Pierwszy śnieg: 8 kolizji i ranni w wypadku

Tylko od piątku do niedzieli na terenie powiatu doszło do 8 kolizji i jednego wypadku. Policja apeluje o rozwagę

fot. KPP Myślenice 

Piątek 26 października

Około godz. 7:50 na drodze powiatowej w Borzęcie, 24-letnia kobieta z powiatu wielickiego za kierownicą forda, jadąc w stronę Myślenic na mokrej i śliskiej jezdni straciła panowanie nad samochodem i wjechała do przydrożnego rowu wywracając samochód. Nie odniosła obrażeń. Policjanci ukarali ją grzywną.

O godz. 9:10 na drodze lokalnej w Pcimiu, pod estakadą zjeżdżający z drogi 43-letni kierowca peugeota z gminy Siepraw nie ustąpił pierwszeństwa mieszkance gminy Pcim jadącej fiatem i doprowadził do zderzenia obu samochodów. Zapłacił mandat.

O godz. 11:35 na „zakopiance” w Myślenicach 33-letni krakowianin, kierowca skody, na zakręcie w prawo stracił panowanie nad samochodem i uderzył w bariery ochronne, a następnie przejechał na drugą stronę drogi, gdzie staranował znak drogowy. Kierowca nie odniósł obrażeń zagrażających życiu. Ukarano go wysoką grzywną.

Około godz. 13 u zbiegu ulic Słonecznej i Rzemieślniczej jadący oplem 22-latek z gminy Lubień nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu innemu prowadzącemu pojazd i zderzył się na skrzyżowaniu z jadącym prawidłowo audi. Młody kierowca zapłacił mandat.

Sobota 27 października

Około godz. 5:15 na drodze gminnej w Bęczarce prowadzący volkswagena-van zgłosił policjantom, że najechał na wyrwę w jezdni, uszkadzając obręcz prawego koła.

O godz. 15:25 na „siódemce” w Krzyszkowicach kierująca seatem jadąc w kierunku Myślenic na zakręcie w prawo, na mokrej i śliskiej jezdni, straciła panowanie nad samochodem i zjechała do przydrożnego rowu. Prowadząca samochód 38-latka z Krakowa oraz jadący z nią dwoje pasażerów wyszli z kolizji bez szwanku. Kobietę ukarano mandatem.

O godz. 7:50 na drodze nr 956 w Harbutowicach miała miejsce kolejna kolizja. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy myślenickiej drogówki, 65-latek z Krakowa jadący z dwoma pasażerami kią, prawdopodobnie podczas manewru wyprzedzania w pobliżu przejścia dla pieszych, najechał na wyjeżdżający na drogę główną samochód toyota, którym kierowała 20-letnia kobieta z gminy Sułkowice. Po zderzeniu toyota uderzyła w ogrodzenie posesji. Obaj kierujący trzeźwi, nie odnieśli obrażeń zagrażających życiu. Myśleniccy policjanci prowadzą w tej sprawie postępowanie wyjaśniające, ustalając przyczyny i przebieg zdarzenia oraz stopień zawinienia kierujących.


SZYMON SALA, rzecznik prasowy KPP Myślenice: Głównym powodem kolizji były opady śniegu, a w szczególności niezachowanie przez kierowców należytej ostrożności i dostosowania prędkości do warunków ruchu na mokrej lub zaśnieżonej nawierzchni - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Niedziela 28 października

O godz. 7:10 na drodze powiatowej w Łękach, na zakręcie w lewo, na mokrej, częściowo zaśnieżonej jezdni, 35-latka z gminy Myślenice kierując peugeotem straciła przyczepność, zjechała na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzyła się z jadącym prawidłowo audi, które po kolizji uderzyło w przydrożną barierę ochronną. Kobieta z peugeota została niegroźnie ranna – ukarano ją grzywną.

Do jedynego w weekend wypadku drogowego doszło około godz. 8 w Tokarni, gdzie na prostym odcinku drogi powiatowej kierująca osobowym oplem 38-latka z gminy Tokarnia, na mokrej jezdni straciła panowanie nad samochodem, zjechała na przeciwny pas ruchu i zderzyła się czołowo z jadąca w przeciwnym kierunku skodą. Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi. W obu pojazdach byli pasażerowie. Najciężej poszkodowani zostali kierowca skody i przewożony mężczyzna. Z niezagrażającymi życiu złamaniami zostali przewiezieni do szpitala w Suchej Beskidzkiej. KPP w Myślenicach prowadzi w sprawie tego zdarzenia drogowego postępowanie wyjaśniające.

Poniedziałek 29 października

Od godz. 11:40 do utrudnień w ruchu spowodowanych intensywnymi opadami śniegu doszło na „zakopiance” w Skomielnej Białej. Unieruchomionych zostało kilka tirów, których kierowcy dopiero po interwencji służb drogowych i policyjnego patrolu, często po założeniu łańcuchów na koła, mogli ruszyć w trasę. O godz. 12:30 droga w kierunku Nowego Targu została udrożniona.  

Czytaj także

Komentarze

  • mirek@ 29.10.2012 - 17:19
    az strach wyjeżdżać na ulice
    17 5 Cytuj Zgłoś
  • Mietek 29.10.2012 - 17:51
    podzielam twoje zdanie
    13 5 Cytuj Zgłoś
  • 29.10.2012 - 17:54
    ludzie nie maja wyobraźni
    13 5 Cytuj Zgłoś
  • 29.10.2012 - 20:13
    jak la letnich zasuwają to nie dziwota
    12 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.10.2012 - 20:14
    jeździć nie umiecie, śniegu się boicie i panikę siejecie, nooby jedne :)
    12 8 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 8:28
    Ktoś przydzwonił też w znak drogowy przy Rondzie Nawary.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 10:43
    wczoraj też była kolizja w trzemeśni na moście przy granicy z łękami
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 12:38
    a dziś już mamy jesień :P a nie zimę :)
    3 Cytuj Zgłoś
  • ania 30.10.2012 - 12:52
    to znaczy, że jak wpadnę do rowu, nie uszkadzając innych samochodów ani barierek i znaków to zapłacę wysoki mandat?
    A dlaczego mandatu nie zapłacą służby za nieodśnieżenie drogi po której się poruszam? Stracić panowanie nad kierownicą można jadąc bardzo ostrożnie, na zimowych oponach jeśli droga jest nie przygotowana do jazdy.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 13:21
    pawka napisał/a:
    wczoraj też była kolizja w trzemeśni na moście przy granicy z łękami
    tam wiecznie ktoś traci panowanie nad samochodem... zima czy lato zawsze coś się stanie...
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 15:00
    No własnie!! mialem napisac to samo co anula. kobieta jedzie (nie bylo napisane ze szybko) i wpada w poślizg i wpada do rowu po czym dostaje wysoki mandat... a za co?? jak jest slisko to nie wazne czy sa opony zimowe jedzie sie wolno czy szybko. Kazdemu sie moze zdarzyc, no pech. Moze powinni szukac dlaczego wpadla w poslizg... bo bylo slisko a kto za to odpowiada zeby nie było?? kazdy wie ale ukarac trzeba niewinna osobe... welocome to POland
    3 Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2012 - 21:56
    Coraz lepsze samochody i coraz gorsi kierowcy......
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 02.11.2012 - 11:57
    Chyba każdy kierowca wie, że przy temperaturze koło 0stopni, na moście może wystąpić gołoledź, lód.
    Kobieta jechała albo za szybko, zrobila gwałtowny manewr kierownicą, gwałtownie hamowała.
    Inna sprawa, że jakby na kursach prawa jazdy uczyli jak wyprowadzić samochód z poślizgu to by było inaczej. A tak to ludzie albo hamują albo puszczają kierownicę i mamy efekty
    Cytuj Zgłoś
  • 05.11.2012 - 1:25
    Z tego co czytam to policja chwali się że rozdaje mandaty i chyba robi to bezmyślnie to włożenie samochodu do rowu już jest wystarczająco drogie i jest chyba wystarczająca karą. Poza tym wina nie leży zawsze tylko po stronie kierowcy, drogi mamy jakie mamy a ich utrzymanie to już na powieść się nadaje, wiec chyba osobiście mandatu bym nie przyjął i zostawił sprawę sądowi.
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o komentarzach