Kultura

Żywa historia w Szkole Podstawowej nr 2

Żywa historia w Szkole Podstawowej nr 2
O tym, że standardowa lekcja nie jest jedyną możliwą formą przekazywania wiedzy przekonali się niedawno uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2. Wzięli udział w lekcjach żywej historii

Lekcje dostosowane były do programu  historii dla klas IV-VI. W Szkole Podstawowej nr 2 wzięło w nich udział trzystu dziesięciu uczniów. Dla każdej klasy przeznaczony został dwugodzinny blok lekcyjny. Podzielony był na dwie części: teoretyczną oraz tę, w której prezentowano przedmioty związane z omawianą epoką. Każde z dzieci choć na chwilę mogło zostać dumnym szlachcicem, piękną szlachcianką czy też niezwyciężonym husarzem. Elementy kultury szlacheckiej są obecne w naszym społeczeństwie do dnia dzisiejszego.

Każdy z uczniów mógł potrzymać w dłoni szablę, przymierzyć elementy uzbrojenia husarskiego czy też przebrać się w szlachecki strój. Każdy mógł ubrać hajdawery bądź żupan, przepasać się czterometrowym pasem kontuszowym, czy też założyć na głowę husarski szyszak. Lekcję uzupełnił dynamiczny pokaz walki na szable oraz liczne konkursy historyczne. Uczniowie nie tylko słuchali o historii, lecz mogli tę  historię zobaczyć i dotknąć. W związku z pozytywną oceną zajęć Halina Starzec dyrektor szkoły przewiduje zorganizowanie ich również w przyszłym roku.

Lekcje żywej historii zostały sfinansowane ze środków Unii Europejskiej, w ramach programu POKL – „Oddolne działania edukacyjne”. Zostały one zorganizowane przez firmę „Terra Felix” z Myślenic.

Paweł Lemaniak

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze (22)

  • Brak zdjęcia
    1 kwi 2010

    tak, mnie usatysfakcjonowała odpowiedź, proszę napisz gdzie można was zobaczyć bo chętnie zobacze was na żywo, co prawda wolę wcześniejsze wieki (pewnei ze względu na prostotę) ale chętnie popatrze na historyczne ciuchy, fajnie widzeć dobrze ubraną osobę z wszystkimi zdobieniami za pewnie jakieś 3klocki i to wcale nie od HugoBossa czy Armaniego...
    Niestety widze ze nie da sie niczego robić w Myślenicach bez wytykania ludziom że coś robią..wam też sie dostało od forumowiczów, no cóż takie drobnomieszczańskie prawa forum..

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    29 mar 2010

    WItam serdecznie!

    Jak to miło w poniedziałek rano przeczytać artykuł i dyskusję na temat własnej pracy. To daje energię do dalszych działań, nawet jeśli nie wszyscy się zgadzają :)

    Ja: cały projekt, który realizowaliśmy składał się z 5 dni wypełnionych LŻH - między innymi właśnie w Twojej szkole (3) i 2. Oprócz tego byliśmy też w 4 i Borzęcie (z tej ostatniej mamy bardzo ciekawy reportaż, który został niedawno wyemitowany w Radiu Kraków - chętnym mogę przesłąć na maila - pawel@terrafelix.pl).

    Widz: Twoje pytania to podstawowe pytania, które należy sobie zadać zabierając się za edukację historyczną. Dzięki za nie. Czy odpowiedzi Agnieszki są (pomijając przeskakujące akapity) jasne i Cię przekonują? Też polecam Rękawkę (jarmark stylizowany na wczesnośredniowieczny) i Barbakan. To również wartościowe przedsięwzięcia - oczywiście należy pamiętać, że dotyczą innego okresu historycznego, więc świetnie się uzupełniają. Jeśli więc dziecko (lub dorosłego, bo czemu nie) interesują czasy Wielkiej Rzeczypospolitej to zapraszamy do kontaktu z nami - w tym się specjalizujemy.

    Edmundzie: To co robimy my nie ma nic wspólnego z cyrkiem! O ile uwagi Widza traktuję jako konstruktywne to na Twój głos naprawdę nie wiem co odpisać:/ Jak można wyrazić szacunek dla naszego dziedzictwa historycznego jeśli nie poznając je i starając się popularyzować? Czy masz prawo doszukiwać się szyderstwa w rzeczach, których nie byłeś świadkiem? Czy człowiek, który wydaje grube pieniądze na strój i wyposażenie, ponieważ fascynuje się jakimś okresem historycznym byłby skłonny do kpienia de facto z samego siebie? Twój atak jest nierzeczowy.

    Zapraszam osoby zainteresowane do kontaktu, chętnie odpowiem na pytania. A może jest wśród Czytelników ktoś, kto był świadkiem/uczestnikiem zajęć? Jakie jest Wasze zdanie?

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    29 mar 2010

    Przepraszam za powielanie postu, ale w pierwszym nie wiem czemu po wysłaniu posta pomieszało mi kolejność akapitów :)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    29 mar 2010

    Witam,

    Nie chciałabym odnosić się do wątku zachowań na forum, a do zarzutu o niehistoryczność naszych strojów i przekazywanych informacji.

    Wszyscy członkowie zespołu są też członkami ruchu rekonstrukcyjnego, zespole Lekcji Żywej Historii rzetelną wiedzę przekazuje m.in. trzech archeologów oraz dwóch historyków. Wszystkie stroje szyte były przez doktorantkę kostiumologii specjalizującą się w ubiorach historycznych.

    Oczywiście przekazując wiedzę korzystamy z nowoczesnych metod takich jak prezentacje multimedialne różne gry i zabawy, ale jako członkowie ruchu jesteśmy wyposażeni zarówno w stroje jaki i broń i uzbrojenie zgodne z źródłami historycznymi (broń i uzbrojenie wykonujemy u poważanych rzemieślników).

    Tak więc odpowiadam "widzowi" tak jesteśmy historyczni, nie mamy "plastikowych szabelek" i często uczestniczymy w rekonstrukcjach bitew (gdzie selekcja pod względem historyczności bywa bardzo ścisła) i jesteśmy aktywnymi członkami ruchu rekonstrukcji historycznych. Tak więc nie trzeba jechać daleko, żeby skosztować Żywej Historii.

    Co do wypowiedzi o drwieniu z powagi historii to jest to pogląd z którym się nie zgadzam zarówno ja osobiście, jak również nie jest zgodny z założeniami metodologii lekcji żywej historii (metoda ta stosowana jest na całym świecie). Naszym zdaniem jest to skuteczna metoda, która pozwala zwiększyć zainteresowanie dzieci historią i pobudza patriotyzm. Firma od dawna współpracuje ze stowarzyszeniem rekonstrukcji historycznych. Wszyscy członkowie zespołu są też członkami ruchu rekonstrukcyjnego, zespole Lekcji Żywej Historii rzetelną wiedzę przekazuje m.in. trzech archeologów oraz dwóch historyków. Wszystkie stroje szyte były przez doktorantkę kostiumologii specjalizującą się w ubiorach historycznych.

    Bardzo cieszę się, że jest forum które daje możliwość poznania wątpliwości i odpowiedzi na nie. Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytania "widza" i rozwiałam wszelkie wątpliwości.

    Odpowiedz

Zobacz więcej