Koronawirus

Episkopat wydaje nowe wytyczne dla wiernych. Nieobecność na mszy nie będzie grzechem

Episkopat wydaje nowe wytyczne dla wiernych. Nieobecność na mszy nie będzie grzechem

"Rekomendujemy biskupom udzielenie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy świętej m.in. osobom w podeszłym wieku, z objawami infekcji, dzieciom i młodzieży oraz osobom, które czują obawę przed zarażeniem"

- czytamy w komunikacie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wydała komunikat w związku z rosnącym zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce. Czytamy w nim, że "mając na uwadze zagrożenie zdrowia oraz życia", Episkopat rekomenduje biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy świętej do 29 marca niektórym wiernym.

W komunikacie wymienia się m.in. osoby w podeszłym wieku, z objawami infekcji, dzieci, młodzież i osoby czujące obawy przed zarażeniem. Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. KEP zachęca do modlitwy oraz duchowej łączności ze wspólnotą kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

Ponadto Rada wydała zalecenia dla duchownych i wiernych zachęcając, aby znak pokoju przekazywać bez podawania rąk, powstrzymać się od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie, rezygnować z napełniania kropielnic wodą święconą. Dodatkowo na kratki konfesjonałów powinny zostać nałożone folie ochronne.

W komunikacie przypomniane są słowa przewodniczącego episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego: "Tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach".

 

Komunikat Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski: 

Z wiarą w Opatrzność Bożą i w trosce o życie i zdrowie społeczeństwa i w nawiązaniu do komunikatów Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski podejmujemy decyzję o wprowadzeniu prewencyjnych środków ostrożności w sytuacji zagrożenia koronawirusem.

Kościół od dwóch tysiącleci służy osobom chorym i potrzebującym, nawet w czasach epidemii, nie rezygnując z głoszenia Ewangelii oraz sprawowania sakramentów świętych.

1. Mając na uwadze zagrożenie zdrowia oraz życia (zgodnie z kan. 87 par. 1, 1245 i kan. 1248 par. 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego), rekomendujemy biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej do dnia 29 marca br. następującym wiernym:
a. osobom w podeszłym wieku,
b. osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
c. dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę,
d. osobom, które czują obawę przed zarażeniem.
Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. Jednocześnie zachęcamy, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie. Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

2. W czasie liturgii do dnia 29 marca br. należy przestrzegać w kościołach następujących zasad:
a. kapłani i nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej przed rozpoczęciem liturgii powinni dokładnie umyć ręce i kierować się zasadami higieny,
b. przypominamy, że przepisy liturgiczne Kościoła przewidują przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, do czego teraz zachęcamy,
c. znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy, bez podawania rąk,
d. cześć Krzyżowi należy oddawać przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego,
e. należy powstrzymać się ponadto od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie,
f. na kratki konfesjonałów należy nałożyć folie ochronne,
g. rezygnujemy z napełniania kropielnic kościelnych wodą święconą.

3. W obecnej sytuacji przypominamy, że „tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach” (Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. S. Gądeckiego, 10.03.2020). W związku z tym zachęcamy wszystkich wiernych, aby poza liturgią nawiedzali kościoły na gorliwą modlitwę osobistą. Polecamy duszpasterzom:
a. aby kościoły pozostawały otwarte w ciągu dnia,
b. aby kapłani troszczyli się o dodatkowe okazje do spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu,
c. aby – przy zachowaniu należytych zasad higieny – kapłani i nadzwyczajni szafarze odwiedzali chorych i starszych parafian z posługą sakramentalną.

4. Jednocześnie informujemy, że do dnia 29 marca br.:
a. liturgie z udzieleniem sakramentu bierzmowania przeniesione zostają na terminy późniejsze,
b. zawieszone zostają pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę oraz rekolekcje szkolne organizowane przez parafie. Jednocześnie prosimy środki społecznego przekazu oraz duchownych o propozycje rekolekcji w internecie, które w ten sposób mogą być przeżywane w domu,
c. sprawy rekolekcji dla dorosłych oraz organizację innych spotkań pozostawia się roztropnemu rozeznaniu księży proboszczów.

Prosimy o solidarność z osobami starszymi i potrzebującymi, np. poprzez pomoc w zakupach. Prosimy wszystkich ludzi wierzących o modlitwę w intencji ochrony przed chorobami, a także o pokój serc i łaskę głębokiego nawrócenia dla każdego z nas. Dobremu Bogu polecajmy wszystkich zmarłych na skutek koronawirusa. Módlmy się o zdrowie dla chorych, tych, którzy się nimi opiekują, lekarzy i personelu medycznego oraz wszystkich służb sanitarnych. Módlmy się o wygaśnięcie epidemii. Zgodnie z Tradycją Kościoła zachęcamy do śpiewania w naszych kościołach suplikacji „Święty Boże, Święty Mocny… Od powietrza, głodu, ognia i wojny, zachowaj nas Panie”.

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski
Warszawa, 12 marca 2020 r.

 

Czym jest koronawirus?

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni, zmęczeniem.

Podejrzane objawy:
*wysoka temperatura ciała powyżej 38 stopni Celsjusza
*kaszel
*duszności
*problemy z oddychaniem

Powiązane tematy

Komentarze

  • 12 mar

    Czy przy podawaniu opłatka nie ma ryzyka przenoszenia wirusa? Przecież niejednokrotnie ksiądz przypadkiem dotyka ust czy też języka osoby, która przyjmuje komunię świętą. A potem podaje kolejny opłatek następnym osobom...

    15 7 Odpowiedz
    • 13 mar

      nawet bez corona zagrożenie było i jest spore od zwykłej opryszczki po zakażenia weneryczne ...... złapałaś coś kiedyś od opłatka?
      Wiesz, że kilkaset większe zagrożenie masz na desce do krojenia chleba, na kierownicy w aucie.
      Oczywiście nie można ignorować zagrożenia -tym bardziej tak obecnie zjadliwe- ale czy popadać aż tak w schizę? Nie przyjmuj Komunii Św ale uważaj na klamkę wychodząc z kościoła. Ksiądz zapewne wyjdzie od zakrystii a nas klamka od wyjścia głównego może zabić, no i pytanie kto ją wcześniej dotknął? Ty czy ja? :-)))

      3 21 Odpowiedz
      • DajMI MINUSY! 13 mar

        Spyra, cicho tam. Kobieta która zmarła, ma męża szafiarza, który również jest chory i wydawał komunię świętą. Nadal żyjcie w przekonaniu, że krzyż, różaniec i maryja was obronią.

        17 34 Odpowiedz
        • 13 mar

          I co z tego?
          Czego ci ten różaniec i Maryja tak przeszkadza? Zapomniałeś dodać, że kobieta zaraziła się prawdopodobnie od lekarki.
          Tu masz swoje źródło.
          https://www.newsweek.pl/wiedza/zdrowie/koronawirus-w-polsce-pierwsza-ofiara-covid-19-w-poznaniu/fdgj52s
          I co teraz? Pójdziesz do lekarza czy nie? Sporo z nich było na nartach we Włoszech.
          Mocno przestraszony jesteś i taka jest różnica między nami, ja przyjmuje to ze spokojem ..... tak krzyż, różaniec i Maryja faktycznie robią różnicę :-)

          6 21 Odpowiedz
          • DajMI MINUSY! 13 mar

            To przyjmuj dalej. Na zdrowie!

            "Ukraińskie służby medyczne podały, że kobieta, u której wykryto koronawirusa, przyjechała z Polski. 71-letnia mieszkanka Radomyśla na Żytomierszczyźnie w drodze do domu odwiedziła rodzinę we Lwowie. 8 marca była w cerkwi, chociaż pierwsze objawy pojawiły się jeszcze 3 marca.
            Władze miasta poinformowały, że obecnie trwają rozmowy z księżmi w celu zidentyfikowania ludzi, którzy tego dnia byli w świątyni. Lekarze sprawdzają tych, którzy mogli kontaktować się z zainfekowaną kobietą. Na razie u jej krewnych nie stwierdzono objawów zakażenia koronawirusem. Są oni na obserwacji w domu.

            oraz

            Na Ukrainie zmarła pierwsza osoba zakażona koronawirusem - podaje agencja AFP. To 71-letnia mieszkanka Radomyśla na Żytomierszczyźnie, która wcześniej była w Polsce (wróciła z Polski na Ukrainę 1 marca). Przypomnijmy decyzję tamtejszych władz: Za 48 godzin Ukraina nastąpi tam zamknięcie granic dla cudzoziemców na okres dwóch tygodni
            "

            15 30 Odpowiedz
  • 12 mar

    Przyjmowanie opłatka na rękę, kiedy wirus przenosi się z ręki do ręku...

    "Szczególnie istotne jest przerwanie łańcucha transferu wirusa pomiędzy jedną a drugą osobą. Ten przenosi się z ręki do ręki, dlatego tak duży nacisk kładzie się na ich mycie"

    https://miasto-info.pl/myslenice/26213,dr-marcin-zawrotniak-wirus-przenosi-sie-z-reki-do-reki-dlatego-tak-duzy-nacisk-kladzie-sie-na-ich-mycie.html

    9 5 Odpowiedz
  • 12 mar

    Pandemia nie dotyczy kościoła ? Podczas mszy nie da się zarazić wirusem ?

    13 7 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    13 mar

    Msza może stwarzać o wiele większe zagrożenie niż np. sklepy (stanie w miejscu, znak pokoju, komunia itd.)

    Jeśli jest już dyspenza rozsądniej byłoby nie narażać siebie i innych, i przez jakiś czas nie uczestniczyć

    10 6 Odpowiedz
  • 13 mar

    Wydaje się, ze komunię należało by przyjąć zbiorowo razem z księdzem. Czyli ksiądz mówi słowa przyjmiemy teraz komunię , i po tych słowach przystępujący do komunii pochylają głowy, jednocześnie , a ksiądz przyjmuje komunie w imieniu tych wiernych.

    Letnia praktyka gromadzenia się na mszy wokół kościoła, byłaby teraz wskazana.
    Zaś rodzice z dziećmi powinni pozostać w domach. Msze dla dzieci, winny być odwołane.

    14 5 Odpowiedz
  • 13 mar

    zastanawiające jak wielu mówi co należy zrobić, zwłaszcza ci którzy do kościoła nie chodzą :-))) ale mniejsza z tym. Bono a jak się powinny korpo zachować? Ty możesz trolować z domu a reszta?

    4 23 Odpowiedz
    • DajMI MINUSY! 13 mar

      No cóż, żyjemy w społeczeństwie razem i wierzący i niewierzący. Brak logiki w zachowaniu jednej ze stron wpływa na zdrowie drugiej ze stron.

      20 32 Odpowiedz
      • 13 mar

        już nawet cel sobie upatrzyłeś i winnych odnalazłeś? Grubo :-))) tylko prewencyjnie nie zacznij czystek na własną rękę :-)
        a jakie będziesz miał podejście jak niewierny zarazi niewierzącego ?
        Czy ty nie panikujesz już? Przecież 80% przechodzi nawet tą infekcję łagodnie .....no tak zostaje te 20%

        2 18 Odpowiedz
        • DajMI MINUSY! 13 mar

          To nie jest panika, ale realna ocena. Teraz będziesz bagatelizować sprawę, do kiedy? Do momentu jak sam lub ktoś z Twoich bliskich się zatrzyma i trzeba będzie go reanimować, albo robić tracheostomie? Co powie ksiądz, na pogrzebie kogoś kto się zaraził na mszy świętej? Tyle pytań bez odpowiedzi, tak mało logiki i społecznej odpowiedzialności...

          18 32 Odpowiedz
  • 13 mar

    Aktualna sytuacja jest nadzwyczajna. Uważam, że dobrem nadrzędnym jest ochrona zdrowia i życia ludzkiego dlatego potrzebne jest wprowadzanie wyjątkowych środków ostrożności.

    Inny przykład mający na uwadze ochronę zdrowia i życia ludzkiego, to sytuacja uzależnionych księży. Jak wiadomo po przejściu terapii uzależnień trzeba być abstynentem, Uzależnieni księża jak wszyscy trzeźwiejący alkoholicy nie mogą pić alkoholu, a do odprawienia mszy świętej odrobina wina mszalnego jest potrzebna. Idąc im naprzeciw kościół wskazał inną możliwość:

    "(...) Jest możliwość uzyskania pozwolenia od biskupa, by odprawiać mszę świętą nie winem, ale sokiem z winogron. Jest specjalny rodzaj soku, czysty, bez żadnych dodatków, konserwantów. Najczęściej księża alkoholicy funkcjonują w taki sposób.(...)"

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1508836,1,rozmowa-o-specyfice-alkoholizmu-ksiezy.read

    Pokazuję ten przykład po to, by wykazać, że w każdej nadzwyczajnej sytuacji można wygenerować rozwiązania chroniące dobro ludzi.

    5 2 Odpowiedz
  • baron nk klasa 13 mar

    gwidoniusz osoby chore na chorobę alkoholową może być ksiądz policjant prokurator i każdy jeden który pije i stwierdza że alkohol sprawia mu kłopoty a dlaczego ksiądz z problemem alkoholowym nie może odprawiać mszy bo nie wiem?

    7 1 Odpowiedz
  • 14 mar

    Od kiedy to "nieobecność" na mszy jest grzechem ? ... Czy ten cały kler popier****ło ... może nie dawanie na tacę to również grzech ? Jak będę miał ochotę to pomodlę się w zaciszu domowym i nie muszę patrzeć na upasiony r*j księdza być może pedofila, alkoholika, hazardzisty itp. Pozdrawiam szczęść Boże ... ludzie zacznijcie myśleć nie dajcie się ogłupić.

    7 5 Odpowiedz
  • jeden język a dwoje uszu 14 mar

    Pierwszy raz słyszę, że do Mszy można użyć soku zamiast alkoholu. Poproszę o potwierdzenie w przepisach kościelnych na oficjalnych stronach diecezjalnych lub podobnych.
    Mój drogi kierowco!
    Podczas odprawiania Mszy Świętej ksiądz musi choć zamoczyć konsekrowaną Hostię w konsekrowanym winie. Jeżeli uzależnienie jest tak duże, że nawet taka odrobinka może wywołać powrót do picia, to taki ksiądz nie powinien celebrować Mszy Świętej, a uczestniczyć w niej podobnie jak świecki.

    2 6 Odpowiedz
  • baron nk klasa 15 mar

    szanowny sh_ma ja jestem uzależniony pare nascie lat temu mialem nawrot choroby po zjedzeniu czekoladek z alkoholem kiedy bralem slub mialem podany sok gronowy ( czy mialem niewazny z powodu takiego przyjecia ) nie oznacza to ze po zjedzeniu czegos co zawiera alkohol czy po spozyciu Hostii w konsekrowanym winie bedzie musial pic od nowa ale organizm zacznie sie upominac i moze wtedy nastapic nawrot choroby przy okazji nie stosuje ketchupa majonezu octu a galaretki wieprzowe bardzo lubie z cytryna milego dnia pogody ducha

    3 Odpowiedz
  • 15 mar

    sh_ma napisał:

    "Podczas odprawiania Mszy Świętej ksiądz musi choć zamoczyć konsekrowaną Hostię w konsekrowanym winie. Jeżeli uzależnienie jest tak duże, że nawet taka odrobinka może wywołać powrót do picia, to taki ksiądz nie powinien celebrować Mszy Świętej, a uczestniczyć w niej podobnie jak świecki."

    Twoje słowa mają poparcie w jakiś przepisach/dokumentach Kościelnych?

    Dla niektórych osób alkohol jest jak zagrażający życiu alergen. Używanie go może skończyć się śmiercią. Bardzo surowo oceniasz. A gdzie Miłość Bliźniego? Empatia? Współczucie? Dedykuję Ci wiersz naszego uduchowionego księdza Jana Twardowskiego:

    "Jest (Bogu nie potrzeba...)

    Bogu nie potrzeba
    dowodów doktoratów tez
    Bogu tak jak miłości wystarczy że jest"

    3 Odpowiedz
  • 15 mar

    "Prawo będzie niepotrzebne - Łk 13, 10-17

    Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować.

    Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: "Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy". Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga.

    Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: "Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu".

    Pan mu odpowiedział: "Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?"

    Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

    Rozważanie do Ewangelii

    "Kochaj i czyń co chcesz" - powiedział kiedyś św. Augustyn. Jezus stawiał siebie ponad prawem, bo Miłość jest ponad prawem. Dlatego, że prawo potrzebne jest tylko tam, gdzie nie ma Miłości. Kiedy człowiekowi brakuje miłości, potrzebuje w życiu "naprowadzacza" w postaci prawa, by nie zbłądził. Natomiast w miarę jak człowiek staje się Miłością, doskonale wie, co w danej chwili należy robić. Żadne prawo nie musi mu podpowiadać. (...)"

    https://deon.pl/wiara/komentarze-do-ewangelii/prawo-bedzie-niepotrzebne-lk-13-10-17,296562

    Odpowiedz
  • jeden język a dwoje uszu 15 mar

    Jak by na to nie patrzyć to nieodpowiedziałaś na moje pytanie. Ja na twoje po prostu nie mam czasu szukać odpowiedzi. Natomiast z tego co ja dawno temu czytałem wynikało by, że do ważności Eucharystii konieczne jest wino. Link wskazany przez Ciebie mówi coś przeciwnego, dlatego zadałem wcześniejsze pytanie.

    2 Odpowiedz
  • jeden język a dwoje uszu 15 mar

    A co do reszty to każdy z nas jest grzeszny. Nikt z nas nie potrafi na 100% prawdziwie, bezinteresownie kochać - bo wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

    1 2 Odpowiedz

Zobacz więcej