Zakaz handlu w niedzielę: Najpierw dla dwóch w miesiącu, następnie dla wszystkich

Od 1 marca 2018 roku za handlowe uchodzić będą dwie niedziele w miesiącu, w 2019 r. będzie to jedna, a od 2020 roku sklepy będą otwarte kilka niedziel w roku

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele zatwierdzona przez Sejm zacznie obowiązywać w 2018 roku. Zgodnie z nią handel w Polsce będzie ograniczany stopniowo.

Od 1 marca 2018 roku za handlowe uchodzić będą dwie niedziele w miesiącu, w 2019 r. będzie to jedna, a od 2020 roku sklepy będą otwarte kilka niedziel w roku.

Ustawa trafi do Senatu, a jeśli nie senatorowie nie zgłoszą uwag, to będzie czekała już tylko na podpis prezydenta.

Czy jesteś za zakazem handlu w niedzielę?

  • Tak, każdy zasługuje na dzień wolny
  • Tak, jeśli będzie dotyczyć wszystkich przedsiębiorców (restauracje, bary, kina itp.)
  • Nie, wystarczyłby zapis dnia wolnego dla pracowników handlu w kodeksie pracy
  • Nie, wiele osób pracuje w niedzielę, dlaczego handel ma być wyjątkiem?
  • Jest mi to obojętne. Nie robię zakupów w niedzielę
  • Zobacz wyniki

Czytaj także

Komentarze

  • Mietek 26.11.2017 - 11:00
    Brawo dla autora artykułu za zdjęcie!!
    29 13 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 26.11.2017 - 11:03
    ksgrzes napisał/a:
    Brawo dla autora artykułu za zdjęcie!!
    kazdy kto byl na otwarciu dekady dobrze to pamieta http://miasto-info.pl/myslenice/2788,galeria-dekada-myslenice-otwarcie-centrum-handlowego-wideo.html albo galerii myslenickiej -http://miasto-info.pl/myslenice/10679,galeria-myslenicka-otwarta-jak-oceniacie-najwiekszy-obiekt-handlowy-w-powiecie.html promocje i nowe sklepy od lat w kazdym miescie i miasteczku na calym swiecie przyciagaja tlumy

    haha ludzie wariuja przy jednym dniu zamkniecia sklepow - przyklad sobota 11 listopada tego roku - tlumy w piatek i niedziele w sklepach jakby wszystko pokonczylo sie im w przeciagu jednego dnia
    42 7 Cytuj Zgłoś
  • mysleniczaninzdziada 26.11.2017 - 11:13
    przepis bardzo dobry - mali przedsiebiorcy z myslenic zarobia na nim wiecej kosztem tych molochow. poza tym niedziela to dzien dla rodziny i boga!
    49 60 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 11:20
    Ktoś jest naiwny jeśli myśli, że dzięki tym nowelizacją przepisów - więcej ludzi będzie chodzić do kościoła.

    A ja pytam:
    Dlaczego tylko wybrańcy mają mieć wolne ? A co z pracownikami szpitali, energetyki, wodociągów, stacji benzynowych, policjantów, strażaków, sklepów z dewocjonaliami, restauracji, kawiarni i KSIĘŻY.
    Oni mogą pracować w niedzielę ? Są gorsi ?

    PRAWDZIWA KOMUNA - państwo reguluje co i kiedy mamy robić !
    Nikt jeszcze nie wspomina o zakazie sprzedaży alkoholu między 22 a 6 rano.
    PiS powinien również określić - w jakich godzinach będziemy mogli chodzić do toalety.
    67 51 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 26.11.2017 - 11:26
    Lukaszz napisał/a:


    PRAWDZIWA KOMUNA - państwo reguluje co i kiedy mamy robić !
    .
    zgadzam sie w pelni. jakim prawem ktos ma decydowac o tym co mam robic w niedziele? pracuje przez 6 dni w tygodniu place podatki a oni mi jeszcze mowia gdzie i kiedy mam robic zakupy...
    48 42 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 12:03
    Pamiętaj aby dzień Święty Święcić
    Niedziela to czas dla Boga Rodziny i Odpoczynku!

    Komunizm powoli umiera!
    53 64 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 13:40
    Rutger napisał/a:
    Pamiętaj aby dzień Święty Święcić
    Niedziela to czas dla Boga Rodziny i Odpoczynku!

    Komunizm powoli umiera!
    Masz na myśli, że na tacę więcej spłynie, zamiast tego co wydano w sklepie?
    Kto chciał iść do sklepu, szedł, kto nie chciał nie.
    Jest wiele zawodów które wymagają poświęcenia i pracuje się w dni wolne.
    Nie wiem, czy społeczeństwo to jakiś niedorozwój aby go określać zakazami i nakazami... w imię boga i rodziny rzecz jasna?! Żal.
    Czy ktoś spędza dzień wolny (nie piszę o bogu bo to jest sprawa etyki i wartości indywidualnych) w galerii, w górach czy przed telewizorem, jest kwestią wyboru.
    Teraz będzie to .... sprawą ograniczeń i nakazów.
    31 29 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:05
    W tą kwestię Boga nie mieszajmy! Bo to jest każdego indywidualna sprawa. Pamiętajmy o matkach które zostawiają w domu swoje rodziny a zwłaszcza małe dzieci.
    49 9 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:08
    Od początku powstania naszego kraju Polska jest państwem Chrześcijańskim i wyznaje pewne wartości i zasady które zawarte są w świętej księdze jakim jest Pismo Święte. Większość społeczeństwa bo około 90% to katolicy. Tak więc dla większości z nas Niedziela to dzień Święty oddany dla takich wartości jak Bóg i Rodzina a nie ''sklep'' A mniejszości lewackiej jak się to nie podoba to niech jedzie na zachód np: do Niemiec czy Austrii ,')
    39 45 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:17
    Rutger napisał/a:
    Od początku powstania naszego kraju Polska jest państwem Chrześcijańskim i wyznaje pewne wartości i zasady które zawarte są w świętej księdze jakim jest Pismo Święte. Większość społeczeństwa bo około 90% to katolicy. Tak więc dla większości z nas Niedziela to dzień Święty oddany dla takich wartości jak Bóg i Rodzina a nie ''sklep'' A mniejszości lewackiej jak się to nie podoba to niech jedzie na zachód np: do Niemiec czy Austrii ,')
    Polska jest krajem demokratycznym. Chrześcijaństwo, lewacy, wartości bla bla bla.
    Czy dziecku w Somali powiesz, że sorry, jak ci się nie podoba głód, to na zachód? bo się urodziłeś w biednym kraju? głupie, jak twoje tezy.
    Nasze pokolenia przez lata walczyły o wolność, słowa, decyzji wyboru. Kończy się komunizm..czy to jakiś aforyzm?, bo skończył się lata temu.
    Pytanie, na co tak spuścizna przodków idzie? z deszczu pod rynnę?
    Średniowiecze już było, widać Polska chrześcijańska musi pokazać tej złej europie, że wolność po chrześcijańsku to obowiązki i ograniczenia, ale klecha w niedzielę, jest ważniejszy.
    Polak biedny, Polak dumny.
    29 22 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:20
    NIEDZIELA DZIEŃ WOLNY OD PRACY - NIE DAJE WIĘC KSIĘDZU NA TACE ! Niech zapracuje w tygodniu !

    Kupczenie (handlowanie) odpustami.

    zdjecie

    W niedzielę sklepy z dewocjonaliami pozostają otwarte !

    zdjecie
    36 36 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:47
    irussus napisał/a:
    Polska jest krajem demokratycznym. Chrześcijaństwo, lewacy, wartości bla bla bla.
    Czy dziecku w Somali powiesz, że sorry, jak ci się nie podoba głód, to na zachód? bo się urodziłeś w biednym kraju? głupie, jak twoje tezy.
    Nasze pokolenia przez lata walczyły o wolność, słowa, decyzji wyboru. Kończy się komunizm..czy to jakiś aforyzm?, bo skończył się lata temu.
    Pytanie, na co tak spuścizna przodków idzie? z deszczu pod rynnę?
    Średniowiecze już było, widać Polska chrześcijańska musi pokazać tej złej europie, że wolność po chrześcijańsku to obowiązki i ograniczenia, ale klecha w niedzielę, jest ważniejszy.
    Polak biedny, Polak dumny.
    Dzisiaj widać jak przez te ostatnie lata , dla kogo była stworzona ta demokracja i wolność. A więc dla byłych komunistów , dla ateistów , sb'eków , mafiosów , konfidentów , anty-polaków , tęczowych , - którzy to oni mieli być panami opływającymi w kasie a reszta społeczeństwa niewolnikami która za jałmużnę nawet w niedziele musi harować nie mając czasu dla Boga i własnej rodziny i odpoczynku.

    Wolność - to Bóg , Honor , Rodzina , Ojczyzna

    Niewolnictwo - to fałszywa lewacko-liberalna demokracja z pod znaku PełO-ZŁO
    30 36 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 14:57
    Rutger napisał/a:
    Dzisiaj widać jak przez te ostatnie lata , dla kogo była stworzona ta demokracja i wolność. A więc dla byłych komunistów , dla ateistów , sb'eków , mafiosów , konfidentów , anty-polaków , tęczowych , - którzy to oni mieli być panami opływającymi w kasie a reszta społeczeństwa niewolnikami która za jałmużnę nawet w niedziele musi harować nie mając czasu dla Boga i własnej rodziny i odpoczynku.

    Wolność - to Bóg , Honor , Rodzina , Ojczyzna

    Niewolnictwo - to fałszywa lewacko-liberalna demokracja z pod znaku PełO-ZŁO
    W końcu pokazałeś niskie loty. Na takich jak ty, my pracujemy.
    23 25 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 15:21
    irussus napisał/a:
    W końcu pokazałeś niskie loty. Na takich jak ty, my pracujemy.
    Ty na pewno pracujesz , już cię widzę jak idziesz w niedzielę do supermarketu i siadasz w pampersie na kasie!

    Ci którzy chcą pracy w niedziele (m.in tacy jak ty) tak naprawdę nigdy do pracy w niedziele nie chodzą! Mówią o wolności i demokracji a tak naprawdę nie szanują innych ludzi i ich wolności do odpoczynku i do ich wyznawanych wartości.

    Chcesz swojej wolności: jeszcze raz ci powtarzam jedź na zachód , ciekawe czy tam z łatwością zrobisz zakupy?!



    47 20 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 15:36
    A czy ktoś zmusza do pracy "w pampersie na kasie"?
    18 33 Cytuj Zgłoś
  • @gmail.com 26.11.2017 - 15:44
    Lukaszz napisał/a:
    Ktoś jest naiwny jeśli myśli, że dzięki tym nowelizacją przepisów - więcej ludzi będzie chodzić do kościoła.

    A ja pytam:
    Dlaczego tylko wybrańcy mają mieć wolne ? A co z pracownikami szpitali, energetyki, wodociągów, stacji benzynowych, policjantów, strażaków, sklepów z dewocjonaliami, restauracji, kawiarni i KSIĘŻY.
    Oni mogą pracować w niedzielę ? Są gorsi ?

    PRAWDZIWA KOMUNA - państwo reguluje co i kiedy mamy robić !
    Nikt jeszcze nie wspomina o zakazie sprzedaży alkoholu między 22 a 6 rano.
    PiS powinien również określić - w jakich godzinach będziemy mogli chodzić do toalety.
    "[...]Czy Siedem Przykazań przedstawia się tak samo jak dawniej, Beniaminie?
    Tym razem Beniamin odstąpił od swej reguły i odczytał jej to, co było napisane na ścianie. Nie było tam teraz nic, oprócz jednego przykazania, które brzmiało:
    "Wszystkie zwierzęta są równe. Ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych"[...]" George Orwell "Folwark Zwierzęcy"
    18 8 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 15:45
    ASmoda napisał/a:
    A czy ktoś zmusza do pracy "w pampersie na kasie"?
    A czy nie miały miejsca takie dantejskie , niewolnicze sceny: jak kobiety w supermarketach w dni powszednie i w niedziele musiały ubierać pampersy bo przez kilka godzin nie wolno było im opuścić kasy!!! I to jest właśnie ta wolność i demokracja o której tak mówi osobnik ''irssus''
    30 11 Cytuj Zgłoś
  • kar war 26.11.2017 - 16:06
    Ciekawe czy ci co się domagają aby sklepy były otwarte w niedzielę sami pracują w nią ??
    Rozumiem że są takie zawody które są skazane na prace w niedzielę ale zrobienie zakupów budowlanych i spożywczych można wcześniej zrobić.
    39 15 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 16:38
    Rutger napisał/a:
    A czy nie miały miejsca takie dantejskie , niewolnicze sceny: jak kobiety w supermarketach w dni powszednie i w niedziele musiały ubierać pampersy bo przez kilka godzin nie wolno było im opuścić kasy!!! I to jest właśnie ta wolność i demokracja o której tak mówi osobnik ''irssus''
    Rutger napisał/a:
    A czy nie miały miejsca takie dantejskie , niewolnicze sceny: jak kobiety w supermarketach w dni powszednie i w niedziele musiały ubierać pampersy bo przez kilka godzin nie wolno było im opuścić kasy!!! I to jest właśnie ta wolność i demokracja o której tak mówi osobnik ''irssus''
    Osobnik...pełen szacunku z biblii

    Zanim mnie zacytujesz, przemyśl sens tego co chcesz napisać. Nie myśl ze porwiesz tlumy swoją retoryką peło, wartosci religijnych i calej reszty morałów i pustych frazesów. Piszesz o dyrdymałach i krytykujesz rzeczywistość względem wyidealizowanych kościelnych prawości które były w średniowieczu, aleludzkość poszła dalej- haloo, poza takimi jak ty. Roznica jest taka, ze w demokracji te kobiety maja wybor pracy. W kraju nakazowym, nie bedzie to incydentalne zdarzenie z tymi pieluchami, tylko warunek pracy. W imie boga, wartosci i rodziny. Cos kosztem czegoś.
    Mam zejsc do twojego poziomu i przeliczyc niedzielne stawki chrztu? Bez opodatkowania, bez nadzoru? Kler też robi zakupy w niedzielę ale cii, nie wygodne. Typowe zachowanie katola...popieprzyc frazesy, powolac sie na ksiege milosci i boga...swoje zrobić.
    17 25 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 17:05
    irussus napisał/a:
    Osobnik...pełen szacunku z biblii

    Zanim mnie zacytujesz, przemyśl sens tego co chcesz napisać. Nie myśl ze porwiesz tlumy swoją retoryką peło, wartosci religijnych i calej reszty morałów i pustych frazesów. Piszesz o dyrdymałach i krytykujesz rzeczywistość względem wyidealizowanych kościelnych prawości które były w średniowieczu, aleludzkość poszła dalej- haloo, poza takimi jak ty. Roznica jest taka, ze w demokracji te kobiety maja wybor pracy. W kraju nakazowym, nie bedzie to incydentalne zdarzenie z tymi pieluchami, tylko warunek pracy. W imie boga, wartosci i rodziny. Cos kosztem czegoś.
    Mam zejsc do twojego poziomu i przeliczyc niedzielne stawki chrztu? Bez opodatkowania, bez nadzoru? Kler też robi zakupy w niedzielę ale cii, nie wygodne. Typowe zachowanie katola...popieprzyc frazesy, powolac sie na ksiege milosci i boga...swoje zrobić.
    irssus ty za to tak porywasz tłum tym swoim marksistowskim manifestem że widać to szczególnie w sondażu

    Tak, każdy zasługuje na dzień wolny 49% na TAK

    No ale co innego irssus ci pozostało jak tylko ujadać bo ludzie którzy ciężko pracują i w porównaniu do ciebie mają jakieś wartości takie manifesty jak twoje mają głęboko w d..up..ie.

    Obecna władza , solidarność i ludzie z wartościami czy tobie się to podoba czy nie , chcą wolnych niedziel. Chwała im za to!
    32 15 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 17:40
    Rutger napisał/a:
    irssus ty za to tak porywasz tłum tym swoim marksistowskim manifestem że widać to szczególnie w sondażu

    Obecna władza , solidarność i ludzie z KOMUNISTYCZNYMI wartościami .... chcą wolnych niedziel. Chwała im za to!
    Dlaczego wolne niedziele tylko dla wybranych ?
    Ksiądz też człowiek - niech odpoczywa. Kościelny, organista i ministranci nie zasługują na dzień wolny ?
    Podobnie jak Panie z kawiarni , kelnerki i kelnerzy oraz kucharze w restauracji.
    23 30 Cytuj Zgłoś
  • Jagienka Mur. 26.11.2017 - 17:46
    Witam,
    moja sąsiadka ma nielegalną firmę i ciężko pracuje nawet w Boże Ciało, czy w Boże Narodzenie. Aby odpocząć od łoskotu powiedziałam jej: "Pamiętaj abyś dzień święty święcił"
    "Co pani chce ode mnie, byłam w kościele. A nawet do komunii..."
    I z kim wy chcecie walczyć?
    18 14 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 18:02
    Rutger napisał/a:
    irssus ty za to tak porywasz tłum tym swoim marksistowskim manifestem że widać to szczególnie w sondażu

    Tak, każdy zasługuje na dzień wolny 49% na TAK

    No ale co innego irssus ci pozostało jak tylko ujadać bo ludzie którzy ciężko pracują i w porównaniu do ciebie mają jakieś wartości takie manifesty jak twoje mają głęboko w d..up..ie.

    Obecna władza , solidarność i ludzie z wartościami czy tobie się to podoba czy nie , chcą wolnych niedziel. Chwała im za to!
    Wolnych niedziel, tak jestem 100% za, ale w imię własnych wartości, własnego wyboru, nie w imię biblii, katoli, księdza pedofila czy papieża z Lamborghini.
    Sondaż. Brawo ty za źródło twych wartości :) jakże to opiniodawcze, do kieliszka a jakże.
    Poza tym nie wiesz jak pracuje, nie pij do mnie, zachowaj kulturę. Tak? w biblii jest dużo o miłowaniu bliźniego, już nie pamiętasz?
    9 30 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 18:49
    mirekm napisał/a:
    zgadzam sie w pelni. jakim prawem ktos ma decydowac o tym co mam robic w niedziele? pracuje przez 6 dni w tygodniu place podatki a oni mi jeszcze mowia gdzie i kiedy mam robic zakupy...
    Mirek i inni przeciwnicy zakazu handlu w niedzielę weźcie mi wytłumaczcie, bo do mnie nie dociera Wasze stanowisko : dlaczego w większość krajów wyzwolonej od wiary czy ideologizmów UE w niedzielę możesz kupić chleb co najwyżej na stacji benzynowej? Dlaczego tam to nie jest nakaz tylko u nas nazywa się to życiem pod nakazami i zakazami? Dlaczego (niezależnie od tego która opcja rządzi u nas) te wartości nie kopiujemy z Europy? To tak ekonomiczno-ideologicznie.

    A w kwestii rodzinnej to trzeba mieć zryty beret traktując wypoczynek jako spędzenie niedzieli w "rodzinnej" galerii. Co to ma być? Odkupienie win i rekompensata za cały tydzień złej organizacji czasu i poprzestawianiu priorytetów w pędzie ...... tylko za czym?

    Aaaaa i przy każdej dyskusji schodzącej albo na rząd albo na kościół pamiętajcie o bardzo ważnej kwestii : demokracja to nie jest anarchia, demokracja to rządy większości. Demokracja to nie odnalezienie złotego środka dla wszystkich, bo taki nie istnieje. Demokracja to podporządkowanie mniejszości do większości za którą ta większość głosowała czy się to komuś podoba czy nie.
    36 10 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 18:50
    Zamiast pieprzyć o polityce i religii może ktoś wreszcie postawi się po stronie pracownika przykładowo kobiety, jednego z takich galeryjnych molochów, która dostaje najniższą krajową za ciągnięcie pół tonowej palety albo wykładaniu 30 skrzynek piwska dla spragnionych kowalskich. By po 3 latach znaleźć się na rencie inwalidzkiej bez emerytury i odszkodowania za uszkodzony kręgosłup. Pracownikom należy się odpoczynek i płaca proporcjonalna do włożonego wysiłku.

    Wszędzie wywiady i wywiady z politykami i klientami, a gdzie jakiś wywiady z pracownikami? Wszyscy mają ich w dupie i prowadzą wojne pod publike.
    37 11 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 18:52
    Zakaz handlu w niedziele, ale to bedzie.

    Fajni ludzie teraz nami rzadza.

    https://m.youtube.com/watch?v=QLjzBqKZh0Q
    7 22 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 19:02
    Kazdy ma wolna wole i kiedy chce robi co chce
    Ktoś chce pracować w weekend to powinien moc
    Ktoś chce robić zakupy to powinien moc
    Ktoś chce iść do kościoła to powinien moc

    Moim zdaniem to nie sprawiedliwe skoro ja muszę swój biznes zamknąć w niedziele a np taki co ma cukiernie stacje czy restauracje to zarabia to poprostu dyskryminacja i rzucanie kłód pod nogi
    Skoro nie będę mógł zarabiać w nd to proszę niech obniża mój ZUS i inne podatki

    Najgorsze jest to ze ci co to prawo ustalają nie maja zielonego pojęcia o pracy zwykłych ludzi robią to pod kampanie i żeby się przypodobać czarnej władzy bo jak wiemy w kościele siła!skoro ksiądz pełni posługę w niedziele i bierze za to kasę (msza+składka)to ja swój niedzielny handel tez nazwę posługa i tez chce zarabiać!!!
    20 26 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 19:11
    Vivaldi napisał/a:
    . Demokracja to podporządkowanie mniejszości do większości za którą ta większość głosowała czy się to komuś podoba czy nie.
    Zgadza się 100% racji
    A większość nas to 90% katolików gdzie według naszej wiary to Pamiętaj abyś dzień Święty Święcił czy się to mniejszości podoba czy nie! :)
    20 11 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 19:17
    whitestar1906 napisał/a:
    Kazdy ma wolna wole i kiedy chce robi co chce
    Ktoś chce pracować w weekend to powinien moc
    Ktoś chce robić zakupy to powinien moc
    Ktoś chce iść do kościoła to powinien moc

    Moim zdaniem to nie sprawiedliwe skoro ja muszę swój biznes zamknąć w niedziele a np taki co ma cukiernie stacje czy restauracje to zarabia to poprostu dyskryminacja i rzucanie kłód pod nogi
    Skoro nie będę mógł zarabiać w nd to proszę niech obniża mój ZUS i inne podatki

    Najgorsze jest to ze ci co to prawo ustalają nie maja zielonego pojęcia o pracy zwykłych ludzi robią to pod kampanie i żeby się przypodobać czarnej władzy bo jak wiemy w kościele siła!skoro ksiądz pełni posługę w niedziele i bierze za to kasę (msza+składka)to ja swój niedzielny handel tez nazwę posługa i tez chce zarabiać!!!
    Nazywaj swój handel w niedziele jak chcesz. Ale siedź sam za kasą i sprzedawaj. Nikt ci tego nie broni. Po prostu zabraniają ci handlować rękami pracownika gdzie ty w tym czasie siedzisz i opalasz się np na Zarabiu . Właściciel punktu handlowego będzie mógł mieć otwarty sklep pod warunkiem że sam w nim będzie siedział lub ktoś z rodziny.
    26 7 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 19:48
    Jeżeli chodzi o niedziele , nasuwa się jedno pytanie. Dlaczego ci co tak plują na kościół , księży na papieża i na katolików a podejrzewam że większość z 'was' to osoby które są w tym kościele przez przyjęcie chrztu i komunii świętej nie mają cywilnej odwagi i nie wystąpią z tego ''złego kościoła'' Przecież jest coś takiego jak apostazja! Ja wiem jaka jest odpowiedź. Ci antykatolicy po prostu zostawiają sobie furtkę bo może się okazać że przyjdzie coś takiego jak trwoga to do Boga , bo to choroba , bo śmierć w oczy zaglądnie a wtedy może przydałby się ten ''zły klecha''!

    Dlatego dla mnie osoba która należy do kościoła katolickiego a jest za handlem w niedziele i przy tym pluje na kościół jest zwykłym obłudnikiem i faryzeuszem.

    Jeden z drugim plujecie na kościół , to miejcie odwagę i wystąpcie z tego kościoła , wtedy staniecie się wiarygodni a na razie to jesteście zwykłymi ujadaczami! I tyle w temacie.
    36 16 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 19:54
    gastronomia,stacje,4 brygady itd...sa gorsi?(lepsi)od tych co pracuja w sklepach?albo dla wszystkich albo dla nikogo...ci co mysla ze tolepiej dla malych polskich sklepow,prawdopodobnie sa bledzie,przyklad wegrow to pokazuje dobitnie,moze na kosciol wiecj hajsu pojdzie?niewiem o co tu chodzi,ale wiem jakie korki,kolejki i jak parkingi beda zawalone w sb i pt...
    15 8 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 21:42
    Nie bardzo rozumiem po co mieszacie w to kościół i nasza religie to pis przełosowal ustawę o zakazie handlu trzeba było iść do urn a nie beczec teraz ze wszystko jest źle i fuj. Zgodzę się z faktem że jest to krzywdzące bo jak wolna niedziela to dla wszystkich bo każdy obywatel powinien mieć takie same prawa
    15 6 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2017 - 21:50
    Rutger napisał/a:
    Zgadza się 100% racji
    A większość nas to 90% katolików gdzie według naszej wiary to Pamiętaj abyś dzień Święty Święcił czy się to mniejszości podoba czy nie! :)
    90% katolików?? przeglądam ten artykuł i czytam komentarze to wychodzi że katolików jest mniej niż połowa dużo mniej. Zrozumiałym jest że najwięcej hałasu robią Ci którzy na w/w ustawie stracą dochód. Tylko czyim kosztem ten dochód otrzymują? Ile z Was stoi za kasą w tą niedziele a ilu zatrudnia pracowników za śmieszne wynagrodzenie, samemu siedząc w domu lub parku bądź w innym miejscu z dziećmi rodziną znajomymi. Nie zrozumie nikt ludzi chcących zakazu handlu w niedziele jeżeli sam w tą niedziele nie pracował. Mówcie że komunizm wrócił. W latach 90 były niedziele wolne od handlu a w soboty sklepy były czynne do 14 i nikt z głodu nie umarł jak nie poszedł w niedziele do sklepu.
    23 8 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 9:32
    whitestar1906 napisał/a:

    Kazdy ma wolna wole i kiedy chce robi co chce
    Ktoś chce pracować w weekend to powinien moc
    Ktoś chce robić zakupy to powinien moc
    Ktoś chce iść do kościoła to powinien moc
    Chyba za mocno mylisz pojęcia i to sporo pojęć. Coś w stylu "róbta co chceta" to nie wolność a anarchia. Gdybyś zaczął obserwować zmiany ekonomiczne i miał deko pojęcia choćby z praktyki wiedziałbyś co to kapitalizm (de facto władza przez zysk) raczkujący, rozwijający i kapitalizm rozwiniety w który my teraz wchodzimy. Wiedziałbyś, że nie ma nic gorszego gdy pracownik przychodzi do pracy już zmęczony (w tym lekarze) lub zniechęcony. Wyjaśnij mi dlaczego co drugi tydzień pracy na zachodzie jest krótkszy (tzw krótki lub długi piątek), dlaczego w sporej części UE poza wolnymi weekendami mamy codzienne sjesty od 12:00 do 14:00 (nie chodzi tu o temperatury w tych krajach skoro wszędzie pozawieszane sa klimatyzatory), dlaczego w krajach rozwiniętych nie dodzwonisz się do firmy a nawet urzędu i nic nie załatwisz między 12:00 a 12:30 bo w spokoju jedzą obiad - chyba, że to oni nie wiedzą co robią a Ty wiesz lepiej i żresz (trudno to nazwać posiłkiem) swoją bułkę na zapleczu siedząc między workiem z ziemniakami a paletą z mąką. Weź chłopie dorośnij do tego kapitalizmu na który tak ciężko pracujesz bo się okaże, że zawał złapiesz w sobotę i nikt Ci nie pomoże a w niedzielę nikt Cię nie pochowa, bo mylisz posługę z pracą Polaka-Janusza.
    Wszystko jest kwestią wyważenia, praca także czy jest to posługa z musu, czy posługa pro publico bono, czy może posługa z pazerności.
    A jak nie pasuje Ci skoro marudzisz to zacznij zmiany od siebie : zostań kolejnym cukiernikiem, policjantem, strażakiem, księdzem .....kto Ci broni, wystarczy jak napisałeś mieć wolę i robisz co chcesz. Jeżeli nie sprzedajesz produktów których stworzyłeś swoimi rękami, nie niesiesz usługi doraźnej lub "ratującej świat i ludzi" to handlujesz boś po prostu pazerny, więc siedź na zapleczu i zawijaj w sreberka jak świstak a ja u Ciebie i tak w niedziele nie kupię ...przyjdę być może w poniedziałek i to jak się przełamie, bo skoro się sam nie szanujesz to nie licz na to, że ja poszanuję Ciebie. Noooo chyba, że szacunek chcesz kupić, toooo wtedy dorabiaj się dorabiaj bo szacunek kosztuje więcej niż Ci się wydaje :-) i dużo więcej niż zarobisz w niedzielę.
    18 5 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 15:19
    cpv1 napisał/a:
    Nazywaj swój handel w niedziele jak chcesz. Ale siedź sam za kasą i sprzedawaj. Nikt ci tego nie broni. Po prostu zabraniają ci handlować rękami pracownika gdzie ty w tym czasie siedzisz i opalasz się np na Zarabiu . Właściciel punktu handlowego będzie mógł mieć otwarty sklep pod warunkiem że sam w nim będzie siedział lub ktoś z rodziny.
    A co jeśli mój pracownik chce pracować w niedziele i jeśli nie przeszkadza mu w tym to ze ja mam wolne????zarabiamy oboje!
    4 16 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 15:27
    Vivaldi napisał/a:
    Chyba za mocno mylisz pojęcia i to sporo pojęć. Coś w stylu "róbta co chceta" to nie wolność a anarchia. Gdybyś zaczął obserwować zmiany ekonomiczne i miał deko pojęcia choćby z praktyki wiedziałbyś co to kapitalizm (de facto władza przez zysk) raczkujący, rozwijający i kapitalizm rozwiniety w który my teraz wchodzimy. Wiedziałbyś, że nie ma nic gorszego gdy pracownik przychodzi do pracy już zmęczony (w tym lekarze) lub zniechęcony. Wyjaśnij mi dlaczego co drugi tydzień pracy na zachodzie jest krótkszy (tzw krótki lub długi piątek), dlaczego w sporej części UE poza wolnymi weekendami mamy codzienne sjesty od 12:00 do 14:00 (nie chodzi tu o temperatury w tych krajach skoro wszędzie pozawieszane sa klimatyzatory), dlaczego w krajach rozwiniętych nie dodzwonisz się do firmy a nawet urzędu i nic nie załatwisz między 12:00 a 12:30 bo w spokoju jedzą obiad - chyba, że to oni nie wiedzą co robią a Ty wiesz lepiej i żresz (trudno to nazwać posiłkiem) swoją bułkę na zapleczu siedząc między workiem z ziemniakami a paletą z mąką. Weź chłopie dorośnij do tego kapitalizmu na który tak ciężko pracujesz bo się okaże, że zawał złapiesz w sobotę i nikt Ci nie pomoże a w niedzielę nikt Cię nie pochowa, bo mylisz posługę z pracą Polaka-Janusza.
    Wszystko jest kwestią wyważenia, praca także czy jest to posługa z musu, czy posługa pro publico bono, czy może posługa z pazerności.
    A jak nie pasuje Ci skoro marudzisz to zacznij zmiany od siebie : zostań kolejnym cukiernikiem, policjantem, strażakiem, księdzem .....kto Ci broni, wystarczy jak napisałeś mieć wolę i robisz co chcesz. Jeżeli nie sprzedajesz produktów których stworzyłeś swoimi rękami, nie niesiesz usługi doraźnej lub "ratującej świat i ludzi" to handlujesz boś po prostu pazerny, więc siedź na zapleczu i zawijaj w sreberka jak świstak a ja u Ciebie i tak w niedziele nie kupię ...przyjdę być może w poniedziałek i to jak się przełamie, bo skoro się sam nie szanujesz to nie licz na to, że ja poszanuję Ciebie. Noooo chyba, że szacunek chcesz kupić, toooo wtedy dorabiaj się dorabiaj bo szacunek kosztuje więcej niż Ci się wydaje :-) i dużo więcej niż zarobisz w niedzielę.
    Ok ok skoro moja pazerność ma być skrócona to znaczy ze wszystko jest ok!
    Szkoda mi tylko tych co będą tak czy siak zapierdzielac w nd dla swojego szefa w imię nie wiadomo czego np żebyś ty czy ja mógł zjeść ciasto lub zatankować auto....moi pracownicy akurat wola prace w weekend gdyż maja 45%wyzsze wynagrodzenie a teraz im to się zabierze bo my POLACY TEORETYCZNIE JUŻ MAMY JAK NA ZACHODZIE... tylko szkoda ze to wymyślone pojęcie a nie fakty np w kwesti zatrudnienia i wynagrodzenia bo do tego brakuje nam jeszcze sporo????
    4 10 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 16:37
    whitestar1906 napisał/a:
    Ok ok skoro moja pazerność ma być skrócona to znaczy ze wszystko jest ok!
    Szkoda mi tylko tych co będą tak czy siak zapierdzielac w nd dla swojego szefa w imię nie wiadomo czego np żebyś ty czy ja mógł zjeść ciasto lub zatankować auto....moi pracownicy akurat wola prace w weekend gdyż maja 45%wyzsze wynagrodzenie a teraz im to się zabierze bo my POLACY TEORETYCZNIE JUŻ MAMY JAK NA ZACHODZIE... tylko szkoda ze to wymyślone pojęcie a nie fakty np w kwesti zatrudnienia i wynagrodzenia bo do tego brakuje nam jeszcze sporo????
    Powiadasz 45%??? Nie rośmieszaj mnie - ale z ciebie burżuj, że dasz im jakieś drobne. Moja zarabia 100% więcej i ona i ja nie chcę aby pracowała w niedzielę.
    13 2 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 27.11.2017 - 17:38
    Uwaga Płatek usuwa komentarze. Ludzie to koniec demokracji, lecimy na skargę do UE
    12 10 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 27.11.2017 - 18:20
    To po pierwsze i bezpośredni nie sprawa Boga i wiary, ale rodziny. Tego, aby rodziców nie zmuszać zbyt pochopnie do pracy w niedzielę. Sklepy z dewocjonaliami też zwykle powinny być zamknięte w niedzielę i mało kto z was pewnie zauważył iż jeden z takich sklepów w Myślenicach został zamknięty w niedziele już kilka lat temu.

    Pośrednio to też sprawa wiary i kościoła, bo one tylko wówczas będą mocne w Polsce i Europie, gdy będą mocne więzi rodzinne.

    To nie przypadek, że ponad 100 lat temu życie w Łodzi było tak zorganizowane, że matki nie miały czasu na wspólne spędzanie czasu z dziećmi także w niedzielę, a w 21 wieku to tam zaistniał pavulon i dopalacze. To wszystko jest powiązane ze sobą

    Na zachodzie jakoś ludzie żyją bez tylu sklepów otwartych w niedzielę co u nas.

    Polak zdolny jest. Znajdzie sposób na obejście przepisów. Niezłą furtką mogą być sklepy internetowe, które będą funkcjonować w niedzielę
    10 4 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 18:59
    cpv1 napisał/a:
    Powiadasz 45%??? Nie rośmieszaj mnie - ale z ciebie burżuj, że dasz im jakieś drobne. Moja zarabia 100% więcej i ona i ja nie chcę aby pracowała w niedzielę.
    I dlatego młocie chodzi o to żeby każdy miał wybór a nie z góry narzucone prawo????skoro nie chcesz żeby pracowała w niedziele to niech nie pracuje...ja chce...moi pracownicy rowniez!niech żona sobie znajdzie prace w tygodniu i po temacie...
    3 19 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 19:38
    whitestar1906 napisał/a:
    I dlatego młocie chodzi o to żeby każdy miał wybór a nie z góry narzucone prawo????skoro nie chcesz żeby pracowała w niedziele to niech nie pracuje...ja chce...moi pracownicy rowniez!niech żona sobie znajdzie prace w tygodniu i po temacie...
    Czy ja ciebie obrażam??? Chyba nie ale widzę ze jak ktoś nie ma argumentów to od razu wychodzi mi słoma z butów i epitetami rzuca na prawo i lewo. Szkoda czasu rozmawiać z Tobą bo nie chcę się zniżać do twojego poziomu.
    10 5 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2017 - 21:32
    whitestar1906 napisał/a:
    ....moi pracownicy akurat wola prace w weekend gdyż maja 45%wyzsze wynagrodzenie a teraz im to się zabierze bo my POLACY TEORETYCZNIE JUŻ MAMY JAK NA ZACHODZIE...
    czyli rozumiem, że w tygodniu płacisz im takie drzazgi, że niedziela jest dla nich zbawieniem i lekarstwem na cały tydzień? To poczekamy aż i oni dorosną, bo lada chwila jak Europa dotrze do Myślenic to te 45% dopłacisz im w tygodniu i poprosisz aby przyszli do pracy. Generalnie ja się nie mogę doczekać kiedy się skończy i u nas okres "po taniości" oraz wiecznego dorabiania do wypłaty i przy okazji narzekania niezależnie od wszystkiego. Przy okazji trochę się zegną kręgosłupy (moralne) wszelakim biznesmenom przyzwyczajonym do pracy za piątaka na godzinę z możliwością dorobienia jeszcze 2,50 po godzinach lub w niedziele. Pora już teraz usiąść z ołówkiem nad nowym biznesplanem i pokazać w "normalnych" warunkach żyłkę przedsiębiorczości.
    17 8 Cytuj Zgłoś
  • 28.11.2017 - 11:17
    Vivaldi napisał/a:
    czyli rozumiem, że w tygodniu płacisz im takie drzazgi, że niedziela jest dla nich zbawieniem i lekarstwem na cały tydzień? To poczekamy aż i oni dorosną, bo lada chwila jak Europa dotrze do Myślenic to te 45% dopłacisz im w tygodniu i poprosisz aby przyszli do pracy. Generalnie ja się nie mogę doczekać kiedy się skończy i u nas okres "po taniości" oraz wiecznego dorabiania do wypłaty i przy okazji narzekania niezależnie od wszystkiego. Przy okazji trochę się zegną kręgosłupy (moralne) wszelakim biznesmenom przyzwyczajonym do pracy za piątaka na godzinę z możliwością dorobienia jeszcze 2,50 po godzinach lub w niedziele. Pora już teraz usiąść z ołówkiem nad nowym biznesplanem i pokazać w "normalnych" warunkach żyłkę przedsiębiorczości.
    Święte słowa Vivaldi

    Tak jak już nieraz pisałem. Okrągły stół , gruba kreska to było nic innego jak układ pewnej grupy która chciała stworzyć państwo panów i niewolników: gdzie do pierwszej grupy należą byli komuniści , tajni współpracownicy , byli sb-cy , mafiosi gdzie to oni przejęli główne przedsiębiorstwa na czele z sądami , mediami i tzw biznes i Ci drudzy czyli reszta społeczeństwa tzw ''ciemny lud'' który za tzw jałmużnę nawet za 2,50 zł na godzinę od poniedziałku do niedzieli na umowach śmieciowych mieli harować na tych pierwszych , na panów.

    Mam nadzieje że powoli to się już kończy ale do tego trzeba radykalnych zmian. Przede wszystkim na dzień dzisiejszy dekomunizacja i wyeliminowanie patologi w sądach i w sejmie (posłowie zdrajcy)
    16 10 Cytuj Zgłoś
  • 28.11.2017 - 12:26
    Sradowazy napisał/a:
    Uwaga Płatek usuwa komentarze. Ludzie to koniec demokracji, lecimy na skargę do UE
    Zdaje się że on należy do SZ'kod'NIKÓW to nie ma się co dziwić!

    Pozostał im tylko wściekły kwik i tupanie raciami :)

    SZ'kod'NIKI= obrońcy koryt a alimentów nie ma kto płacić :)
    10 14 Cytuj Zgłoś
  • 28.11.2017 - 21:15
    A SPROBUJE MI KTO ZAMIOST DO GALERYJI NIE PRZYJSC NA TACKE DAC PO MSZY TO EGKOMUNIGUJE Z POWIATU
    3 14 Cytuj Zgłoś
  • 28.11.2017 - 22:30
    Wciąż łapię się na tym, że w zasadzie nic nie powinno mnie już zaskakiwać, a jednak zaskakuje.

    Przez sześć dni w tygodniu chyba macie czas na zakupy.
    Wierzę że możecie mieć tak nudne życie, że waszą jedyną rozrywką jest parkowanie bryczek pod galerią i latanie z siatami po sklepach właśnie w niedziele.

    I guzik do tego wszystkiego ma to, czy chodzicie do kościoła czy do parku.
    14 22 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 9:57
    sh_ma napisał/a:
    To po pierwsze i bezpośredni nie sprawa Boga i wiary, ale rodziny. Tego, aby rodziców nie zmuszać zbyt pochopnie do pracy w niedzielę. Sklepy z dewocjonaliami też zwykle powinny być zamknięte w niedzielę i mało kto z was pewnie zauważył iż jeden z takich sklepów w Myślenicach został zamknięty w niedziele już kilka lat temu.

    Pośrednio to też sprawa wiary i kościoła, bo one tylko wówczas będą mocne w Polsce i Europie, gdy będą mocne więzi rodzinne.

    To nie przypadek, że ponad 100 lat temu życie w Łodzi było tak zorganizowane, że matki nie miały czasu na wspólne spędzanie czasu z dziećmi także w niedzielę, a w 21 wieku to tam zaistniał pavulon i dopalacze. To wszystko jest powiązane ze sobą

    Na zachodzie jakoś ludzie żyją bez tylu sklepów otwartych w niedzielę co u nas.

    Polak zdolny jest. Znajdzie sposób na obejście przepisów. Niezłą furtką mogą być sklepy internetowe, które będą funkcjonować w niedzielę
    Bardzo prosze my policjant, strazak, lekarz i pielegniarka tez mieli wolne w niedziele czy swieta.
    Chcialbym, aby bliska mi osoba byla w domu na wigilie, a nie musiala pracowac. Niestety nie moge. Dlatego te przepisy to dyskryminacja i tyle. Z reszta spowoduja one zwolnienia, bo wypada 1 dzien z obrotu w handlu dla sieci, a peirwsze co zrobia dyrektorzy finansowi to beda ograniczac koszta.
    Mozecie nawet zrobic zrzut ekranu mojej wypowiedzi i za jakis czas mnie zawolac i czy mialem racje czy nie.
    40 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 16:16
    Porównanie pracy policji, lekarza czy strażaka z pracą w handlu to jak dać pijanemu człowiekowi kluczyki do samochodu, bez sensu i głupota.
    8 37 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 18:07
    Nie rozumiem dlaczego ktoś porównuję pracę lekarza do pracy w spożywczaku? Serio stawiacie na równi ratowanie życia i kupienie słodyczy w niedzielę? W Austrii z zakazem handlu nie mają problemu. Sklepy są tam czynne do 18 w sobotę, w niedziele zamknięte i ludzie jakoś żyją.
    5 34 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 18:15
    Powodzianin_ napisał/a:
    Bardzo prosze my policjant, strazak, lekarz i pielegniarka tez mieli wolne w niedziele czy swieta.
    Chcialbym, aby bliska mi osoba byla w domu na wigilie, a nie musiala pracowac. Niestety nie moge. Dlatego te przepisy to dyskryminacja i tyle. Z reszta spowoduja one zwolnienia, bo wypada 1 dzien z obrotu w handlu dla sieci, a peirwsze co zrobia dyrektorzy finansowi to beda ograniczac koszta.
    Mozecie nawet zrobic zrzut ekranu mojej wypowiedzi i za jakis czas mnie zawolac i czy mialem racje czy nie.
    A spotykałaś (-łeś) się z tą bliską osobą wcześniej niż był policjantem, strażakiem, pielęgniarką czy zanim wybrała profesje? To tak jakbyś miał (-a) pretensje, że tenże ktoś policjant ryzykuje na SŁUŻBIE, strażak może zginąć w wybuchu a pielęgniarka zarazić się AIDS. Takie gadanie bez sensu. Poznaj za pilota myśliwca i doradź mu "lataj nisko i powoli".

    Mówisz, że zwolnienia? A gdzie Ty żyjesz? Pójdą za wyższą stawkę do pracy od poniedziałku do soboty a znajdź mi dzisiaj dyrektora który ciepłą rączką zwalnia pracownika :-))) ....no chyba, że sam złapie za mopa, siądzie za kasą czy posprząta kibel firmowy skoro całe życie pokazywał palcem.
    Nadeszły czasy gdzie faktycznie trzeba mieć wiedzę, szacunek do drugiej osoby i umieć prawdziwie zarządzać....zwłaszcza kapitałem ludzkim, później intelektem i później sferą ekonomiczną.....spora część pseudo dyrektorów niestety nie umie się przestawić i zaakceptować zmian zaczynając od siebie. Gro`s niestety pozostanie jednopalczastych. Przychodzi czas na dyrektorów, prezesów w stylu "pokaż mi jak a to wykonam", tylko znajdź mi takich :-)))
    2 35 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 19:17
    PanPee napisał/a:
    Porównanie pracy policji, lekarza czy strażaka z pracą w handlu to jak dać pijanemu człowiekowi kluczyki do samochodu, bez sensu i głupota.
    Nie no ale w zakazie chyba chodzi o to, by ludzie spędzali czas ze swoimi rodzinami? możesz mi powiedzieć w czym jest gorszy posterunkowy czy pielęgniarka od kasjerki w hipermarkecie? Wyobraź sobie, że ci ludzie też mają rodziny i dzieci.

    maciek90 napisał/a:
    Nie rozumiem dlaczego ktoś porównuję pracę lekarza do pracy w spożywczaku? Serio stawiacie na równi ratowanie życia i kupienie słodyczy w niedzielę? W Austrii z zakazem handlu nie mają problemu. Sklepy są tam czynne do 18 w sobotę, w niedziele zamknięte i ludzie jakoś żyją.
    Nie stawiamy na równi, tylko pokazujemy że jest masa zawodów, które pracują w święta i niedziele i o ich "rodzinach" obecna władza nie myśli, a nawet osoby związane z partią mówią, że praca to służba i nie wolno się starać o godne wynagrodzenie czy wolne niedziele.

    Vivaldi napisał/a:
    A spotykałaś (-łeś) się z tą bliską osobą wcześniej niż był policjantem, strażakiem, pielęgniarką czy zanim wybrała profesje? To tak jakbyś miał (-a) pretensje, że tenże ktoś policjant ryzykuje na SŁUŻBIE, strażak może zginąć w wybuchu a pielęgniarka zarazić się AIDS. Takie gadanie bez sensu. Poznaj za pilota myśliwca i doradź mu "lataj nisko i powoli".

    Mówisz, że zwolnienia? A gdzie Ty żyjesz? Pójdą za wyższą stawkę do pracy od poniedziałku do soboty a znajdź mi dzisiaj dyrektora który ciepłą rączką zwalnia pracownika :-))) ....no chyba, że sam złapie za mopa, siądzie za kasą czy posprząta kibel firmowy skoro całe życie pokazywał palcem.
    Nadeszły czasy gdzie faktycznie trzeba mieć wiedzę, szacunek do drugiej osoby i umieć prawdziwie zarządzać....zwłaszcza kapitałem ludzkim, później intelektem i później sferą ekonomiczną.....spora część pseudo dyrektorów niestety nie umie się przestawić i zaakceptować zmian zaczynając od siebie. Gro`s niestety pozostanie jednopalczastych. Przychodzi czas na dyrektorów, prezesów w stylu "pokaż mi jak a to wykonam", tylko znajdź mi takich :-)))
    Personalnie nie znam żadnego dyrektora finansowego sieci marketów w Polsce, natomiast biorę udział w procesach planowania i analizy finansowej w dużej firmie i wiem jak działa dyrektor finansowy. "Spadają nam przychody? Obetnijmy koszty".

    Nie trzeba wielkiego filozofa, że usuwa się sklepom dni w których mają obrót i raczej ten obrót nie będzie bilansowany innymi dniami. Tak po prostu. Można to sobie prześledzić na podstawie innych krajów. I nikt wam w Biedronce nie doda dodatkowej osoby na kasie w tygodniu, będziemy sobie wszyscy stać w dłuższych kolejkach. Z resztą tu nie ma co filozofować: można wrócić do tematu gdy ludzie naocznie zobaczą skutki. Mam tylko nadzieje, że pracownicy handlu jak zaczną tracić pracę to pierwsze swoje zażalenia wystosują do Solidarności.


    I nie dyskutujmy proszę czy pielęgniarka, lekarz, policjant, strażak mają wam służyć i są "dobrami wyzszego rzędu", bo skoro tak was to kole to wypisuje wam zawody, które pracują w niedziele.

    - kelner
    - kucharz
    - manager hotelu
    - sprzątaczka w hotelu
    - ratownik na basenie
    - obsługa kin (sprzedający, sprzatający, ochrona)
    - ochrona budynków, mienia, instytucji
    - radiowcy
    - dziennikarze
    - specjaliści od dźwięku i wideo w telewizji
    - kierowcy zawodowi (np. MPK)
    - kolejarze, tramwajarze
    - piloci
    - obsługa elektrowni, wodociągów, kanalizacji
    - obsługa elektrociepłowni
    - zimą obsługa dróg (odśnieżanie)
    - niektórzy budowlańcy na budowach
    - przewodnik turystyczny
    - rolnik jak ma np. żniwa
    - obsługa stacji benzynowych

    Generalnie jest spora grupa ludzi, która pracuje w niedziele, Jeśli pracownicy handlu mają mieć wolne, to uważam że wyżej wymienione grupy społeczne (z wyłączeniem służby zdrowia i mundurówki - niech wam będzie) też powinny mieć wolne.

    No chyba kelner czy tramwajarz to nie jest gorszy człowiek od kasjera, kasjerki z hipermarketu? Domniemuje, że też mają rodziny i też jest im przykro siedzieć w pracy w niedziele, zamiast składać klocki lego z dziećmi.


    A tak na serio: projekt jest stricte polityczny i ma na celu zmuszanie ludzi do spędzania wolnego czasu tak jak chcą rządzący. Bywam ostatnio bardzo często blisko czeskiej granicy. Sklepikarze w Ostrawie, Czeskim Cieszynie czy Boguminie już zacierają ręce, że w niedziele przyjadą Polacy wydawać kasę, zamiast wydawać w Bielsku, Gliwicach, Rybniku czy Wodzisławiu. Domniemuje, że to samo jest przy Polsko-Słowackiej stronie.
    A swój wniosek wysuwam po tym ile jest osób w czeskich centrach handlowych gdy w Polsce jest święto takie jak 15 sierpnia, czy Boże Ciało.
    To wszystko co na ten temat mam do powiedzenia, oczywiście każdy się może zgadzać/nie zgadzać. Chętnie wrócę do tematu za jakiś czas.
    38 5 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 21:48
    Współpracuje z Centami Handlowymi i dlatego mogę się kompetentnie w temacie wypowiedzieć.
    Będą zwolnienia!
    Już teraz dochodzą do mnie informacje, że CH robią analizę finansową działalności, a dwa z nich w Krakowie mogą się zamknąć.

    Ponadto część najemców (zwłaszcza drobnych) ledwo wiąże koniec z końcem i będą rezygnować z prowadzenia działalności. Weekendowy ruch w CH był do tej pory sumarycznie większy niż łącznie od pn do pt.
    Na zmianach zyska sprzedaż internetowa, zastępując sprzedaż F2F.
    Tam też pracują ludzie, a ich będzie ciężej skontrolować. W ten sposób narodzi się szara strefa (ludzie pracujący bez umów i bez świadczeń).

    Jak dla mnie to temat wydmuszka. Przez tyle lat handel w niedzielę funkcjonował. Komuś pasowało pracować w CH to zatrudniał się. Gro pracowników to studenci dzienni. To jedna z grup społecznych, które odczują zmianę.

    Chciałem obalić jeszcze jeden mit. Osoby pracujące w CH, otrzymują tylko podstawę wynagrodzenia.
    Znam sporo osób, które zarabiają regularnie ok 5 000 netto.

    Jeśli ktoś z Was źle się czuje robiąc zakupy w niedzielę - nie róbcie tego. Po co ograniczać swobodę wszystkim ? Niech rynek finansowy zadecyduje, a nie kaprys garstki ludzi.

    Mam jeszcze jedną wątpliwość.
    Czy to przypadek, że temat ten pojawia się w tym samym terminie co temat sądów ?
    35 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 22:16
    Rutger napisał/a:
    Święte słowa Vivaldi

    Tak jak już nieraz pisałem. Okrągły stół , gruba kreska to było nic innego jak układ pewnej grupy która chciała stworzyć państwo panów i niewolników: gdzie do pierwszej grupy należą byli komuniści , tajni współpracownicy , byli sb-cy , mafiosi gdzie to oni przejęli główne przedsiębiorstwa na czele z sądami , mediami i tzw biznes i Ci drudzy czyli reszta społeczeństwa tzw ''ciemny lud'' który za tzw jałmużnę nawet za 2,50 zł na godzinę od poniedziałku do niedzieli na umowach śmieciowych
    Klasyka, panie, tak wlasnie dzialacie. Nie uzyje slowa "klamcy", bo klamcami i zdrajcami zdazyliscie juz ochrzcic wszystkich wokolo.

    Pytam: byli Kaczynscy przy okraglym stole wsrod ludzi o ktorych uzywasz takich epitetow powyzej? To jak to w koncu - byl Kaczynski w Solidarnosci czy go nie bylo?


    Tyle w temacie... SKOKi, Macierewicz i Putin. Czemu trollu nie napiszesz ze potepiasz polityke Putina? Komu sluzysz? Polsce???

    Co do niedzieli - wyjdzie w praniu. Przyjmie sie albo i nie. Osobiscie uwazam, ze nie.
    30 5 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2017 - 23:10
    Powodzianin_ napisał/a:
    Bardzo prosze my policjant, strazak, lekarz i pielegniarka tez mieli wolne w niedziele czy swieta.
    Chcialbym, aby bliska mi osoba byla w domu na wigilie, a nie musiala pracowac. Niestety nie moge. Dlatego te przepisy to dyskryminacja i tyle. Z reszta spowoduja one zwolnienia, bo wypada 1 dzien z obrotu w handlu dla sieci, a peirwsze co zrobia dyrektorzy finansowi to beda ograniczac koszta.
    Mozecie nawet zrobic zrzut ekranu mojej wypowiedzi i za jakis czas mnie zawolac i czy mialem racje czy nie.
    Widać ze nie masz pojęcia o pracy w niedziele i święta. Twierdzisz że jak 1 dzień wypadnie z obiegu to będą zwolnienia. Człowieku idź chociaż 1 raz do sklepu w Myślenicach przed jakimkolwiek świętem to zobaczysz że ludzie popadają w panikę i kupują jakby miał być koniec świata po czym po wolnym dniu idą i robią to samo a obroty są jeszcze większe. Po za tym jak nie zrobisz zakupów w niedzielę to zrobisz je w inny dzień i też wydasz pieniądze. Nie życzę nikomu aby musiał pracować w niedziele i święta ale czytając niektóre komentarze to pasowało by niektórych wysłać do pracy właśnie w niedzielę w piękną lipcową niedzielę to zobaczył by jak życie wygląda.
    3 35 Cytuj Zgłoś
  • 30.11.2017 - 4:39
    idefix napisał/a:
    Widać ze nie masz pojęcia o pracy w niedziele i święta. Twierdzisz że jak 1 dzień wypadnie z obiegu to będą zwolnienia. Człowieku idź chociaż 1 raz do sklepu w Myślenicach przed jakimkolwiek świętem to zobaczysz że ludzie popadają w panikę i kupują jakby miał być koniec świata po czym po wolnym dniu idą i robią to samo a obroty są jeszcze większe. Po za tym jak nie zrobisz zakupów w niedzielę to zrobisz je w inny dzień i też wydasz pieniądze. Nie życzę nikomu aby musiał pracować w niedziele i święta ale czytając niektóre komentarze to pasowało by niektórych wysłać do pracy właśnie w niedzielę w piękną lipcową niedzielę to zobaczył by jak życie wygląda.
    Tak się składa, że mnie się czasem zdarza pracować w niedzielę, bo mam taki a nie inny zawód. Gdy mam zamknięcie roku, albo kwartału rachunkowego, to zdarza mi się siedzieć zarówno w polskie święto państwowe jak i w niedzielę - w tym roku pracowałem np. 6 stycznia, 7 stycznia i 8 stycznia. Za pracę 6 stycznia otrzymałem wynagrodzenie w wysokości 300% stawki godzinowej - przepracowałem wtedy 16 godzin więc jak łatwo sobie policzyć otrzymałem wynagrodzenie za 48h czyli za 6 dni roboczych. A w niedziele pracowałem wtedy 12h i za każdą godzinę otrzymałem 200% stawki godzinowej - to raz.

    Dwa, ja patrzę z perspektywy nie "pracownika sklepu, który kasuje towary", a z perspektywy osób, które podejmują decyzje. Pracownik sklepu ma pracować, o jego losie decyduje jakiś dyrektor, menadżer. Należy sobie uzmysłowić, że nie ma znaczenia czy sieć sklepów jest polska czy zachodnia i tak działa to tak samo. Siedzi sobie grupa ludzi, którzy patrzą na cyfry w arkuszu kalkulacyjnym i widzą:

    - Jasiek, spadły nam przychody!
    - Staszek, to wszystko przez to, że w Polsce wprowadzili zakaz handlu w niedziele, ludzie nie chodzą już tak po galeriach handlowych!
    - Grzesiek - co możemy zrobić, żeby nasz zysk netto był na podobnym poziomie co w zeszłym roku?
    - Staszek - wprowadzamy plan restrukturyzacji, obliczyliśmy że nie potrzebujemy już 7% naszej załogi, wprowadzimy plan zwolnień grupowych, obniżmy koszta pracownicze
    - Jasiek, Grzesiek - fantastycznie, nasz zysk netto wróci do stałego poziomu!

    Tak samo to działało w bankach przy podatku bankowym - koszta były przerzucone na klientów.


    I proszę o mniej emocjonalne wpisy, ja nie twierdzę, że praca w święta jest super, nie twierdzę że pracownicy nie mają rodzin - przeciwnie - zwracam uwagę, że mnóstwo zawodów ma rodziny, które pracują świętami. Nie widzę jedynie powodu dlaczego pracownicy handlu mają być uprzywilejowani - bo to ściema, chodzi tylko o to, żeby Polakom mówić jak mają spędzać wolny czas.

    I nie musisz absolutnie przyjmować mojego punktu widzenia - dzielę się tym co zaobserwowałem pracując w finansach dużych firm. Teraz skończyliśmy wdrażać u siebie plan restrukturyzacji (inna branża), nikt się nie zastanawiał czy trzeba na świecie zwolnić 10 tys. osób. Zrobiliśmy to, żeby mieć ładne wyniki finansowe na giełdę. Francuski, portugalski, niemiecki, brytyjski właściciel sieci będzie miał gdzieś wasze teksty, że są kolejki do kas, że przecież i tak trzeba te zakupy zrobić. W pozostałych dniach obsada na sklepach będzie TAKA SAMA, a niknie obsada niedzielna.


    A przychody ze sprzedaży spadną, bo Polacy wybiorą sąsiadów - to raz, dwa skończą się niedzielne wycieczki do galerii handlowych z wiosek podkrakowskich w których rodziny szły do kina, na lody, na pizze i coś ewentualnie kupiły, dużo osób zrezygnuje z częstych wyjazdów i wydawania na wszelkie dodatkowe rzeczy, które są w galeriach handlowych czy pasażach.



    I w imię czego Państwo mówi, co wolno, a czego nie wolno robić (pracować) w niedziele? Za pracę w niedziele dostaje się albo dodatkowy dzień urlopu (poza 26 dniowym urlopem rocznym), albo wynagrodzenie w wysokości 200% (można więcej, jesli tak rzecze umowa z pracodawcą).

    Ja np. cenie sobie, to że w styczniu pracując 6 stycznia i w niedziele mogę zarobić defacto w dwa dni tyle co w 9 dni. I wolałbym, aby praca w niedziele czy nie była regulowana umowami z pracodawcami. Jak się komuś nie pasuje, że pracuje w święta to jak już ktoś wyżej napisał przy okazji służby mundurowych:

    A spotykałaś (-łeś) się z tą bliską osobą wcześniej niż był policjantem, strażakiem, pielęgniarką czy zanim wybrała profesje? To tak jakbyś miał (-a) pretensje, że tenże ktoś policjant ryzykuje na SŁUŻBIE, strażak może zginąć w wybuchu a pielęgniarka zarazić się AIDS. Takie gadanie bez sensu.
    W pracowników mundurowych proszę wstawić pracowników sklepów. Może warto zmienić branże w której się pracuje?
    27 5 Cytuj Zgłoś
  • kar war 30.11.2017 - 10:17
    Powodzianin_ napisał/a:
    Tak się składa, że mnie się czasem zdarza pracować w niedzielę, bo mam taki a nie inny zawód. Gdy mam zamknięcie roku, albo kwartału rachunkowego, to zdarza mi się siedzieć zarówno w polskie święto państwowe jak i w niedzielę - w tym roku pracowałem np. 6 stycznia, 7 stycznia i 8 stycznia. Za pracę 6 stycznia otrzymałem wynagrodzenie w wysokości 300% stawki godzinowej - przepracowałem wtedy 16 godzin więc jak łatwo sobie policzyć otrzymałem wynagrodzenie za 48h czyli za 6 dni roboczych. A w niedziele pracowałem wtedy 12h i za każdą godzinę otrzymałem 200% stawki godzinowej - to raz.

    Dwa, ja patrzę z perspektywy nie "pracownika sklepu, który kasuje towary", a z perspektywy osób, które podejmują decyzje. Pracownik sklepu ma pracować, o jego losie decyduje jakiś dyrektor, menadżer. Należy sobie uzmysłowić, że nie ma znaczenia czy sieć sklepów jest polska czy zachodnia i tak działa to tak samo. Siedzi sobie grupa ludzi, którzy patrzą na cyfry w arkuszu kalkulacyjnym i widzą:

    - Jasiek, spadły nam przychody!
    - Staszek, to wszystko przez to, że w Polsce wprowadzili zakaz handlu w niedziele, ludzie nie chodzą już tak po galeriach handlowych!
    - Grzesiek - co możemy zrobić, żeby nasz zysk netto był na podobnym poziomie co w zeszłym roku?
    - Staszek - wprowadzamy plan restrukturyzacji, obliczyliśmy że nie potrzebujemy już 7% naszej załogi, wprowadzimy plan zwolnień grupowych, obniżmy koszta pracownicze
    - Jasiek, Grzesiek - fantastycznie, nasz zysk netto wróci do stałego poziomu!

    Tak samo to działało w bankach przy podatku bankowym - koszta były przerzucone na klientów.


    I proszę o mniej emocjonalne wpisy, ja nie twierdzę, że praca w święta jest super, nie twierdzę że pracownicy nie mają rodzin - przeciwnie - zwracam uwagę, że mnóstwo zawodów ma rodziny, które pracują świętami. Nie widzę jedynie powodu dlaczego pracownicy handlu mają być uprzywilejowani - bo to ściema, chodzi tylko o to, żeby Polakom mówić jak mają spędzać wolny czas.

    I nie musisz absolutnie przyjmować mojego punktu widzenia - dzielę się tym co zaobserwowałem pracując w finansach dużych firm. Teraz skończyliśmy wdrażać u siebie plan restrukturyzacji (inna branża), nikt się nie zastanawiał czy trzeba na świecie zwolnić 10 tys. osób. Zrobiliśmy to, żeby mieć ładne wyniki finansowe na giełdę. Francuski, portugalski, niemiecki, brytyjski właściciel sieci będzie miał gdzieś wasze teksty, że są kolejki do kas, że przecież i tak trzeba te zakupy zrobić. W pozostałych dniach obsada na sklepach będzie TAKA SAMA, a niknie obsada niedzielna.


    A przychody ze sprzedaży spadną, bo Polacy wybiorą sąsiadów - to raz, dwa skończą się niedzielne wycieczki do galerii handlowych z wiosek podkrakowskich w których rodziny szły do kina, na lody, na pizze i coś ewentualnie kupiły, dużo osób zrezygnuje z częstych wyjazdów i wydawania na wszelkie dodatkowe rzeczy, które są w galeriach handlowych czy pasażach.



    I w imię czego Państwo mówi, co wolno, a czego nie wolno robić (pracować) w niedziele? Za pracę w niedziele dostaje się albo dodatkowy dzień urlopu (poza 26 dniowym urlopem rocznym), albo wynagrodzenie w wysokości 200% (można więcej, jesli tak rzecze umowa z pracodawcą).

    Ja np. cenie sobie, to że w styczniu pracując 6 stycznia i w niedziele mogę zarobić defacto w dwa dni tyle co w 9 dni. I wolałbym, aby praca w niedziele czy nie była regulowana umowami z pracodawcami. Jak się komuś nie pasuje, że pracuje w święta to jak już ktoś wyżej napisał przy okazji służby mundurowych:

    W pracowników mundurowych proszę wstawić pracowników sklepów. Może warto zmienić branże w której się pracuje?
    To powiedz gdzie tak dobrze płacą. Bo napisać można wiele.
    5 21 Cytuj Zgłoś
  • 30.11.2017 - 10:24
    kar9876 napisał/a:
    To powiedz gdzie tak dobrze płacą. Bo napisać można wiele.
    Korporacja w Krakowie, centrum uslug wspolnych z dzialami finansowo-ksiegowymi przyklady firm

    Brown Brothers Harriman - amerykanski bank inwestycyjny - za prace w swieta Polskie jest ekstra dodatek do tego co jest w kodeksie pracy
    Shell, Capgemini, Luxoft, Perkin Elmer, Akamai, Heineken - sa platne nadgodziny, za prace w swieta i w niedziele otrzymuje sie albo dodatkowy dzien lub dodatek wynikajacy z kodekdu pracy
    Motorola Solutions, Nokia-Siemens - rowniez platne nadgodziny


    Praktycznie w kazdej tego typu firmie, sa wyplacane nadgodziny na stanowiskach operacyjnych, chyba ze jest sie w akdrze zarzadzajacej wtedy ma sie albo umowe B2B albo umowe o prace z zadaniowym czasem pracy.
    21 4 Cytuj Zgłoś
  • kar war 30.11.2017 - 11:45
    A ja myślałem że biedronce czy Tesco tak płacą dobrze.

    A tu nic chyba nie mówią o zakazie pracy dla takich firm jak Ty piszesz.
    4 23 Cytuj Zgłoś
  • 30.11.2017 - 11:58
    kar9876 napisał/a:
    A ja myślałem że biedronce czy Tesco tak płacą dobrze.

    A tu nic chyba nie mówią o zakazie pracy dla takich firm jak Ty piszesz.
    Koelga chyba nie czyta ze zrozumienieniem, wiec zacytuje

    Dwa, ja patrzę z perspektywy nie "pracownika sklepu, który kasuje towary", a z perspektywy osób, które podejmują decyzje.
    No chyba kelner czy tramwajarz to nie jest gorszy człowiek od kasjera, kasjerki z hipermarketu? Domniemuje, że też mają rodziny i też jest im przykro siedzieć w pracy w niedziele, zamiast składać klocki lego z dziećmi.


    A tak na serio: projekt jest stricte polityczny i ma na celu zmuszanie ludzi do spędzania wolnego czasu tak jak chcą rządzący
    Pracownicy Tesco i Biedronki sa zatrudnieni na UOP czyli obowiazuje ich kodeks pracy

    Pracownikowi wykonującemu pracę w niedzielę pracodawca jest obowiązany zapewnić w zamian inny dzień wolny od pracy w okresie 6 dni kalendarzowych poprzedzających lub następujących po takiej niedzieli. Jeżeli nie jest możliwe wykorzystanie dnia wolnego od pracy w zamian za pracę w niedzielę w tym terminie - pracownikowi przysługuje dzień wolny od pracy do końca okresu rozliczeniowego.
    Natomiast pracownikowi wykonującemu pracę w święto pracodawca jest obowiązany zapewnić w zamian inny dzień wolny od pracy w ciągu okresu rozliczeniowego. Jeżeli wykorzystanie dnia wolnego w tym terminie nie jest możliwe - pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia w wysokości 100 % za każdą godzinę pracy w święto.
    https://www.mpips.gov.pl/prawo-pracy/ustalanie-i-rozliczanie-czasu-pracy/rozliczanie-czasu-pracy/rozliczanie-pracy-w-niedziele-i-swieta/

    I tyle w temacie.
    21 7 Cytuj Zgłoś
  • Artur 03.12.2017 - 12:22
    Na szczęście ustawa miejscami jest dziurawa i nie zakazuje handlu piekarniom oraz na dworcach, Lidl i Biedronka mogą się czuć bezpieczne.
    I zastanawia mnie czemu to handel ma nagle mieć wolne niedziele, a gastronomia, kina, teatry?

    Niedziela dzień jak każdy inny
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach