Kierowca bez prawa jazdy nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Miał 1,5 promila

Nawet 5 lat w więzieniu może spędzić 33-latek, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a następnie uciekał przed policjantami. Jak się okazało miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i nie posiadał prawa jazdy

Zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy odebrał dyżurny myślenickiej komendy 28 października około godz. 19:30. Z informacji wynikało, że ma się on poruszać osobowym volkswagenem Zakopianką w kierunku Tenczyna.

Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z myślenickiej drogówki. Mundurowi ustawili się w Lubniu, w miejscu gdzie kończy się droga ekspresowa. Po chwili zauważyli wskazany samochód i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli. Kierowca zignorował sygnały dawane przez policjantów i zaczął uciekać.

- Mundurowi ruszyli w pościg za autem. Pomimo dawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca nie zatrzymywał się. Dopiero kiedy radiowóz wyprzedził volkswagena, odcinając mu dalszą drogę ucieczki pościg dobiegł końca – wyjaśnia Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Okazało się, że kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu. - Dodatkowo podczas sprawdzania w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mieszkaniec gminy Myślenice nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami – dodaje Wietrzyk.

Teraz 33-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Zgodnie z przepisami, za popełnione przestępstwo jakim jest nie zatrzymanie się do kontroli drogowej grozić mu może kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

Komentarze

  • 31.10.2018 - 17:53
    Dostanie zawiasy jak nie był karany i na tym sie skończy. Dla takich potencjalnych zabójców drogowych powinno się to skonczyc BEZWZGLEDNYM wiezieniem na kilka lat i dozywotnim zakazem prowadzenia samochodu.
    4 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach