Turystyka

Kubańska Hawana - co warto zobaczyć?

Kuba – wyspa na Morzu Karaibskim owiana licznymi legendami. Lata rządów braci Castro sprawiły, że czas stanął w miejscu, zwłaszcza w Hawanie. Tu można poczuć się jak w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zapraszamy na wycieczkę po stolicy Kuby.

Sentymentalna podróż w czasie

Stara Hawana to miasto wyjątkowe, nawet na skalę światową. Tu czas dosłownie stanął w miejscu i ani myśli biec do przodu. Wielkie samochody z połowy ubiegłego wieku? Bardzo proszę. Stare kamienice pamiętające okres kolonialny? Ależ oczywiście! Pranie suszące się na balkonach? A niby czemu nie? Krzykliwe Kubanki i młodzież tańcząca salsę na ulicach? Tak, właśnie tak! Panuje tu atmosfera powolnej beztroski, radości pomimo skromnego otoczenia (stare kamienice nie prezentują się najlepiej), i wielkiej życzliwości do świata. Warto udać się na taki spacer bez celu i po prostu chłonąć tę niezwykłą atmosferę, której nie jest w stanie oddać żaden film. Na pewno znajdzie się choć jedna sympatyczna Kubanka, która zaprosi na prawdziwą kawę.

Hawana – co zobaczyć

Lokalny folklor i życie „od kuchni” to niejedyne atrakcje, jakie czekają na turystów odwiedzających starą Hawanę. Nie brak tu ważnych miejsc, stanowiących o historii miasta, albo po prostu ciekawych z punktu widzenia turystyki.

Malecon – czyli słynny deptak ciągnący się wzdłuż wybrzeża. Z jednej strony Morze Karaibskie, z drugiej – stara Hawana. Może nie ma tu wielu kafejek, pubów czy kawiarni, za to jest bardzo wakacyjna atmosfera.

El Morro – szesnastowieczny zamek, z którego rozciąga się niezapomniany widok na starą Hawanę. Zbudowano go nad samym morzem, co tylko dodaje smaczku zwiedzaniu. El Morro w Kubie to jak Big Ben w Londynie, po prostu trzeba go zobaczyć.

Hotel Nacional de Cuba – niebawem skończy sto lat, jest najpopularniejszym hotelem w Hawanie, zatrzymują się tu wszystkie gwiazdy światowego formatu. W holu znajduje się specjalna pamiątkowa tablica.

Muzeum Rumu Havana Club – tak, to nie żart. Rum jest najpopularniejszym trunkiem na Kubie i doczekał się nawet swojego muzeum.

Fabryka Cygar – czyli drugiej wizytówki Kuby. Można zobaczyć, jak produkuje się takie cudeńka i zaopatrzyć się w prawdziwe, niemal legendarne, kubańskie cygara.

Buena Vista Social Club – słynny klub muzyczny, gdzie odbywają się koncerty muzyki lokalnej i nie tylko.

Stara Hawana to także liczne place, którymi warto się przespacerować, by jak najpełniej nacieszyć oczy architekturą starego miasta. Plaza Vieja to najsłynniejszy i obowiązkowy punkt wycieczki, ale są jeszcze inne: Plaza de San Francisco, Plaza de Armas, Plaza de Catedral z katedrą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny.

Hawana – co jeszcze warto wiedzieć

Jeśli zgłodniejemy podczas zwiedzania Kuby, najlepiej udać się na posiłek do małej, rodzinnej restauracji. W starej Hawanie jest ich mnóstwo. Tu serwowane jest prawdziwie „domowe” jedzenie, a więc można posmakować prawdziwie kubańskich potraw. W renomowanych restauracjach tez można smacznie i niekoniecznie drogo zjeść, ale posiłki nie będą się różniły od europejskich.

Hotel Ambos Mundos, to miejsce, w którym Ernest Hemingway napisał swoją najsłynniejszą książkę. Rozreklamował w ten sposób i hotel i Kubę. Trudno zgadnąć, czy miał takie zamiary, ale stało się i dziś wędrówka śladami Hemingwaya zaczyna się właśnie w tym hotelu, a kończy w jego domu pod miastem. Po drodze trzeba będzie „zaliczyć” jego ulubione bary, ale lepiej pohamować się przed nadmiernym kosztowaniem mojito i daiquiri.

