Coraz częstsze pożary sadzy w kominach. Co robić w takim przypadku?

Przede wszystkim wezwać straż, wygasić ogień w piecu lub kominku oraz zamknąć dopływ powietrza do tych urządzeń. - Absolutnie nie wolno wlewać do palącego się komina wody, gdyż grozi to jego rozerwaniem - przestrzega Marian Rokosz

W ostatnim czasie strażacy powiatu myślenickiego odnotowują wzmożoną ilość wyjazdów do pożarów sadzy w kominach, do których dochodzi najczęściej, gdy urządzenia grzewcze pracują wiele godzin bez nadzoru.

Bezpośrednią przyczynę tego zjawiska należy upatrywać w zaniedbaniach, których dopuszczają się właściciele lub zarządcy.

- Pamiętajmy, iż konsekwencje pożaru sadzy mogą być bardzo poważne. Chodzi tu bowiem o czyjeś życie, bezpieczeństwo i często gromadzony przez całe życie majątek, dlatego nie warto lekceważyć obowiązku przeglądu i czyszczenia przewodów kominowych - zwraca uwagę Marian Rokosz, rzecznik PSP Myślenice.

Co zrobić, gdy sadza się już zapali? Należy niezwłocznie wezwać Straż Pożarną, dzwoniąc pod numer 998 lub 112, powinniśmy także wygasić ogień w piecu lub kominku oraz zamknąć dopływ powietrza do tych urządzeń. - Absolutnie nie wolno wlewać do palącego się komina wody, gdyż grozi to jego rozerwaniem - dodaje Marian Rokosz.

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

  • 21.12.2016 - 15:02
    Gaśnica pianowa obowiązkowym wyposażeniem każdej kotłowni. Coroczne czyszczenie pieca/komina też zapobiega pożarom. Piszcie o prewencji a nie o tym co robić jak się już pali, o tym że trzeba zadzwonić na straż pożarna a nie pogotowie to każdy wie.
    24 10 Cytuj Zgłoś
  • Ewcia 21.12.2016 - 16:32
    Panie kolego gaśnicą pianową to możesz zgasić samochód ,uśmiech szwagra ale nie komin, proponował bym raczej proszkową. Piece powinny być czyszczone 4 razy w roku, z tego ubezpieczyciel wymaga 2 od kominiarza,a 2 następne możesz wykonać z w/w szwagrem. Z własnego doświadczenia wiem, że to w głównej mierze czym palimy powoduje osadzanie się sadzy /np. mokre drewno, śmieci/. Pytasz o prewencje: pal odpowiednie paliwo, czyść komin regularnie, dbaj o porządek w kotłowni.
    22 3 Cytuj Zgłoś
  • 21.12.2016 - 16:54
    Kicek napisał/a:
    . Piece powinny być czyszczone 4 razy w roku, z tego ubezpieczyciel wymaga 2 od kominiarza,a 2 następne możesz wykonać z w/w szwagrem. .
    Na jakiej podstawie prawnej tak twierdzisz. Mógłbyś podać - będę bardzo wdzięczny .
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • Ewcia 21.12.2016 - 17:10
    Prawo budowlane, rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków. 4 razy do roku trzeba czyścić, 1 raz musisz mieć dokument, iż był to fahowiec /patrz. kominiarz/. Ale zakład ubezpieczeniowy wymaga min. 2 dokumentów wdanych w roku. Dotyczy domów jednorodzinnych.
    11 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.12.2016 - 19:35
    Dzięki . O to właśnie mi chodziło . Ubezpieczając dom już parę lat z kolei zawsze o to pytam i każdy agent mówi co innego . Ostatnia wersja z Warty była tylko o przeglądzie ( jednym w roku ) wykonanym przez mistrza kominiarskiego z uprawnieniami ( nie zwykłego kominiarza ) - udokumentowanym . Czyszczenia 4 razy w roku ale nie wymagane potwierdzeniami - czyli można czyścić samemu .
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.12.2016 - 20:10
    jo pale benzyna w piecu
    5 18 Cytuj Zgłoś
  • 23.12.2016 - 8:43
    To nie kwestia czym palimy a jak palimy, większość kotłów węglowych to kotły z tzw regulacją temperatury polegającą na zwykłym duszeniu kotła poprzez zamykanie dopływu powietrza. Nie trudno sobie wyobrazić co dzieje się jeśli stan taki trwa przez kilka godzin i nagle sterownik daje sygnał że tmp spadła załącza się wentylator który rozdmu***** tlące się paliwo, efekty tego w postaci kłębów czarnego dymy widzimy na własne oczy gdziekolwiek spojrzymy.
    Ten zimny dym w połączeniu z zimnym kominem powoduje osadzanie się grubej warstwy czarnej mazi wewnątrz komina której nie ima się żadna szczotka kominiarska.
    Znam przypadek gdzie komin palił się kilka dni po wizycie kominiarzy.
    Z racji oszczędności preferujemy niskotemperaturowe spalanie a niestety jego efektem jest zasyfiony komin. Czy ktoś 30 lat temu słyszał o pożarach kominów, był koks, był porządny wysokokaloryczny węgiel, piece i kominy były wygrzane a sadze które się tam gromadziły starczyło ruszyć szczotka i wszystko odpadało do samej cegły.
    8 Cytuj Zgłoś
  • Ewcia 25.12.2016 - 9:14
    bo śmieci, mokre drzewo, przepalony olej i cały tam syf w ogóle nie mają wpływu na stan komina nic a nic.
    Zgadzam się z tym co pan pisze ale uważam że problem jest bardziej złożony. poza tym 30 lat temu tez były pożary kominów tyle że miały się sadze wypalić i po problemie.
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.12.2016 - 22:15
    A jezeli alarm smogowy dopnie swego, to temperatura spalin bedzie jeszcze nizsza. Ludzie w praktyce z piecow powy.......... to co utrudnia obsluge pieca, a ma za zadanie jedynie zmniejszyc emisje pylow i co wtedy? Pozary beda częstsze czy nie?
    Cytuj Zgłoś
  • 31.12.2016 - 18:41
    Dodam tylko że jesteśmy jedynym krajem w europie który nie ma norm na węgiel sprzedawany indywidualnym odbiorcom i tylko w zeszłym roku kupiliśmy 860tyś ton miału węglowego który powinien być spalany w przemysłowych kotłowaniach posiadających specjalne filtry.
    Popytajcie znajomych którzy maja kotły na tzw eko groszek jakie mają problemy z piecami bo ten niby eko groszek który jest dostępny w handlu po prostu nie che się palić.
    Ponoć te kotły są zaliczane do ekologicznych i mają być refundowane przez urząd.
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach