Amstaf pogryzł 14 latka w centrum miasta. Właścicielka uciekła

Właścicielka amstafa zostawiła go przywiązanego do płotu w centrum miasta. Pies ugryzł przejeżdżającego obok na rowerze nastolatka, a kobieta uciekła z miejsca zdarzenia

fot. KPP Myślenice/kadr z kamery monitoringu miejskiego

Jak informuje myślenicka policja do zdarzenia doszło we wtorek 18 września przed godz. 15. Wtedy lekarze z myślenickiego szpitala udzielili pomocy medycznej 14-latkowi, u którego zdiagnozowano ranę kąsaną uda zadaną przez psa.

Policjanci dzięki zapisowi z kamer monitoringu miejskiego ustalili, że spacerująca z amstafem w centrum Myślenic kobieta przywiązała go do płotu przy ul. Henryka Jordana. Według policjantów smycz była zbyt długa. Kiedy obok na rowerze przejeżdżał nastolatek, pies rzucił się na niego i zaczął go gryźć.

- Kobieta – jak później przyznała – obawiając się konsekwencji uciekła z miejsca zdarzenia. Do jej miejsca pobytu w innej części Myślenic szybko dotarli funkcjonariusze z ogniwa patrolowego. 37-latka za wykroczenie niezachowania zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia została ukarana grzywną - tłumaczy Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Pies był szczepiony. Pozostanie przez pewien czas pod obserwacją weterynarza.

Czytaj także

Komentarze

  • Bartek 21.09.2012 - 7:51
    37-latka pewnie nigdy nie słyszała o kagańcu, zwłaszcza dla takiego psa!! TOTALNY BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI!!!!
    91 5 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 8:04
    Bardzo nie odpowiedzialna kobieta...
    53 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 8:06
    A ileż to po parku biega sobie swawolnie i radośnie piesków... i tak bez smyczy i kagańca spotkać można kundelki, wilczury, goldeny, pitbule, ratlerki, amstafy... prawda że miło? Aż któreś nie pogryzie Ciebie albo Twojego dziecka...

    Ludzie! Więcej wyobraźni...
    54 2 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 21.09.2012 - 8:06
    SKRAJNA NIEODPOWIEDZIALNOSC!! mam nadzieje kobieto ze jakos wynagrodzisz to temu chlopakowi, bo uraz po takim ataku i strach przed psami zostaje na bardzo dlugie lata, wiem to z autopsji
    47 3 Cytuj Zgłoś
  • Bartek 21.09.2012 - 8:08
    userman napisał/a:
    A ileż to po parku biega sobie swawolnie i radośnie piesków... i tak bez smyczy i kagańca spotkać można kundelki, wilczury, goldeny, pitbule, ratlerki, amstafy... prawda że miło? Aż któreś nie pogryzie Ciebie albo Twojego dziecka...

    Ludzie! Więcej wyobraźni...
    a gdy zwrócisz uwage, albo gdy pies obwą***** cię szukając najbardziej odpowiedniego miejsca żeby się wgryźć, to z odległości 100 metrów machający smyczą właściciel krzyczy "SPOOOOKOOOJNIE nie ugryzie"
    ... tym razem ugryzł
    39 5 Cytuj Zgłoś
  • profesor profesor 21.09.2012 - 9:40
    Wysoce nieodpowiedzialne, skandalicznie bezmyślne i całkowicie pozbawione wyobraźni jest zachowanie tej pani...
    29 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 10:36
    Myślę ,że zadośćuczynienie finansowe ze strony tej Pani byłoby na miejscu,.....
    31 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 11:11
    Art. 431.

