logo-web9
Myślenice

Złocisty dla burmistrza, srebrzysty dla przewodniczącego. Samorządowcy odebrali insygnia władzy

Pięć miesięcy po przyjęciu uchwały, która wywołała szeroką dyskusję wśród mieszkańców burmistrz Miasta i Gminy Myślenic i przewodniczący Rady Miejskiej po raz pierwszy wystąpili w ustanowionych dla tych funkcji insygniach. Podczas 32. sesji odbyła się uroczystość ich przekazania

Podczas 32. sesji Rady Miejskiej w Myślenicach, w dniu 21 września odbyło się uroczyste wręczenie insygniów władzy Gminy Myślenice - łańcucha burmistrza oraz łańcucha przewodniczącego rady.

Uroczystość rozpoczęła się od wystąpienia zastępcy burmistrza Roberta Bylicy.

- Zgodnie z uchwałą są one insygniami władzy samorządowej, podkreślającymi godność i rangę sprawowanych funkcji. Dzisiejszy akt ma szczególny charakter, ponieważ po raz pierwszy insygnia te zostaną przekazane osobom sprawującym obecnie funkcję burmistrza Miasta i Gminy Myślenice oraz przewodniczącego Rady Miejskiej.

Niech insygnia będą symbolem godności sprawowanych funkcji, odpowiedzialności za podejmowane decyzje oraz służby mieszkańcom naszej gminy. Ten dzień zapisuje się w historii samorządu Myślenic. Niech te insygnia służą kolejnym pokoleniom samorządowców i przypominają, że sprawowanie władzy samorządowej jest przede wszystkim zaszczytem, odpowiedzialnością i służbą mieszkańcom – mówił Robert Bylica.

Następnie przewodniczący Rady Miejskiej Mirosław Fita przekazał burmistrzowi łańcuch przeznaczony dla tego stanowiska i kolejno najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący rady Andrzej Grzybek (RDG), wręczył łańcuch przewodniczącemu Ficie.

 

Jarosław Szlachetka: Nie jest dla mnie symbolem osobistego zaszczytu

Po otrzymaniu łańcucha burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) w swoim wystąpieniu odniósł się do wcześniejszej dyskusji dotyczącej ustanowienia insygniów.

W kwietniu część radnych kwestionowała zasadność wydania pieniędzy na ich wykonanie. Ostatecznie za uchwałą zagłosowało 9 z nich, 3 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

- To nie jest łańcuch dla burmistrza Jarosława Szlachetki. To jest łańcuch burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Osoby się zmieniają, kadencje się kończą, burmistrzowie przychodzą i odchodzą. Urząd pozostaje.

Dlatego przyjmuję dzisiaj ten łańcuch nie jako przywilej, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do odpowiedzialnego podejmowania decyzji, do słuchania mieszkańców, szanowania różnych poglądów i pamiętania, że samorząd jest przede wszystkim służbą na rzecz naszej wspólnoty – burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS).

- To nie jest łańcuch dla burmistrza Jarosława Szlachetki. To jest łańcuch burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Osoby się zmieniają, kadencje się kończą, burmistrzowie przychodzą i odchodzą. Urząd pozostaje. Dlatego przyjmuję dzisiaj ten łańcuch nie jako przywilej, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do odpowiedzialnego podejmowania decyzji, do słuchania mieszkańców, szanowania różnych poglądów i pamiętania, że samorząd jest przede wszystkim służbą na rzecz naszej wspólnoty – mówił.

Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz MiG Myślenice: Otrzymanie łańcucha burmistrza Miasta i Gminy Myślenice to niezwykle ważny i podniosły moment, ale przede wszystkim moment, w który przypomina o odpowiedzialności związanej z pełnieniem tego zaszczytnego urzędu.

Chcę powiedzieć jasno; ten łańcuch nie jest dla mnie symbolem osobistego zaszczytu. Jest symbolem urzędu, odpowiedzialności i służby mieszkańcom. Wokół decyzji o ustanowieniu naszych insygniów pojawiło się wiele emocji, a także sporo krytyki, a czasem nawet i hejtu. Padały słowa, że to fanaberia czy niepotrzebny wydatek. Szanuję prawo każdego do własnego zdania, ale warto przypomnieć, czym są insygnia samorządowe. Nie są biżuterią burmistrza czy dla burmistrza, nie są nagrodą dla burmistrza, nie są oznaką wyższości nad mieszkańcami.

 

Łańcuchy przegłosowano w kwietniu. Opozycja dopytywała o koszty 

Uchwałę w sprawie ustanowienia insygniów Rada Miejska przyjęła w kwietniu. Dokument określa je jako insygnia władzy samorządowej, które mają podkreślać funkcje pełnione przez burmistrza i przewodniczącego rady.

Łańcuch burmistrza został określony jako wykonany z „metalu o barwie złocistej”, natomiast łańcuch przewodniczącego rady ma mieć barwę srebrzystą.

Zgodnie z uchwałą insygnia mogą być używane m.in. podczas sesji Rady Miejskiej, uroczystości państwowych i świąt gminnych, wręczania orderów i odznaczeń oraz oficjalnych spotkań z zagranicznymi delegacjami. O tym, kiedy użyć łańcucha, decydują odpowiednio burmistrz i przewodniczący rady.

Poza uroczystościami łańcuch burmistrza ma być przechowywany w jego gabinecie, a łańcuch przewodniczącego - w biurze rady Urzędu Miasta i Gminy.

Uchwała przewiduje również, że na pierwszej sesji nowej kadencji przewodniczący przekaże łańcuch swojemu następcy, a burmistrz - nowo wybranemu burmistrzowi.

Za ustanowieniem insygniów w kwietniu głosowało 9 radnych: Jacek Czepiel, Halina Dyląg, Mirosław Fita, Tadeusz Górka, Agnieszka Motyka, Piotr Motyka, Krystyna Szczotkowska, Anna Szymanowska i Czesław Wierzba.

Weź udział w sondażu!

Podczas głosowania przeciw byli Jerzy Cachel, Małgorzata Miszczak i Ewa Wincenciak-Walas. Od głosu wstrzymali się Magdalena Gorzelany-Dziadkowiec, Wojciech Malinowski i Mieczysław Ryś. Sześciu radnych było nieobecnych.

Łańcuch burmistrza kosztował 13 500 zł brutto, a łańcuch przewodniczącego 11 300 zł brutto. Łącznie jest to 24 800 zł brutto.

W kwietniu część radnych pytała m.in. o zasadność wydatku oraz o to, jak często insygnia będą wykorzystywane. Sekretarz gminy Robert Pitala argumentował wówczas, że podobne insygnia funkcjonują w innych samorządach i przekonywał, że „nie jest to jakaś fanaberia”.

Po pierwszym oficjalnym przekazaniu łańcuchów radni zrobili sobie zdjęcie grupowe. 

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!