Ankieta policji: Co czwarty uczeń próbował narkotyków

26 czerwca 2010

Ankieta policji: Co czwarty uczeń próbował narkotyków
 
Najczęściej miało to miejsce w gimnazjum , na dyskotece, imprezie, prywatce, wakacyjnym wyjeździe, w szkole ponadgimnazjalnej, pubie, szkole podstawowej  – wynika z ankiety przeprowadzonej przez myślenicką policję

fot. KPP Myślenice
Zespół ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji KPP w Myślenicach od połowy maja prowadził wśród gimnazjalistów oraz uczniów szkół ponadgimnazjalnych ankiety dotyczące substancji psychoaktywnych.  - Do tej pory odebraliśmy wypełnione ankiety od 456 uczniów (58% - dziewczęta, 42% - chłopcy), głównie z terenów wiejskich powiatu myślenickiego (60% badanych, reszta miasto) – mówi  Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Narkotyki : problem czy rozrywka?

Jak wynika z ankiety 85% odpowiadających twierdzi, że narkotyki to problem, natomiast 15% traktuje je jak rozrywkę. Na pytanie: „Jakie są powody, dla których młodzi ludzie sięgają po narkotyki?” ankietowani wymieniają chęć przypodobania się innym, odreagowanie problemów w domu, szkole, modę, strach przed odrzuceniem, presję złego towarzystwa, ciekawość, kompleksy i chęć zaimponowania innym.

Gdzie można kupić?

Uczniowie byli pytani o to, gdzie – ich zdaniem – można kupić narkotyki: na terenie szkolnym wskazali jej okolice lub toaletę szkolną, a poza miejscem nauki większość pisała o dyskotekach, imprezach oraz zamówieniu przez telefon, a nawet komunikator internetowy. W zdobyciu narkotyku może ich zdaniem pomóc znajomy. Niewielka część młodych ludzi wskazywała bezpośrednio na dilera.      

Pierwszy kontakt z narkotykami

Pierwsze zetknięcie się z młodzieży z niedozwolonymi środkami miało miejsce: w gimnazjum (28%), na dyskotece, imprezie (25%), prywatce (17%), wakacyjnym wyjeździe (10%), w szkole ponadgimnazjalnej (9%), pubie (6%), szkole podstawowej (5%). Inne miejsca i okoliczności to wycieczka gimnazjalna, osiedle lub podwórko. Najczęściej wymienianymi środkami psychoaktywnymi, które były używane przez uczniów, były marihuana i substancje wziewne (np. kleje). Do zażycia narkotyku skłaniali uczniów koledzy, koleżanki (50%), w 42% robili to z własnej inicjatywy lub za namową dilera (8%).   

Jednokrotny eksperyment z narkotykiem deklarowało 10% badanych, dwukrotny  6%, wielokrotny także 6%, a codzienne zażywanie 2%. Zdecydowana większość uczniów (76%) opisując swoje kontakty z narkotykami wybrało odpowiedź „w ogóle nie próbowałam/próbowałem”.

Jak zapobiegać?

Jako środki mogące zapobiegać, przeciwdziałać obecności narkotyków w szkołach młodzi respondenci wymieniali monitoring (48%), personel szkolny (13%) lub nauczycieli (3%). Przy tym  36% badanych twierdziło, że zjawisku temu nie jest w stanie zapobiec żadne działanie.

- Należy podkreślić, że ankiety o których mowa wyżej nie objęły jeszcze wszystkich szkół ponadpodstawowych naszego powiatu i badanie respondentów nie jest jeszcze zamknięte, a dane, które przedstawiamy nie są ostateczn. Nie da się jednak ukryć, że przedstawiają raczej niepokojący obraz obecności substancji psychoaktywnych wśród uczniów, nawet biorąc poprawkę na w miarę częstą w anonimowych formularzach chęć popisywania się lub konfabulacji. Stąd bierze się między innymi inicjatywa myślenickiej policji, aby pedagodzy szkolni, dyrektorzy placówek oświatowych pogłębili swoją wiedzę na temat niebezpieczeństw związanych z narkotykami w środowisku szkolnym, biorąc udział w konferencji tematycznej  – zwraca uwagę Szymon Sala.

Czytaj także

Komentarze

  • 26.06.2010 - 12:02
    Dane uzyskane dzięki ankiecie są alarmujące.
    Czy ludzie odpowiedzialni za profilaktykę i rozwiązywanie problemów związanych z narkotykami i alkoholem nadal będą chować głowę w piasek? Nie mówię tu o policji, która jednak ma odmienną rolę od urzędników odpowiedzialnych za to, ile pięniędzy i na jakie działania profilaktyczno-interwencyjne wydać. Oni kształtują lokalną politykę w tym zakresie i wdrażają takie, a nie inne działania. Ludzie, obudźcie się, bo dotychczasowe metody nie sprawdziły się, a zamiatanie prooblemu pod dywan na dłuższą metę nie jest skuteczną taktyką.
    Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2010 - 13:03
    większość tych ankiet była wypełniana "na jaja" - jak zawsze
    Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2010 - 13:15
    Te ankiety to o dupe rozbic, wielkie mi halo bo ktos skreta zapali, ale jak pijane nastolatki traca wianki na osoedlowych ławkach to luzzz;) Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem ...
    Cytuj Zgłoś
  • Marcin Zahlu Zahel 26.06.2010 - 13:37
    666 ma rację, wyszłoby że w gimnazjalnych kiblach roi się od dilerów
    Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2010 - 16:48
    wódka jest lepsza
    Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2010 - 17:53
    W mojej rodzinie piło i pije się alkohol, jak w (mniejszości ?) polskich rodzin - z umiarem i z głową. I to mnie nauczyło, że alkohol jest najlepszą używką. Dlatego w pełni zgadzam się z "kiłą". Dzieciaki biorą narkotyki ? Co mnie to obchodzi. Ja zadam inne pytanie - gdzie są rodzicie i jaki jest ich sposób wychowania. Mnie wychowano bardzo prosto - narkotyki są dla ludzi ale innych niż ja. Bo ze mną rodzice rozmawiali, tłumaczyli, pokazywali. I bardzo im za to dziękuję, bo znam kilku swoich rówieśników, którzy skończyli bardzo źle. A zaczęło się od tego przysłowiowego "skręta". Co nie zmienia faktu, że jak ktoś chce palić, ćpać lub walić w żyłę - proszę bardzo. Ma do tego prawo. (Jeśli jest pełnoletni, co w Polsce objawia się gdzieś w okolicach 20 - 25 roku życia niestety :)
    Cytuj Zgłoś
  • 27.06.2010 - 20:49
    Wszyscy Ci którzy piszą tutaj że wódka jest mniej szkodliwa niż marihuana są w dużym błędzie. Każdego roku w naszym kraju umiera kilkanaście tysięcy ludzi w wyniku przedawkowania lub nadmiernego spożywania alkoholu. Tak samo jest z tytoniem który powoduje raka płuc i inne choroby a w Polsce pali go masa ludzi. Ponadto po alkoholu towarzyszy nam tak zwany "kac" czego nie ma po marihuanie. Z tego co wiem na świecie jeszcze nikt nie umarł ze względu na przedawkowanie marihuany, alkohol może budzić agresje w człowieku, co nie występuje po zapaleniu marihuany.
    Mam nadzieję że wyciągniecie z tego wnioski i nie będziecie pisać o rzeczach o których nie macie pojęcia.
    Cytuj Zgłoś
  • 27.06.2010 - 21:45
    Do Precla: przepraszam Cię ale na zdjęciu jest obważanek...
    Cytuj Zgłoś
  • 28.06.2010 - 9:38
    Przeraża mnie, że pierwszy kontakt następuje już w gimnazjum. Sam nie zażywam, mam jednak pewnego rodzaju obeznanie.
    @Xot: Trawę da się przedawkować, teoretycznie, dawka śmiertelna wynosi 20000-40000 zwykłych dawek:). Co do kaca, to z tym bywa różnie, jeśli spalisz maryhę z "domieszkami", których ostatnio jest całkiem sporo (producenci oszukują, sprzedają słaby towar zaprawiając go psychotropami) możesz obudzić się z okropnym bólem głowy.

    Moim zdaniem powinno się zalegalizować marihuanę, z kilku powodów:
    - Nie powoduje uzależnienia fizycznego, tylko psychiczne (jak gry komputerowe, też powinni zakazać?). Nie trzeba przechodzić detoksu, po odstawieniu nie choruje się jak po alkoholu.
    - O ile sama marycha ma więcej związków smolistych niż papierosy, to pali jej się zdecydowanie mniej, przez co mniej niszczy się płuca. Z resztą można ją przyjmować w inny sposób, nie szkodzący płucom.
    - Ostatnio w Czechach zliberalizowano politykę względem maryhy, kiedy byłem tam ostatnio, w zeszłym miesiącu, jakoś nie było widać, że wszyscy Czesi są zaćpani.
    Dwa ostatnie, najważniejsze argumenty za:
    - Sam znam dzieciaki, które myślą: Skoro gandzia jest tak samo nielegalna jak heroina, to jeśli mam łamać prawo, to dlaczego nie pójść od razu na "maksa".
    - Teraz (moim zdaniem) koronny argument: Lepsza naturalna (oczywiście bez domieszek) maryha niż to "legalne" ścierwo, które sprzedają w sklepach z "dopalaczami".

    Nie piszę już o dodatkowych wpływach do budżetu z tytułu akcyzy. Oczywiście trawa ma wady, może powodować choroby itd. Problemem jest także sprawdzanie, czy kierowcy nie są pod wpływem, testy są dość drogie. To czy ktoś bierze trawę powinno być jego osobistą sprawą, jeśli chce się truć to może to robić papierosami, alkoholem, czy trawą. Za to nadal powinno się przeciwdziałać "twardym" narkotykom.

    W tej chwili, największym problemem są dopalacze, które dają złudzenie legalności. Sporo osób z nich korzysta, biznes się kręci. Znam "kwiaciarnię", w której można kupić z 50 rodzajów nawozów do kwiatów, z właściwych kwiatów w sklepie są aż 3 podeschnięte tulipany. Ustawodawcy nie nadążają zabraniać o nowych substancji wymyślanych na użytek dopalaczy, producenci muszą bardziej eksperymentować, tworzą coraz to bardziej niebezpiecznie substancje, które dodatkowo wzmacniają szkodliwymi chemikaliami. Dzieciaki kupują, bo myślą, że jak ich skontroluje policja, to się nie doczepi. No i teoretycznie nie ma prawa, skoro dany związek nie został jeszcze wpisany na czarną listę. Szkoda tylko, że ten puki co legalny związek jest kilkanaście razy bardziej szkodliwy od tych które na liście są od zawsze, vide THC.

    btw: Jakoś sobie nie wyobrażam, że Tusku by zalegalizował cokolwiek, już widzę Kaczyńskiego i spoty: "PO - przyjaciele ćpunów", "Komorowski - narkoman". Polskie społeczeństwo nie jest jeszcze dość świadome, żeby można było podjąć się legalizacji marihuany nie narażając się na polityczne potępienie.
    Cytuj Zgłoś
  • Paweł Powroźnik 28.06.2010 - 16:43
    Szkoda słow na dzialanie policji w miescie...pozdrawiam racjonalistow
    Cytuj Zgłoś
  • 29.06.2010 - 10:59
    czytałam już jakiś czas temu na ten temat w DP
    http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/myslenice/1028415-jak-zapobiegac-narkomanii.html
    szczegolnie ciekawe jest to co mówią nauczyciele i to co uczeń na samym końcu
    Cytuj Zgłoś
  • Klara 29.06.2010 - 19:26
    Co czwarty uczeń próbował narkotyków ale ciekawe co który się do tego nie przyznaje...???
    Cytuj Zgłoś
  • 29.06.2010 - 23:36
    klaraa111 napisał: [br]Co czwarty uczeń próbował narkotyków ale ciekawe co który się do tego nie przyznaje...???
    Mi się wydaję że to nie prawda z tym że co czwarty uczeń próbował. Może wpisywali tak na ankietach dla szpanu, bo z tego co widzę to może co dziesiąty uczeń mógł mieć styczność z marihuaną a może co dwudziesty z anfetaminą lub czymś cięższym.
    Cytuj Zgłoś
  • 01.07.2010 - 21:37
    Opodatkować dziadostwo!! tak samo jak wódkę!! nałożyć akcyzę!!.A pełnoletność osiągać w wieku minimum 21 lat!! Pozdrawiam.
    Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2010 - 5:53
    When you look for Coach Purse in Coach Outlet online store, you can find a lot of Coach handbags that you require, including Coach Shoulder Bags,Coach Tote Bags,Coach Claire Bags and all Cheap Coach Bags. There are a lot of styles, colors, shapes for you to choose on our Coach Outlet store. You will find the lowest prices but the highest quality Coach Bags which will suit your lifestyle and personality very well. As a sophisticated but Cheap Coach Handbags, it will stand you out at any night parties.
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach