logo-web9
Kościół

Myślenice. Procesja z obrazem Matki Boskiej przeszła przez miasto

Pierwsze cuda przed wizerunkiem „Myślenickiej Pani” miały odbywać się 393 lata temu. W miejscu dawnego domu, w którym modlili się mieszkańcy miasta, spotkali się wierni, aby uczcić kolejną rocznicę i wziąć udział w procesji.

Tym razem gościli kardynała Grzegorza Rysia. „Bóg, który ukochał to, co małe, Bóg, który ukochał to, co słabe mówi: właśnie w tym jest siła” – mówił

 

Na Górnym Przedmieściu w Myślenicach odbyły się uroczystości ku czci Matki Bożej Pani Myślenickiej z udziałem metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia, władz samorządowych, duchowieństwa oraz mieszkańców. Gości i parafian powitał proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ks. Zdzisław Balon, który przypomniał historię kapliczki znajdującej się na terenie parafii św. Brata Alberta.

Jak wyjaśnił, kapliczka stoi w miejscu, gdzie prawdopodobnie znajdował się dom Marcina Grabyszy mieszkańca, który w czasie zarazy w Krakowie uratował obraz Matki Bożej przed spaleniem i przywiózł go do Myślenic. Między 1 a 8 maja 1633 roku wokół obrazu miały miejsce nadzwyczajne wydarzenia.

-Matka Boża płakała, słychać było jakiś śpiew. Marcin Grabysza, który tracił wzrok, odzyskał go. Został uzdrowiony także wójt – mówił ks. Zdzisław Balon. Dodał, że komisja biskupia uznała nadprzyrodzony charakter tych wydarzeń, a obraz został przeniesiony do kościoła Narodzenia NMP. Kilkanaście lat później powstała dla niego kaplica ufundowana przez hetmana wielkiego koronnego Stanisława Koniecpolskiego jako wotum za uzdrowienie jego syna Aleksandra.

Nabożeństwo majowe przy kapliczce rozpoczęło się od pieśni „Chwalcie łąki umajone”, po której odmówiono Litanię Loretańską. Następnie wierni w procesji z obrazem Matki Bożej Pani Myślenickiej przeszli do kościoła Narodzenia NMP, gdzie kard. Grzegorz Ryś przewodniczył mszy.

W homilii metropolita krakowski mówił o kontraście między ludzkim postrzeganiem siły a Bożą logiką działania. Odwołując się do Apokalipsy św. Jana zestawił obraz rodzącej kobiety (symbol słabości) z wielkim smokiem symbolizującym potęgę. - Z tych dwojga, to właśnie ona jest mocniejsza. A tak naprawdę mocniejszy jest ten mały chłopiec, którego rodzi -  mówił kardynał.

Nawiązując do Ewangelii św. Jana wskazał, że śmierć Jezusa na Golgocie jest jednocześnie narodzinami nowej ludzkości. - Na Golgocie jest nowy Adam, który umiera na krzyżu. I jest nowa Ewa, która daje życie nowej ludzkości - podkreślał. Zaznaczył, że tam, gdzie świat widzi śmierć, Bóg widzi narodziny, a tam, gdzie świat dostrzega wielkość, Bóg wybiera małość. -Bóg wybiera to, co małe - powtarzał kard. Grzegorz Ryś.

Hierarcha zwrócił uwagę, że ta sama logika obecna jest w całej Ewangelii - od wyboru Maryi, młodej dziewczyny z Nazaretu, po apostołów wybranych spośród rybaków i obecność Chrystusa w prostych znakach chleba i wina. - Bóg, który ukochał to, co małe, Bóg, który ukochał to, co słabe mówi: właśnie w tym jest siła - zaznaczył.

Przywołał również postać św. Franciszka z Asyżu w związku z przypadającą w tym roku 800. rocznicą jego śmierci, wskazując na jego spotkanie z trędowatym jako przykład odwrócenia ludzkiego porządku wartości. - Tym, co odwraca porządek, jest miłość - mówił kardynał. - Pan Bóg jest kochającym Ojcem. Miłość odwraca porządek.

Na zakończenie homilii zachęcał wiernych do spojrzenia na świat z perspektywy Boga. - Widzicie tak samo jak Pan Bóg? Trzeba się nauczyć tak patrzeć. Najważniejsze w tym jest to, że jak odwrócimy to patrzenie, to zaczniemy Go poznawać, bo On jest Miłością – podsumował.

Po Mszy św. parafianie obu myślenickich parafii podziękowali kardynałowi za obecność i przewodniczenie uroczystościom. Następnie w kaplicy przed obrazem Matki Bożej Pani Myślenickiej odmówiono Akt zawierzenia Myślenic, Ziemi Myślenickiej i jej mieszkańców opiece Matki Bożej, a uroczystości zakończył „Apel Jasnogórski”.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!