Patrzcie w lusterka. Motocykliści wyjechali na drogi. Ten wyprzedzał na podwójnej ciągłej

Motocyklista na drodze wojewódzkiej wyprzedzał na podwójnej ciągłej kolumnę pojazdów. Ze złamanym podudziem i obojczykiem trafił do szpitala

Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej 967 w Dobczycach. Jak wynika z ustaleń policjantów oraz relacji świadków 24-letni mieszkaniec powiatu wielickiego, który kierował motocyklem Kawasaki wyprzedzał na podwójnej ciągłej ciąg pojazdów.

Wtedy jadący z przodu kierowca samochodu osobowego zahamował, chcąc skręcić do swojej posesji. Jadący za nim Fiatem Ducato 57-letni mieszkaniec Podkarpacia, aby uniknąć wjechania na niego odbił na lewy pas uderzając lewą stroną swojego samochodu w wyprzedzający go motocykl.

Na skutek uderzenia kierowca motocykla stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w metalową barierę znajdującą się przy drodze. 24-latek został przewieziony do szpitala. Ma złamane podudzie i obojczyk – jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP Myślenice.

- Mając na uwadze bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy do motocyklistów o rozważną jazdę i przestrzeganie zasad ruchu drogowego. Do kierowców samochodów zaś aby szczególnie teraz bardzo uważnie patrzyli w lusterka wsteczne zanim wykonają jakikolwiek manewr – mówi Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Czytaj także

Komentarze

  • 11.04.2018 - 9:36
    1. Samobójcom nie przeszkadzać!
    53 21 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 11.04.2018 - 10:24
    Kretyn, który dostał drugą szansę. Ciekawe, czy ją wykorzysta.
    36 18 Cytuj Zgłoś
  • ania 11.04.2018 - 10:57
    dlaczego ja mam patrzeć? Jak zaczną stosować się do prawa o ruchu drogowym i będą patrzeć na znaki to żadna moja dodatkowa uwaga nie będzie potrzebna
    63 17 Cytuj Zgłoś
  • Mietek 11.04.2018 - 11:10
    anula napisał/a:
    dlaczego ja mam patrzeć? Jak zaczną stosować się do prawa o ruchu drogowym i będą patrzeć na znaki to żadna moja dodatkowa uwaga nie będzie potrzebna
    Popieram!! Ja patrzę przed siebie jak prowadzę a w lusterko wsteczne tylko zerkam. Motocykliści to 95% Impotenci umysłowi. Jak Ktoś Kiedyś Trafnie stwierdził Selekcja Naturalna. A naklejki typu patrz w lusterka matoły są wszędzie to taki sam poziom jak sfinansowane za 500+
    zdjecie
    35 15 Cytuj Zgłoś
  • 11.04.2018 - 13:50
    https://www.youtube.com/watch?v=Px5WzPIAe0g
    Kto by zdążył zobaczyć przy skręcie w lewo?
    10 7 Cytuj Zgłoś
  • Samanta Rigerr 11.04.2018 - 16:21
    Z jednym się zgodzę, chodzi o powiedzenie motocyklistów. PATRZ W LUSTERKA, MOTOCYKLIŚCI SĄ WSZĘDZIE. Faktycznie oni są wszędzie, w rowie, na barierce, w krzakach, pod samochodem i wielu, wielu innych miejscach.
    32 14 Cytuj Zgłoś
  • 11.04.2018 - 19:39
    95% to impotenci umysłowi? Ktoś robił takie badania, można zobaczyć kto i kiedy?

    Ktoś kiedyś powiedział "motocykli coraz więcej, tylko motocyklistów coraz mniej" i to właśnie te czarne owce, kolesie w trampkach i dżinasach na ściagach robią opinie i to na nich trafiacie.
    Dlatego może nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka, jakkolwiek to źle brzmi.
    27 13 Cytuj Zgłoś
  • OKOKI 11.04.2018 - 21:01
    Lato będzie zimne ,motocykliści nisko latają :(
    9 20 Cytuj Zgłoś
  • 12.04.2018 - 1:00
    Czas kupić pickupa i zrobić porządek z motocyklistami ;)
    5 20 Cytuj Zgłoś
  • 12.04.2018 - 16:03
    ksgrzes napisał/a:
    Motocykliści to 95% Impotenci umysłowi.
    Ale pieprzysz, codziennie jeżdżę samochodem, bardzo często spotykam na drodze motocyklistów i znaczna większość z nich to normalnie odpowiedzialni uczestnicy ruchu drogowego. Z moich obserwacji wynika, że to właśnie wśród kierowców samochodów jest znacznie większy odsetek impotentów umysłowych.
    O wypadkach motocyklowych jest po prostu głośno, gdyż często kończą się śmiercią lub kalectwem osoby młodej i to własnie tworzy krzywdzącą opinię o całej grupie
    21 14 Cytuj Zgłoś
  • Mietek 14.04.2018 - 13:08
    mknp napisał/a:
    Ale pieprzysz, codziennie jeżdżę samochodem, bardzo często spotykam na drodze motocyklistów i znaczna większość z nich to normalnie odpowiedzialni uczestnicy ruchu drogowego. Z moich obserwacji wynika, że to właśnie wśród kierowców samochodów jest znacznie większy odsetek impotentów umysłowych.
    O wypadkach motocyklowych jest po prostu głośno, gdyż często kończą się śmiercią lub kalectwem osoby młodej i to własnie tworzy krzywdzącą opinię o całej grupie
    Dawca?
    2 12 Cytuj Zgłoś
  • 16.04.2018 - 17:01
    ksgrzes napisał/a:
    Dawca?
    Jeżdżę tylko samochodem i raz na jakiś czas busem. Myślałem o zakupie jakiejś 125, żeby móc tym jeździć na kat. B, na trasę dom<->praca, w celach oszczędnościowych, ale w ostatecznym rozrachunku wygrała wygoda i zrezygnowałem z planów zakupu jednośladu.
    W Myślenicach mamy strasznie słabych kierowców, zbyt mało policji na drogach i zbyt małe kary dla kierowców.
    W samym kwietniu już dwa razy musiałem uciekać na przejściu dla pieszych, raz koło podstawówki na Żeromskiego, jeden kierowca się zatrzymał, a starszy dziadek zamiast patrzeć na drogę machał do pieszego idącego chodnikiem, zatrzymał się już na pasach i gdybym pewnie wyszedł na pasy, to by mnie potrącił. Drugi raz dzisiaj na przejściu przed Biedronką, jeden kierowca się zatrzymał, a kobieta w bmw na drugim pasie przejechała.
    W sobotę ja musiałem awaryjnie hamować, bo kierowca w firmowym aucie (nie pamiętam jaka firma, a szkoda) bez upewnienia się, wyjechał ze Słonecznej na Słowackiego od razu na lewy pas, również tego samego dnia kierowca toyoty wymusił wyjeżdżając spod kauflanda, ja byłem wtedy na przejściu na światłach, kierowca z tyłu ledwo uniknął kolizji. Wczoraj kierowca niebieskiego forda fiesty przy wjeżdżaniu ze Słowackiego na zakopiankę w stronę Zakopanego, zatrzymał bardzo gwałtownie na pasie rozbiegowym mimo wolnego prawego pasa na zakopiance, kierowca za nim, ja i kierowca za mną ledwo wyhamowaliśmy. To są przypadki z ostatnich dni. Codziennie trafiam na kierowcę, któremu ewidentnie brakuje umiejętności i przynajmniej raz w tygodniu jestem świadkiem niebezpiecznej sytuacji spowodowanej przez myślenickiego kierowcę samochodu osobowego.
    Motocykliści są wg mnie lepszymi kierowcami, wydaje mi się, że mają większy szacunek do życia i znacznie większe umiejętności niż przeciętny myślenicki kierowca samochodu osobowego.
    4 3 Cytuj Zgłoś
  • 16.04.2018 - 19:43
    Ale pierdoly,gdybys faktycznie byl kierowca samochodu byl to grzechow moticyklistow codziennie w srzonje moglbys pisac setki
    Najgorsze sa sloneczne niedziele,kieriwcy samochodow trzymaja dystans,a motocyklisci jak nie kleja sie na tylny zderzak to na lewy tylny blotnik
    Wyprzedzanie na trzeciego to u nich norma,w terenie zabudowanym jezdza minimum 80 km/h
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.04.2018 - 21:14
    @albert7575 - mam problem ze słowem "srzonje", to pewnie jakaś literówka, ale nie wiem o jakie słowo Ci chodziło.
    A grzechów motocyklistów nie mogę napisać stu na dzień, bo nie widzę tylu motocyklistów na dzień.
    Ale masz trochę racji, z mojej poprzedniej wiadomości można wywnioskować że motocykliści są święci, ale to nie jest prawda, są również idioci na dwóch kołach, jest ich również wielu, są to szczególnie ludzie młodzi, którzy chcą się popisać, albo jeżdżący w grupach, gdzie jeden zrobi coś głupiego, a reszta bezmyślnie kopiuje.
    Tutaj mi się przypomniała sytuacja na rondzie przed mostem na Zarabie - jechałem rondem i jeden motocyklista wjechał przede mnie, bo miał sporo miejsca, ale po nim bez zastanowienia wjechało kilku kolejnych, co już wymusiło na mnie zatrzymanie samochodu i druga bardzo podobna sytuacja na rondzie pomiędzy Reja a Kazimierza Wielkiego, jeden motocyklista wjechał przede mną, już dość blisko przed moją maską, drugi za nim również chciał wjechać, ale go nie wpuściłem, ten drugi pewnie zdenerwowany że jaśnie pana nie wpuściłem wyprzedził mnie i zwolnił przede mną do coś około 30 km/h, minąłem go na skrzyżowaniu Żeromskiego - Słowackiego, myślał że będę jechał w prawo i przez to on jechał prawym pasem, ale ja jechałem na Piłsudskiego wtedy wrócił bardzo szybko przede mnie i blokował mnie mniej więcej do sądu, zrezygnował jak chyba zauważył, że nie wyprowadzi mnie z równowagi, nie pamiętam już dlaczego, ale miałem wtedy bardzo dobry humor i kompletnie nie ruszyło mnie jego zachowanie :)
    Co do prędkości motocyklistów, bardzo często to ja samochodem ich wyprzedzam, a raczej nie przekraczam prędkości, zwykle jeżdżę górną dozwoloną, ale staram się nie przekraczać.
    Jestem kierowcą samochodu osobowego, ale mam ogromny żal do niektórych kierowców, że nie respektują przepisów, nie poświęcają czasu na studiowanie przepisów, które się przecież zmieniają, za bardzo się śpieszą narażając przy tym innych. Zapominają że samochód to wielka i ciężka maszyna, która w nieodpowiednich rękach jest bardzo niebezpieczną bronią.
    Mam również żal do policji, że nie widać ich na drogach i do ustawodawców, że mandaty są tak śmiesznie niskie.
    A motocyklistów bronię, bo w tym wątku wszyscy są wrzucani do jednego wora, co dla wielu jest krzywdzące, a grzechy kierowców osobówek są ignorowane.
    Dodatkowo moją opinię wyrabiają również media, bo jak słyszymy o kierowcach osobówek, to słyszy się, że zabił dziecko, rodzinę itd, a o motocyklistach, że zabił siebie, a tego już mi nie jest szkoda, skoro sam podjął decyzję że chce ryzykować swoje życie, to jego sprawa.

    PS: po opublikowaniu widzę że moje komentarze są stanowczo za długie, samemu nie chciałoby mi się tego czytać ;) ale nie chce mi się już tego skracać, więc gratuluję wytrwałości jeśli doczytałeś to do samego końca.
    3 Cytuj Zgłoś
  • Raphaell 17.04.2018 - 5:29
    2 Cytuj Zgłoś
  • Mietek 18.04.2018 - 1:20
    mknp napisał/a:
    Jeżdżę tylko samochodem i raz na jakiś czas busem. Myślałem o zakupie jakiejś 125, żeby móc tym jeździć na kat. B, na trasę dom<->praca, w celach oszczędnościowych, ale w ostatecznym rozrachunku wygrała wygoda i zrezygnowałem z planów zakupu jednośladu.
    W Myślenicach mamy strasznie słabych kierowców, zbyt mało policji na drogach i zbyt małe kary dla kierowców.
    W samym kwietniu już dwa razy musiałem uciekać na przejściu dla pieszych, raz koło podstawówki na Żeromskiego, jeden kierowca się zatrzymał, a starszy dziadek zamiast patrzeć na drogę machał do pieszego idącego chodnikiem, zatrzymał się już na pasach i gdybym pewnie wyszedł na pasy, to by mnie potrącił. Drugi raz dzisiaj na przejściu przed Biedronką, jeden kierowca się zatrzymał, a kobieta w bmw na drugim pasie przejechała.
    W sobotę ja musiałem awaryjnie hamować, bo kierowca w firmowym aucie (nie pamiętam jaka firma, a szkoda) bez upewnienia się, wyjechał ze Słonecznej na Słowackiego od razu na lewy pas, również tego samego dnia kierowca toyoty wymusił wyjeżdżając spod kauflanda, ja byłem wtedy na przejściu na światłach, kierowca z tyłu ledwo uniknął kolizji. Wczoraj kierowca niebieskiego forda fiesty przy wjeżdżaniu ze Słowackiego na zakopiankę w stronę Zakopanego, zatrzymał bardzo gwałtownie na pasie rozbiegowym mimo wolnego prawego pasa na zakopiance, kierowca za nim, ja i kierowca za mną ledwo wyhamowaliśmy. To są przypadki z ostatnich dni. Codziennie trafiam na kierowcę, któremu ewidentnie brakuje umiejętności i przynajmniej raz w tygodniu jestem świadkiem niebezpiecznej sytuacji spowodowanej przez myślenickiego kierowcę samochodu osobowego.
    Motocykliści są wg mnie lepszymi kierowcami, wydaje mi się, że mają większy szacunek do życia i znacznie większe umiejętności niż przeciętny myślenicki kierowca samochodu osobowego.
    https://www.youtube.com/watch?v=FJc-nvQO1D8
    Chabówka i te moto...dy
    2 2 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach