Sport

Gramy dla Mateuszka: Podczas turnieju udało się zebrać prawie 13 tys. zł

Gramy dla Mateuszka: Podczas turnieju udało się zebrać prawie 13 tys. zł

 

Gramy dla Mateuszka: Podczas turnieju udało się zebrać prawie 13 tys. zł
Drużyna Krasnali była bezkonkurencyjna w II edycji charytatywnego turnieju "Gramy dla Mateuszka", pokonując w finale Zamęt Malikówka 4:0. Całkowity dochód z turnieju oraz licytacji został przeznaczony na leczenie skomplikowanej wady serca sześcioletniego Mateusza Chrobaka z Sułkowic
Do rozgrywanego w hali widowiskowo-sportowej turnieju zgłosiły się 24 drużyny, które zostały rozlosowane do sześciu grup. W niedzielnym finale zmierzyło się 6 najlepszych zespołów, które wygrały swoje grupy eliminacyjne. W fazie grupowej odpadli Apostołowie Promili oraz Everton, natomiast bój o finał stoczyli Krasnale z drużyną Bez nazwy oraz Zamęt Malikówka z Verko.
Półfinały
W pierwszym meczu finałowym Krasnale spotkali się z ekipą Bez nazwy. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 po hat-tricku Tomasza Stelmacha. Finałowy rywal Krasnali - Zamęt Malikówka - świetnie rozpoczął mecz z młodą ekipą Verko, gdyż szybko wyszedł na prowadzenie po golu Krzysztofa Stokłosy. Przed przerwą prowadzenie podwyższyli jeszcze Wojciech Profic i Krzysztof Stokłosa, który zdobył swojego drugiego gola po kapitalnej indywidualnej akcji. W drugiej połowy wydawało się, że Zamętowi nic już nie grozi, ale po dwóch golach Kamila Kołodziejczyka Verko nawiązało kontakt, jednak prowadzenie podwyższył Wiesław Światłoń, a w ostatnich sekundach rozmiary porażki na 3:4 zmniejszył Emil Bałucki.
Licyatacja: 1000 zł za koszulkę Giants
Przed ostatnim meczem, który miał wyłonić zwycięzcę drugiej edycji turnieju z cyklu "Gramy dla Mateuszka" odbyła się licytacja pamiątek, w której "pod młotek" poszły między innymi koszulki Wisły Kraków z autografami, oficjalne piłki T-Mobile Ekstraklasy z podpisami Mistrza Polski, koszulka Waldemara Soboty z Śląska Wrocław, bluza bramkarska Łukasza Sapeli z GKS Bełchatów, koszulka Legii Warszawa z autografami zawodników, rękawice Dariusza "Tigera" Michalczewskiego z autografem. Największym powodzeniem ucieszyła się koszulka zespołu Giants (Futbol amerykański) z autografami zawodników. Jeden z widzów zapłacił za nią 1000 złotych, po czym swój zakup przekazał Mateuszkowi. W sumie na leczenie chłopczyka wylicytowano około 4,5 tysiąca złotych.
Finał dla Krasnali
Zaraz po tym w wielkim finale spotkała się ekipa Krasnali z Zamętem Malikówka. W tym meczu kolejnego hat-tricka zdobył grający na co dzień w Kalwariance Tomasz Stelmach, który zresztą z ośmioma golami na koncie został królem strzelców turnieju finałowego i zarazem najlepszym zawodnikiem. Wynik spotkania na 4:0 ustalił Rafał Kański, natomiast nie można pominąć świetnej postawy Wojciecha Filipca w bramce Krasnali, który wielokrotnie ratował swój zespół i nie puścił żadnego gola, zostając zdecydowanie najlepszym bramkarzem w tych rozgrywkach.
Zamęt Malikówka był w całości złożony z zawodników V-ligowej Gościbii Sułkowice, natomiast Krasnale to zawodnicy myślenickiego Orła plus Tomasz Stelmach z Kalwarianki i Tomasz Pilch z Dalinu.
Przed meczami półfinałowymi i licytacją na parkiecie pojawiał się zespół taneczny Retro z Sułkowic prezentując swoje najnowsze choreografie.
- Wspólnymi siłami udało nam się zebrać dla Mateuszka 12 835 zł i 2 $, które na pewno znacznie wspomogą dalsze leczenie serca Mateuszka i to jest najważniejsze - mówi organizator imprezy Kamil Ostrowski. Warto podkreślić, że pod względem sportowym turniej także rośnie w siłę. Pierwsze cztery lokaty zajęły zdecydowanie najlepsze ekipy. Zwycięska drużyna Krasnali przez całą fazę finałową nie straciła bramki co było jej kluczem do zwycięstwa - dodał.
Krasnale: Wojciech Filipiec - Łukasz Ferlak, Łukasz Święch, Rafał Kański, Krzysztof Żak, Tomasz Pilch, Tomasz Stelmach.
Zamęt Malikówka: Wiesław Światłoń I - Piotr Stokłosa, Wiesław Światłoń II, Maciej Biela, Jarosław Mardaus, Krzysztof Stokłosa, Wojciech Profic
Grupa I
1. Krasnale (6 punktów, 8:0)
2. Verko (3 punkty, 4-5)
3. Apostołowie Promili (0 punktów, 1-8)
Grupa II
1. Zamęt Malikówka (6 punktów, 8-3)
2. Bez nazwy (3 punkty, 6-3)
3. Everton (0 punktów, 1-9)
Wyniki w fazie grupowej:
Apostołowie Primili - Verko 1:4 (G.Bałucki - Pyzio, Kostruch, Kołodziejczyk, E.Bałucki)
Everton - Zamęt Malikówka 1:5 (Jugowiec - K.Stokłosa, Profic, Biela, Pawlik (sam), P.Stokłosa)
Krasnale - Apostołowie Promili 4:0 (Stelmach 2, Pilch, Ferlak)
Bez nazwy - Everton 4:0 (Biel, Wojtan, Łętocha, Filuciak)
Verko - Krasnale 0:4 (Kański, Kostruch (sam), Ferlak, Święch)
Zamęt Malikówka - Bez nazwy 3:2 (Biela 2, Profic - Hanusiak, Łętocha)
Autor zdjęć: Olga Święch

W turnieju zwyciężyła drużyna "Krasnali" pokonując w finale "Zamęt Malikówka" 4:0. Całkowity dochód z turnieju oraz licytacji został przeznaczony na leczenie skomplikowanej wady serca sześcioletniego Mateusza Chrobaka z Sułkowic

fot. Piotr Małysz

Do rozgrywanego w hali widowiskowo-sportowej turnieju zgłosiły się 24 drużyny, które zostały rozlosowane do sześciu grup. W niedzielnym finale zmierzyło się 6 najlepszych zespołów, które wygrały swoje grupy eliminacyjne. W fazie grupowej odpadli Apostołowie Promili oraz Everton, natomiast bój o finał stoczyli Krasnale z drużyną Bez nazwy oraz Zamęt Malikówka z Verko.

Półfinały

W pierwszym meczu finałowym Krasnale spotkali się z ekipą Bez nazwy. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 po hat-tricku Tomasza Stelmacha. Finałowy rywal Krasnali - Zamęt Malikówka - świetnie rozpoczął mecz z młodą ekipą Verko, gdyż szybko wyszedł na prowadzenie po golu Krzysztofa Stokłosy. Przed przerwą prowadzenie podwyższyli jeszcze Wojciech Profic i Krzysztof Stokłosa, który zdobył swojego drugiego gola po kapitalnej indywidualnej akcji. W drugiej połowy wydawało się, że Zamętowi nic już nie grozi, ale po dwóch golach Kamila Kołodziejczyka Verko nawiązało kontakt, jednak prowadzenie podwyższył Wiesław Światłoń, a w ostatnich sekundach rozmiary porażki na 3:4 zmniejszył Emil Bałucki.

Licyatacja: 1000 zł za koszulkę Giants

Przed ostatnim meczem, który miał wyłonić zwycięzcę drugiej edycji turnieju z cyklu "Gramy dla Mateuszka" odbyła się licytacja pamiątek, w której "pod młotek" poszły między innymi koszulki Wisły Kraków z autografami, oficjalne piłki T-Mobile Ekstraklasy z podpisami Mistrza Polski, koszulka Waldemara Soboty z Śląska Wrocław, bluza bramkarska Łukasza Sapeli z GKS Bełchatów, koszulka Legii Warszawa z autografami zawodników, rękawice Dariusza "Tigera" Michalczewskiego z autografem. Największym powodzeniem ucieszyła się koszulka zespołu Giants (Futbol amerykański) z autografami zawodników. Jeden z widzów zapłacił za nią 1000 złotych, po czym swój zakup przekazał Mateuszkowi. W sumie na leczenie chłopczyka wylicytowano około 4,5 tysiąca złotych.

Finał dla Krasnali

Zaraz po tym w wielkim finale spotkała się ekipa Krasnali z Zamętem Malikówka. W tym meczu kolejnego hat-tricka zdobył grający na co dzień w Kalwariance Tomasz Stelmach, który zresztą z ośmioma golami na koncie został królem strzelców turnieju finałowego i zarazem najlepszym zawodnikiem. Wynik spotkania na 4:0 ustalił Rafał Kański, natomiast nie można pominąć świetnej postawy Wojciecha Filipca w bramce Krasnali, który wielokrotnie ratował swój zespół i nie puścił żadnego gola, zostając zdecydowanie najlepszym bramkarzem w tych rozgrywkach.

Zamęt Malikówka był w całości złożony z zawodników V-ligowej Gościbii Sułkowice, natomiast Krasnale to zawodnicy myślenickiego Orła plus Tomasz Stelmach z Kalwarianki i Tomasz Pilch z Dalinu.

Przed meczami półfinałowymi i licytacją na parkiecie pojawiał się zespół taneczny Retro z Sułkowic prezentując swoje najnowsze choreografie.

- Wspólnymi siłami udało nam się zebrać dla Mateuszka 12 835 zł i 2 $, które na pewno znacznie wspomogą dalsze leczenie serca Mateuszka i to jest najważniejsze - mówi organizator imprezy Kamil Ostrowski. Warto podkreślić, że pod względem sportowym turniej także rośnie w siłę. Pierwsze cztery lokaty zajęły zdecydowanie najlepsze ekipy. Zwycięska drużyna Krasnali przez całą fazę finałową nie straciła bramki co było jej kluczem do zwycięstwa - dodał.

Krasnale: Wojciech Filipiec - Łukasz Ferlak, Łukasz Święch, Rafał Kański, Krzysztof Żak, Tomasz Pilch, Tomasz Stelmach.
Zamęt Malikówka: Wiesław Światłoń I - Piotr Stokłosa, Wiesław Światłoń II, Maciej Biela, Jarosław Mardaus, Krzysztof Stokłosa, Wojciech Profic

Grupa I
1. Krasnale (6 punktów, 8:0)
2. Verko (3 punkty, 4-5)
3. Apostołowie Promili (0 punktów, 1-8)

Grupa II
1. Zamęt Malikówka (6 punktów, 8-3)
2. Bez nazwy (3 punkty, 6-3)
3. Everton (0 punktów, 1-9)

Wyniki w fazie grupowej:

Apostołowie Primili - Verko 1:4 (G.Bałucki - Pyzio, Kostruch, Kołodziejczyk, E.Bałucki)
Everton - Zamęt Malikówka 1:5 (Jugowiec - K.Stokłosa, Profic, Biela, Pawlik (sam), P.Stokłosa)
Krasnale - Apostołowie Promili 4:0 (Stelmach 2, Pilch, Ferlak)
Bez nazwy - Everton 4:0 (Biel, Wojtan, Łętocha, Filuciak)
Verko - Krasnale 0:4 (Kański, Kostruch (sam), Ferlak, Święch)
Zamęt Malikówka - Bez nazwy 3:2 (Biela 2, Profic - Hanusiak, Łętocha)

 

Komentarze

  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    naprawde szlachetna akcja. podziwiam organizatorow!! wszystkiego dobrego mateuszku

    26 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    mateuszek jest slodki :) duzo zdrowia zycze

    19 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    In Vitro będą refundować a na leczenie dziecka pieniędzy od państwa nie ma. Na szczęście są jeszcze dobrzy ludzie którzy chcą pomóc.

    22 5 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    szacun OSTRY

    21 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    naprawdę było ok

    12 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    BRAWO DLA OGRANIZATORA TEJ AKCJI KAMILA OSTROWSKIEGO- BEZ TEGO PANA NIE BYŁO BY TEGO :-)

    20 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    O to chodzi!!!! Piłka i szczytny cel czego można chcieć więcej od życia!!:)

    15 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    fajne laseczki

    6 6 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    beda moze zdjecia z meczow ktore odbywaly sie przed polfinalem ? :P

    EXTRA AKCJA! Oby tak dalej!!

    6 2 Odpowiedz
  • 20 lut 2012

    [quote=gość: SkaDan] In Vitro będą refundować a na leczenie dziecka pieniędzy od państwa nie ma. Na szczęście są jeszcze dobrzy ludzie którzy chcą pomóc. [/qu
    In Vitro też jest potrzebne,bo są ludzie którzy też tego potrzebują.
    Ale akcja szlachetna.Dużo zdrówka Mateuszku .Trzymam kciuki!

    9 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    [quote=gość: SkaDan] In Vitro będą refundować a na leczenie dziecka pieniędzy od państwa nie ma. Na szczęście są jeszcze dobrzy ludzie którzy chcą pomóc. [/quote]
    Jeśli nie wiesz o czym mówisz to się nie odzywaj

    10 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    Super akcja,Mateuszku trzymaj się chłopie,niedługo i Ty będziesz szalał na boisku.Życzę zdrówka,a pomysłodawcom dziękuję,jesteście wspaniali:)

    7 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    20 lut 2012

    Nie wiem, jak nieludzkim człowiekiem trzeba być, aby zminusować posty akurat w tym temacie... i zauważyłem że oprócz dwóch postów resztę zminusowała zapewne jedna osoba... GRATULUJE JEJ DEBILIZMU-.-

    Gratuluje człowiekowi który potrafi w tak fantastyczny sposób pomóc drugiej osobie BEZINTERESOWNIE..:))!!!

    12 3 Odpowiedz
  • 21 lut 2012

    Jeśli nie wiesz o czym mówisz to się nie odzywaj [/quote]zgadzam sie oby SkaDan czasami nie potrzebował pomocy IN VITRO!

    1 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    22 lut 2012

    W imieniu Mateuszka i naszym serdecznie dziękujemy wszystkim za okazywaną pomoc i wsparcie,które nam zapewniacie od prawie trzech lat.Dziękujemy za waszą hojność i dobre słowo to dla nas ważne,dzięki temu leczenie naszego synka jest możliwe.Przed nim kolejne zabiegi,będzie ciężko, ale Mati powtarza”będę dzielny”zawsze jest dzielny, pełen radości i chęci życia a jego największe marzenie to mieć „naprawione”serduszko,może w tym roku się uda.
    Dziękujemy Kamilowi Ostrowskiemu za wszystko,jest dowodem istnienia ludzi dobrej woli, na których można polegać w każdej sytuacji.

    15 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 mar 2012

    Och tak potrzebują, nie mam nic przeciwko. Ale niech sobie za to sami zapłacą. Jest jeszcze adopcja. Ale co tam niech sobie żyją w domu dziecka, własne bardziej kochane i można by rzec, lepsze...

    [quote]Jeśli nie wiesz o czym mówisz to się nie odzywaj[/quote]
    Bardzo mocny argument. Nawet mnie przekonałeś, że nie wiem o czym mówię.

    4 Odpowiedz

Zobacz więcej

Zakończenie lata z Orłem Myślenice
Piłka nożna 0

Zakończenie lata z Orłem Myślenice

Treningi naborowe dla najmłodszych piłkarzy, turniej 10 i 11 latków, zabawa na obiekcie Orła Myślenice, a na koniec dnia mecz pierwszej drużyny z Doln...