Drogi

Chcieli spędzić noc w samochodzie. Auto ugrzęzło w błocie. Kierowca miał 3 promile

Chcieli spędzić noc w samochodzie. Auto ugrzęzło w błocie. Kierowca miał 3 promile

Zamiast pod gwiazdami minioną noc 29 latek spędził w areszcie. Pijany kierowca unieruchomił samochód w błocie, a policjantom tłumaczył, że chciał z partnerką spędzić noc w ustronnym miejscu. Po sprawdzeniu okazało się, że nie miał prawa jazdy, ale alkomat wskazał 3 promile

W niedzielę (19 kwietnia) kilka minut po godz. 16 dyżurny myślenickiej policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył, że zataczający się mężczyzna wsiadł za kierownicę fiata i odjechał. Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie myśleniczanina.

Jak się okazało samochód kierowany przez 29-letniego mężczyznę ugrzązł w błocie. W środku znajdowała się 32-latka z gminy Myślenice. Kiedy policjanci zapytali kierowcę, co robi z dala od szosy, usłyszeli, że wraz ze swoją narzeczoną zamierzał nocować w samochodzie, a wjeżdżając na bezdroża, szukali ustronnego miejsca.

- Bełkotliwa mowa i chwiejny krok, utwierdziły mundurowych, że należy przeprowadzić badanie trzeźwości. Wynik badania to ponad 3 promile! Dodatkowo sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że kierowca nigdy nie posiadał prawa jazdy – informuje Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myśelenickiej policji.

Nietrzeźwy mieszkaniec powiatu myślenickiego noc spędził w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i podczas przesłuchania przyznał się do winy. Za powyższe przestępstwo grozi wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

- Dziękujemy za czujność i godną naśladowania obywatelską postawę! Dziękujemy wszystkim, którzy nie pozostają obojętni na takie zagrożenia i udaremniają dalszą jazdę nietrzeźwym kierowcom. Taka zadecydowana postawa zasługuje na uznanie i być może zapobiegła tragedii – mówi Dawid Wietrzyk.

 

Komentarze

Zobacz więcej