Tokarnia: Policja złapała podpalacza. Przez niego rodzina straciła cały dobytek

Myśleniccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który we wtorek podpalił poddasze jednego z domów domu w Tokarni, kiedy w środku znajdowali się jego mieszkańcy. Dom całkowicie spłonął. Podpalacz usłyszał zarzuty i trafił do aresztu

Do zdarzenia doszło we wtorek wczesnym rankiem. 43-letni mężczyzna, który za zgodą właścicieli zamieszkiwał poddasze, rozlał łatwopalną substancję, a później ją podpalił. Następnie opuścił zajmowane przez siebie pomieszczenia.

Poddasze miało drewnianą konstrukcję, dlatego ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko i nawet pomimo błyskawicznej akcji strażaków dom niemal całkowicie spłonął. W momencie kiedy doszło do pożaru na parterze domu znajdowały się cztery osoby. Na szczęście jeden z domowników w porę zauważył płomienie, dzięki czemu żadna z osób przebywających w budynku nie odniosła obrażeń.

Na miejscu pożaru oprócz strażaków pracowali również myśleniccy policjanci.

- Podjęte na miejscu czynności oraz pomoc świadków zdarzenia doprowadziły do natychmiastowego zatrzymania sprawcy podpalenia. Ze wstępnego śledztwa wynika, że mężczyzna podpalił dom z premedytacją. Sprawca przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Wczoraj usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa domowników – wyjaśnia Dawid Wietrzyk, rzecznik myślenickiej policji.

Decyzją Sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

Poinformuj o komentarzach