25 stycznia 2012

Zima na drogach powiatu: Nie panujemy nad samochodami

 

Zima na drogach powiatu:
W ciągu trzech dni przedostatniego weekendu stycznia policjanci interweniowali 9 razy podczas kolizji drogowych
Krzyszkowice: Po minięciu zakrętu wylądowała w rowie
15 stycznia 2012
Jak wynika z ustaleń policjantów myślenickiego ruchu drogowego około 8:45 na drodze nr 7 w Krzyszkowicach jadąca w kierunku Zakopanego samochodem Suzuki Swift 22-letnia kobieta z Krakowa po pokonaniu zakrętu, na pokrytej śniegiem jezdni straciła kontrolę nad samochodem. Uderzyła w bariery energochłonne po lewej stronie i po odbiciu się od nich wjechała na znak drogowy po drugiej stronie jezdni. Jazdę zakończyła w rowie melioracyjnym. Kierującej i pasażerowi nic się nie stało. Kobieta została ukarania mandatem.
Biertowice: Zatrzymał sie na ogrodzeniu
19 stycznia 2012
W Biertowicach około godz. 14.40, 55-latek z powiatu wielickiego prowadzący Citroena Jumpera, na mokrej, śliskiej nawierzchni, chcąc uniknąć najechania na tył poprzedzającego go samochodu gwałtownie zahamował. Manewr spowodował utratę panowania nad pojazdem, zjazd na sąsiedni pas ruchu i wjechanie na ogrodzenie posesji po lewej stronie drogi. Samochód uszkodził m.in. murek ogrodzenia, przęsła, latarnię i bramę posesji na której działa pizzeria. Kierowca samochodu dostawczego był trzeźwy. Nie doznał żadnych obrażeń ciała. Został ukarany kilkusetzłotowym mandatem karnym.
Sułkowice: Stłuczka i rów
20 stycznia 2012
Około godz. 16 na drodze wojewódzkiej nr 955 w Sułkowicach, 33-letni myśleniczanin za kierownicą Mercedesa Vito na mokrej jezdni, przy padającym śniegu  najechał na tył poprzedzającej go Skody Octavii. Uszkodził oba samochody, po czym wjechał do przydrożnego rowu po prawej stronie drogi. Został ukarany grzywną. 22-letnia krakowianka kierująca skodą także zapłaciła mandat. Nie miała przy sobie prawa jazdy. Obu kierującym nic się nie stało.
Myślenice: Stłuczka na ul. Jordana
21 stycznia 2012
Kilka minut przed godz. 10. w Myślenicach na ul. Henryka Jordana, na oblodzonej jezdni, 22-letni kierowca Skody Fabii z Krzczonowa wykonując manewr cofania najechał na przód Forda Fiesty. Młody kierowca został ukarany mandatem. Kierujący i pasażerowie aut wyszli ze zdarzenia bez szwanku.
Skomielna Biała: Stłuczka na Zakopiance
O 14:10 na prowadzącej w stronę Krakowa nitce Zakopianki w Skomielnej Białej, 41-letni warszawianin jadący osobowym Suzuki nie zachował bezpiecznej odległości od samochodu Volvo S40. W efekcie najechał na tył samochodu kierowanego przez 44-letniego wrocławianina. Kierującym oraz czwórce pasażerów w obu samochodach nic się nie stało. Interwencję funkcjonariuszy zakończył mandat nałożony na prowadzącego suzuki.
Pcim: Dachowanie skończyło się w rowie
22 stycznia 2012
O godz. 2:40 na drodze powiatowej w Pcimiu prowadzący VW Golfa, na zaśnieżonej jezdni stracił panowanie nad samochodem i zjechał do przydrożnego rowu przewracając pojazd na dach. 20-latkowi z Pcimia nic się nie stało. Podczas zdarzenia był trzeźwy. Policjanci z myślenickiej drogówki ukarali go grzywną.
O 21:45 na lokalnej drodze w Pcimiu 22-latek ze Stróży jadący VW Transporterem po pokonaniu zakrętu w prawo, na śliskiej nawierzchni stracił przyczepność i uderzył w bariery energochłonne. Młodemu kierowcy nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy. Za niedostosowanie prędkości do warunków ruchu zapłacił mandat.
Dobczyce, Sułkowice, Głogoczów: Sarnu pod kołami
22 stycznia 2012
O 19:20 w Dobczycach na drodze nr 967 35-latek z Mszany Dolnej za kółkiem Opla Astry powiadomił myślenicką policję, że pod koła jego samochodu wtargnęła sarna. Na miejscu interweniowali policjanci WRD KPP w Myślenicach.
23 stycznia 2012
O godz. 1:30 i 3:20 doszło do dwóch zdarzeń na drodze nr 7 w Głogoczowie i 956 w Sułkowicach, w których także ucierpiały przebiegające przez drogę zwierzęta. W obu przypadkach sarny. Do zdarzeń tych doszło z udziałem prowadzących Mazdę X7 (50-letni krakowianin) oraz Opla Vectrę (33-letni mieszkaniec powiatu suskiego). Funkcjonariusze sporządzili dokumentację dotyczącą opisywanych kolizji.

W ciągu trzech dni przedostatniego weekendu stycznia policjanci interweniowali 9 razy podczas kolizji drogowych

Krzyszkowice: Po minięciu zakrętu wylądowała w rowie
15 stycznia 2012


Jak wynika z ustaleń policjantów myślenickiego ruchu drogowego około 8:45 na drodze nr 7 w Krzyszkowicach jadąca w kierunku Zakopanego samochodem Suzuki Swift 22-letnia kobieta z Krakowa po pokonaniu zakrętu, na pokrytej śniegiem jezdni straciła kontrolę nad samochodem. Uderzyła w bariery energochłonne po lewej stronie i po odbiciu się od nich wjechała na znak drogowy po drugiej stronie jezdni. Jazdę zakończyła w rowie melioracyjnym. Kierującej i pasażerowi nic się nie stało. Kobieta została ukarania mandatem.

Biertowice: Zatrzymał sie na ogrodzeniu
19 stycznia 2012



W Biertowicach około godz. 14.40, 55-latek z powiatu wielickiego prowadzący Citroena Jumpera, na mokrej, śliskiej nawierzchni, chcąc uniknąć najechania na tył poprzedzającego go samochodu gwałtownie zahamował. Manewr spowodował utratę panowania nad pojazdem, zjazd na sąsiedni pas ruchu i wjechanie na ogrodzenie posesji po lewej stronie drogi. Samochód uszkodził m.in. murek ogrodzenia, przęsła, latarnię i bramę posesji na której działa pizzeria. Kierowca samochodu dostawczego był trzeźwy. Nie doznał żadnych obrażeń ciała. Został ukarany kilkusetzłotowym mandatem karnym.

Sułkowice: Stłuczka i rów
20 stycznia 2012

Około godz. 16 na drodze wojewódzkiej nr 955 w Sułkowicach, 33-letni myśleniczanin za kierownicą Mercedesa Vito na mokrej jezdni, przy padającym śniegu  najechał na tył poprzedzającej go Skody Octavii. Uszkodził oba samochody, po czym wjechał do przydrożnego rowu po prawej stronie drogi. Został ukarany grzywną. 22-letnia krakowianka kierująca skodą także zapłaciła mandat. Nie miała przy sobie prawa jazdy. Obu kierującym nic się nie stało.

Myślenice: Stłuczka na ul. Jordana
21 stycznia 2012

Kilka minut przed godz. 10. w Myślenicach na ul. Henryka Jordana, na oblodzonej jezdni, 22-letni kierowca Skody Fabii z Krzczonowa wykonując manewr cofania najechał na przód Forda Fiesty. Młody kierowca został ukarany mandatem. Kierujący i pasażerowie aut wyszli ze zdarzenia bez szwanku.

Skomielna Biała: Stłuczka na Zakopiance

O 14:10 na prowadzącej w stronę Krakowa nitce Zakopianki w Skomielnej Białej, 41-letni warszawianin jadący osobowym Suzuki nie zachował bezpiecznej odległości od samochodu Volvo S40. W efekcie najechał na tył samochodu kierowanego przez 44-letniego wrocławianina. Kierującym oraz czwórce pasażerów w obu samochodach nic się nie stało. Interwencję funkcjonariuszy zakończył mandat nałożony na prowadzącego suzuki.

Pcim: Dachowanie skończyło się w rowie
22 stycznia 2012


O godz. 2:40 na drodze powiatowej w Pcimiu prowadzący VW Golfa, na zaśnieżonej jezdni stracił panowanie nad samochodem i zjechał do przydrożnego rowu przewracając pojazd na dach. 20-latkowi z Pcimia nic się nie stało. Podczas zdarzenia był trzeźwy. Policjanci z myślenickiej drogówki ukarali go grzywną.

O 21:45 na lokalnej drodze w Pcimiu 22-latek ze Stróży jadący VW Transporterem po pokonaniu zakrętu w prawo, na śliskiej nawierzchni stracił przyczepność i uderzył w bariery energochłonne. Młodemu kierowcy nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy. Za niedostosowanie prędkości do warunków ruchu zapłacił mandat.

Dobczyce, Sułkowice, Głogoczów: Sarny pod kołami
22 stycznia 2012

O 19:20 w Dobczycach na drodze nr 967 35-latek z Mszany Dolnej za kółkiem Opla Astry powiadomił myślenicką policję, że pod koła jego samochodu wtargnęła sarna. Na miejscu interweniowali policjanci WRD KPP w Myślenicach.

23 stycznia 2012

O godz. 1:30 i 3:20 doszło do dwóch zdarzeń na drodze nr 7 w Głogoczowie i 956 w Sułkowicach, w których także ucierpiały przebiegające przez drogę zwierzęta. W obu przypadkach sarny. Do zdarzeń tych doszło z udziałem prowadzących Mazdę X7 (50-letni krakowianin) oraz Opla Vectrę (33-letni mieszkaniec powiatu suskiego). Funkcjonariusze sporządzili dokumentację dotyczącą opisywanych kolizji.

 

Krzyszkowice: Wypadek na Zakopiance, 5 osób rannych
24 stycznia 2012


Około 12:30 na Zakopiance w Krzyszkowicach zderzyły się dwa samochody osobowe. Pomocy medycznej udzielono pięciu osobom, z których jedna nieprzytomna kobieta została przetransportowana do jednego z krakowskich szpitali specjalistycznych śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego. Życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wyjeżdżający od strony krzyszkowickiej drogi powiatowej prawdopodobnie na przełączkę między jezdniami Zakopianki 25-letni mężczyzna z Głogoczowa, kierujący Seatem Inca nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Doprowadził tym do zderzenia, a samochody biorące udział w zderzeniu zablokowały dwa pasy ruchu na Zakopiance.

Niezagrażających życiu obrażeń ciała doznali kierujący obu pojazdami i dwójka dorosłych pasażerów. Prowadzący samochody byli trzeźwi. Myśleniccy funkcjonariusze – do czasu usunięcia z drogi samochodów – kierowali jadących „zakopianką” na objazdy. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia drogowego w prowadzonym postępowaniu.

Stróża: Kobieta przygnieciona przez samochód
25 stycznia 2012


Na gminnej drodze w Stróży ok. godz. 9:30 jadąca Oplem Corsą w kierunku drogi głównej 23-letnia mieszkanka Stróży, straciła panowanie nad samochodem i najechała na stojący na drodze pojazd marki Jeep Compas.

Tuż po kolizji opel stoczył się ze skarpy wpadając na rosnące tam drzewa, a kierująca jeepem, która w trakcie uderzenia znajdowała się poza pojazdem została przezeń przygnieciona. 46-letniej mieszkance Krakowa pomocy medycznej udzielono w myślenickim szpitalu. Jej obrażenia to stłuczenia i skręcenia kończyn. Okazały się nie zagrażające życiu. Prowadzącej opla nic się nie stało. Została ukarana grzywną. Na miejscu interweniowali także strażacy, którzy wyciągnęli na drogę oba samochody.

 

Śledź ten artykuł
Zagłosuj na artykuł
Komentarze:
Twój host to 38.107.179.222 (38.107.179.222). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoja wypowiedzią. W przypadku naruszenia prawa lub czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta może zostać ujawniona odpowiednim służbom. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczane przez użytkowników.
25.01.2012 - 17:43
ketchup

+23
-7
Przyjaznego państwa c.d. Nie odmiatać dróg i karać mandatami!
25.01.2012 - 17:45
ketchup

+15
-4
A jak jakiś ranny przeżyje, to dobić go służbą zdrowia
25.01.2012 - 17:52
userman

+13
-4
Odśnieżanie - odśnieżaniem - ale że ludzie bezmyślnie jeżdżą to chyba większy problem. Zarządca może zmienić podmiot odpowiedzialny za odśnieżenie, solenie, sypanie piaskiem itp. ale mentalność (zwłaszcza co po powyższym widać młodych) kierowców jest przerażająca!
25.01.2012 - 18:00
BeMka

+9
-23
Jeździć umieją tylko Ci "My" co mają BMW .
Z tylnym napędem radzą sobie tylko najlepsi !!!
25.01.2012 - 18:04
...

+16
-7
"Do zdarzeń tych doszło z udziałem prowadzących Mazdę X7 (50-letni krakowianin) "
Błąd w tekście Mazda CX-7 nie ma X7

a tak na marginesie chorym jest dla mnie karanie mandatami za takie coś, wystarczającą karą jest rozbicie samochodu....
25.01.2012 - 18:08
M&M

+9
-4
gość: BeMka napisał/a:
Jeździć umieją tylko Ci "My" co mają BMW .
Z tylnym napędem radzą sobie tylko najlepsi !!!


Tylnym napędem trzeba umieć jeździć lepiej się prowadzi takie auto jak się umie aczkolwiek dla kogoś kto nie umie łatwiej jest opanować przedni napęd o quatro nie wspomnę ale jest tył jest zabawa :)
25.01.2012 - 19:06
tom

+20
-6
NIE dla ACTA
25.01.2012 - 19:24
avatar
Vivaldi

+3
-10
gość: M&M napisał/a:
gość: BeMka napisał/a: Jeździć umieją tylko Ci "My" co mają BMW .
Z tylnym napędem radzą sobie tylko najlepsi !!!

Tylnym napędem trzeba umieć jeździć lepiej się prowadzi takie auto jak się umie aczkolwiek dla kogoś kto nie umie łatwiej jest opanować przedni napęd o quatro nie wspomnę ale jest tył jest zabawa :)


no to mam pytanie do fachowca : dlaczego łatwiej jest opanować przedni napęd ? Który z napędów jest bezpieczniejszy i najważniejsze DLACZEGO ? Ciekaw jestem odpowiedzi i uzasadnienia. Czy ktoś trafi na prawidłowe rozwiązanie quizzu ?
25.01.2012 - 19:55
tosca1

+13
-1
Kierowcy nie potrafią dostosować prędkości do warunków panujących na drodze bo przyzwyczaili się do tego ze zima pózno przyszla i dłuuugo jezdzili po czarnym asfalcie czego wynikiem są teraz wypadki,stłuczki i potrącenia zwierząt - tak jak dzisiaj w Osieczanach gdzie kierowca potracił psa a jechał tak szybko że hamowanie nie wiele pomogło zwierzęciu.....(kierowca oczywiście uciekł)....Gratuluje ludzkich uczuć i odruchów pomocy.....
25.01.2012 - 19:57
acta

+14
-1
Vivaldi napisał/a:
gość: M&M napisał/a: gość: BeMka napisał/a: Jeździć umieją tylko Ci "My" co mają BMW .
Z tylnym napędem radzą sobie tylko najlepsi !!!

Tylnym napędem trzeba umieć jeździć lepiej się prowadzi takie auto jak się umie aczkolwiek dla kogoś kto nie umie łatwiej jest opanować przedni napęd o quatro nie wspomnę ale jest tył jest zabawa :)

no to mam pytanie do fachowca : dlaczego łatwiej jest opanować przedni napęd ? Który z napędów jest bezpieczniejszy i najważniejsze DLACZEGO ? Ciekaw jestem odpowiedzi i uzasadnienia. Czy ktoś trafi na prawidłowe rozwiązanie quizzu ?

Chłopaczki z bmw myślą ze są fajni ;-) haha....masz bmw jesteś pan....taa...niestety są tacy ludzie którzy tak o sobie myślą....przykro mi!
25.01.2012 - 20:05
Koobitza

+18
-7
BMW- Bolid Młodego Wieśniaka
25.01.2012 - 20:14
rocka

+17
-3
Z tekstu wynika że najwięcej kolizji powodują 22-letni kierowcy , którym tylko się wydaje , że potrafią dobrze jezdzić !
25.01.2012 - 20:41
avatar
Vivaldi

+8
-8
mi tam BMW nie przeszkadza. Nie mam i nie miałem ale szanuje markę, w sumie niesłusznie skrzywioną przez dresy. Jakby nie było w ostatnich 10 latach zaliczyli najmniej wpadek technologicznych nowych aut ze wszystkich producentów Niemieckich.

Podbijam zatem pytanie quizzowe : który napęd uważasz , za bezpieczniejszy RWD czy FWD z wyłączeniem 4x4? Odpowiedzi tylko z uzasadnieniem ;-)
25.01.2012 - 20:43
wątor

+14
-3
schowajcie sobie tylnie napędy przy podjazdach pod góre i choćby startu na sliskim!!! Chyba że wozicie jakies worki dociążając tył.
To nie chodzi o prędkość ale błedy jakie popełniamy za kierownicą! Źle siedzimy, źle trzymamy kierownice nie mówiąc o skręcaniu gdzie może 5% kierowców wie jak należy zmieniać kierunek jazdy nie męcząc sie przy tym.
Każdy napęd jest fajny, ale osobiście uważam że tył na zime jest do bani!!!
25.01.2012 - 21:37
yanek

+10
-2
a możne na tą całą kłótnie FWD vs. RWD popatrzyć inaczej a mianowicie w ten sposób aby dać kierowcą możliwość poćwiczenia jazdy na śliskim na jakimś pustym parkingu np. na zabaniu gdzie nasza "kochana" policja non stop zapuszcza patrole jak i na inne parkingi i wlepia mandaty bo tak najprościej a kasa leci...

największą stratą na takim parkingu może być strata felgi czy zderzaka przy bliskim spotkaniu z krawężnikiem natomiast ogromnym zyskiem jest uświadomienie sobie jak auto reaguje w poślizgu i poćwiczenie prób wychodzenia z poślizgu z własnego wieloletniego doświadczenia wiem że to bardzo dużo daje nawet w przypadku "zaskoczenia poślizgiem" na drodze... a szkoły bezpiecznej jazdy nie mamy a nawet jak by to i tak nie każdego by było stać...
25.01.2012 - 21:42
bezkomentarza

+12
-2
Tusk pewnie opodatkowal sól z tad te wypadki, drogowcy dróg nie posypuja bo na sól nie ma a o paliwie za 6zl nawet nie mam zamiaru wspominać :)
25.01.2012 - 22:09
i co strach

+3
-1
gość: yanek napisał/a:
a możne na tą całą kłótnie FWD vs. RWD popatrzyć inaczej a mianowicie w ten sposób aby dać kierowcą możliwość poćwiczenia jazdy na śliskim na jakimś pustym parkingu np. na zabaniu gdzie nasza "kochana" policja non stop zapuszcza patrole jak i na inne parkingi i wlepia mandaty bo tak najprościej a kasa leci...

największą stratą na takim parkingu może być strata felgi czy zderzaka przy bliskim spotkaniu z krawężnikiem natomiast ogromnym zyskiem jest uświadomienie sobie jak auto reaguje w poślizgu i poćwiczenie prób wychodzenia z poślizgu z własnego wieloletniego doświadczenia wiem że to bardzo dużo daje nawet w przypadku "zaskoczenia poślizgiem" na drodze... a szkoły bezpiecznej jazdy nie mamy a nawet jak by to i tak nie każdego by było stać...



yanek- a ja mam pytanie do ciebie gdzie byłeś jak impreza była na śliskim albo reszta co kozakują na prostym a impreza jest to ich strach nie puszcza !!!!!!!! kozaki w pisaniu że parking czy inne miejsca cza było się zapisać i spróbować swoich sił !!

http://www.youtube.com/watch?v=QD7Ikdozo4M
25.01.2012 - 22:34
avatar
Vivaldi

-8
gość: wątor napisał/a:
schowajcie sobie tylnie napędy przy podjazdach pod góre i choćby startu na sliskim!!! Chyba że wozicie jakies worki dociążając tył.
To nie chodzi o prędkość ale błedy jakie popełniamy za kierownicą! Źle siedzimy, źle trzymamy kierownice nie mówiąc o skręcaniu gdzie może 5% kierowców wie jak należy zmieniać kierunek jazdy nie męcząc sie przy tym.

Każdy napęd jest fajny, ale osobiście uważam że tył na zime jest do bani!!!

niechodzi ani o to co się lubi,czy jest do bani czy nie ktos inny ma interpretacje?

yanku własnie po to robi się kręciołki na śliskim aby zaprosić do nauki jazdy i wyeliminowania strachu przed biały. Nasza idea :granic przyczepności" sprzed MSM trochę się rozmyła. Była dedykowana bardzie dla kierowców którzy (podpowiedź dla MSM) za drobną opłata na zamkniętym parkingu otrzymaliby cennie wskazówki jak uniknąć poślizgu, jak go w podstawowych odruchach kontrolować, może nawet pokazać możliwości ratowania w poślizgu i celowego wprowadzania w poslizg. W późniejszej wersji miały być zaproszone kobiety (zdecydowana większośc z nich boi się śliskiego) i początkujący kierowcy. Taka była idea. Tu podpowiedź do szkół jazdy : czy nie warto -a znajda się tacy którzy zapłacą- takie lekcje zaproponowac o ile ma je kto przeprowadzić ? Zupełnie nie mówie o rajdowaniu, wręcz odwrotnie. Opanowaniu tego czego niektórzy się panicznie boja radzenia sobie na śliskim, nauki/zmiany odruchów.
25.01.2012 - 22:50
wątor

+8
-4
FWD jest bezpieczniejszy bo możemy "ratować się" z opresji na więcej sposobów. Dla ludzi "mniej" jeżdzących opanowanie podsterownego poślizgu jest łatwiejsze. Przykładów jest sporo na FWD.
25.01.2012 - 23:22
avatar
Vivaldi

+5
-7
nooo dobra , pewnie będzie tyle opinii co czytających ale z zasady po to powymyslano ASR, ABS, RTV, AGD i inne systemy w autach, bo ludzie nie mają pojęcia o jakimś tam ratowaniu. Wciskają gaz lub go ujmują i tyle, zatem rozumujmy na poziomie zwykłego kierowcy który w życiu w zimie na parkingu nie był. Niezaleznie od prędkości nie ma nic gorszego jak niemożność dalszego kierowania czyli określania kierunku jazdy. Jest dobrze jeżeli wszystko się slizga ale możemy jeszcze kierować/omijac/nadawać tor jazdy gorzej jak wszystko się nie slizga poza osią kierowalną i nie mozemy wybrać kierunku autem. Nie ma nic gorszego jak uslizg osi kierowanej czyli przodu. Zatem rozdzielenie funkcji kierowania i napędu jest znacznie bezpieczniejsze i uzasadnione. Inaczej a łopatologicznie : ostry śliski łuk, zdjety za ostro gaz (czesty nawyk) lub za duzo dołożony. W tylnym napędzie obróci auto i wleci na sasiedni pas TYŁEM ewentualnie wpadnie tyłem do rowu pokiereszuje tył auta względnie w nasz tył ktoś trafi z przeciwka, w optymistycznej wersji ominiemy łuk bo możemy kierowac , przednia oś bez napędu pozostanie sterowalna względnie pomoże ABS. W przednim napędzie zdjęcie gazu lub dołożenie wyciagnie przód auta na sąsiedni pas lub dalej do rowu. Skutek lecimy na czołówkę i nie ma mowy aby pokierować osią która się ślizga, ABS nie pomoże bo silnik ciągnie/hamuje za mocno za tą samą oś którą chcemy skręcać. Zatem nie jest istotne czy się lubi RWD, czy nie jest on po prostu bezpieczniejszy, droższy w wykonaniu ale mimo wszystko bezpieczniejszy. Cały czas mowimy z poziomu wystraszonego kierowcy, driftującego przez przypadek bokiem który nie wie co ma robić, zblokowane ma odruchy bezwarunkowe i nie ma pojęcia co to dociążanie gazem/hamulcem osi pierwszej czy drugiej. Summa summarum : tylny napęd czasem pomaga przeżyć a w połączeniu z systemami trakcji jest duzo bezpieczniejszy niż FWD. Na poziom praw fizyki wektorowej też nie wchodzimy poniewaz zostanie zadane kluczowe pytanie dlaczego ciężarówki nie mają napędu tylko na przód? Siły tam dzialające moga uzmysłowić co się stanie utrata przyczepności przodu gdy będzie napędzany a całośc jest pchana przez 40ton wagi + przyspieszenie.
25.01.2012 - 23:32
igi

+4
-1
grzywna najlepiej łatać dziurę budżetową naszą kasa ale żeby drogi były zrobione porządnie to ciężko życię i tak pokarało tych biedaków dostatecznie. odnośnie odśnieżania dróg to ostatnio sam byłem świadkiem jak wcale nie padał śnieg, deszcz i było na plusie z temperaturą a piaskarka jedzie i sypie, a jak dowali śniegiem to ciężko żeby się zabrać do roboty.
25.01.2012 - 23:36
avatar
Vivaldi

+2
-6
drogi drogami tego nie zmienisz, ale nad zbytnią pewnością siebie i własną bezmyslnością można zapanowac, choćby prewencyjnie działając. Każdy kierowca np.rajdowy który ma minimum szacunku dla siebie i innych na drodze zachowuje się bardzo niepozornie i bezpiecznie. Najgorsi sa młodzi gniewni którzy nie sprawdza się z własną niewiedza na żadnym kręciołku ponieważ tych umiejętności nie posiadają ale za to pod dyskoteką sami mistrzowie kierownicy.

Czasem wystarczy kawałek parkingu. Może MSM przy wsparciu myslenickich szkół jazdy wprowadzą cykle dla ludności cywilnej a nie tylko rajdowej, cykle podstawowych odruchów i wyobraźni.

http://www.youtube.com/watch?v=csl3qPGVqRU&feature=relmfu

na koniec zmuszenie do myślenia :
http://www.youtube.com/watch?v=1Dmfdv-9LRU
26.01.2012 - 7:19
wątor

+6
-2
nie zgodzę się z panem Vivaldim. Skoro wchodzimy już tak głęboko w trakcje samochodu i przeniesienie masy nacisku pomiedzy osie to podczas pokonywania łuku odjęcie gazu powoduje nacisk na oś przednia a co za tym idzie zwiekszenie przyczepnosci przodu, odciążenie tyłu!
Pana przykład o obrocie auta i udeżeniem pewnymi czesciami auta jest nie do przyjecia.
Dlaczego? Rwd moga tak samo płożyć przodem jak FWD przy dodaniu gazu, poprostu tył pcha skrecony przod. A FWD mogą podobnie uciekać tyłem jak tylnionapedówki przy odjęciu gazu.
Zgodze się że RWD jest bardziej komfortowy i droższy w produkcji a także tym że dużych mocy na przód nie da się przekazać (stad taki napęd w ciężarówkach, ale nie tylko).
Skoro mówimy o amatorach to proszę dać takowemu taki i taki rodzaj napedu właśnie dziś, na lekko zaśnieżonej zakopiance np. w stronę Krakowa, ide o zakład ze bezpieczniej i pewniej dojedzie FWD!
p.s. To nie jest moje zdanie, tak już jest w naszym świecie co widać na ulicach.

Właśnie, być może tyłnapęd może być bezpieczniejszy w testach zderzeniowych :) może o to panu chodziło
26.01.2012 - 9:21
avatar
cygnus

+5
-2
Nie problemem jest tu rodzaj napędu, tylko brak umiejętności. Niby nic odkrywczego, ale obecnie kierowcy są przyzwyczajeni(otępiali), bo samochód ma kontrole trakcji , abs, wspomagania parkowania....itp, a droga w zimie musi być czarna.
26.01.2012 - 12:41
gośćIÓWKA

+4
-1
Fakt faktem.. Nie panujemy nad samochodami i nie dostosowujemy prędkości do warunków pogodowych! Chciałam tu zwrócić jeszcze jeden bardzo ważny problem! Ilekroć wracam do domu (trasą Myślenice- Sułkowice) Zakopianką, tyle razy mam ochotę kląć! Przy Restauracji "KURKA", (stacja paliw) jest zjazd na Jawornik. Wiadomo że muszę wjechać na lewy pas i zwolnić- tylekroć samochody za mną (bywają KR, oraz inne tablice rejestracyjne z poza małopolski, bywają także i z KMY!!!) TRĄBIĄ, "PUSZCZAJĄ DŁUGIE" żeby tylko im zjechać! tak się nie robi- najpierw patrzmy na znaki, bo jest wielki znak, który nam ilustruje drogę prosto i zjazd na Sułkowice- i wielu ludzi jeździ tą drogą. Uważam, że w tym miejscu zdecydowanie powinny być światła.. Apeluję o zastanowienie się nad tym. Dziękuje.
26.01.2012 - 12:53
daney

