4 błędy, których warto unikać przy zakupie biżuterii do piercingu
Zakup kolczyka do świeżego czy zagojonego wkłucia może być trudny – łatwo pomylić rozmiar, materiał albo typ zapięcia. Niewłaściwy wybór potrafi podrażnić skórę i przedłużyć gojenie. Sprawdź cztery najczęstsze pomyłki i dowiedz się, jak ich unikać.
Błąd 1 – zakup biżuterii z przypadkowego materiału
Pierwszym błędem jest sięganie po kolczyk wykonany z nieznanego stopu bez sprawdzenia jego składu. Tanie wyroby bywają pokryte powłoką, która z czasem się ściera i odsłania materiał drażniący skórę. Przy świeżym wkłuciu szczególnie łatwo o podrażnienie czy stan zapalny, dlatego materiał ma spore znaczenie. Bezpieczniejszym wyborem jest biżuteria do piercingu ze stali chirurgicznej lub tytanu, która rzadko wywołuje odczyny alergiczne.
Błąd 2 – niedopasowana grubość kolczyka
Druga częsta pomyłka to zakup kolczyka o złej grubości, czyli średnicy drążka. Każde wkłucie ma swój rozmiar i wciśnięcie zbyt grubego elementu może rozpychać kanał, a zbyt cienkiego – powodować, że otwór się zwęzi. Grubość podaje się w gauge’ach (G) i warto znać tę wartość dla swojego piercingu przed zakupem. Jeśli nie masz pewności, dobrze dopytać osobę, która wykonywała wkłucie, zamiast kupować na oko.
Błąd 3 – zły typ zapięcia do danego miejsca
Trzeci błąd polega na doborze zapięcia, które nie pasuje do konkretnej lokalizacji wkłucia. Nie każdy model sprawdzi się wszędzie – inaczej dobiera się ten do ucha, a inaczej do okolic ust czy nosa. Przykładowo, kolczyk labret z płaską zapinką od spodu dobrze leży tam, gdzie druga strona ma przylegać do skóry i nie przeszkadzać. Wybór nieodpowiedniego typu potrafi powodować ocieranie, zaczepianie o ubranie albo dyskomfort przy jedzeniu i mówieniu.
Błąd 4 – błędna długość drążka do lokalizacji wkłucia
Czwarta pomyłka dotyczy długości kolczyka, która również musi pasować do miejsca i etapu gojenia. Zbyt długi drążek obija się i zaczepia, a zbyt krótki uciska tkankę, co jest szczególnie problematyczne przy świeżym wkłuciu, które może puchnąć. Dobrym przykładem jest kolczyk do helixa, gdzie nawet niewielka różnica długości wpływa na to, jak ozdoba układa się na chrząstce. Warto pamiętać, że na początku dobiera się nieco dłuższy element z zapasem na obrzęk, a po zagojeniu wymienia się na krótszy.
Jak wybrać dobrą biżuterię do piercingu?
Wybór dobrze zacząć od sprawdzenia materiału, rozmiaru i typu zapięcia. Postaw na sprawdzony stop, dopasuj grubość i długość do swojego wkłucia, a model – do konkretnej lokalizacji. Zwróć uwagę, czy sprzedawca podaje skład i informacje o jakości wyrobu, bo to ułatwia bezpieczny zakup.
Ozdoby spełniające te wymagania oferuje m.in. polska marka Vezzi, która specjalizuje się w biżuterii ze stali chirurgicznej 316L – trwałej, odpornej na codzienne użytkowanie i bezpiecznej dla wrażliwej skóry. Produkty marki przechodzą regularne badania jakościowe, a ich skład jest zgodny z wymaganiami REACH (m.in. w zakresie niklu, kadmu i ołowiu), co potwierdza certyfikat jakości.
Artykuł sponsorowany