Dobczyce

Wody Polskie o suszy w regionie: Czekamy na opady, nie są możliwe żadne inne doraźne działania

Wody Polskie o suszy w regionie: Czekamy na opady, nie są możliwe żadne inne doraźne działania
Zalew Dobczycki widziany z mostu w Brzączowicach. Fot. Piotr Jagniewski

Sytuacją w Zalewie Dobczyckim, którą nagłaśniamy od początku października zainteresowały się też media regionalne.

Pytania na które nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi z Wód Polskich i Wodociągów Krakowa trafiły do wspomnianych instytucji również z redakcji Dziennika Polskiego.

„Oczekujemy na intensywniejsze opady deszczu, charakterystyczne dla tej pory roku – nie są możliwe żadne inne doraźne działania - odpowiada mu Filip Szatanik, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie

 

Od kilku tygodni alarmujecie, że w zbiorniku dobczyckim spada poziom wody. Piszemy o tym od początku października prezentując m.in. odsłonięte fragmenty dna, elementy infrastruktury i nory bobrów. Sytuacja wpisuje się w trwającą w zlewni Raby suszę hydrologiczną.

Do tematu w miniony weekend odniósł się reprezentant Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie; „Z problemem suszy borykamy się w całej Polsce południowej, gdzie prawie 5 mln ludzi korzysta z tego typu zbiorników. Z racji tego, że nie mamy zimą śniegu schnie nam Jezioro Solińskie, Żywieckie, Zalew Czorsztyński i Dobczycki, a w zbiorniku Klimkówka pod Gorlicami zostało tylko 10 procent wody” – mówi prof. Mariusz Czop.

Wystąpił na kanale „W Sumie Wiadomo”, gdzie razem z prowadzącym opisuje poziom zalewu dobczyckiego oraz sytuacji w regionie.

Niski stan wody można zestawić z oficjalnymi danymi dotyczącymi sytuacji hydrologicznej. IMGW-PIB objął ostrzeżeniem dotyczącym suszy hydrologicznej zlewnię Raby wraz ze Zbiornikiem Dobczyce. Ostrzeżenie obowiązuje od 14 lipca do odwołania. Wody Polskie podają jednocześnie, że dopływy do zbiorników znajdujących się na terenie RZGW w Krakowie utrzymują się na niskich poziomach.

W oficjalnym komunikacie stan wody w dorzeczu Wisły określono jako niski, lokalnie średni. Na samej Rabie występowały lokalnie stany średnie, ale dla zlewni Raby wraz ze zbiornikiem obowiązywało ostrzeżenie suszowe. Na dzień 12 października stan Raby określany jest jako niski. 

„Czekamy na opady, nie są możliwe żadne inne doraźne działania”

Burmistrz Dobczyc zapewnia, że „mieszkańcy gminy i miasta Dobczyce nie maja problemu z dostawą wody. Po rozmowach z przedstawicielami wodociągów nie mam informacji o zagrożeniu dotyczącym jej dostarczenia” - mówi Tomasz Suś (PSL).

To reakcja na nasze pytania dotyczące malejącego poziomu wody w Zalewie Dobczyckim i suszy z jaką boryka się Małopolska. Przypomnijmy; zbiornik dobczycki dostarcza około 65% wody pitnej dla mieszkańców Krakowa.

O ile burmistrz Dobczyc zapewnia, że mieszkańcy miasta i gminy nie mają się czego obawiać, to o przyszłość dostępu do wody pyta Kraków. Zbiornikiem zarządzają Wody Polskie przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, które w odpowiedzi na pytania Dziennika odpowiadają, że obecna sytuacja na terenie Dobczyc, Małopolski, ale też całego kraju to efekt suszy hydrologicznej.

„Oczekujemy na intensywniejsze opady deszczu, charakterystyczne dla tej pory roku – nie są możliwe żadne inne doraźne działania” - odpowiada Filip Szatanik, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. „Sytuacja jest poważna, ale śpieszymy uspokoić – wody pitnej w kranach mieszkańcom nie zabraknie” – dodaje.

Wyjaśnia też, że ze zjawiskiem intensywnej suszy borykamy się mniej więcej od 13-14 lat a pierwsze jej oznaki pojawiały się już w latach 50-tych ubiegłego stulecia. Zapewnia, że Wody Polskie prowadzą aktualizacje planów przeciwdziałania skutkom suszy na podstawie którego ma powstać program indywidualnych zaleceń dla gmin, który ma skutecznie pomóc w walce z tym zjawiskiem.

Dla każdej z gmin będą inne, a wśród rozwiązań może znaleźć się m.in. retencja, magazynowanie wody, wykorzystanie wód podziemnych, uzdatnianie i wykorzystanie innych wód, czy indywidualne zbieranie deszczówki oraz oszczędzanie wody w gospodarstwach domowych.

Tymczasem rzecznik prasowy Wodociągów Miasta Krakowa Anna Maszadro zapewnia na łamach Dziennika, że instytucja jest w stałym kontakcie z zarządcą zbiornika (RZGW Kraków). Jak twierdzi stosowane są procedury wynikające z instrukcji piętrzenia wody, a „w przypadku zmian poziomu lustra wody podejmowane są działania w uzgodnieniu, aby zachować bezpieczny zapas wody surowej do procesu uzdatniania”.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Powiązane tematy

Komentarze

Zobacz więcej