+1
-5
ale trzeba być aby napisać że najlepiej jeżdżą Ci co mają BMW , kierowca uczy się jeździć całe życie , nie ważne jaki masz samochód możesz jechać najnowszym subaru i tak możesz nie opanować samochodu na drodze , nie wiesz co cię czeka na drodze, dlatego warto myśleć a nie tylko gaz na maksa . umiejętność ciężko o tym mówić każdy jest innym kierowcą każdy ma inne myślenie , po prostu zazwyczaj młodzi kierowcy nie myślą podczas jazdy , głośna muzyka w samochodzie nie słychać własnych myśli , szybka jazda przede wszystkim nerwowa , wielu się takich widzi nawet w Myślenicach , potem tylko wypadki przez takich , Macie jakieś tam samochody porządne luksusowe itd itd ale co z tego ? liczy się kierowca , myślenie podczas jazdy , ja mam starego Forda Mondeo kombi Mk1 i wcale mnie nie kręci kupowanie lepszego samochodu po co ? ma silnik , jeździ , dojadę wszędzie spokojnie . Po co wam super auta jak nie umiecie się zachować na drodze . Są ludzie którzy ino zdadzą prawo jazdy to od razu super samochód kupują i się jak to mówi młodzież " lansują " tylko że 70 % tych osób rozbija te samochody .
26.01.2012 - 18:23
avatar
bambojak

+3
-8
cygnus napisał/a:
Nie problemem jest tu rodzaj napędu, tylko brak umiejętności. Niby nic odkrywczego, ale obecnie kierowcy są przyzwyczajeni(otępiali), bo samochód ma kontrole trakcji , abs, wspomagania parkowania....itp, a droga w zimie musi być czarna.

czarna to musi być matka murzynka Bambo a nie droga bardzo droga jakakolwiek nazwać drogi w Myślenicach . CZarnych zostaw w spokoju .Umiejętności to inny temat lepiej Go nie poruszaj
26.01.2012 - 20:45
szalony ponton

26.01.2012 - 21:05
avatar
cygnus

+5
-2
bambojaku myślałem że mój wpis jest zrozumiały. Dawniej nie było zimówek, a jak były utrzymane drogi zimą...zapytaj ojca;)
26.01.2012 - 22:21
Michał K

+3
-1
Hmm nom głupim jest pytanie gdzie był gdy odbywał się rally-sprint, ponieważ to zabawa dla ludzi którzy mniej więcej są świadomi że jest ślisko.

Co do parkingów, głupota i jeszcze raz głupota za ściganie z nich. Ja jakoś nie mam problemów z tym że pada śnieg, niestety z drżącymi rękami muszę ślizgać się po parkingach w obawie by mnie nie zatrzymano.
Niestety jestem świadom tego że jestem człowiekiem i mój organizm w chwilach zaskoczenia reaguje odruchami, i jedynie poślizganie się daje możliwość przyzwyczajenia się że jest ślisko.
Mówienie i pisanie na forach i stronach internetowych by jeździć ostrożniej mija się z celem. Bo przeciętny użytkownik samochodu nie zdaje sobie sprawy o ile tak naprawdę trzeba wolniej jeździć by mieć szanse włożyć samochód do rowu tak by go nie zniszczyć, ani nikomu zrobić krzywdy.
26.01.2012 - 22:27
Micha%u0142 K

+2
-2
A co do konfliktu FWD i RWD. Pewnie że RWD z silnikiem z tyłu.

Gdy silnik z przodu to zaczyna się problem. Ale nadal jestem zdania że RWD. Niestety RWD to pasja i stan umysłu, samochód jest po to by się nim bawić. Samochód jako narzędzie pracy to tylko FWD prościej taje się ogarnąć więcej wybacza.
26.01.2012 - 23:16
avatar
Vivaldi

+4
-2
cygnus napisał/a:
bambojaku myślałem że mój wpis jest zrozumiały. Dawniej nie było zimówek, a jak były utrzymane drogi zimą...zapytaj ojca;)

hyhy i trza było sobie kanciakiem RWD na wielosezonowych acz łysych D124 dawać radę, czasem z workiem w bagazniku :-)
27.01.2012 - 7:56
wątor

+4
-2
Jak tam quiz panie Vivaldi?
27.01.2012 - 9:31
goscie goscie

+2
-1
wlepiaja mandaty a moze wzial by sie ktos za odsniezenie drogi i posypanie jej, to byl swiezy snieg a dupy nukt nie raczyl ruszyc
27.01.2012 - 9:32
avatar
Marek Gubała
Marek Gubała

+2
-7
Polecam zakupić łańcuchy śniegowe na koła.Jutro dla większości jest wolna sobota więc bez większego stresu można przetestować samo zakładanie, a gdy z tym pójdzie dobrze można wypraktykować na drodze. Proponuję początkowo wybrać się na okoliczną drogę pokrytą śniegiem o niewielkim wzniesieniu.Zdobywając w ten sposób wstępne doświadczenie można w dalszej kolejności stopień trudności zwiększać.Różnicę i bezpieczeństwo w pokonywaniu wzniesień sami Państwo ocenicie.Średniej klasy łańcuchy można już kupić za około 100 zł, na allegro jeszcze taniej. Po przetestowaniu przede wszystkim samego zakładania na koła aby przezwyciężyć barierę psychiczną własnej niemocy,zostawmy je w bagażniku własnego samochodu .W sytuacjach kryzysowych gwarantuję wszystkim że będzie to inwestycja trafna.Zwiększy przede wszystkim nasze bezpieczeństwo ale również innych uczestników drogi w tym pieszych.Moją opinię proszę nie traktować jako formę reklamy sprzedawcy łańcuchów śniegowych lecz jako radę zwykłego uczestnika i obserwatora ruchu drogowego ze skromnym doświadczeniem.Pozdrawiam wszystkich zestresowanych kierowców,myślę że fala długotrwałych dużych mrozów o słonecznej pogodzie na dłuższy czas ustabilizuje niekorzystne w ostatnim czasie warunki drogowe.Pamiętajcie też o sprawnych linkach hamulca ręcznego, czystych filtrach i odstojnikach paliwa oraz dobrym paliwie z pewnych stacji aby rano nie zamarzło.W bardzo zimną noc można akumulator wyciągnąć z samochodu i przenieść do ciepłego pomieszczenia,mam świadomość że jest to rozwiązanie mało popularne i uciążliwe , zwiększa natomiast wydajność akumulatora o około 30%.Do paliwa można dodać środki uszlachetniające fabrycznie produkowane.Dobry jest też sposób domowy;dolewamy do benzyny denaturat w celu spalenia niewielkiej ilości wody pozostającej w paliwie, podczas dużych mrozów olej napędowy możemy wzbogacić niewielką ilością benzyny w stosunku 1;30 w celu ułatwienia rozruchu zimnego silnika, czynności te należy wykonać przed zakończeniem jazdy w celu dokładnego ich wymieszania z paliwem.Koniecznie trzeba sprawdzić stan świec żarowych.Pamiętajmy również o zabezpieczeniu dostępnymi środkami uszczelki od drzwi,miejmy pod ręką odmrażacz do zamków,skrobaczkę do szyb oraz kable rozruchowe.
27.01.2012 - 9:54
avatar
cygnus

+5
-4
Marek Gubała napisał/a:
Polecam zakupić łańcuchy śniegowe na koła.Dziś dla większości jest wolna sobota


Dziś jest piątek.....
27.01.2012 - 19:06
aqwfe

+1
-3
[quote=gość: M&M] gość: BeMka napisał/a: Jeździć umieją tylko Ci "My" co mają BMW .
Z tylnym napędem radzą sobie tylko najlepsi !!!

