ALARMUJECIE: Połamane i poprzekręcane znaki w Myślenicach

Po raz kolejny zwracacie uwagę na zmiany i zaniedbania do jakich dochodzi na terenie Myślenic. Tym razem otrzymaliśmy zdjęcia i list od jednego z naszych czytelników w którym porusza temat zaniedbanych znaków drogowych


Złamany znak na chodniku przy ul. 3-go Maja,
fot. mirekm 

(…) i tak na przykład na ulicy 3-go maja można natknąć się na znak ograniczenia prędkości leżący na chodniku - czytamy w liście. Na potwierdzenie swoich słów mirekm przesyła zdjęcie. (…) podobnie jest kilkadziesiąt metrów dalej gdzie 3-go maja krzyżuje się z ul. Kniaziewicza. Natomiast idąc dalej w kierunku Kniaziewicza przekrzywiony jest znak mówiący o przejściu dla pieszych - pisze w dalszej części listu.

Czekamy na więcej zdjęć zaniedbań znaków i tablic drogowych. Można je dodawać po zalogowaniu w galerii poniżej lub wysyłać na adres redakcja@miasto-info.pl

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

  • mirek@ 26.11.2012 - 8:53
    dzisiaj rano przejeżdżałem koło komisariatu policji tam jest przekręcony znak stop, może uda mi się dodać zdjęcie gdy zrobie je jutro rano
    8 Cytuj Zgłoś
  • Bartek 26.11.2012 - 9:06
    o masakra, ta 40-stka to prawdziwy wstyd dla odpowiedzialnych za oznakowanie ulic haha
    5 Cytuj Zgłoś
  • Grzegorz 26.11.2012 - 9:22
    A czy któryś z forumowiczów wie dlaczego ta "40-tka" na 3-maja jest leżąca?
    Podobno w ub. tygodniu doszło tam do jakiegoś wypadku. Niestety nie znam bliżej szczegółów, ale od tamtego dnia tak sobie znak leży.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 26.11.2012 - 9:36
    KG napisał/a:
    A czy któryś z forumowiczów wie dlaczego ta "40-tka" na 3-maja jest leżąca?
    Podobno w ub. tygodniu doszło tam do jakiegoś wypadku. Niestety nie znam bliżej szczegółów, ale od tamtego dnia tak sobie znak leży.
    chyba juz najwyzszy czas zeby ja ktos uprzatnal. to ze byl tam wypadek nie oznacza ze ma lezec w nieskonczonosc. sa chyba jakies sluzby odpowiedzialne za to?
    7 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2012 - 10:50
    Znak sobie może leżeć a jak policja Cię złapie za przekroczenie prędkości bo rzekomo znaku nie uwidziałeś/aś (który sobie leży)...
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • eeee? 26.11.2012 - 13:37
    znak na głównym zdjęciu został już przewrócony w czwartek. Wracając wieczorem ze szkoły już taki był.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2012 - 16:41

    Na tym znaku sa ewidetne slady ze samochod go przewrucil a nie czlowiek a dzis lezy po drugiej stronie drogi.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 26.11.2012 - 18:00
    czli mozna jechac 100km/h bo nie ma organiczenia:) hahaha
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • Wojtek 26.11.2012 - 19:38
    ludzie nie ma czegoś takiego jak ul. 3-go maja jest ul. 3 Maja !!!
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Mariusz 26.11.2012 - 21:25
    hardkor dolina napisał/a:
    czli mozna jechac 100km/h bo nie ma organiczenia:) hahaha
    Nie można bo to jednak teren zabudowany jest ;) 50 możesz wtedy:)
    3 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2012 - 23:06
    W końcu ktoś poruszył ten temat. Nie tylko poprzewracane, poobracane, powyginane ale też wyblakłe tak, że nie można dostrzec czego dotyczą. Pal licho myśleniczan, którzy na pamięć znają jaki znak znajduje się w danym miejscu ale obcy kierowcy to już mają kompletna kołomyję w głowach. Przecież są chyba do cholery jakieś służby, które widzą te znaki codziennie i które powinny je przywracać do pierwotnego stanu. Ktoś za to pieniądze do cholery bierze...
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.11.2012 - 21:40
    Oczywiście, że na upartego można mówić iż można po całych Myślenicach jeździć 100km/h ponieważ w kilku miejscach można zjechać z zakopianki nie widząc po drodze znaku terenu zabudowanego. itd itd.

    Prowadzicie walkę z wiatrakami. Mi się już znudziło. Pisałem rok albo dwa temu o skrzyżowaniach "zakopianki" z innymi drogami asfaltowymi bez znaków ustąp pierwszeństwa lub stop do MORDu i chyba bez skutku. Dokładniej mam na myśli Głogoczów- Podlesie
    1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.11.2012 - 21:47
    Koleżanka opowiadała jak jechała sobie bodajże w Krynicy. Zdawało sie jej że pewna uliczka była jedno kierunkowa, ale patrzy znaku nie widzi no to skręciła pod prąd. A że wielu sobie w ten sposób lubiło skracać drogę napotkała Policjantów. Poprosiła aby przeszli zobaczyć gdzie ten znak zakazu wjazdu stoi. Jak zaszli i zobaczyli że znak znikł policjanci się roześmiali. Spytani dlaczego odpowiedzieli: Dwóch przed Panią przyjęła mandat bez słowa protestu.
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach