Piłka nożna, A-klasa: Komplet porażek u siebie. Górki spadają na 11 miejsce w lidze

Podopieczni trenera Wojciecha Czajki w swoim szóstym pojedynku po raz trzeci przegrali i spadli w tabeli na jedenastą lokatę

LKS Górki Myślenice - LKS Jordan Zakliczyn 2:5 (2:2)
Bramki: 1:0 10’ I.Dudek as. M.Obierzyński, 1:1 11’ M.Kwater, 1:2 21’ K.Jędrszczyk - wolny, 2:2 40’ M.Obierzyński as. I.Ziaja, 2:3 50’ K.Kiebuła, 2:4 78’ K.Kiebuła, 2:5 82’ K.Kiebuła
Górki: Artur Szlachetka - Andrzej Szlachetka (60’ Marek Zięba), Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa - Rafał Bujas - Mateusz Obierzyński (kapitan), Paweł Dąbrowa, Karol Turała (77’ Tomasz Tokoń), Mateusz Biela - Ignacy Dudek
Jordan: Tomasz Urbanik - Mateusz Ślusarczyk, Dawid Ślusarczyk, Maciej Jabłoński, Błażej Leśniak, Marcin Firek (60’ Amadeusz Burkat), Konrad Jędrszczyk (65’ Dominik Dembiński), Marcin Kwater, Rafał Gudz, Miłosz Surówka (85’ Bartłomiej Matoga), Karol Kiebuła (83’ Patryk Wiechniak)
Ponadto na ławce: Bogdan Suder, Krystian Blak

Wynik starcia w 10. minucie otworzył Ignacy Dudek, jednak już kilkadziesiąt sekund później, Jordan za sprawą strzału z dystansu Marcina Kwatera doprowadza do remisu. Goście w 18. minucie wyszli na prowadzenie, a trafienie bezpośrednio z rzutu wolnego zanotował Jędrszczyk.

W meczu nie brakowało sytuacji z obu stron, jak fenomenalna interwencja bramkarza Jordana przy idealnym strzale Dudka czy poprzeczka ekipy z Zakliczyna. Tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Obierzyński, wykorzystując znakomite dośrodkowanie Ziaji i błąd w kryciu defensywy rywala.

Decydująca o losach meczu była druga połowa, w której Jordan zagrał o wiele lepiej i już w 50. minucie ponownie wyszedł na prowadzenie. Myśleniczanie próbowali zaskoczyć rywala, aczkolwiek każdą szansę pewnie przerywała defensywa gości. Po godzinie gry na boisku zameldował się wracający po kontuzji Marek Zięba, jednak ta zmiana nie pomogła myśleniczanom, którzy na nieco ponad dziesięć minut przed końcem stracili czwartego gola. Rozgromioną obronę gospodarzy dobito w 82. minucie, kiedy to Jordan zdobył piątą bramkę, a hat-tricka zanotował Kiebuła, ustalając końcowy rezultat.

Jordan dzięki wygranej przesuwa się na pozycję nowego lidera w stawce, a Górki po meczu spadają na dziesiątą pozycję. Forma gospodarzy tego starcia była daleka od ideału, a o wyniku przesądziła słabsza postawa defensywy, która tylko w niedzielnych zawodach straciła o dwie bramki więcej niż w czasie ostatnich pięciu meczów. Pechowe dalej jest za to boisko Górek, gdyż myśleniczanie wszystkie trzy spotkanie w tej rundzie na nim przegrali. Za tydzień podopiecznych trenera Wojciecha Czajki czeka mecz wyjazdowy z Iskrą Głogoczów.

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

Poinformuj o komentarzach