieszkańcom przedstawić i wyjaśnić skąd u człowieka, który jak sam przyznaje w jednym z postów, mieszka kilkadziesiąt kilometrów od Myślenic, pomysł i potrzeba stworzenia komunikacji miejskiej w naszym mieście? Co Pana łączy z Myślenicami poza byciem aktywnym użytkownikiem portalu miasto-info? Rodzina? Praca? Interesy?

    Proszę wybaczyć moją dociekliwość, ale jako rdzenny mieszkaniec Myślenic z dziada pradziada mam powyżej dziurek w nosie sytuacji kiedy mało przejrzyste działania prowadzą do realnego kształtowania życia w mieście i to za publiczne pieniądze pochodzące z naszych wcale nie niskich podatków. Nie ma przy tym znaczenia czy pomysł jest dobry czy zły natomiast jak najbardziej jest istotne czy pomysł jest dla miasta i mieszkańców ważny. Przejrzystość działań w ważnych dla mieszkańców sprawach, a taką niewątpliwie jest powstanie komunikacji miejskiej opartej o niskopodłogowe autobusy z licznymi przystankami na obszarze niemal całego miasta, jest kluczowym elementem budowy szeroko pojętego społeczeństwa obywatelskiego, elementem kreującym zaufanie obywateli do instytucji samorządowych. Bo przecież to nie Pan ze swoich pieniędzy sfinansuje całe przedsięwzięcie. Zrobią to odpowiednie instytucje z pieniędzy podatników. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    7 15 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 10:19
    Dziwnie brzmi taki wywód w ustach kogoś, kto założył konto tylko żeby wypowiedzieć się właśnie w tym temacie. Może jakieś koneksje z "busiarzami"? :)
    Ale skoro już tak drążysz to odpowiem. Z tego co wiem napisałem że mieszkam kilkanaście kilometrów od Myślenic. Jeżeli tak bardzo Cię to interesuje to dokładniej mówiąc w Trzemeśni, a to nie wyklucza się z tym że mogę być rdzennym Myśleniczaninem i może mi leżeć na sercu poprawa jakości życia w tymże mieście. Od dziecka pasjonuje mnie komunikacja miejska, więc robię to zupełnie hobbystycznie z racji tego że w Myślenicach od dawna mówi się o jakiejś ogólnie pojętej komunikacji, a nikt nie potrafi tego sprecyzować.
    Z Myślenicami łączy mnie rodzina, praca. Jeżeli chcesz więcej informacji personalnych o mnie to nadal możesz pytać tutaj, na forum publicznym.
    9 5 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 10:51
    Panie narrator, chyba za dużo żeś się Pan oczytał, po twoim niku też nie można dopatrzyć się danych osobowych typu imię i nazwisko, więc "o co kaman" ?? Lotnik zaczął naprawdę ważną dyskusję na temat istotnej choć niestety mało realnej inwestycji która by się w naszym miasteczku przydała, mamy być miejscem wypoczynku i zapleczem turystycznym Krakowa, a nie ma u nas praktycznie nic, komunikacja miejska była by naprawdę krokiem na przód w kierunku rozwoju Myślenic.

    BTW jak coś piszesz w sposób w którym chcesz się pokazać jako "inteligencja" wiedz, że nie liczą się słowa tylko czyny.
    13 3 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 06.04.2017 - 13:56
    Dziękuję za odpowiedź. A teraz po kolei.

    Tak, założyłem konto teraz a to czy tylko w celu wypowiedzenia się wyłącznie w "tym" temacie to się dopiero okaże z czasem. Zaręczam, że z, jak Pan to napisał, "busiarzami" nie łączą mnie żadne koneksje ani nawet relacje. Od dawna nie korzystam z ich usług. Skoro jednak podnosi Pan argument, że komunikacja miejska ma uzupełnić ofertę prywatnych firm transportowych, a nie ją całkowicie zastąpić, to pogarda względem tej grupy ludzi, która aż bije z tego negatywnego określenia jest symptomatyczna.

    Ponieważ to nie pierwszy raz kiedy używa Pan słów o bardzo pejoratywnym znaczeniu pod adresem innych ludzi toteż na potrzeby tej naszej uroczej konwersacji i z braku woli do ujawnienia choćby imienia będę się do Pana zwracał per Pogardliwy Lotnik. Będę tak robił do czasu aż będzie Pan łaskaw przedstawić się choćby w prywatnej wiadomości wysłanej na adres email prawymejl@gmail.com. Z całą pewnością mieszkańcy Myślenic będą dumni po wsze czasy, że pomysłodawcą i autorem projektu miejskiej linii komunikacyjnej był pasjonat i hobbysta komunikacji miejskiej Pogardliwy Lotnik - Pogromca Busiarzy i Taksiarzy.

    Co do moich personaliów to po pierwsze ich ujawnienie jest z punktu widzenia sprawy, o której tutaj dyskutujemy nieistotne, a po drugie to nie ja podniosłem na forum publicznym pomysł, który obok niewątpliwych zalet ma również cały szereg istotnych wad, które dość skutecznie próbuje się przemilczeć lub bezpodstawnie zdeprecjonować.