    § 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

    § 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialny według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.
    16 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 11:29
    Bo to zła kobieta była....a pies był jeszcze gorszy;-)
    33 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 11:40
    Przywiązywanie psa pod sklepem, czy pod jakiś płotem w ogóle nie powinno mieć miejsca, ponieważ nie ma wtedy możliwości kontrolowania zachowania psa, niezależnie od długości jego smyczy.
    Dziecko doznało krzywdy, także psychicznej i to na długie lata.
    9 3 Cytuj Zgłoś
  • paulinka 21.09.2012 - 11:54
    "- Kobieta – jak później przyznała – obawiając się konsekwencji uciekła z miejsca zdarzenia." jakas masakra normalnie tak uciekac w takim przypadku...
    16 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 13:27
    Nie rozumiem jak można mieć takiego psa??? To są psy stworzone do walki a nie do domu jako potulne pieski kanapowe!!
    17 12 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 21.09.2012 - 13:38
    fryzjerka napisał/a:
    Nie rozumiem jak można mieć takiego psa??? To są psy stworzone do walki a nie do domu jako potulne pieski kanapowe!!
    Mieć to jedno, a odpowiednio go wychować, zajmować się nim i myśleć o tym jak może się zachować to drugie. Skoro ktoś się decyduje na takie zwierze musi się z tym liczyć, zamiast uciekać od problemów i wyzwań jakie stawia ta rasa.
    16 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 14:55
    Za ucieczkę z miejsca zdarzenia dać jej chociaż pół roku w zawiasach jako nauczkę dla niej i dla innych
    13 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 15:00
    Szkoda chłopaka... Był w takim szoku że masakra...
    13 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 15:19
    1.) Ucieczka z miejsca to pierwszy karygodny błąd.
    2.) Nie udzielenia pomocy chłopcu (nie znam szczegółów, ale tak wynika z artykułu) powinno być mocno napiętnowanie.
    3.) Pozostawienie bez opieki w publicznym miejscu agresywnego psa woła o "pomstę do nieba".
    4.) Nie jest etyczne - wiązać psa na smyczy. Nie umiesz się nim zaopiekować, nie masz czasu ?- nie bież na siebie takiego obowiązku.
    5.) Pies powinien mieć założony kaganiec.

    Wniosek - ukarać dla przykładu, najsurowiej jak się tylko da.
    25 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 17:17
    Hmmm.....a czy pies nie został jakoś sprowokowany? Może miała miejsce jakaś nietypowa sytuacja,np,najechał na niego niechcący itp.....z reguły Amstafy to łagodne towarzyskie i miłe psiaki.... właścicielka psa zachowała sie bardzo nieodpowiedzialnie,wręcz karygodnie.....Amstaf czy inny pies niewychowany społecznie mógł sie tak samo zachowac,także rasy nie biorę pod uwage,wina jest po stronie właściciela!!! Znasz charakter swojego psa? jeżeli nie to postępuj rozważnie!!!
    6 13 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 21.09.2012 - 17:28
    KONSHVITZZ_666 napisał/a:
    Hmmm.....a czy pies nie został jakoś sprowokowany? Może miała miejsce jakaś nietypowa sytuacja,np,najechał na niego niechcący itp.....
    mysle ze wychwyciliby to policjanci skoro dysponuja nagraniem z monitoringu.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 19:28
    KONSHVITZZ_666 napisał/a:
    Hmmm.....a czy pies nie został jakoś sprowokowany? Może miała miejsce jakaś nietypowa sytuacja,np,najechał na niego niechcący itp.....z reguły Amstafy to łagodne towarzyskie i miłe psiaki.... właścicielka psa zachowała sie bardzo nieodpowiedzialnie,wręcz karygodnie.....Amstaf czy inny pies niewychowany społecznie mógł sie tak samo zachowac,także rasy nie biorę pod uwage,wina jest po stronie właściciela!!! Znasz charakter swojego psa? jeżeli nie to postępuj rozważnie!!!
    pierwszy raz słyszę, żeby amstafy były łagodne, towarzyskie i miłe !!! co więcej trzeba mieć pozwolenie na tak groźne ''bydlę''
    8 8 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 19:55
    myślenice91 napisał/a:
    KONSHVITZZ_666 napisał/a:Hmmm.....a czy pies nie został jakoś sprowokowany? Może miała miejsce jakaś nietypowa sytuacja,np,najechał na niego niechcący itp.....z reguły Amstafy to łagodne towarzyskie i miłe psiaki.... właścicielka psa zachowała sie bardzo nieodpowiedzialnie,wręcz karygodnie.....Amstaf czy inny pies niewychowany społecznie mógł sie tak samo zachowac,także rasy nie biorę pod uwage,wina jest po stronie właściciela!!! Znasz charakter swojego psa? jeżeli nie to postępuj rozważnie!!!
    pierwszy raz słyszę, żeby amstafy były łagodne, towarzyskie i miłe !!! co więcej trzeba mieć pozwolenie na tak groźne ''bydlę''
    Widzę że jesteś "wielkim znawcą" psów bojowych,jezeli pierwszy raz słyszysz zeby Amstafy były łagodne to nawet nie miałeś z nimi kontaktu,piszesz to co ci media podały na talerzu i obrażasz,zatem ci zacytuje pewnego hodowce:
    "Pomimo swojego wyglądu, budzącego respekt w oczach niejednego przechodnia, amstafy nie są psami agresywnymi, o ile tylko pochodzą od rozsądnego hodowcy, zaś właściciel dba o prawidłowy rozwój psychiczny zwierzęcia. Amerykański Staffordshire Terrier, dzięki swoim wrodzonym cechom: wierności, inteligencji oraz odwadze, nadaje się, jako pies rodzinny oraz pies do towarzystwa."
    To nie pies jest winny!!!
    pzdr.
    9 6 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 20:15
    skrajna nieodpowiedzialność!!! dobrze że pies był szczepiony
    9 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 20:37
    Monitoring i policjanci tym razem zaplusowali. BDB.
    8 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2012 - 23:18
    "Rys historyczny amstaff

    Istnieją różne wersje dotyczące powstania rasy. Jedna z nich mówi, że rasa wywodzi się od bullterrierów, psów wyhodowanych do walki z bykami. AKC, a następnie FCI uznały rasę staffordshire terrier w 1936 roku. W 1972 roku nazwę zmieniono na american staffordshire terrier."

    Faktycznie pokojowa rasa, istni pacyfiści do walki z bykami.
    Zastanówcie się co piszecie czasami.

    Golden retriever z doświadczenia wiem, że ten pies jest rasą towarzyską i nieagresywną. Aczkolwiek nawet takiej rasie zdarzy się warknąć a to już zły przejaw.
    Golden retriever to rasa psa którą da się wychować tak że można być co do niej pewnym ale i to wymaga uwagi w wychowaniu i tępienia jakichkolwiek przejawów agresji a i pomimo to nie jestem przekonany w 100% że kiedyś coś mu nie odbije.

    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 22.09.2012 - 5:54
    Bullterier do walki z bykami ? HAHHAHAHHHHHHHHHAA skąd ty to wyczasnołeś,z pamiętnika młodego zielarza czy z elementarza,a może z gazety "Fakt" hehehhh....dobre,w każdym razie mam Bulteriera nie jest agresywny tak jak Amstaf,Pitbull i inne psiaki dobrze wychowane i ułożone! Jeszcze raz napiszę zatem że rasa nie ma tu znaczenia,psa sobie trzeba ułożyć!!!Są to psy bojowe,trzeba mieć zamiłowanie dużo,zdecydowanie dużo miłości i chęci żeby psiaka dobrze wychować i ułożyć...a czym to odwzajemni nawet nie piszę,bo te psy mają za dużo pozytywnych cech,czego nie można napisać o niektórych osobach...
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 22.09.2012 - 9:20
    Po co ci pies bojowy? Wyjaśnij.

    Gdyby to dotyczyło mojego dziecka po prostu pozwałbym ją o odszkodowanie i to duże
    -uszczerbek fizyczny
    -uszczerbek psychiczny
    -trauma
    itd.
    Z procesu zrobiłbym sprawę medialną (o to wbrew pozorom łatwo).
    I 37 letnia musiałaby się wyprowadzić z Myślenic. Wszyscy by ją kojarzyli i każdy normalny człowiek nie chciałby mieć z nią nic do czynienia.
    4 7 Cytuj Zgłoś
  • 22.09.2012 - 12:20
    Pies bojowy to nie jest pies dla panci na spacer ani do domku jednorodzinnego jako pupil. Oczywiście przez pewien czas (być może przez całe swoje życie) taki dobrze prowadzony amstaff nie okaże typowych cech swojej rasy. Mówiąc jednak o amstafie jako o dobrym, czułym, kochającym i wrażliwym psiaku autor nie pozostawia niestety już miejsca na wypowiedź dla właściciela np Labradora, bo co wtedy powyższy ma powiedzieć o swoim psie? Rasy psów powstawały na skutek łączenia celowo dobranych cech psychicznych i fizycznych innych ras. Nikt nie sfabrykował amstaffa na rodzinnego psiaczka i każdy "dobry hodowca" który stara się w tych psach zadusić pierwotne cechy rasy, po prostu kaleczy rzemiosło.
    Są takie osoby jak Ty użytkowniku KONSHVITZZ_666 które wmawiają innym jakie to amstafy i bulteriery są łagodne i cudowne jeśli się je dobrze prowadzi itd niejako zachęcając do zakupu i efekt tej propagandy jest taki jak opisany w tym artykule. Nikt nie kupuje broni żeby się nią drapać po plecach. Chcesz kochającego psiaczka? Polecam Ci labradora lub retrievera a i tak należy być czujnym przy każdym psie.
    10 4 Cytuj Zgłoś
  • 22.09.2012 - 17:25
    Mnie też kiedyś ugryzł pies i teraz jestem PIES NA BABY!!!!
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • 23.09.2012 - 11:22
    myślenice91 napisał/a:
    KONSHVITZZ_666 napisał/a:Hmmm.....a czy pies nie został jakoś sprowokowany? Może miała miejsce jakaś nietypowa sytuacja,np,najechał na niego niechcący itp.....z reguły Amstafy to łagodne towarzyskie i miłe psiaki.... właścicielka psa zachowała sie bardzo nieodpowiedzialnie,wręcz karygodnie.....Amstaf czy inny pies niewychowany społecznie mógł sie tak samo zachowac,także rasy nie biorę pod uwage,wina jest po stronie właściciela!!! Znasz charakter swojego psa? jeżeli nie to postępuj rozważnie!!!
    pierwszy raz słyszę, żeby amstafy były łagodne, towarzyskie i miłe !!! co więcej trzeba mieć pozwolenie na tak groźne ''bydlę''
    No widzisz tak się znasz, a piszesz głupoty... po pierwsze; nie trzeba mieć pozwolenia na Amstraffa, a po drugie to jesteś tak jak wszystkie starsze kobiet; "ten pies to zabójca itp" a prawdą jest to że to psy które bardzo przywiązuja się do człowieka i mają bardzo dobry kontakt z dziećmi sam wiem bo akurat mam Amstaffa...
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 23.09.2012 - 12:50
    ''pierwszy raz słyszę, żeby amstafy były łagodne, towarzyskie i miłe !!! co więcej trzeba mieć pozwolenie na tak groźne ''bydlę'' cyt.

    Do koza:

    Ale akurat to nie mój wpis tylko użytkownika "myślenice91" ja chciałem zacytowac jego wpis i mi wkleiło wszystko.........zobacz wyżej.
    pzdr.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2012 - 12:00
    Znam amstaffa, który opiekuje się małą dziewczynką z zespołem Downa, nie można generalizować, że wszystkie psy tej rasy patrzą tylko, kogo by tu ugryźć.
    Golden też pies i też ugryźć może.
    Nie można ręczyć za psa, bo to tylko zwierzę i nikt z ludzi nie wie, co mu w głowie siedzi i co mu nagle do tej głowy wpadnie. Dlatego nie pytajcie nawet "czy ten piesek gryzie", bo skoro ma zęby, to z pewnością gryzie.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2012 - 12:23
    Najbardziej popularną rasą psów w Polsce jest bodajże Labrador, co oznacza, że jest ich znacznie więcej niż amstafów. A jak często słyszysz żeby labrador pogryzł dziecko? Tylko nie zrzucaj ciężaru statystyki na media, że niby piętnują występki amstafów a tuszują zdarzenia z labradorami w imię teorii spiskowej przeciwko psom bojowym.
    To nie zęby gryzą tylko pies.
    I jeszcze jedna ważna rzecz o której warto wspomnieć: wszystkie argumenty w obronie amstafów obracają się wokół rzekomej wrażliwości i dobrego usposobienia tej rasy w stosunku do rodziny. Opiekują się dziećmi, są oddane i wierne etc. Nie zaprzeczam. I szczerze mówiąc mało mnie obchodzi jaki jest amstaf dla swojego pana. Mnie interesuje jaki będzie w stosunku do mnie kiedy będę mijał go na ulicy. A to już zupełnie inna sprawa. Właściciele amstafów - to że pies was kocha nie oznacza że kocha wszystkich dookoła. To nie ta rasa.
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2012 - 12:40
    Dokładnie, popieram to co napisał "mieszkaniec". To, że pies jest "dobry" dla właściciela, nie znaczy, ze taki jest dla obcych np. przechodzących obok niego. Najbardziej szokuje to, jak panie się zachowały - uciekać!!!??? Zostawić chłopca na środku chodnika??? No nie do pomyślenia. Ale widać- niestety- i takie bezduszne osoby są wśród nas. Może mimo wszystko to będzie dla nich nauczka i następnym razem jednak zafundują swojemu pupilowi kaganiec - ot, po prostu.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 25.09.2012 - 10:31
    Każdy pies zazwyczaj reaguje źle na osoby które nie zna..., a drugą stroną medalu jest to że Amstaff to pies który koduje sobie że musi bronić swojego pana, a z tego co słyszałem to on przejechał na rowerzeobk niego i tej kobiety szybko i bardzo blisko, wiec pies mógł pomyślec że atakuje
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 25.09.2012 - 10:40
    Tzn. on przejechał na rowerze, ale pies był uwiązany do ogrodzenia drewnianego obok sklepu, na chodniku, więc wychodzi na to, że tak jak pisze policja pies musiał mieć za długą smycz. Natomiast właścicielka była sobie w tym czasie w sklepie z ciuszkami. :(
    1 Cytuj Zgłoś
  • paulinka 28.09.2012 - 9:19
    nie lepiej bylo kupic terierka? :* sa cudne
    1 5 Cytuj Zgłoś
  • 28.09.2012 - 22:44
    paulinka_mce napisał/a:
    nie lepiej bylo kupic terierka? :* sa cudne
    Amstaff należy do terierów... Pełna nazwa to American Staffordshire Terier:D pzdr poczytaj o rasie później pisz głupoty a że są cudne to się zgodze Amstaffy są cudne:)