Tylnym napędem trzeba umieć jeździć lepiej się prowadzi takie auto jak się umie aczkolwiek dla kogoś kto nie umie łatwiej jest opanować przedni napęd o quatro nie wspomnę ale jest tył jest zabawa :) [/quot

teraz większość samochodów ma esp i normalnie się jezdzi nawet z napędem na tył
27.01.2012 - 19:46
ferg

+3
-5
Zakopianka az strach po niej jezdzic kiedy droga od myslenic do krakowa bedzie jak ten kawalek z myslenic do lubnia (pewnie nigdy)
27.01.2012 - 23:26
avatar
Vivaldi

-3
gość: wątor napisał/a:
nie zgodzę się z panem Vivaldim. Skoro wchodzimy już tak głęboko w trakcje samochodu i przeniesienie masy nacisku pomiedzy osie to podczas pokonywania łuku odjęcie gazu powoduje nacisk na oś przednia a co za tym idzie zwiekszenie przyczepnosci przodu, odciążenie tyłu!
Pana przykład o obrocie auta i udeżeniem pewnymi czesciami auta jest nie do przyjecia.

oczywiście, że się zgadza ale....nie do końca. Przy identycznych warunkach (prędkość, lód, śnieg, masa auta etc) ściągasz noge z gazu w FWD, dociążasz przód i wykręcasz bączka zgodnie z tym co piszesz, a teraz w tych samych warunkach ściągasz nogę z gazu w RWD i co się dzieje ??? Zupełnie nic. Po prostu granica bezpieczeństwa jest w RWD przesunięta. I dochodzimy do sedna odruchów : 99% kierowców w chwili zagrożenia ściąga nogę z gazu, czyli jak się zorientują juz w zakręcie , że jada za szybko lub zakręt jest za ciasny pierwszy ruch to zdjęcie nogi z gazu i/lub nie daj Boże dotknięcie hamulca (mówimy o zwykłych kierowcach bez kontry i dociążania celowego). FWD prawie z zasady wykręca bąka tyłem do rowu, w RWD identyczny zły nawyk nie wciągnie auta do rowu (przy tych samych warunkach prędkość, masa). Stąd (moje zdanie i nie tylko) uważam RWD za bezpieczniejszy napęd. Po raz drugi przypomnę o rozdzieleniu funkcji kierowania i napędzania.

I odpuść cwaniacką formę przypominania się o quizie. Jak chcesz coś wygrać mogę kupić Ci lizaka za wiedzę o fizyce auta na poziomie deko wyższym od innych.
28.01.2012 - 12:31
wątor

+4
-1
Panie Vivaldi jak nie tylko ja, ale i większość wie o tym że bezpieczeńtwo to łątwość prowadzenia miedzy innymi. FWD wiecęj wybacza i łątwiej sie prowadzi i to powinno wystarczyć co jest bezpieczniejsze. Rozdzielenie funkcji napędu i kierowania jest ze względu na komfort, jakość i czasami moc. Bezpieczniejszy to on nie jest skoro wszyscy twierdzą że jest bardziej wymagający i kierowcy muszą dysponować pewnymi umiejętnościami.
Podany przykład przez pana oczywiście że może mieć miejsce, ale jest on jednostkowy. Pytanie czy FWD skręciłoby bez odjęcia gazu? Pewnie nie więc dobrze że każdy w miarę myślacy odpuściłby przepustnice a właśnie tego sytuacja wymaga.

Całkiem nie potrzebnie się pan unosi. Widzę pana aktywność a skoro był quiz to i sa nagrody. Lubie wygrywać więc chętnie otrzymam nawet lizaka od pana.

Dziękuję że pan ocenił moja wiedze na deko wyższym od innych.
Czuję się wyróżniony i traktuje to jako komplement.
Dziękuje jeszcze raz, pozdrawiam
28.01.2012 - 15:06
Tomek.

+4
-3
Vivaldi ma rację co do napędów ode mnie tyle dorzucę że fwd jest tańszy w produkcji i takie auta mniej palą a i miejsca na tunel z wałem nie potrzeba. Co do RWD podstawą do szybszej jazdy są dobre i nowe paputy na przód nie z biedronki za 100zł lub ze złomu no chyba że się chce jechać jak emeryt z punktu A do B. Przód jak straci przyczepność na RWD to szanse "wyjścia" zbiżają się do zera natomiast tył idzie ogarnąć...
28.01.2012 - 17:17
avatar
Vivaldi

-4
gość: wątor napisał/a:
...więc dobrze że każdy w miarę myślacy odpuściłby przepustnice a właśnie tego sytuacja wymaga.

no i to jest najczęściej przyczyną kłopotów zakończonych w rowie, przy czym to odruch a nie skutek działania mózgu, zazwyczaj zaraz po nim brakuje drugiego odruchu czyli kontry, czasem odruch nr2 jednak zadziała ale kontra jest zbyt głęboka i kończy się podobnie , też w rowie tylko od wewnątrz zakrętu. Sam jeżdżę FWD, aby nie było że tendencyjnie dyskutuje.
Niestety będe trwał przy swoim : instynkt przeżycia czyli odruchy jak zamknięcie przepustnicy FWD wciąga do rowu, a w RWD przeciwnie "prostuje" auto (tył przytrzymuje).
29.01.2012 - 11:28
wątor

+4
-1
Oj Vivaldi!
Po pierwsze pytanie brzmiało czy FWD skręci na lodzie?
Po drugie na śliskim mocne odjęcie gazu w łuku nie wyrzuci tyłu auta bo nie ma takiej przyczepności przednich kół.
Mam możliwość udowodnienia to panu.

to co jakiś trening?
29.01.2012 - 13:21
avatar
Vivaldi

-2
I tak i nie, nawet na lodzie przód lepiej trzyma z powodu wagi silnika. Nawet jak nie wyrzuci tyłu bo przód nie trzyma, wtedy wyleci w rów ...przodem. W tym samym zachowaniu RWD nawet nie drgnie poza droge ;-) most po części niweluje różnicę wyważenia no i napęd przytrzyma.

chętnie, chętnie ja do pojeżdżenia jak najbardziej, taki trening, nauka, dobry spot zawsze mile widziany, kłopot tylko z czasem. Jak się rozluźni coś może zorganizujemy, nawet po czarnym mozna polatać i wcale nie potrzeba do tego prędkości. Nie mamy tylko auta RWD :-) , ktoś jeszcze chętny z takim RWD?

A może zrobić jakąś akcję i zaprosić wszystkich tych którzy boją się śliskiego ? Oswoić strachliwych, pokazać zachowanie auta. Nic wielkiego tylko uświadomić co się dzieje z toną stali. Takich praw fizyki nikt nie uczy w okolicy.
Teraz mam możliwość takiego treningu odpłatnie i w pełni legalnie. Za drobne na paliwo można by szarpnąć, jeżeli będa chętni/chętne.
29.01.2012 - 13:51
MUSZTARDA

+3
gość: ketchup napisał/a:
A jak jakiś ranny przeżyje, to dobić go służbą zdrowia

głupi jesteś ?! jak będziesz kiedyś ranny to gdzie pujdziesz pierwsze?? do szpitala z płaczem??

nie, pewnie do sklepu z monopolem
29.01.2012 - 15:00
avatar
Vivaldi

-4
dorzuce, może sie komuś z czytających przyda : http://motoryzacja.interia.pl/raport/bezpieczna-jazda-aviva/bezpieczna-jazda-zima/news/fizyka-bierze-gore-wpadasz-w-poslizg-co-robisz,1752576

nawiasem mówiąc (choc przypadkowo) polecam SJS i tych kilka stówek na szkolenie 1 stopnia (wystarczające na zime), zamiast którys tysiąc dac blacharzowi.
29.01.2012 - 22:36
wątor

+2
-1
panie Vivaldi, czytając pana wypowiedzi widzę że ma pan wiedzę czysto teoretyczna. Myśle ze brak panu jakiego kolwiek doświadczenia z rożnymi napędami w sytuacjach ekstremalnych. Gdyby pan czytał ze zrozumieniem wszystko to co napisałem to nie pisałby pan kolejnych nic nie wnoszących postów i upierał się przy czymś wiadomym.
Co do SJS to nie polecam tej szkoły z jednego powodu. Są wykonywane tylko 3 ćwiczenia na pierwszym stopniu, slalom, hamowanie, hamowanie z przeszkodą. Duże grupy nie ułatwiają w nauce.
30.01.2012 - 10:02
avatar
Vivaldi

-3
dobra szkoda gadać na tym poziomie. Jeżeli zimą przez Bańską (o ile wie Pan co oznacza Bańska w zimie) w tym zestawami 40 a nawet 50 tonowymi z ciągnikiem 2x4 i 6x4. Ale skoro tak .... trudno.

Nie wgłębiam się w SJS ale biorąc laików na 1 stopień co maja im pokazać w 1 dzień a zaczynając od poprawnego trzymania kierownicy ? Od drugiego stopnia zaczynają się elementy rajdowe. 1 stopień wystarczają do bezproblemowego i bezpiecznego przeżycia zimy na drodze.

Ale ja nie mam doświadczenia z napędami , zatem nie zabieram zdania ;-)
30.01.2012 - 10:50
wątor

+3
-1
A tu Vivaldi o ciężarówkach! Łoooo Matko co za ... Z panem napewno coś jest nie tak.
30.01.2012 - 12:55
avatar
Vivaldi

-3
nie wiem nie znam się
01.02.2012 - 14:22
gitdriver

+1
W Dobczycach jest miejsce w ktorym mozna sobie bezpiecznie pocwiczyc jazde po sliskim za niewielką opłatą, pod koroną zapory na terenie starej giełdy. W Nowym Targu też jest otwarte lotnisko, troszkę tam drożej niż w Dobczycach ale mówienie że nie ma gdzie to gruba przesada.
08.02.2012 - 15:38
cień

±0
Ja mam 22 lata i jak czytam że młodzi nie umieją to mnie śmieszycie, niedzielni kierowcy są najgorsi wsiadają do samochodu raz na tydzień i to jest szczególne niebezpieczeństwo bo taki gość nie wie jak się zachować na drodze, a już nie mówie o laskach co jadą samochodem jak by szły na pielgrzymke można dostać szału, trzeba jeżdzić płynnie wtedy nikomu nic sie nie stanie a nie jechac i hamowac jak co nie którzy to robią.
02.03.2012 - 21:50
nicoll2

±0
cień; jestem kobietą i nie uważam się za złego kierowce też mi nerwy puszczają jak widzę niektórych na drodze i jest różnie raz facet raz babka...nie ma znaczenia! też mam ,,ciężką nogę'' choć staram się jeździć bezpiecznie ze wzg na dzieci w aucie, to inni stwarzają większe niebezpieczeństwo na drodzę nawet jak jadą przepisowe 50km/h!
Dodaj swój komentarz:

gość
Podpis:
kod bezpieczeństwa Przepisz kod:
Oświadczam, że zapoznałem się i akceptuję treść Regulaminu
Na Głównej
Ostatnio Komentowane
Najczęściej czytane
Znajdź nas na Facebooku
Do góry
O Nas Kontakt
Reklama w Miasto-info.pl
Patronat medialny Logotypy
Polityka prywatności Regulamin
Partnerzy
© miasto-info.pl