    Być może Pana zaskoczę, ale pomysł powstania komunikacji miejskiej uważam za słuszny i dostrzegam pozytywną wartość argumentów za realizacją takiego przedsięwzięcia. Moje obiekcje wzbudzają natomiast metody realizacji innych dużych, ważnych i kosztownych projektów inwestycyjnych finansowanych z kasy miejskiej, gminnej czy powiatowej. Patrząc historycznie na realizację innych miejskich inwestycji dostrzegam pewien schemat, który rodzi niepokój, że o to stoimy przed zagrożeniem stworzenia kolejnej nierentownej spółki miejskiej, której istnienie uzasadnia się fałszywie pojmowanym dobrem społecznym, a celowo przemilcza się jej wątpliwe walory w postaci mniejszej lub większej ilości intratnych posad do obsadzenia. Pensja prezesa będzie przecież płacona z dochodów z biletów, a dotacja z kasy miejskiej będzie dotacją na paliwo. Ponury żart. Będzie się nam wmawiać, że dotujemy społecznie użyteczny transport miejski, a nie stołek kolejnego prezesa i jego świty, którego jedyną kompetencją jest to, że wraz z objęciem stanowiska stał się żelaznym elektoratem i dozgonnym poplecznikiem lokalnej władzy. I nie robię tutaj wycieczek personalnych do ludzi będących aktualnie u sterów. Ich czas się skończy prędzej czy później. Po nich przyjdą następni, którzy już na etapie zdobywania elektoratu będą kupczyć stanowiskami w każdej możliwej spółce miejskiej. To jest, obrazowo mówiąc, karmienie demona nepotyzmu i trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to obrzydliwe.

    Nie będę sabotował pracy hobbysty. Baw się dobrze. Mam jednak nadzieję, że jeśli sprawy pójdą dalej to na odpowiednim etapie zostanie opracowane studium opłacalności, które zostanie przedłożone mieszkańcom Myślenic do oceny i to my podejmiemy ostateczną decyzję w tej sprawie.

    P.S. Seba chłopczyku bądź człowiekiem nie ratlerkiem.
    4 12 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 16:50
    Po pierwsze w internecie obowiązuje netykieta i nie mówimy sobie "per pan".
    Po drugie nie będę podawać danych osobowych komuś zupełnie nieznajomemu, najprawopodobniej działającemu na zlecenie busiarzy. Możesz mnie nazywać nawet per "Pogardliwy Awiator" naprawdę to tylko świadczy o Twoim braku kultury.
    Pan Narrator napisał/a:
    (...)pomysł powstania komunikacji miejskiej uważam za słuszny(...)
    No to podaj w jakiej formie wg Ciebie miałaby istnieć, wszak o to prosiłem w tamtym temacie, a nie o jakieś personalne wycieczki.
    Na resztę tych snutych bredni chyba nawet nie ma co odpowiadać.
    7 3 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 17:48
    Zanim zacznie się dyskutować o potrzebie stworzenia komunikacji miejskiej, należy zapytać o źródła jej finansowania czy w całości koszt jej funkcjonowania będzie pokryty z biletów czy miasto ma dokładać? Znając realia większość miast do komunikacji dopłaca, więc czasem lepiej dać pozwolenie by na wybranych trasach mogły pojawić się prywatne firmy niż aby miasto się tym zajmowało.
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 17:58
    Ja osobiście jestem za tym, aby miasto kupiło owe autobusy (bo w okolicy żaden przewoźnik nie ma autobusów niskopodłogowych w taborze) i założyło spółkę która zajmowałaby się komunikacją miejską. Oczywiście nie ma mowy o drogich biletach ani o pokryciu wszystkich kosztów z tychże biletów. Komunikacja miejska sama w sobie nie ma być rentowna, tylko ma służyć ludziom.
    3 6 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 06.04.2017 - 17:58
    Naprawdę uznał Pan, że to odpowiedni moment do hmm kontrataku? Ludzie nie przestają mnie zaskakiwać ...

    Forma grzecznościowa "per Pan" jest formą grzeczniejszą od formy "per ty" i jeśli internauta taką formę wybierze to nie łamie absolutnie żadnych zasad. Jeśli ma Pan ochotę zgodnie z netykietą zwracać się do mnie "per ty" to proszę bardzo. Nie mam z tym najmniejszego problemu. Natomiast ja nie znając Pana z imienia i nazwiska Pana zaproszenia do przejścia na "ty" nie przyjmuję.

    Nie stosowaniem się do netykiety i zachowaniem powszechnie uznanym za chamstwo i prostactwo jest używanie pod adresem innych osób lub grup ludzi określeń o negatywnym zabarwieniu. Takim bardzo negatywnym określeniem jest słowo "busiarz" (tak samo jak "taksiarz" czy "prywaciarz"). Szanowny Pan zapomniał, że netykieta obowiązuje w całości, nie wybiórczo tylko tam gdzie Panu akurat pasuje.

    Używanie pod Pana adresem określenia Pogardliwy Lotnik - Pogromca Busiarzy i Taksiarzy bynajmniej o braku kultury nie świadczy. To bardzo prawdziwe określenie Pana zachowania i słów podszyte sarkazmem i dopełnione ironią. Gdybym chciał się wykazać podobnym do Pańskiego brakiem kultury to jak Panu wiadomo bogactwo języka polskiego pozwala się tutaj nieźle wyżyć.

    Nie będę brał udziału w Pana zabawie i nie będę wspierał rozwoju Pana hobby podpowiadając konkretne rozwiązania. Po pierwsze to Pana hobby, nie moje, a ja na zabawę nie mam czasu. Po drugie uważam, że takim tematem powinni się zajmować specjaliści, których w Polsce zwykle można spotkać na naszych rodzimych uczelniach gdzie dorobili się tytułów naukowych. Wie Pan, to te wszyskie "prof.'y" i "dr'y" używane przed imieniem i nazwiskiem. Mam nadzieję, że za Pańską zabawę w hobby żadna publiczna instytucja nie przeleje Panu wynagrodzenia.

    Reszta tych snutych bzdur, do których nie potrafi się Pan odnieść to powszechny temat rozmów w naprawdę wielu myślenickich domach. Zdziwiłby się Pan w jak wielu. To jest naga prawda o tym jak wygląda tzw. wynagradzanie stołkami i zarządzanie spółkami miejskimi od wielu, wielu lat w naszym pięknym mieście. Tego nie widzą, nie chcą widzieć i bronią jak tylko mogą wyłącznie beneficjenci tak zorganizowanej struktury. Już sama Pana reakcja i próba deprecjacji tematu świadczy, że coś jest na rzeczy.
    6 8 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 18:12
    Pan Narrator napisał/a:
    Mam nadzieję, że za Pańską zabawę w hobby żadna publiczna instytucja nie przeleje Panu wynagrodzenia.
    No niestety Polska jeszcze nie jest na tyle bogata żeby płacić ludziom za ich hobby.
    Pan Narrator napisał/a:
    Już sama Pana reakcja i próba deprecjacji tematu świadczy, że coś jest na rzeczy.
    Wszyscy wiemy, że po prostu próbowałeś dostać ode mnie dane osobowe, jakby to miało w dyskusji jakieś znaczenie.
    Pan Narrator napisał/a:
    (...)takim tematem powinni się zajmować specjaliści, których w Polsce zwykle można spotkać na naszych rodzimych uczelniach gdzie dorobili się tytułów naukowych.
    Czy to oznacza, że nie można robić społecznie planów i dyskutować nt. powstania komunikacji miejskiej?
    Pan Narrator napisał/a:
    Nie będę brał udziału w Pana zabawie i nie będę wspierał rozwoju Pana hobby podpowiadając konkretne rozwiązania.
    To pewnie jak mniemam dlatego, że nie masz żadnych rozwiązań oprócz wymienionych tutaj. Jesteś na tyle nieśmiały żeby w temacie gdzie proszę o Wasze pomysły nie podzielić się swoim? Oj, przykro mi. A może wg Ciebie komunikacja miejska powinna być obsługiwana przez busiarzy? No przecież oni mają tak nowoczesne i sprawne technicznie pojazdy. A może w ogóle nie powinno jej być? No przecież jeśli jakakolwiek miejska spółka powstanie to na pewno w zarządzie będzie 15 prezesów i będą pobierać minimalnie wynagrodzenie rzędu 1000000 złotych miesięcznie. Śmiało, możesz to otwarcie powiedzieć, mam nadzieję, że wtedy busiarze Ci podarują jakieś wynagrodzenie za prawą postawę.
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 18:40
    Lotnik napisał/a:
    Ja osobiście jestem za tym, aby miasto kupiło owe autobusy (bo w okolicy żaden przewoźnik nie ma autobusów niskopodłogowych w taborze) i założyło spółkę która zajmowałaby się komunikacją miejską. Oczywiście nie ma mowy o drogich biletach ani o pokryciu wszystkich kosztów z tychże biletów. Komunikacja miejska sama w sobie nie ma być rentowna, tylko ma służyć ludziom.
    Owe autobusy jeśli jest to opłacalne może kupić też prywaciarz Spółki z udziałem państwa mają to do siebie że są zwykle nie rentowne, nie każdy ma ochotę dopłacać do komunikacji miejskiej zwłaszcza że podatki są już od dawna za wysokie, i jak zwykle ucierpią ciężko pracujący (np busiarze) a zyskają urzędnicy (np ci co staną się prezesami)

    Nie sztuka generować tylko koszty zwłaszcza że kasa z nieba nie leci, nie wiem jak obecnie ale w poprzednich latach Myślenice były dość mocno zadłużone.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 19:10
    michall_s napisał/a:
    Owe autobusy jeśli jest to opłacalne może kupić też prywaciarz
    Owszem, może, tylko prywaciarz we wszystkim będzie szukać oszczędności na siłę, a w usługach mających służyć ludziom to głupota.
    michall_s napisał/a:
    nie każdy ma ochotę dopłacać do komunikacji miejskiej
    Możesz się wyprowadzić np. do Somalii, tam nie ma komunikacji miejskiej, panuje wolny rynek, czyli idealne dla Ciebie warunki.
    michall_s napisał/a:
    zwłaszcza że podatki są już od dawna za wysokie
    W Polsce mamy jedne z najniższych w europie.
    michall_s napisał/a:
    jak zwykle ucierpią ciężko pracujący (np busiarze)
    W jaki sposób busiarze ucierpią skoro ich trasy z planowanymi liniami komunikacji miejskiej pokrywają się w około 20%?
    michall_s napisał/a:
    Nie sztuka generować tylko koszty zwłaszcza że kasa z nieba nie leci, nie wiem jak obecnie ale w poprzednich latach Myślenice były dość mocno zadłużone.
    No to trzeba poszukać też źródeł dochodu, może czas wreszcie wprowadzić parkomaty i płatne parkingi na większości ulic w mieście?
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 06.04.2017 - 21:59
    Ło matko ile jadu....czyli u nas bez zmian w mieście nienawiści :-/ przypomnę tylko, że demokracja to nie zarządzanie wszystkich ale rządy większości. Dotyczy to także tego tematu.
    Co do idei komunikacji miejskiej sprawa bardzo słuszna. Miasteczka takie jak Myślenice w Europie posiadają komunikację miejską. Jej rentowność to temat poboczny i z założenia nie priorytetowy.

    Kiedy ostatnio byliście np w Niepołomicach. Ile się tam dzieje i buduje. Ile firm zostało przyciągniętych do strefy przemysłowej. A często komunikację robi się aby ułatwić i pracodawcy i pracownikom. Takie podejście skutkować może in minus danej trasy komunikacyjnej ale w ostatecznym rozrachunku podatku gruntowego czy CIT, oraz skalą zatrudnienia gmina wychodzi na plus. Dlaczego chcecie kalkulować komunikację miejską zerojedynkowo?
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 07.04.2017 - 0:54
    Pogardliwy Lotnik napisał/a:
    Wszyscy wiemy, że po prostu próbowałeś dostać ode mnie dane osobowe, jakby to miało w dyskusji jakieś znaczenie.
    Też mi odkrycie. Oczywiście, że próbowałem się dowiedzieć kto stoi za inicjatywą, którą jeden z większych jeśli nie największy lokalny portal informacyjny wrzuca na główną stronę z wielkimi literami nadanym mianem "DEBATA". Nie widzę w tym nic niewłaściwego. Natomiast za bardzo niewłaściwe uważam to, że Pan się nie przedstawił na samym początku inicjując rozmowę na temat, który w prostej linii biegu zdarzeń zmierza do wydania z kasy publicznej znacznych kwot pieniędzy, a dodatkowo wiąże się z powstaniem kolejnego wytworu chorej socjalistycznej wyobraźni w postaci kolejnej dotowanej spółki miejskiej.

    Pogardliwy Lotnik napisał/a:
    To pewnie jak mniemam dlatego, że nie masz żadnych rozwiązań oprócz wymienionych tutaj. Jesteś na tyle nieśmiały żeby w temacie gdzie proszę o Wasze pomysły nie podzielić się swoim? Oj, przykro mi.
    Nie mam żadnych rozwiązań bo nie chcę ich mieć. Nie mam czasu na zabawę. To są zbyt poważne sprawy i zbyt duże pieniądze publiczne, żeby zajmował się nimi hobbysta. Od tego są specjaliści, żeby takie projekty przygotowywać od początku do końca, włączając w to konsultacje społeczne.

    Pogardliwy Lotnik napisał/a:
    A może wg Ciebie komunikacja miejska powinna być obsługiwana przez busiarzy? No przecież oni mają tak nowoczesne i sprawne technicznie pojazdy.
    Pan Panie Pogardliwy Lotniku dalej swoje. Busiarze i busiarze. A ja na pewno jestem ukrytym, płatnym busiarskim agentem. A dlaczego nie taksówkarskim? Oni najwięcej stracą na całym pomyśle. Nie proszę Pana, nie jestem niczyim agentem. Mój udział w tej debacie ma charakter równie hobbystyczny i społeczny jak Pana opracowania graficzne potencjalnych tras komunikacji miejskiej. Pana prywatna, ironiczna i mająca bardzo krzywdzący charakter wypowiedź na temat jakości taboru samochodowego lokalnych przewoźników tylko utrwala Pana wizerunek osoby pogardliwie nastawionej do grupy ludzi, mikroprzedsiębiorców, którzy ciężko pracują na chleb dla siebie i rodziny.

