Znamy gwiazdy Dni Miast 2026. Dobczyce odsłoniły ostatnie karty
- 12 maja 2026
Letni kalendarz miejskich imprez w regionie jest już kompletny. Dobczyce jako ostatnie ogłosiły artystów, którzy wystąpią podczas święta miasta. Wcześniej swoich wykonawców zaprezentowały już Myślenice i Sułkowice
Najwcześniej swoje plany ogłosiły Myślenice. Tutaj też impreza odbędzie się w pierwszej kolejności, bo w dniach 20 i 21 czerwca.
Po siedmiu latach burmistrz postanowił wrócić do tradycyjnej formuły Dni Myślenic, z jedną różnicą – zamiast na Zarabiu, koncerty odbędą się… na płycie Rynku. To ze względu na problemy z organizacją imprez masowych na „plaży trawiastej” i jak podkreśla Jarosław Szlachetka – braku drogi ewakuacyjnej.
Na scenie wystąpią m.in. m.in. Grzegorz Hyży, Sarsa, Happysad, Kamil Bednarek, Afromental, Gromee Nieoficjalnie mówi się również, że piątek 19 czerwca może zostać poświęcony muzyce klasycznej.
Drudzy w kolejności swoje dni świętować będą mieszkańcy Sułkowic, gdzie 11 i 12 lipca na stadionie KS Gościbia wystąpi Czadoman, Weekend, Diiya oraz Universe. Organizatorzy zapowiadają, że szczegółowy program wydarzenia ma zostać opublikowany wkrótce.
Jako ostatnie spośród trzech miast program swoich dni ogłosiły Dobczyce. Święto miasta odbędzie się w dniach 17-19 lipca „pod zaporą”, a na scenie pojawią się m.in. Łobuzy, Patrycja Markowska oraz Zenek Martyniuk.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Jak zawsze w Dobczycach najlepszy wybór.
1 Dobczyce
2 Siepraw
3 Pcim
4 Wiśniowo
4 Sułkowice
Taka jest kolejność zamożności tych gmin.
Przy czym Siepraw z Dobczycami w niektórych etapach zamożnością się równa lub nawet wygrywa .
Sułkowice są biedniejsze od pozostałych.
Kiedy Siepraw, Pcim, Wiśniowa zrzucą się na limuzyny i wille Zenka i innych diskopolowców?
Ps
Myślenice oszczędza przynajmniej na nagłośnieniu i mocy, bo na Rynku od kamienic będzie echo nagłośnienia.
A na Błoniach Myślenickich trzeba by potroić moc. nagłośnienia,
no i „do ewakuacji wybudować pięć ulic”, po kilka w stronę Stróży, Chełmu, i Osieczan.
Zarabie jest powierzchniowo większe od Rynku, „ale brak ulic” je
„dyskwalifikuje”.
Musiałaby impreza odbywać się na Rondzie przy Zdrojowej, bo ewakuacja byłaby ul Zacisze, Zieloną, Piłsudskiego, i dwoma kierunkami ul Zdrojowej, i jeszcze parkiem i na stadion, i „Rondo spełniłoby wszystkie warunki ewakuacji.”
Niech mi ktoś wytłumaczy w jak sposób płyta Rynku z ciasnymi ulicami jest bezpieczniejsza od pola na Zarabiu.
1.Na Rynku nie ma przewiewu (kto był na koncercie Dody ten wie, duchota nie z tej ziemi), wystarczy ze ktoś coś rozpyli i tragedia murowana.
2. Zła akustyka i nic nie słychać ,nawet komunikatów.
3. Gdy tłum zacznie uciekać, ludzie stojący w małych i ciasnych uliczkach zostaną stratowani.
4. Podczas ucieczki tłumu powstaną zatory w uliczkach i osoba agresyjna będzie miała wszystkich jak na tarczy.
5. Żadna służba nie dostanie się na Rynek jak tłum będzie uciekał.
6. Czy wejścia na dachy będą zabezpieczone przez służby?
Czy PSP, władze miasta przeprowadzały symulację nagłego reagowania jak kilka tys. ludzi próbuje wydostać się z rynku w tej samej chwili? Czy tam jest ktoś kto ma wyobraźnię?
Na Zarabiu park i droga przy nim jest szersza niż wszystkie uliczki przy Rynku, a to jest tylko jedna strona (jeszcze jest Raba, Hełm, pola w kierunku Pcimia). Bardzo trudno coś tam też coś rozpylić bo jest otwarta przestrzeń.
O tym, gdzie odbędzie się koncert, decyduje urząd. Istnieje coś takiego jak logika urzędnicza, czyli posiadanie dupochronu. W związku z jakimiś przepisami lub wytycznymi — tu można, a tam nie — i logika nie ma tu żadnego znaczenia, podobnie jak to, czy dane rozwiązanie jest lepsze, czy gorsze. Urzędnik nie może być winny.
A za poprzednich włodarzy można było na Zarabiu?
Czy dla tego burmistrza zmieniono zasady bezpieczeństwa?
Unia Europejska mu nakazała w rynku?
Bo komendant PSP od lat był ten sam.
Poziom Kobyloka się podniósł?
Zastanawia mnie w takim razie jak Dobczyce dostały zgodę na imprezę skoro mają "gorsze" miejsce niż Zarabie?
My z rodziną nie idziemy jest to zwyczajne narażanie się na niebezpieczeństwo prędzej się stratujemy niż potańczymy !
Już nie mówię o chwili chill u nad Raba z muzyką w tle !
Ciasnota plus upał to będą gwiazdy a z nimi w jednym rzędzie burmistrz !