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • paulinka 29.09.2012 - 7:30
    koza napisał/a:
    paulinka_mce napisał/a:nie lepiej bylo kupic terierka? :* sa cudneAmstaff należy do terierów... Pełna nazwa to American Staffordshire Terier:D pzdr poczytaj o rasie później pisz głupoty a że są cudne to się zgodze Amstaffy są cudne:)
    koza do woza powinna isc a nie pierwsza do ublizania innym
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.09.2012 - 12:47
    Ja nie ubilażam innym tylko stwierdzam fakty... a tak z drugiej strony jeśli masz taki sam kolor włosów jak w avatarze nie dziwię się że mało myslisz...
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • paulinka 30.09.2012 - 12:07
    koza napisał/a:
    Ja nie ubilażam innym tylko stwierdzam fakty... a tak z drugiej strony jeśli masz taki sam kolor włosów jak w avatarze nie dziwię się że mało myslisz...
    przeczytaj ten post jeszcze raz i odpowiedz sobie na pytanie czy na pewno nie ublizasz...
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 01.10.2012 - 21:51
    Wydaję mi sie że to jest stwierdzenie, a to że jest dla Cb gorzką prawdą to już nie moja wina xd
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • paulinka 02.10.2012 - 17:26
    koza napisał/a:
    Wydaję mi sie że to jest stwierdzenie, a to że jest dla Cb gorzką prawdą to już nie moja wina xd
    nic mi sie nie wydaje, to naprawde zenujace zartowac z czyjegos koloru wlosow... bo to akurat nie ma nic do realu
    3 Cytuj Zgłoś
  • 13.10.2012 - 14:30
    Owszem n ie odpowiedzialne zachowanie właścicielki "uciekła z miejsca zdarzenia" pies ugryzł 14 latka mało tego był to amstaf....
    Tylko skrajnie agresywne psy,osaczone,zaskoczone lub ze strachu we własnej obronie rzucają się na ludzi, bez powodu?? co orzekł weterynarz??moim zdaniem wina leży nie tylko w naturze psa ale tez po stronie tego młodego nieszczęśnika. Też mam amstafa są to cudowne energiczne psy ,ale nie jestem ich miłośnikiem tylko zajmuje się ich ułożeniem a to są dwa różne pojęcia . pozdr.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 15.10.2012 - 9:49
    G
    gruzja napisał/a:
    Owszem n ie odpowiedzialne zachowanie właścicielki "uciekła z miejsca zdarzenia" pies ugryzł 14 latka mało tego był to amstaf....
    Tylko skrajnie agresywne psy,osaczone,zaskoczone lub ze strachu we własnej obronie rzucają się na ludzi, bez powodu?? co orzekł weterynarz??moim zdaniem wina leży nie tylko w naturze psa ale tez po stronie tego młodego nieszczęśnika. Też mam amstafa są to cudowne energiczne psy ,ale nie jestem ich miłośnikiem tylko zajmuje się ich ułożeniem a to są dwa różne pojęcia . pozdr.
    Wkońcu ktoś wypowiada podobnie jak ja:D Amstaffy mają głupią opinię psa zabójcy, który atakuje bez powodu.... Wcale tak nie jest wszystko zależy od własciciele bo psy te chcą panować nad swoim panem, poprostu trzeba mieć do nich cierpiliwośc i dobrzye wychować tzn np nie dawać polecń typu bierz... Jeśli sie jest nich dobry, opiekuńczy itd to Amstaff potrafi sie odwdzięczyć.
    Cytuj Zgłoś
  • paulinka 21.10.2012 - 11:18
    jak widac w tym artykule amstafy maja w genach agresje
    3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach