Dobczyce: Wawel S.A. kupił grunt pod nowe inwestycje
- 7 grudnia 2010
Przedstawiciele największej firmy w strefie przemysłowej Dobczyc - Wawel S.A. kupili 2 hektary ziemi na rozbudowę swojej siedziby
Przedstawiciele firmy podpisali z burmistrzem Marcinem Pawlakiem akt sprzedaży gruntów o łącznej powierzchni 2,0534 ha w Strefie Przemysłowej w Dobczycach. Zakupione działki są objęte Specjalną Strefą Ekonomiczną, która oferuje przedsiębiorcom preferencyjne warunki funkcjonowania. Do tej pory Wawel działał w strefie na tzw. terenach zwykłych, których nie obejmuje SSE. Nie mógł dotąd korzystać z ulg.
Inwestycja to kolejny etap rozbudowy zakładu produkcyjnego w Dobczycach. - Inwestycja, o wartości ponad 21,6 mln zł, zwiększy powierzchnię zakładu o 3300 m2, a moce produkcyjne o ok. 20 % - czytamy na stronie firmy.
Powierzchnia zakładu powiększy się o 3300 m2 hali. Prace mają się zakończyć do wiosny 2011 r. W wyniku rozbudowy powstanie miejsce dla planowanych nowych linii technologicznych. Inwestycja ma zwiększyć moce produkcyjne zakładu o 20%. - Potrzeby rynku są na tyle duże, że rozbudowa zakładu jest konieczna - mówi Dariusz Orłowski, Prezes Wawel SA.
Nowa inwestycja to kolejna tegoroczna faza rozbudowy zakładu w Dobczycach. Zakończona w sierpniu 2010 roku rozbudowa powiększyła magazyn wyrobów gotowych o ok. 3200 miejsc paletowych, magazyn opakowań o ok. 1000 stanowisk paletowych oraz halę produkcyjną o ok. 1100 m2.
Łącznie Wawel posiada 6 ha ziemi.
- Fakt, że Wawel się rozwija i inwestuje jest dobrym sygnałem dla mieszkańców naszej gminy. Z jednej strony powstaną nowe miejsca pracy, z drugiej oznacza większe wpływy z podatku od nieruchomości do budżetu gminy, co skutkować będzie również płynnym finansowaniem inwestycji, realizowanych w gminie Dobczyce – mówi Magdalena Gaweł z urzędu gminy i miasta Dobczyce.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


No tak Wawel kupuje areały a pracownikom płaci którzy pracują na 3 zmiany płaci "wróblami"................
pracując w wawelu na 3 zmiany wyciągałem 1080 zł na reke ( umowa zlecenie pracowałem na nią 3 lata ) skandal ale pracować trzeba , wszelakie średnie krajowe nie odnoszą sie do zarobków pracowników , a praca mimo tego że produkuje się słodycze jest ciężka zwłaszcza karmel i inne działy
[quote=gość: userman] Średnia krajowa i minimalna płaca odnosi się do umowy o pracę a nie umów cywilnoprawnych, skandalem są również koszty pracownicze... i co gorsza nieróbstwo, niedokładność i kombinatorstwo zatrudnionych - bynajmniej nie mówię tutaj o pracownikach Wawel bo środowiska nie znam zupełnie - ale o ogólnokrajowej tendencji. [/quote]
Ja dokładnie znam środowisko zakładu "wawel" i wiem że są przypadki zresztą jak wszedzie ze trzeba "robić" za kogoś.....
niestety zazwyczaj tka jest że dobrych pracowników się zwalnia a trutniów zostawia
3000 srednia to na tej zasadzie, ze pies ma 4 nogi wlasciciel dwie, czyli srednio maja po trzy. Prezes zarabia 10000, a pracownik 1200 dodaj i podziel przez 2 dostaniesz srednia lepsza niz twoja tylko ,ze ta srednia jest nierealna.
Średnia krajowa i minimalna płaca odnosi się do umowy o pracę a nie umów cywilnoprawnych, skandalem są również koszty pracownicze... i co gorsza nieróbstwo, niedokładność i kombinatorstwo zatrudnionych - bynajmniej nie mówię tutaj o pracownikach Wawel bo środowiska nie znam zupełnie - ale o ogólnokrajowej tendencji.