Okolice

Dobczyce: Zginął pieszy potrącony na ul. Dębowej

Dobczyce: Zginął pieszy potrącony na ul. Dębowej

68-letni mieszkaniec Dobczyc zmarł po tym jak potrącił go 30-latek jadący oplem vivaro

Do wypadku doszło w sobotę 12 października kilka minut po godz. 13:10 w Dobczycach na ul. Dębowej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów przekraczający jezdnię 68-letni mężczyzna został śmiertelnie potrącony przez 30-letniego kierującego Oplem Vivaro. Kierowca był trzeźwy podczas zdarzenia.

Kierujący i ofiara wypadku to mieszkańcy Dobczyc. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Myślenicach.

Komentarze

  • 15 paź 2013

    czy potrącony przeżył?

    23 Odpowiedz
    • 16 paź 2013

      Niestety nie.

      1 7 Odpowiedz
    • 16 paź 2013

      Skąd to pytanie, przecież w tytule czytamy "zginął pieszy potrącony..."?
      A swoją drogą, współczucia dla rodziny!
      Zastanawia mnie jednak fakt, czyja to była wina? Przeważnie młodzi kierowcy jeżdżą zbyt szybko, ale z drugiej strony piesi czasami także potrafią nagle wyjść na ulicę i to tak w ostatniej chwili i czasem mimo odpowiedniej prędkości, trudno się zatrzymać.

      9 5 Odpowiedz
  • 17 paź 2013
    Anastazja napisał/a:

    naslu napisał/a:czy potrącony przeżył?Skąd to pytanie, przecież w tytule czytamy "zginął pieszy potrącony..."?
    A swoją drogą, współczucia dla rodziny!
    Zastanawia mnie jednak fakt, czyja to była wina? Przeważnie młodzi kierowcy jeżdżą zbyt szybko, ale z drugiej strony piesi czasami także potrafią nagle wyjść na ulicę i to tak w ostatniej chwili i czasem mimo odpowiedniej prędkości, trudno się zatrzymać.

    Dlaczego twierdzisz że młodzi kierowcy jeżdżą szybko , ja mam 32 lata i od 15 lat mam prawko czy jestem młodym kierowcą chyba nie . A szybko to trzeba umieć a nie lubić jezdzić.

    5 Odpowiedz
  • 17 paź 2013

    Napisałam "przeważnie", co nie oznacza oczywiście, że wszyscy młodzi kierowcy jeżdżą za szybko, gdyż znam bardzo wielu, którzy jeżdżą przepisowo. Ja także mam prawko od dawna (13 lat) a pisząc młodzi kierowcy miałam na myśli 20-latków, którzy popisują się przed znajomymi czy może sami sobie chcą udowodnić na co stać ich i ich maszyny. A później niestety dochodzi do wielu tragedii... Nie szufladkuję oczywiście wszystkich, chodzi mi tylko o pewną część kierowców.

    3 3 Odpowiedz

Zobacz więcej