logo-web9
Myślenice a droga S7

Kraków. Pat w sprawie budowy S7?Samorządy i mieszkańcy grożą bojkotem nowego zespołu

Ponad dwugodzinne spotkanie w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim dotyczące planowanego przebiegu drogi ekspresowej S7 zakończyło się podziałem.

Choć GDDKiA zaproponowała nowe zasady wyboru trasy oparte na „społecznym głosowaniu nad kryteriami”, przedstawiciele Krakowa i okolicznych gmin sprzeciwają się takiej formule i odmawiają udziału w pracach na takich warunkach

Po tym jak centrala w Warszawie przejęła od krakowskiego oddziału GDDKiA, prace nad kontrowersyjną trasą S7 na odcinku Kraków-Myślenice, ta miała wypracować wspólnie z gminami i stowarzyszeniami nowy wariant drogi.

 W połowie marca do Warszawy wybrały się delegacje samorządów, organizacji społecznych i uczelni. Pierwsze spotkanie w sprawie wyznaczenia przebiegu trasy S7 miało być nowym otwarciem.

Dowiedzieliśmy się po nim, że warianty A-F tracą rekomendację GDDKiA, ale nadal będą procedowane. Ponadto przebieg wschodni i zachodni zostaną poddane ponownej analizie. Strona społeczna i samorządowa ma zostać włączona w proces, a decyzyjność i koordynacja została przeniesiona do Warszawy.

Nie przedstawiono nowych wariantów trasy, ani korekty błędów w dokumentach, które protestujący mieszkańcy Małopolski wskazywali już na etapie spotkań informacyjno-konsultacyjnych w poszczególnych gminach Małopolski.

Kolejne spotanie w tej sprawie odbyło się w czwartek 19 marca  u Wojewody Małopolskiego.

Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zaproponowali nową formułę współpracy, opartą na powołaniu zespołu roboczego, który ma wspólnie wypracować kryteria oceny przyszłych wariantów drogi. 

Dyrektor Tomasz Kwieciński z GDDKiA zapowiedział powołanie specjalnego zespołu roboczego w skład którego wejdą przedstawiciele samorządów (19 osób) oraz strony społecznej (22 osoby). Zespół ma decydować o wagach kryteriów (społecznych, technicznych, środowiskowych), które posłużą do wyłonienia trzech ostatecznych wariantów trasy.

Propozycja ta spotkała się z odporem. Wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik wprost nazwał ją „pułapką”. „Dopóki nie poszerzycie zakresu analiz o warianty wschodni i zachodni, nie siądziemy do stołu”- mówił. Podkreślał, że obecny obszar badań (tzw. korytarz południowy) wymusza przebieg trasy przez gęsto zabudowane tereny i uzdrowisko Swoszowice.

Strona społeczna przedstawiła listę sześciu postulatów, w tym kategoryczne wyłączenie obecnych wariantów (A-F) z dalszych prac. Dr Agnieszka Kamińska-Dróż ostrzegała przed „strefą śmierci”, wskazując na badania o sześciokrotnym wzroście zachorowań na białaczkę u dzieci mieszkających w promieniu 250 m od takich dróg.

Mieszkańcy zarzucają drogowcom „grę na zwłokę” i brak transparentności. Zwracają uwagę, że mimo zapewnień o „nowym otwarciu”, harmonogram prac pozostaje napięty, co ich zdaniem uniemożliwia rzetelne zbadanie nowych korytarzy.

Wojewoda Krzysztof Klęczar zadeklarował, że przeanalizuje postulaty mieszkańców, ale przypomniał, że droga musi powstać dla dobra całego regionu.

godz. 16:23

GDDKiA planuje formalnie powołać zespół 25 marca, a pierwsze materiały przekazać dwa dni później. Jednak bez udziału przedstawicieli Krakowa i kluczowych gmin, proces wyboru trasy S7 może ponownie utknąć w martwym punkcie lub przenieść się na drogę protestów ulicznych, którymi grozili uczestnicy spotkania.

Jak 20 marca informuje GDDKiA: Do tej pory chęć uczestniczenia w pracach Zespołu potwierdziło 18 z 19 zaproszonych jednostek samorządu terytorialnego, a także 26 organizacji społecznych, w tym 12 nowych, które nie były obecne na pierwszym spotkaniu w centrali GDDKiA. Udział w pracach Zespołu potwierdził także Małopolski Urząd Wojewódzki oraz Politechniki Krakowska i Gdańska.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!