Miasto

Ścigaczem pod prąd na zakopiance

Zachowanie motocyklistów sięgnęło absurdu. Myśleniccy policjanci odnotowali kolejne zdarzenie, podczas którego wiozący na motocyklu pasażerkę mężczyzna zdarzył się czołowo z samochodem osobowym. Jechał pod prąd

fot. KPP Myślenice

Na podstawie relacji świadków oraz śladów z miejsca zdarzenia policjanci odtworzyli prawdopodobny przebieg tego wypadku. Dwadzieścia minut przed północą, w Krzyszkowicach prowadzący motocykl 26-latek z woj. śląskiego przewoził 18latkę z woj. lubelskiego. Jechali w kierunku Krakowa na wydzielonym pasie ruchu przeznaczonym całkowicie do ruchu w kierunku przeciwnym. Chwilę później motor zderzył się czołowo z jadącą prawidłowo mazdą.

Mężczyzna, między innymi ze złamaniem kości udowej, otwartymi ranami kończyn, urazami głowy i mózgu, trafił do myślenickiego szpitala. Lekarze jego stan określają jako zagrażający życiu. Przewożona na motocyklu dziewczyna doznała złamań kości udowej i podudzia, jej stan jest poważny. Poszkodowana została także kobieta – pasażerka mazdy (stłuczenia).

Kierowcy motocykla pobrano krew do badań na zawartość alkoholu. To, czy podczas wypadku pozostawał pod ich wpływem wykażą badania. Ich rezultat będzie znany policji za kilka tygodni. Za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zostały poważnie ranne osoby, kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3.

Komentarze

  • 25 lip 2009

    No , kretyn no!

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Idiota

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Nie do końca kretyn ani idiota.
    Renna i MakeM, czy zdarzyło się Wam jechać nocą po nie znanych drogach ? (motocykista jest z woj. śląskiego)
    A dodam - po koszmarnie oznakowanych drogach podczas remontu. NIestety nasi "kochani" drogowcy za nic mają bezpieczństwo pdróżnych na odcinkach remontowanych. Przykład - zjazd i zawracanki przy budowanym wiadukcie w Myślenicach. Jest kretyńsko oznakowany. Niektóre tablice przysłaniają drogę - np. przy zawracaniu od Zakopanego, dla kierowcy auta osobowego, tablica całkowicie zasłania widok na drogę od Krakowa - stąd tyle stłuczek i wypadków (praktycznie kilka w tygodniu. Widocznie nie przeszkadza to zarządzającym ruchem drogowym, bo siedzą wysoko w swoich wypasionych Vanach.
    Popatrzcie jak wyjeżdża się z Myślenic. Barierki przy mostku są tak wysokie (dla kierowców aut osobowych), że trzeba wyjechać częściowo w jezdnię abu popatrzeć, czy nie jedzie ktoś od lewej strony.
    Może odszedłem od tematu wypadku, ale odcinki remontowane pomiędzy Myslenicami i Krakowem są również fatalnie oznakowane. Jeżdż bardzo często na te trasie, znam ją, więc wiem czego mogę się spodziewać, ale obcy kierowcy naprawdę się gubią.
    Jestem przekonany, że większą winę ponosi za to projektant organizacji ruchu lub sami wykonawcy, którzy przez oszczędności nie zawsze dają oznakowania tam, gdzie być powinne.

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Faktycznie - droga dwujezdniowa oddzielona pasem zieleni sama w sobie jest za mało wymowna, trzeba jeszcze co kilometr umieszczać oznakowanie.

    Jedyne co jestem w stanie zrozumieć, to fakt że kierowca mógł wrócić właśnie z długiego pobytu na Wyspach. A to że jest ze Śląska go nie tłumaczy - tam jest akurat więcej takich dróg niż u nas i gwarantuję Ci, że tam dopiero na rozjazdach idzie się pogubić.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Boleck, Artuj napisał dokładnie to co myślę...
    nie potrzeba więcej słów komentarza...

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Oznakowanie zakopianki jest fatalne i to cud że nie dochodzi do większej ilości wypadków.Jadąc nocą w czasie deszczu można pogubić się na tzw.przewiązkach które zazwyczaj są nieoświetlone.

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Artuj. Bez ironii. Zostawmy drogę dwujezdniową. I nie kpij z czyjegoś zachowania na drodze, zwłaszcza w nocy, gdzie z prawie dnia na dzień zmienia się pasy remontowanej drogi.
    Chodzi mi chodzi o oznakowanie tymczasowe na tych drogach(i nie tylko na Zakopiance). Są fatalnie oznakowane. Widzę, jak nieraz kierowcy z obcymi rejestracjami błądzą koło wiaduktu.

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Odnośnie Śląska, to znam ten ból. Nieraz zabładziłem, ale nigdy nie zostałem "wpuszczony" z powodu złego oznakowania pod prąd.

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    dobrze czy żle oznakowane to osobny temat a motocykliści to w 98 % albo samobójcy albo debile,chyba każdy kierowca miał z nimi niebezpieczne spotkania

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Boleck, wytłumacz mi - jak zabłądzić koło wiaduktu w taki sposób, aby aż do Krzyszkowic dojechać pod prąd?

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    A skąd wiesz, że jechali z Myślenic?

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Odnośnie oznakowania jak obcy kierowca ma wyjechać z Myślenic w kierunku np,Dobczyc,Tarnowa jak tablica wskazuje kierunek Łapczyca-co to za ważna miejscowość dla nie znającego tych terenów
    (posłuchajcie na CB jak "obcy kierowcy"pytają o wyjazd z Myślenic w kierunku Bochni)

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    dla mnie sprawa jest prosta. jeżdżę tymi drogami niemal codziennie - fakt oznakowanie na Łapczycę jest mylne (ale przecież w wielu rejonach PL tak jest, że kierowani jesteśmy na jakieś miejscowości mała, bądź niejako "nieistotne") Natomiast jadąc z odpowiednią prędkością i patrząc na znaki na tym odcinku nie ma możliwości wjechać nie tak jak trzeba. Pasy ruchu są oddzielone, a już dzieci w podstawówce uczymy, że mamy ruch prawostronny... myślenie nie boli.

    Odpowiedz
  • 25 lip 2009

    Boleck - a Ty skąd wiesz? Pierwszy mówiłeś coś o złym oznakowowaniu koło wiaduktu.
    Sporo moich znajomych pokupowało sobie w UK motory i jedyne co mi przychodzi do głowy to właśnie taka sytuacja. Wyjechał z pod Karczmy nie na ten pas - rutyna. Nie sądzę żeby bawił się w kamikaze, zwłaszcza jadąc z dziewczyną.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 26 lip 2009

    połowa kół i połowa rozumu

    Odpowiedz
  • 26 lip 2009

    Artuj. Masz kłopoty z czytaniem ?
    Złe oznakowanie przy wiadukcie podałem jako przykład a nie trasę jazdy motocyklisty.

    Odpowiedz
  • M G 26 lip 2009

    Jak ktoś dwukrotnie przekracza dozwoloną prędkość na remontowanych odcinkach zakopianki to nie dziwne że może pogubić się w oznakowaniu tymczasowym i tzw. przewiązkach.
    Ludzie , troche rozsądku i szczególnej uwagi na takich odcinkach.

    Odpowiedz
  • 26 lip 2009

    Jeździliście kiedyś motocyklem? Wiecie jak wygląda droga zza szybki kasku w nocy przy światłach motocykla? Pewnie nie, bo wtedy łatwiej było by wam zrozumieć że przy całej masie słupków i odblasków przy zwężeniach można czasem zgłupieć, zwłaszcza kiedy trzeba skakać z pasa na pas.

    A tablica Łapczyca przy zjeździe z wiaduktu faktycznie zasłania pas ruchu z Krakowa.

    Odpowiedz
  • Kuba 26 lip 2009

    Nie no brońmy motocyklistę to tylko i wyłącznie wina oznakowania! ...

    Odpowiedz
  • 27 lip 2009

    Nie o bronienie tutaj chodzi. Zejdź z rowera i przejedź sie samochodem nocą w Polske, na drogę w remoncie gdzie błyskają lampy, odblaski, pełno tablic itp... mozna się zamotać. I tylko o to chodzi.

    Odpowiedz
  • 27 lip 2009

    [quote]cygnus napisał: [br]Nie o bronienie tutaj chodzi. Zejdź z rowera i przejedź sie samochodem nocą w Polske, na drogę w remoncie gdzie błyskają lampy, odblaski, pełno tablic itp... mozna się zamotać. I tylko o to chodzi. [/quote][quote]cygnus napisał: [br]Nie o bronienie tutaj chodzi. Zejdź z rowera i przejedź sie samochodem nocą w Polske, na drogę w remoncie gdzie błyskają lampy, odblaski, pełno tablic itp... mozna się zamotać. I tylko o to chodzi. [/quote]
    Dokładnie!!Można sie zamotać.

    Odpowiedz
  • 27 lip 2009

    można się zamotać na remontowanych drogach zwłaszcza w nocy. zgadzam się. ale w samochodach i motorach jest takie coś jak hamulec i najniższa prędkość wcale nie wynosi 100km/h. w takich sytuacjach jak sie nie wie gdzie jechać to się chyba zwalnia??!!

    Odpowiedz
  • 27 lip 2009

    dzisiaj szedłem z domu ,a kierowca scigacza honda jechal z 80 ,a tam jest ograniczenie 40.chlop sie patrzyl w dol na zakopianke,a ja na lajcie mialem czas zeby przejsc na druga strone ulicy bo był daleko,chlop się tak zagapił ze jak skonczylem przechodzić to jechał poboczem,udeżył we mnie,pamietam tylko juz potem jak ledwo wstawałem z ziemi...mam rozwalone kolana,pelno krawiakow na nogach,rozwalona dlon,krawiace ucho i pocharatany brzuch.koles po wypadku tylko przeklinal ze ulamal hamulec ,nozke i lusterko,mnie sie nawet nie spytal czy wszystko ok,wsiadl na motor i zwiał...ja tam stałem jeszcze chwile i czekalem czy wroci...dzieki Bogu żyje

    Odpowiedz
  • 27 lip 2009

    pod prąd zakopianką
    Darwin dla tego idioty

    Odpowiedz
  • 8 sie 2009

    wyjechał z Wilczego Głodu i przejechał wolno okolo 500m. z naprzeciwka jechaly dwa samochody kolo siebie i nie mozna bylo wyminac ich, chociaz jechal przy barierce poboczem

    Odpowiedz
  • 9 sie 2009

    [quote]artuj ARTUJ napisał: [br]Boleck, wytłumacz mi - jak zabłądzić koło wiaduktu w taki sposób, aby aż do Krzyszkowic dojechać pod prąd?[/quote]

    jakbys czytal uwaznie to dostrzegl bys ze to byla droga w remoncie przedzielona słupkami na 2 pasy, 1 pas w kierunku krakowa a drugi w kierunku Myślenic, droga oddzielona pasem zieleni byla zamknieta. Teraz rozumiesz ARUJU ?? na zdjęciu masz taką powazną minę, ale chyba nie jesteś zbyt lotny jak widać.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 11 sie 2009

    "jaja"- co ty wogule piszesz!! ja twierdze ze jezeli przezyli obydwoje co prawda ich stan napewno jest cięzki to co sugerujesz prędkosc 100km/h czlowieku zastanów sie !!! kierowca samochodu przy zderzeniu czołowym jak to jest napisane w artykule ma marne szanse na przezycie a co dopiero zderzenie czolowe na motocyklu... !! moim zdaniem ten chlopak napewno ma rozum i jestem tego pewiem ze jeszcze wioząc dziewczyne zachował rozsądną prędkość.. motocyklem nie mial szans wychamować"grzechu"- tu mam cos dla Ciebie bo sądzisz ze kazdy kierowca mial niebezpieczną sytuacje z motocyklistą wiec Ci oswiadczam ze kto jezdził motocyklem jak i samochodem zrozumie to doskonale.. ze 2 kulka podczas naglej szybkiej decyzji nie chamuja tak jak 4. a co do tego ze pomyslil pas to juz sie nie ma co czepiac kazdemu moze sie zdarzyć nie będąc akurat z tych okolic. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 22 sie 2009

    nie dziwne ze fatalne oznakowanie skoro robia ja POLDIMOWCY z tarnowa czyli bobasy to sa bezmuzgi robiłem u nich za kierowce bezmuzgi

    Odpowiedz
  • nnnnnnnnna iiiiiiiiiiiif 2 wrz 2009

    moim zdaniem to malo powiedziane ze to byl idiota

    Odpowiedz
  • 3 gru 2009

    [quote]Stochuwtp napisał: [br]Nie no brońmy motocyklistę to tylko i wyłącznie wina oznakowania! ...[/quote]
    jeden co prawde napisał pozdro hehe

    Odpowiedz
  • 7 paź 2010

    Każdemu się może zdarzyć!!!! Facet nie był stąd, to była chwila zagapienia i koniec... Niech dziękują Opaczności że tylko tyle się stało i żyją dalej i cieszą się teraz każdą chwilą.. To nauczka na całe życie i potwierdzenie zdania,że "życie ma się tylko jedno" Znam ich i wiem że wiele łez i cierpienia kosztował ten błąd ale człowiek jest tylko człowiekiem i uczy się całe życie na błędach....!

    Odpowiedz

Zobacz więcej

Znowu płonęły śmieci na myślenickim wysypisku. Drugi raz w ciągu tygodnia
Myślenice 1

Znowu płonęły śmieci na myślenickim wysypisku. Drugi raz w ciągu tygodnia

Tydzień po pierwszym pożarze ponownie w płomieniach stanęły śmieci w Zakładzie Utylizacji Odpadów w Myślenicach. Tym razem walka z ogniem trwała 6 godzin To drugi pożar w ciągu tygodnia do jakiego doszło na terenie Zakładu Utylizacji Odpadów w Myślenicach. Podczas poprzedniej interwencji strażacy musieli dowozić wodę, ponieważ na terenie składowis...

Raba to rzeka dzieciństwa. Odpoczywają nad nią pokolenia
Społeczeństwo 9

Raba to rzeka dzieciństwa. Odpoczywają nad nią pokolenia

Mieszkańcy Myślenic i okolic od pokoleń odpoczywają nad Rabą. Przez lata dawała im wytchnienie po ciężkiej pracy, ale też była największą i często jedyną atrakcją. Turyści z Krakowa przyjeżdżali tutaj odpocząć od zgiełku miasta. Związane z nią wspomnienia sprowadzają się do jednego stwierdzenia; „Raba to rzeka dzieciństwa”. A czym jest dla Was dzis...

Prowadzili myślenicką komendę od 1990. Doczekali się pamiątkowej tablicy
Myślenice 12

Prowadzili myślenicką komendę od 1990. Doczekali się pamiątkowej tablicy

W ramach obchodów 100. rocznicy powołania Policji Państwowej w powiatowej komendzie w Myślenicach odsłonięto tablicę pamiątkową na której znaleźli się komendanci, kierujący jednostką od 1990 roku Spotkanie rozpoczął Komendant Powiatowy Policji w Myślenicach dziękując staroście oraz swoim poprzednikom za przybycie. Zaznaczył, że inicjatywa zamieszc...

Powiat wspiera bezpieczeństwo seniorów
Powiat myślenicki 0

Powiat wspiera bezpieczeństwo seniorów

W Starostwie Powiatowym w Myślenicach odbyła się myślenicka odsłona IV edycji ogólnopolskiej akcji informacyjno-edukacyjnej „Senior na drodze - pamiętaj o bezpieczeństwie” Spotkanie z seniorami z terenu powiatu myślenickiego obejmowało część wykładową na sali obrad oraz serwis rowerowy usytuowany na parkingu Starostwa. Celem akcji było uświadamia...

Czołówka na Dolnym Przedmieściu
Myślenice 3

Czołówka na Dolnym Przedmieściu

Kierowcy samochodów mimo mocnego uderzenia o własnych siłach opuścili pojazdy Do czołowo-bocznego zderzenia doszło we wtorek 16 lipca o godz. 11 na skrzyżowaniu ul. Partyzantów i ul. Kazimierza Wielkiego. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały 2 osoby, które o własnych siłach opuściły samochody. - Strażacy JRG i OSP Myślenice Dolne Przedmieście...