Wybierając się na Kubę, trzeba mieć walutę obowiązującą turystów tzw. peso convertible, w skrócie CUC. Tubylcy płacą peso cubano czyli CUC, ale żadnemu turyście nie uda się zapłacić tą walutą.

Podróż na Kubę najlepiej rozpocząć przeglądając oferty w BP ITAKA.

Zobacz więcej

Jacek Hreczański: Po prostu wsiadłem na rower i pojechałem
Turystyka 1

Jacek Hreczański: Po prostu wsiadłem na rower i pojechałem

„Każda osoba z którą rozmawiam na miejscu gratuluje mi wyczynu, czyli przejechaniu tej trasy na rowerze. A ja uważam, że po prostu usiadłem na rower i pojechałem. Każdy z nas który dotarł do wymarzonego miejsca, pokonał niemniej trudną drogę niż ja”   Jak mówi Jacek Hreczański, każda wyprawa rozpoczyna się w głowie. Czasem pomyślimy, że fajnie...

Obiecał rowerowi, że jeżeli go tam dowiezie, to zrobi mu zdjęcie z wieżą Eiffla
Turystyka 2

Obiecał rowerowi, że jeżeli go tam dowiezie, to zrobi mu zdjęcie z wieżą Eiffla

Od Paryża dzielą go tylko trzy dni drogi. Postanawia dołożyć trochę kilometrów: „Byłem blisko i obiecałem mojemu rowerowi, że jeśli mnie tam dowiezie, to będzie miał zdjęcie z wieżą Eiffla”. Jak postanowił tak też zrobił, a doświadczenie w realizacji celów zbierał przez całą podróż i z każdym dniem był w tym coraz lepszy   Jak mówi Jacek Hrecza...

Przejechał rowerem 3700 km. Teraz opowiada jak przekracza się granice. Nie tylko te geograficzne...
Turystyka 4

Przejechał rowerem 3700 km. Teraz opowiada jak przekracza się granice. Nie tylko te geograficzne...

„Kiedy pokonałem ponad 750 km, zdałem sobie sprawę, że jeśli chcę zrealizować mój plan, to mam przed sobą jeszcze 3000 km. W głowie słyszałem głos mówiący „nie jedź, bo strach, bo nie znasz języka, bo może się wydarzyć tysiące nieprzewidzianych zdarzeń”. Ale pojawiła się jedna myśl… że może warto spróbować? I pojechałem… Jak mówi Jacek Hreczański,...

Morsy rozpoczęły sezon. A ty dasz się namówić na zimową kąpiel w Rabie?
Myślenice 5

Morsy rozpoczęły sezon. A ty dasz się namówić na zimową kąpiel w Rabie?

Myślenickie morsy zainaugurowały sezon na kąpiele w zimnej wodzie. Spotykają się co tydzień na Dolnym Jazie na Zarabiu. Przyłączyć się może każdy Choć inauguracja sezonu rozpoczęła się podczas Święta Niepodległości, to spotkania morsów odbywać się będą w każdą sobotę i niedzielę aż do wiosny. - Morsujemy dla zdrowia, oraz by się spotkać w sympaty...

Vasilis Tomazos odpadł z programu Big Brother. Widzowie nie chcieli go dłużej oglądać
Rozrywka 16

Vasilis Tomazos odpadł z programu Big Brother. Widzowie nie chcieli go dłużej oglądać

Po dwóch miesiącach jakie myśleniczanin spędził w domu Wielkiego Brata, widzowie zdecydowali, że musi opuścić program. - Cieszę się, naprawdę się cieszę, nie ma smutku – mówił zaraz wyjściu z domu  Vasilis szczególnie znany jest mieszkańcom Górnego Przedmieścia i kibicom Górek Myślenice, w których występuje na pozycji pomocnika. W domu Wielkiego B...

Vasilis Tomazos: „Nie chce mi się tu siedzieć”. To koniec przygody z telewizyjnym show?
Rozrywka 4

Vasilis Tomazos: „Nie chce mi się tu siedzieć”. To koniec przygody z telewizyjnym show?

Myśleniczanin Vasilis Tomazos od ponad miesiąca bierze udział w telewizyjnym show Big Brother. Po raz pierwszy został nominowany i może odpaść z gry Vasilis szczególnie znany jest mieszkańcom Górnego Przedmieścia i kibicom Górek Myślenice, w których występuje na pozycji pomocnika. W domu Wielkiego Brata spędził już kilka tygodni, mimo że od począt...