Złocisty dla burmistrza, srebrzysty dla przewodniczącego. Samorządowcy odebrali insygnia władzy
- 22 września 2026
Pięć miesięcy po przyjęciu uchwały, która wywołała szeroką dyskusję wśród mieszkańców burmistrz Miasta i Gminy Myślenic i przewodniczący Rady Miejskiej po raz pierwszy wystąpili w ustanowionych dla tych funkcji insygniach. Podczas 32. sesji odbyła się uroczystość ich przekazania
Podczas 32. sesji Rady Miejskiej w Myślenicach, w dniu 21 września odbyło się uroczyste wręczenie insygniów władzy Gminy Myślenice - łańcucha burmistrza oraz łańcucha przewodniczącego rady.
Uroczystość rozpoczęła się od wystąpienia zastępcy burmistrza Roberta Bylicy.
- Zgodnie z uchwałą są one insygniami władzy samorządowej, podkreślającymi godność i rangę sprawowanych funkcji. Dzisiejszy akt ma szczególny charakter, ponieważ po raz pierwszy insygnia te zostaną przekazane osobom sprawującym obecnie funkcję burmistrza Miasta i Gminy Myślenice oraz przewodniczącego Rady Miejskiej.
Niech insygnia będą symbolem godności sprawowanych funkcji, odpowiedzialności za podejmowane decyzje oraz służby mieszkańcom naszej gminy. Ten dzień zapisuje się w historii samorządu Myślenic. Niech te insygnia służą kolejnym pokoleniom samorządowców i przypominają, że sprawowanie władzy samorządowej jest przede wszystkim zaszczytem, odpowiedzialnością i służbą mieszkańcom – mówił Robert Bylica.
Następnie przewodniczący Rady Miejskiej Mirosław Fita przekazał burmistrzowi łańcuch przeznaczony dla tego stanowiska i kolejno najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący rady Andrzej Grzybek (RDG), wręczył łańcuch przewodniczącemu Ficie.
Jarosław Szlachetka: Nie jest dla mnie symbolem osobistego zaszczytu
Po otrzymaniu łańcucha burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) w swoim wystąpieniu odniósł się do wcześniejszej dyskusji dotyczącej ustanowienia insygniów.
W kwietniu część radnych kwestionowała zasadność wydania pieniędzy na ich wykonanie. Ostatecznie za uchwałą zagłosowało 9 z nich, 3 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.
- To nie jest łańcuch dla burmistrza Jarosława Szlachetki. To jest łańcuch burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Osoby się zmieniają, kadencje się kończą, burmistrzowie przychodzą i odchodzą. Urząd pozostaje.
Dlatego przyjmuję dzisiaj ten łańcuch nie jako przywilej, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do odpowiedzialnego podejmowania decyzji, do słuchania mieszkańców, szanowania różnych poglądów i pamiętania, że samorząd jest przede wszystkim służbą na rzecz naszej wspólnoty – burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS).
- To nie jest łańcuch dla burmistrza Jarosława Szlachetki. To jest łańcuch burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Osoby się zmieniają, kadencje się kończą, burmistrzowie przychodzą i odchodzą. Urząd pozostaje. Dlatego przyjmuję dzisiaj ten łańcuch nie jako przywilej, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do odpowiedzialnego podejmowania decyzji, do słuchania mieszkańców, szanowania różnych poglądów i pamiętania, że samorząd jest przede wszystkim służbą na rzecz naszej wspólnoty – mówił.
Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz MiG Myślenice: Otrzymanie łańcucha burmistrza Miasta i Gminy Myślenice to niezwykle ważny i podniosły moment, ale przede wszystkim moment, w który przypomina o odpowiedzialności związanej z pełnieniem tego zaszczytnego urzędu.
Chcę powiedzieć jasno; ten łańcuch nie jest dla mnie symbolem osobistego zaszczytu. Jest symbolem urzędu, odpowiedzialności i służby mieszkańcom. Wokół decyzji o ustanowieniu naszych insygniów pojawiło się wiele emocji, a także sporo krytyki, a czasem nawet i hejtu. Padały słowa, że to fanaberia czy niepotrzebny wydatek. Szanuję prawo każdego do własnego zdania, ale warto przypomnieć, czym są insygnia samorządowe. Nie są biżuterią burmistrza czy dla burmistrza, nie są nagrodą dla burmistrza, nie są oznaką wyższości nad mieszkańcami.
Są przede wszystkim symbolem urzędu i elementem samorządowego ceremoniału. Takie insygnia są obecne na wielu polskich samorządach, również w naszym regionie. Między innymi w Krakowie, w Wieliczce, Niepołomicach czy w Skawinie. Myślę więc, że Myślenice również mają prawo do tego, aby podkreślać rangę swojego samorządu i budować własną tożsamość.
I jest w tym jeszcze jedna ważna rzecz. To nie jest łańcuch dla burmistrza Jarosława Szlachetki. To jest łańcuch burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Osoby się zmieniają, kadencje się kończą, burmistrzowie przychodzą i odchodzą. Urząd pozostaje. Dlatego przyjmuję dzisiaj ten łańcuch nie jako przywilej, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do odpowiedzialnego podejmowania decyzji, do słuchania mieszkańców, szanowania różnych poglądów i pamiętania, że samorząd jest przede wszystkim służbą na rzecz naszej wspólnoty. Szczególne znaczenie ma również to, że dziś ustanawiamy i wręczamy ustanowiony wcześniej insygnia również nie tylko dla burmistrza miasta i gminy Myślenice, ale także dla przewodniczącego Rady Miejskiej w Myślenicach.
To symboliczne, bo choć burmistrz i rada mają różne kompetencje, Łączy nas jeden cel, dobro wspólne miasta i gminy Myślenice oraz jej mieszkańców.
Dziękuję wszystkim państwu radnym za podjęcie uchwały z 27 kwietnia 2026 roku oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tych insygniów. Mam nadzieję, że będą one służyć naszej gminie przez wiele kolejnych lat i staną się częścią jej historii oraz samorządowej tradycji. Przyjmuję ten łańcuch z dumą, ale przede wszystkim z pokorą i poczuciem odpowiedzialności za całą wspólnotę samorządową.
Niech będzie on symbolem przywileju, niech nie będzie on symbolem przywileju, lecz służby. Nie osobistej władzy, lecz odpowiedzialności za wspólny dom, jakim są Myślenice i cała nasza gmina. Dziękuję państwu.
Łańcuchy przegłosowano w kwietniu. Opozycja dopytywała o koszty
Uchwałę w sprawie ustanowienia insygniów Rada Miejska przyjęła w kwietniu. Dokument określa je jako insygnia władzy samorządowej, które mają podkreślać funkcje pełnione przez burmistrza i przewodniczącego rady.
Łańcuch burmistrza został określony jako wykonany z „metalu o barwie złocistej”, natomiast łańcuch przewodniczącego rady ma mieć barwę srebrzystą.

Zgodnie z uchwałą insygnia mogą być używane m.in. podczas sesji Rady Miejskiej, uroczystości państwowych i świąt gminnych, wręczania orderów i odznaczeń oraz oficjalnych spotkań z zagranicznymi delegacjami. O tym, kiedy użyć łańcucha, decydują odpowiednio burmistrz i przewodniczący rady.
Poza uroczystościami łańcuch burmistrza ma być przechowywany w jego gabinecie, a łańcuch przewodniczącego - w biurze rady Urzędu Miasta i Gminy.
Uchwała przewiduje również, że na pierwszej sesji nowej kadencji przewodniczący przekaże łańcuch swojemu następcy, a burmistrz - nowo wybranemu burmistrzowi.
Za ustanowieniem insygniów w kwietniu głosowało 9 radnych: Jacek Czepiel, Halina Dyląg, Mirosław Fita, Tadeusz Górka, Agnieszka Motyka, Piotr Motyka, Krystyna Szczotkowska, Anna Szymanowska i Czesław Wierzba.
2026. Którego z obecnych radnych Rady Miejskiej w Myślenicach najchętniej zastąpił(a)byś nową osobą?
- Jerzy Cachel
- Jacek Czepiel
- Halina Dyląg
- Mirosław Fita
- Magdalena Gorzelany-Dziadkowiec
- Tadeusz Górka
- Andrzej Grzybek
- Izabela Kutrzeba
- Wojciech Malinowski
- Małgorzata Miszczak
- Agnieszka Motyka
- Piotr Motyka
- Maciej Ostrowski
- Bogusław Podmokły
- Mieczysław Ryś
- Adam Styczeń
- Krystyna Szczotkowska
- Anna Szymanowska
- Czesław Wierzba
- Ewa Wincenciak-Walas
- Tomasz Wójtowicz
- Zobacz wyniki
Podczas głosowania przeciw byli Jerzy Cachel, Małgorzata Miszczak i Ewa Wincenciak-Walas. Od głosu wstrzymali się Magdalena Gorzelany-Dziadkowiec, Wojciech Malinowski i Mieczysław Ryś. Sześciu radnych było nieobecnych.
Łańcuch burmistrza kosztował 13 500 zł brutto, a łańcuch przewodniczącego 11 300 zł brutto. Łącznie jest to 24 800 zł brutto.
W kwietniu część radnych pytała m.in. o zasadność wydatku oraz o to, jak często insygnia będą wykorzystywane. Sekretarz gminy Robert Pitala argumentował wówczas, że podobne insygnia funkcjonują w innych samorządach i przekonywał, że „nie jest to jakaś fanaberia”.

Po pierwszym oficjalnym przekazaniu łańcuchów radni zrobili sobie zdjęcie grupowe.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.



Jezu ! Jakie piękne !!
1) Widząc te insygnia mam nieodparte wrażenie, że w sprawie ich zamówienia i wykonania cała para (ok. 25000,00 zł) poszła w gwizdek (kolejne działanie mające na celu wyłącznie pijar). Ot, nic innego tylko fanaberia.
2) Niezależnie od ww uważam, ze wyglądają one jakoś tak "przyciężkawo" oraz, że są zbyt duże (za długie)..