Biertowice: Napad na stację benzynową
- 9 lutego 2012
Byli zamaskowani, wpadli na teren stacji, grozili personelowi przedmiotami przypominającymi broń i zmusili pracownice do wydania kilku tysięcy złotych
Kilkanaście minut przed godz. 1 w nocy 9 lutego na teren stacji paliw w Biertowicach (gmina Sułkowice, powiat myślenicki) wtargnęli zamaskowani napastnicy. Grozili personelowi przedmiotami przypominającymi broń palną i zmusili pracownice stacji do wydania kilku tysięcy złotych.
- Uczestniczki zdarzenia nie zostały ranne, jednak z uwagi na silne przeżycia związane ze zdarzeniem zapewniono im opiekę psychologiczną. Trwają policyjne czynności w tej sprawie, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Myślenicach, także z udziałem funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie. Policjanci proszą o kontakt osoby, które mają jakąkolwiek wiedzę na temat opisywanego zdarzenia o kontakt pod nr telefonu dyżurnego myślenickiej policji (12) 372-92-00 lub alarmowy 112 lub 997 - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


normalnie dziki zachód
Coraz gorzej w kraju, pieniędzy coraz mniej, podatki coraz wyższe, ceny benzyny to jakiś kosmos, udupili lokaty 3 miesięczne omijające bandycki "podatek Belki", wszędzie nas po tyłkach leją, teraz jeszcze chcą nabić kieszenie monopolistom oprogramowania poprzez ACTA... no i ludzie nie wytrzymują, zacznie się zdziczenie, wzrośnie przestępczość to naturalna konsekwencja grabienia narodu przez państwo.
@ATM .. pasuje by Hakerzy wyczyścili konta naszym politykom .. i zostawili im po minimalnej pensji miesięcznej na koncie. Zgadzam się z twoimi poglądami. Większe ubóstwo , droższe ceny artykułów pierwszej potrzeby, jeszcze jakieś ACTA .. to sprzyja bandyckim poczynaniom. Bo jak ktoś nie ma wyjścia do się ima wszystkiego by przeżyć.
Złodziejom tego typu powinno się odcinać dłonie.
Trzeba wezwać Rutkowskiego