logo-web9
Myślenice a droga S7

Myślenice zawieszają udział w pracach nad S7. Burmistrz sprzeciwia się wszystkim wariantom

Władze Myślenic zawiesiły udział w pracach zespołu ds. budowy nowej drogi ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami.

Samorząd sprzeciwia się wszystkim dotychczas przedstawionym wariantom przebiegu trasy przez gminę i domaga się rozszerzenia analiz o alternatywne rozwiązania omijające ten teren

Władze Myślenic ogłosiły zawieszenie udziału gminy w pracach zespołu ds. budowy nowej drogi ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami. Decyzję podczas konferencji prasowej dla wyselekcjonowanych i zaproszonych mediów ogłosił Jarosław Szlachetka (PiS). 

Z nagrania konferencji dowiadujemy się, że burmistrz kieruje swoje stanowisko do dyrektora krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz do dyrektora generalnego GDDKiA.

Powodem decyzji jest sprzeciw wobec wszystkich dotychczas przedstawionych wariantów przebiegu trasy przez teren gminy Myślenice.

Burmistrz Szlachetka odniósł się do pisma skierowanego przez GDDKiA do samorządów w sprawie planowania terenów sąsiadujących z drogami klasy S i A. „Generalna Dyrekcja oczekuje, aby gmina Myślenice m.in. planowała takie tereny nie bliżej niż w odległości 250 m, czyli pozostawiając pewien bufor od drogi typu S, od drogi typu A” – mówił Jarosław Szlachetka.

Według władz gminy zastosowanie takich samych standardów przy projektowaniu nowej trasy praktycznie uniemożliwia poprowadzenie S7 przez Myślenice bez ingerencji w istniejącą zabudowę. „Praktycznie to wyklucza bezwzględnie prowadzenie jakiegokolwiek wariantu zgodnie ze standardami, o których oczekuje sama Generalna" – argumentuje burmistrz.

Samorząd chce nowych wariantów

Władze gminy domagają się rozszerzenia analiz o warianty omijające Myślenice od wschodu lub zachodu. To postulat, który gospodarz Myślenic przedstawia od początku dyskusji nad przebiegiem drogi S7.

Według niego nowa trasa powinna stanowić alternatywę dla obecnej Zakopianki, ale bez prowadzenia jej przez gęsto zabudowane miejscowości. „Będziemy oczekiwać tego, aby nowa droga stała się alternatywą dla dzisiejszej zakorkowanej, niebezpiecznej wciąż zakopianki i ominęła od wschodu gminę Myślenice” – mówił Jarosław Szlachetka.

„My oczekujemy nie tylko na rozszerzenie na zachód, ale tak jak powiedziałem na wschód, ale także przede wszystkim na południe od Myślenic" - Jarosław Szlachetka (PiS)

Oczekuje także analiz wariantu prowadzonego na południe od gminy. „My oczekujemy nie tylko na rozszerzenie na zachód, ale tak jak powiedziałem na wschód, ale także przede wszystkim na południe od Myślenic" - mówi. 

Weź udział w sondażu!

„Drogi S7 przez gminę Myślenice nie da się poprowadzić”

Sekretarz gminy Robert Pitala (PiS) przekonywał, że obecna zabudowa praktycznie uniemożliwia realizację inwestycji w proponowanym przebiegu. „Drogi S7 przez gminę Myślenice nie da się poprowadzić” – powiedział. Jak dodał, realizacja obecnych wariantów oznaczałaby wyburzenia i podział miejscowości.

 „Gęsta zabudowa, zwarta zabudowa miejscami powoduje to, że poprowadzenie jakiegokolwiek wariantu przez gminę Myślenice spowoduje olbrzymie wyburzenia, konflikty, niepokoje społeczne” – mówił.

Według sekretarza szczególnie dotknięte mogłyby zostać miejscowości takie jak Krzyszkowice, Głogoczów, Jawornik czy Polanka.

 

Zarzuty wobec GDDKiA

Przedstawiciele gminy krytykowali także dotychczasowe prace nad Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym (STEŚ).  Jarosław Szlachetka ocenił, że przedstawione dotąd opracowanie jako "bardzo niekompetentne"

Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz MiG Myślenice: Na ostatnim zespole poinformowałem, że jako burmistrz MiG Myślenice, zawieszam swój udział w pracach zespołu. Nie mogę pozwolić sobie, aby uczestnictwem w zespole legitymizować prace nad STEŚ, które prowadził krakowski oddział GDDKiA razem z firmą Ivia.

Opracowali bardzo niekompetentne studium. Tak jak mówiłem na zespole; nie mam ochoty i też upoważnienia przede wszystkim od moich mieszkańców, aby brać za to odpowiedzialność. Albo, żeby przedstawiciele Generalnej próbowali na samorządowców, czy stronę społeczną przerzucać odpowiedzialność za swoją pracę, za swoje decyzje, za opracowanie, które powinno spełniać odpowiednie standardy, a których dzisiaj wiemy, że to studium zaprezentowane w listopadzie, takim dokumentem rzetelnym na pewno nie jest.

Podobne stanowisko przedstawił Tomasz Sólnica, Zastępca naczelnika wydziału inwestycji w UMiG Myślenice i reprezentant burmistrza w zespole ds. S7.  „Cały czas machina jedzie do przodu i głos gminy Myślenice jest jak gdyby, no nie chcę powiedzieć lekceważony, ale pomijany” - powiedział.

Jak poinformował burmistrz, podobne decyzje o zawieszeniu udziału w pracach zespołu podjęli także przedstawiciele strony społecznej oraz komitety z gmin Mogilany, Siepraw i Świątniki Górne. „To pokazuje, że to nie tylko my w taki sposób postępujemy” – mówił Szlachetka.

Władze Myślenic zapowiedziały dalsze działania na rzecz rozszerzenia analiz przebiegu nowej trasy S7.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!