Myślenice. Będą dopłaty do rowerów elektrycznych. Rada przyjęła program, opozycja domaga się budowy ścieżek
Mieszkańcy Myślenic będą mogli otrzymać dofinansowanie do zakupu roweru elektrycznego. Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie uruchomienia programu „Eco-rowery w Gminie Myślenice”.
"Najpierw ścieżki rowerowe, potem rowery. Setką rowerów nie zmniejszymy ruchu w Myślenicach" - mówi radna Ewa Wincenciak-Walas
Projekt uchwały w sprawie regulaminu programu "Eco-rowery w Gminie Myślenice" na poniedziałkową sesję Rady Miasta przed jej rozpoczęciem wprowadził burmistrz w ramach autopoprawki. Na jej mocy mieszkańcy gminy Myślenice będą mogli otrzymać dofinansowanie do zakupu roweru elektrycznego.
Zgodnie z informacją przekazaną przez urząd, wsparcie ma wynosić: do 50% wartości zakupu roweru elektrycznego, ale maksymalnie 2500 zł brutto. Dotacja obejmie wyłącznie zakup nowego roweru elektrycznego, kupionego po podpisaniu umowy z gminą.
Program skierowany jest do osób pełnoletnich mieszkających na terenie gminy Myślenice. Z dofinansowania będzie można skorzystać tylko raz - na zakup jednego roweru w całym okresie realizacji programu.
W budżecie zabezpieczono na ten cel 250 tys. zł. Przy maksymalnej dopłacie oznacza to możliwość wsparcia dla około 100 osób.
Jak czytamy w komunikacie UMiG; celem programu jest ograniczenie emisji spalin, poprawa jakości powietrza oraz promocja ekologicznego transportu i aktywnego stylu życia.
„Najpierw ścieżki, potem rowery”
Projekt nie przeszedł bez dyskusji. Radna Ewa Wincenciak-Walas (PO) zwraca uwagę, że 250 tys. zł na rowery elektryczne to jej zdaniem kwota zbyt wysoka, zwłaszcza że e-bike nadal pozostaje dla wielu mieszkańców produktem „niecodziennym” i relatywnie drogim.
- Myślę, że 250 tys. zł na rowery elektryczne to dużo. Tym bardziej, że e-bike nie jest kupowany przez wszystkich na co dzień i można powiedzieć, że jest towarem luksusowym. Rowery elektryczne nie wnoszą niczego do promowania zdrowego trybu życia. W uzasadnieniu do uchwały jest napisane, że „promowanie transportu rowerowego ogranicza zapotrzebowanie na miejsca parkingowe i rozbudowę infrastruktury drogowej”. Wydaje mi się, że 100 rowerów do których dopłacimy, nie zmieni nic, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na parkingi oraz na infrastrukturę drogową – zwraca uwagę Ewa Wincenciak-Walas.
Burmistrza pytała o to ile kilometrów ścieżek rowerowych wybudowano za jego kadencji, czyli od 2018 roku. - Najpierw zacznijmy budować ścieżki rowerowe, a potem dopłacajmy ludziom do rowerów – zwracała uwagę.
Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) broni projektu, wskazując, że program jest częścią szerszej polityki proekologicznej obok m.in. gminnego programu wymiany pieców i wsparcia dla rządowego programu „Czyste Powietrze”.
Podkreśla, że rowery elektryczne to nie tylko wygoda, ale realna alternatywa dla samochodu w codziennych dojazdach po mieście - zwłaszcza - jak mówi w terenie o zróżnicowanej topografii, jak Myślenice. - E-bike nie odbiera aktywności fizycznej. Nadal wymaga wysiłku, ale daje większe możliwości – przekonuje.
Burmistrz zapowiedział również dalszy rozwój infrastruktury rowerowej. Wskazał m.in. na realizowane i planowane odcinki w ramach projektu Velo Raba, ścieżkę od mostu Osieczańskiego do Drogini oraz trasy typu single track w rejonie góry Uklejna i Chełm. Jak wyjaśniał; część inwestycji napotykała trudności formalne i własnościowe, a także wymaga współpracy z innymi instytucjami, w tym z Lasami Państwowymi.
Radna Wincenciak-Walas zwraca uwagę, że to nie są ścieżki miejskie, a jazda rowerem przez Myślenice jest ryzykowna. – Najpierw ścieżki rowerowe, potem rowery, bo setką rowerów nie zmniejszymy ruchu w Myślenicach. Tym bardziej, że mówi pan o ścieżkach rowerowych na Zarabiu. Bardzo dużo osób jedzie samochodem na to Zarabie wioząc tam rowery, zwłaszcza z dziećmi, bo po prostu się boją jeździć po ulicach, gdzie jest ruch – punktuje Wincenciak-Walas.
Burmistrz Szlachetka zapowiada starania o porozumienie ze starostwem powiatowym w sprawie planowania sieci ścieżek w mieście, zwłaszcza wzdłuż dróg powiatowych. Jak podkreśla, bez współpracy z zarządcą tych dróg trudno mówić o spójnym systemie tras rowerowych czy uporządkowaniu kwestii parkingów w centrum.
- Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach zostanie uzgodnione porozumienie pomiędzy gminą Myślenice a Starostwem Powiatowym w temacie budowy ścieżek rowerowych. Udało się dojść do takiego momentu, gdzie został wypracowany tekst porozumienia i oczekuję teraz odpowiedzi ze strony pana Józefa Tomala, Mam nadzieję, że przystąpimy do projektowania sieci ścieżek rowerowych na terenie miasta. Ścieżki rowerowe w Myślenicach mają sens być planowane i realizowane, tylko wtedy, kiedy będzie tutaj też wola współpracy ze strony zarządcy dróg powiatowych – wyjaśnia Jarosław Szlachetka.
Wyniki głosowania jawnego w sprawie: Projekt uchwały w sprawie ustalenia regulaminu programu "Eco-rowery w Gminie Myślenice" w danym roku budżetowym: ZA (15): Cachel Jerzy, Czepiel Jacek, Dyląg Halina, Fita Mirosław, Gorzelany-Dziadkowiec Magdalena, Górka Tadeusz, Grzybek Andrzej, Kutrzeba Izabela, Miszczak Małgorzata, Motyka Agnieszka, Motyka Piotr, Ryś Mieczysław, Szczotkowska Krystyna, Szymanowska Anna, Wierzba Czesław; PRZECIW (2); Podmokły Bogusław, Wincenciak-Walas Ewa; WSTRZYMUJĘ SIĘ (2): Malinowski Wojciech, Styczeń Adam; NIEOBECNI (2); Ostrowski Maciej, Wójtowicz Tomasz.
Jak to będzie działać?
Program ma ruszyć jeszcze w tym roku, jednak najpierw uchwała musi zostać opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. Następnie zostanie opublikowany regulamin uczestnictwa i zasady dotyczące naboru wniosków.
Kluczowe będą szczegóły regulaminu: terminy naboru, sposób składania wniosków, ewentualne kryteria formalne, czy zasada „kto pierwszy, ten lepszy”.
Można spodziewać się dużego zainteresowania. Pula środków jest ograniczona, a maksymalna dopłata 2500 zł realnie obniża próg wejścia w zakup e-bike’a, którego cena rynkowa najczęściej zaczyna się od kilku tysięcy złotych.
Czy program przełoży się na mniejszy ruch samochodowy w centrum? Tego dziś nie sposób jednoznacznie ocenić. Sto dodatkowych rowerów nie rozwiąże problemu parkingów, ale może stać się impulsem do zmiany nawyków części mieszkańców - zwłaszcza przy krótkich, miejskich dojazdach.
Z drugiej strony, bez konsekwentnej rozbudowy bezpiecznej infrastruktury rowerowej efekt może być ograniczony. Dyskusja na sesji pokazała, że temat mobilności w Myślenicach wykracza daleko poza same dopłaty. Obejmuje także układ dróg, współpracę gminy z powiatem i realne poczucie bezpieczeństwa na ulicach.
Na razie jedno jest pewne: jeśli uchwała wejdzie w życie, Myślenice znajdą się w gronie nielicznych gmin w Polsce, które zdecydowały się na lokalny program dopłat do rowerów elektrycznych.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.