Atak nożem w powiecie myślenickim. Podejrzany zatrzymany po powrocie do kraju
Tymczasowy areszt dla 27-latka z powiatu myślenickiego pod zarzutem ciężkiego uszkodzenia ciała. Mężczyzna miał zaatakować innego mężczyznę nożem
W lutym policjanci z myślenickiej komendy zostali powiadomieni przez personel medyczny myślenickiego szpitala o przyjęciu 30-letniego mężczyzny z ranami ciętymi. Obrażenia wzbudziły podejrzenia lekarzy. Poszkodowany nie współpracował z policją, utrzymując, że do zdarzenia doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku.
Kryminalni rozpoczęli śledztwo zmierzające do ustalenia prawdziwych okoliczności. Trop doprowadził ich do 27-letniego mieszkańca powiatu myślenickiego. Na klatce schodowej miejsca w którym mieszkał natknęli się na ślady krwi wskazujące, że to właśnie tam doszło do ataku.
- Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki oraz policjanci wydziału kryminalnego, zabezpieczając materiał dowodowy. Kluczowe okazały się również zapisy monitoringu, które potwierdziły ustalenia funkcjonariuszy i pozwoliły odtworzyć przebieg zdarzenia. Mimo szybko wytypowanego sprawcy, jego zatrzymanie wymagało dalszych działań – relacjonuje Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
Z ustaleń policjantów wynikało, że mężczyzna opuścił Polskę. Po miesiącu działań kryminalni uzyskali informację, że poszukiwany po powrocie do kraju zameldował się w jednym z krakowskich hosteli. Już następnego dnia rano policjanci z Myślenic pojawili się na miejscu i zatrzymali 27-latka. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach.
- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego, dotyczącego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. 21 marca sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – informuje rzecznik.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.