    Pogardliwy Lotnik napisał/a:
    No przecież jeśli jakakolwiek miejska spółka powstanie to na pewno w zarządzie będzie 15 prezesów i będą pobierać minimalnie wynagrodzenie rzędu 1000000 złotych miesięcznie. Śmiało, możesz to otwarcie powiedzieć, mam nadzieję, że wtedy busiarze Ci podarują jakieś wynagrodzenie za prawą postawę.
    Wystarczy 1 [słownie: jeden] prezes/dyrektor z pensją ok. 8.000 zł brutto miesięcznie i załóżmy, że 3 pracowników biurowych z pensjami 3000 brutto to razem 9000 brutto, kierowcy: minimum 2 po 4000 brutto to kolejne 8000 brutto miesięcznie. Same pensja w takim czysto hipotetycznym składzie to 300 000 zł rocznie. Nie liczę premii za ... no właśnie za co? Za ujemne wyniki finansowe? Za zerową odpowiedzialność biznesową zarządu? Za wysokość dotacji z budżetu miasta? Im wyższa dotacja tym wyższa premia?

    Do tego biuro, rachunki: prąd, woda, ogrzewanie, telefony, internet, samochód służbowy, wszelkie materiały eksploatacyjne, wydatki związane z zakupem i finansowaniem autobusów bo przecież nie kupimy ich za gotówkę, budowa i administracja przystankami, serwis pojazdów, ubezpieczenia, wydatki reprezentacyjne, promocyjne i reklamowe.

    Pan się nie pomylił. Wyjdzie 1 000 000 złotych - tyle, że rocznie. Proszę wziąć pod uwagę, że to bardzo oględne obliczenia. Na pewno coś pominąłem. Poza tym nie biorę pod uwagę mnożnika wynikającego z gospodarności, roztropności czy chociażby zdolności negocjacyjnych czynnika ludzkiego podczas dużych wartościowo zakupów realizowanych za publiczne czyli nie swoje pieniądze.

    I to wszystko w warunkach kiedy dług miasta i gminy dobił w pierwszej połowie 2016 do kwoty 164.541.221,05 zł [źródło: https://bip.malopolska.pl/umigmyslenice/Article/id,286467.html ]. Aktualniejszych danych nie znalazłem.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 07.04.2017 - 6:33
    Pan Narrator napisał/a:
    Też mi odkrycie. Oczywiście, że próbowałem się dowiedzieć kto stoi za inicjatywą, którą jeden z większych jeśli nie największy lokalny portal informacyjny wrzuca na główną stronę z wielkimi literami nadanym mianem "DEBATA". Nie widzę w tym nic niewłaściwego. Natomiast za bardzo niewłaściwe uważam to, że Pan się nie przedstawił na samym początku inicjując rozmowę na temat, który w prostej linii biegu zdarzeń zmierza do wydania z kasy publicznej znacznych kwot pieniędzy, a dodatkowo wiąże się z powstaniem kolejnego wytworu chorej socjalistycznej wyobraźni w postaci kolejnej dotowanej spółki miejskiej.
    Gdybym ja Cię zapytał o Twoje dane osobowe to nie podałbyś mi ich i byłaby to próba ich wyłudzenia. Więc zastanów się czego chciałeś się dowiedzieć.

    Pan Pseudointeligent napisał/a:

    Pan Panie Pogardliwy Lotniku dalej swoje. Busiarze i busiarze. A ja na pewno jestem ukrytym, płatnym busiarskim agentem. A dlaczego nie taksówkarskim? Oni najwięcej stracą na całym pomyśle. Nie proszę Pana, nie jestem niczyim agentem. Mój udział w tej debacie ma charakter równie hobbystyczny i społeczny jak Pana opracowania graficzne potencjalnych tras komunikacji miejskiej. Pana prywatna, ironiczna i mająca bardzo krzywdzący charakter wypowiedź na temat jakości taboru samochodowego lokalnych przewoźników tylko utrwala Pana wizerunek osoby pogardliwie nastawionej do grupy ludzi, mikroprzedsiębiorców, którzy ciężko pracują na chleb dla siebie i rodziny.
    Osoba, które zatrudnia dziesięciu kierowców to mikroprzedsiębiorca? Nie sądzę. Nie ukrywam że jestem do busiarzy niezbyt dobrze nastawiony ze względu na to, przewożenie tymi gratami ludzi w razie wypadku/kolizji może mieć katastrofalne skutki, ale nikt na to nie zważa.
    Pan Kapitalista napisał/a:

    Wystarczy 1 [słownie: jeden] prezes/dyrektor z pensją ok. 8.000 zł brutto miesięcznie i załóżmy, że 3 pracowników biurowych z pensjami 3000 brutto to razem 9000 brutto, kierowcy: minimum 2 po 4000 brutto to kolejne 8000 brutto miesięcznie. Same pensja w takim czysto hipotetycznym składzie to 300 000 zł rocznie. Nie liczę premii za ... no właśnie za co? Za ujemne wyniki finansowe? Za zerową odpowiedzialność biznesową zarządu? Za wysokość dotacji z budżetu miasta? Im wyższa dotacja tym wyższa premia?

    Do tego biuro, rachunki: prąd, woda, ogrzewanie, telefony, internet, samochód służbowy, wszelkie materiały eksploatacyjne, wydatki związane z zakupem i finansowaniem autobusów bo przecież nie kupimy ich za gotówkę, budowa i administracja przystankami, serwis pojazdów, ubezpieczenia, wydatki reprezentacyjne, promocyjne i reklamowe.

    Pan się nie pomylił. Wyjdzie 1 000 000 złotych - tyle, że rocznie. Proszę wziąć pod uwagę, że to bardzo oględne obliczenia. Na pewno coś pominąłem. Poza tym nie biorę pod uwagę mnożnika wynikającego z gospodarności, roztropności czy chociażby zdolności negocjacyjnych czynnika ludzkiego podczas dużych wartościowo zakupów realizowanych za publiczne czyli nie swoje pieniądze.

    I to wszystko w warunkach kiedy dług miasta i gminy dobił w pierwszej połowie 2016 do kwoty 164.541.221,05 zł [źródło: https://bip.malopolska.pl/umigmyslenice/Article/id,286467.html ]. Aktualniejszych danych nie znalazłem.
    Założenia takiej spółki chce 80 [słownie: osiemdziesiąt] procent osób biorących udział w ankiecie. Więc włóż sobie między bajki swoje korwinistyczne brednie.
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 07.04.2017 - 9:33
    Wybory sie zbliżają i trzeba wysondować czym by tu można omamić społeczeństwo i tyle.Gmina była już właścicielem spółki komunikacyjnej i doprowadziła ją do upadłości .Tak bo sprzedaż MPK Łódź to był początek końca
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-lodz-areszt-dla-prezesa-i-bylego-dyrektora-mpk,nId,234660
    Popytać fachowców co o tym sądzą ,o koszty bo dochodów to nigdy nie przyniesie a trasa piękna tylko proszę policzyć ile ma kilometrów,ile będzie trwał przejazd i kto wyda zgodę na przystanki np. przy Biedronce i Kauflandzie i w innych miejscach?W miasteczku które można przejść z jednego końca na drugi w kilkanaście minut komunikacja miejska nie ma żadnego sensu.
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.04.2017 - 9:38
    Zobacz tylko ile samochodów z jedną osobą na pokładzie (kierowca) zmierza do "strefy przemysłowej" i co dzieje się po 14 na skrzyżowaniu k/ Biedronki - Kauflandu.
    Gdyby była komunikacja jechało by kilka busów i po korkach.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 07.04.2017 - 11:04
    pan Kracy napisał/a:
    Zobacz tylko ile samochodów z jedną osobą na pokładzie (kierowca) zmierza do "strefy przemysłowej" i co dzieje się po 14 na skrzyżowaniu k/ Biedronki - Kauflandu.
    Gdyby była komunikacja jechało by kilka busów i po korkach.
    To wina nie braku komunikacji miejskiej tylko przepustowości skrzyżowania a wy jeszcze chcecie wepchnąć tam przystanki?Ludzie nie po to zadłużali się kupując samochody aby teraz stały w garażach,mentalności ludzi nie zmieni sie zarządzeniami.Dlaczego wtedy gdy gmina miała PKS nie uruchomiono komunikacji miejskiej?Pokażcie drugie takie miasteczko w którym funkcjonuje komunikacja miejska w oparciu o niskopodłogowe autobusy miejskie?
    Albo to zagrywka przedwyborcza albo próba dobrania się do publicznych pieniędzy.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 07.04.2017 - 12:10
    Pogardliwy Lotnik napisał/a:
    Gdybym ja Cię zapytał o Twoje dane osobowe to nie podałbyś mi ich i byłaby to próba ich wyłudzenia. Więc zastanów się czego chciałeś się dowiedzieć.
    Pan się myli. Po tym jak przeczytałem, że Pan jest hobbystą komunikacji miejskiej moja potrzeba poznania Pana tożsamości zwyczajnie wyparowała. Pozostało po niej zdumienie, że człowiek, którego jedyną cechą szczególną wynikającą wprost z używanych w tej dyskusji pod adresem innych ludzi negatywnych określeń jest tendencja do niesprawiedliwych, nieuprawnionych ocen oraz anonimowego i pogardliwego traktowania całych grup społecznych ciężko pracujących ludzi, uważa, że mając gębę pełną frazesów o "sprawiedliwości społecznej" ma prawo wychylić swoją wirtualną postać z nory i organizować życie społeczne w naszym mieście. Proszę Pana. Przyjęcie od Pana jakiegokolwiek "daru" choćby w postaci hobbystycznie przygotowanego projektu tras komunikacji miejskiej byłoby, pisząc w przenośni, jak przyjęcie komunii świętej od diabła. Nie, dziękuję.

    Nienawistny Lotnik napisał/a:
    Osoba, które zatrudnia dziesięciu kierowców to mikroprzedsiębiorca? Nie sądzę. Nie ukrywam że jestem do busiarzy niezbyt dobrze nastawiony ze względu na to, przewożenie tymi gratami ludzi w razie wypadku/kolizji może mieć katastrofalne skutki, ale nikt na to nie zważa.
    Na jednego przedsiębiorcę zatrudniającego 10 kierowców przypada kilkudziesięciu albo i kilkuset prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, mających 1 samochód i 0 zatrudnionych. Ja nie wiem jaki jest stan techniczny tych pojazdów bo jak już wcześniej napisałem busikami nie jeżdżę. Wiem za to, że od wyłapywania, badania i wykluczania z ruchu drogowego pojazdów w złym stanie technicznym jest Inspekcja Transportu Drogowego i jeśli się nie mylę Policja, a nie internetowy mądrala. Pan się myli po raz kolejny. Otóż to właśnie ITD i Policja zważają na bezpieczeństwo na drogach i stan techniczny pojazdów uczestniczących w ruchu ze szczególnym uwzględnieniem pojazdów transportu zbiorowego. Każdy wypadek komunikacyjny może mieć katastrofalne skutki, nie tylko te z udziałem busów. Nie wiem czy Pan sobie zdaje sprawę, że wypowiadając tak nieuzasadnione i generalizujące opinie publicznie narusza Pan dobra osobiste całkiem sporej grupy ludzi?

    Pogardliwy Lotnik - Kłamca i/lub Manipulant napisał/a:

    Założenia takiej spółki chce 80 [słownie: osiemdziesiąt] procent osób biorących udział w ankiecie. Więc włóż sobie między bajki swoje korwinistyczne brednie.
    Kłamstwo lub celowa manipulacja. Pytanie ankietowe brzmi:

    "Czy Myślenicom potrzebna jest komunikacja miejska?"

    a nie:

    "Czy chce Pani/Pan, aby władze miasta sfinansowały powstanie nierentownej spółki miejskiej zajmującej się organizacją i zarządzaniem komunikacją miejską w Myślenicach, do której miasto będzie musiało dopłacać co roku kwotę X ze środków publicznych i której powstanie pozwoli na utworzenie Y miejsc pracy, w tym wysokopłatnej, nie obarczonej żadnym ryzykiem posady prezesa/dyrektora dla jednego z popleczników władz miejskich przy jednoczesnym zaburzeniu konkurencji na rynku i zniszczeniu Z miejsc pracy lokalnych mikroprzedsiębiorców z branży transportu osobowego?"

    W miejsce zmiennych X, Y i Z należy podstawić prognozowane dane z profesjonalnie przygotowanego studium wykonalności.

    Tak więc 80% respondentów, w tym ja sam, odpowiedziało, że "Myślenicom jest potrzebna komunikacja miejska", a nie, że są za powstaniem jakiejkolwiek, a już na pewno nie deficytowej, spółki miejskiej.

    Co do Pańskiego podjazdu w kierunku Korwina to to swoiste "argumentum ad Korwinum", które coraz częściej jest traktowane w kategoriach Prawa Godwin'a. Pan po prostu nie ma nic sensownego do powiedzenia i jedyne co przyszło Panu na myśl to rzucić na ślepo pustym hasłem "korwinista!". Nie za wysokie to loty proszę Pana.

    Szach mat! A teraz kredki do ręki i zmykaj hobbystycznie rysować kolejne warianty trasy komunikacji miejskiej.
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 10.04.2017 - 8:46
    krowka123 napisał/a:
    To wina nie braku komunikacji miejskiej tylko przepustowości skrzyżowania a wy jeszcze chcecie wepchnąć tam przystanki?Ludzie nie po to zadłużali się kupując samochody aby teraz stały w garażach,mentalności ludzi nie zmieni sie zarządzeniami.
    krowka123, naprawdę oczy przecieram i nie wierzę, że to Ty piszesz.....
    Sam chętnie sprzedam jeden samochód, którym żona jeździ TYLKO i WYŁĄCZNIE do pracy (na terenie miasta) bo nie ma żadnej alternatywy.
    Spójrz na "wycieczki" dzieci ze szkół z Zarabia w kierunku miasta, a jak to wygląda w zimie?!
    8 3 Cytuj Zgłoś
  • sebastian 20.04.2017 - 0:51
    ...jakim cudem to miasto dotarło w tej postaci do 2017 roku?
    Mając duże doświadczenie i wyobraźnię jakoś nie potrafię wyobrazić sobie autobusu niskopodlogowego na myślenickich arteriach ale życzę powodzenia PANIE LOTNIKU
    A swoją drogą strach pomyśleć co wymyśla hobbysci lotnictwa czy koleji w Myślenicach może metro?
    2 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2017 - 22:46
    A cóż stoi na przeszkodzie, w sensie fizycznym oczywiście przejazdom autobusom niskopodłogowym po Myślenickich drogach?
    Obawiam się, że Myślenice mają zbyt niską liczbę mieszkańców na lotnisko czy metro, więc owi miłośnicy lotnictwa czy kolejnictwa niczego nie wymyślą (o ile w ogóle istnieją w większej liczbie w Myślenicach :D)
    1 Cytuj Zgłoś
  • sebastian 21.04.2017 - 7:06
    Lotnik napisał/a:
    A cóż stoi na przeszkodzie, w sensie fizycznym oczywiście przejazdom autobusom niskopodłogowym po Myślenickich drogach?
    Obawiam się, że Myślenice mają zbyt niską liczbę mieszkańców na lotnisko czy metro, więc owi miłośnicy lotnictwa czy kolejnictwa niczego nie wymyślą (o ile w ogóle istnieją w większej liczbie w Myślenicach :D)
    Ty poważnie tak myślisz ? Masz Ty może uprawnienia do poruszenia się po drogach publicznych pojazdami mechanicznymi? Od jakiej cyfry zaczyna się twój pessel ...a Was miłośników transportu miejskiego jest ilu z takimi wizjami?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2017 - 17:27
    seban napisał/a:
    Ty poważnie tak myślisz ?
    Tak. Zupełnie poważnie, a teraz może raczysz mi odpowiedzieć co stoi temu na przeszkodzie?
    seban napisał/a:
    Masz Ty może uprawnienia do poruszenia się po drogach publicznych pojazdami mechanicznymi?
    Tak, kat. B i C+E
    seban napisał/a:
    Od jakiej cyfry zaczyna się twój pessel
    To próba wyłudzenia danych osobowych, więc wybacz, ale nie odpowiem.
    seban napisał/a:
    ...a Was miłośników transportu miejskiego jest ilu z takimi wizjami?
    Nie mam pojęcia.
    Coś jeszcze?
    1 Cytuj Zgłoś
  • sebastian 23.04.2017 - 8:05
    Co stoi na przeszkodzie? Stosunek gabarytu do przepustowości większości myslenickich dróg ? ...A z tą cyfrą to poprostu mam 40 lat i chciałbym wiedzieć z kim dyskutuję bo odnoszę wrażenie ze z ...zresztą
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 23.04.2017 - 10:29
    Bzdura. Sugerujesz, że niemożliwym jest przejechanie dziewięciometrowym pojazdem po jakiejkolwiek z Myślenickich ulic? A ja mam wrażenie, że rozmawiam z kimś kto ma jakieś uprzedzenia do dużych pojazdów.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 24.04.2017 - 19:04
    seban napisał/a:
    Co stoi na przeszkodzie? Stosunek gabarytu do przepustowości większości myslenickich dróg ? ...A z tą cyfrą to poprostu mam 40 lat i chciałbym wiedzieć z kim dyskutuję bo odnoszę wrażenie ze z ...zresztą
    Seban odpuść. Ten gość ubzdurał sobie, że doprowadzi do powstania komunikacji miejskiej w oparciu o niskopodłogowe autobusy o długości 10 metrów i szerokości 2,55 metra (to wymiar najmniejszego Solarisa) na myślenickich drogach, które w wielu miejscach mają 5-6m szerokości. On faktycznie jest albo niedojrzałym szczeniakiem i hobbystą albo co gorsza dorosłym miernotą, który postanowił zostać lobbystą w tej sprawie. Kto wie czy stołek dyrektora/prezesa w spółce miejskiej zarządzającej takim bałaganem nie jest mu dedykowany. Zero odpowiedzialności biznesowej, stołek na lata i 8 tysięcy miesięcznie to jak wiadomo silnie kusząca sprawa.

    Obawiam się, że cała ta DEBATA i pseudo konsultacje społeczne w postaci ankiety manipulującej opinią publiczną to część mechanizmu, który został puszczony w ruch w celu nadania sprawie biegu.

    Czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń. A tymczasem proponuję zastanowić się kto ma w realizacji tego porażająco chorego pomysłu największy interes. Podpowiedź: to nie mieszkańcy wbrew temu co się nam próbuje i będzie próbowało wmówić.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 26.04.2017 - 13:16
    Z ciekawości zobaczyłem sobie na plan budżetowy Myślenic na 2017.

    Wydatki.

    60004 - Lokalny transport zbiorowy = 10 000,00
    80113 - Dowożenie uczniów do szkół = 818 616,00
    Inne przykładowe
    630 - TURYSTYKA = 2 900,00
    757 - OBSŁUGA DŁUGU PUBLICZENGO = 5 257 652,00
    75818 - Rezerwy ogólne i celowe = 1 641 198,00
    w tym:
    rezerwa ogólna budżetu 200 000,00
    rezerwa celowa na wydatki oświatowe bieżące 761 198,00
    rezerwa celowa na wydatki bieżące w Sołectwach 200 000,00
    rezerwa celowa na inwestycje i zakupy inwestycyjne 100 000,00
    rezerwa celowa na realizację zadań własnych z zakresu
    zarządzania kryzysowego 380 000,00

    Dochody z których można by pokryć.
    Wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych (0010) = 33 367 615,00
    wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych (0020) = 600 000,00 (błe he he he)
    wpływy z podatku od nieruchomości (0310) = 20 280 000,00

    Wniosek nasuwa się sam i szkoda czasu na bicie piany.
    2 Cytuj Zgłoś
  • Jan Dhampir Kowalski 27.04.2017 - 15:23
    Wniosek nasuwa się sam i szkoda czasu na bicie piany.
    A jaki to wniosek sam się tobie nasunął? Bez bicia piany. Krótko, zwięźle i na temat.
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach