Tokarnia: Dom spłonął niemal doszczętnie. Policja ustala przyczyny pożaru

Rano w Tokarni wybuchł pożar w jednym z domów jednorodzinnych. Budynek spłonął niemal doszczętnie. Mieszkańcy zdążyli opuścić go na czas

Kiedy strażacy zjawili się na miejscu w płomieniach znajdował się dom i połączona z nim stodoła. Mieszkańcy na czas opuścili pomieszczenia.

- Do miejsca pożaru prowadziła wąska droga, poruszanie się po niej samochodami pożarniczymi było utrudnione. Dowódca akcji polecił zorganizować ruch wahadłowy do miejsca najbliższego źródła wody zlokalizowanego na jednym z potoków przy drodze powiatowej oddalonego od miejsca pożaru około 1500 m – relacjonuje Marian Rokosz, rzecznik PSP Myślenice.

W gaszeniu pożaru udział brali druhowie z gminnych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej PSP w Myślenicach. Przyczynę pożaru ustala policja.

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

  • 11.10.2018 - 23:01
    Dom zostal podpalony przez człowieka, który już od dawna był niebezpieczny dla otoczenia. Niestety ludzie, którzy mogli zapobiec tej tragedii i chociażby pomoc w załatwieniu przymusowego leczenia kompletnie olewali sprawę przez lata. Co gorsza potrafili normalnym ludziom sugerować, że kłamią. W tym kraju prawo jest chore a na odpowiedzialnych stanowiskach zasiadaja dewotki i Przypadkowe osoby. Dobrze ze teraz nie mają ludzi na sumieniu.
    Sprawa nadaje się tylko do telewizji!!!
    12 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach