Kultura

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem nie odbędą się w lipcu. „Spróbujemy zmierzyć się z zimową formułą”

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem nie odbędą się w lipcu. „Spróbujemy zmierzyć się z zimową formułą”
Fot. Bartek Ziółkowski

Mająca się odbyć w lipcu siódma edycja Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem nie dojdzie do skutku. Organizatorzy podjęli decyzję, że spróbują zmierzyć się z festiwalem w nowej formule – zimowej. O ile pozwolą na to okoliczności 

 

Festiwal Folkloru to jedna z największych imprez odbywających się w regionie podczas letniego sezonu. W związku z pandemią koronawirusa i wprowadzanymi obostrzeniami - w tym zakazu zgromadzeń i organizacji imprez masowych, w całym kraju odwoływane są koncerty, festiwale i dni miast.

Podobną decyzję podjęli organizatorzy Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem.

Piotr Szewczyk, dyrektor MMSF: Festiwal z całą pewnością nie odbędzie się w lipcu. To by było nierozsądne. Nie chcemy jednak z komitetem organizacyjnym i gminą Myślenice rezygnować z tej imprezy.

Spróbujemy zmierzyć się z tym wydarzeniem w formule zimowej, ale to tylko zamiar, bowiem w czasie pandemii trudno przewidzieć okoliczności w jakich się znajdziemy. Jeśli w podanym terminie festiwal dojdzie do skutku, to będzie miał bardziej lokalny charakter i koncentrował się na tradycjach bożonarodzeniowych różnych grup etnicznych. 

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem organizowane były od 2014 roku. Festiwal powstał dzięki zaangażowaniu władz województwa małopolskiego oraz gminy Myślenice. Od samego początku organizuje go Zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Myślenicka” wraz z wolontariuszami z całego regionu.

Ubiegłoroczna edycja trwała 9 dni. W tym czasie w Myślenicach, Tarnowcu, Pcimiu i Krakowie zaprezentowało się 10 zespołów z Korei, Meksyku, Nepalu, Nowej Zelandii, Portoryko, Tajwanu, Rumunii, Serbii i Polski. Główna scena koncertowa została ustawiona w myślenickim Rynku. W ramach wydarzeń festiwalowych można było wziąć udział m.in. w warsztatach rękodzieła dla dzieci i dorosłych, warsztatach tanecznych, koncertach muzyki etnicznej, pokazach kinowych, wystawach i spotkaniach autorskich, czy spróbować tradycyjnych potraw przedstawicieli zaproszonych państw.

Od początku ideą festiwalu było wspieranie wspieranie zjawisk związanych z kulturami tradycyjnymi funkcjonującymi w różnych częściach świata.

Czy tego typu imprezy będą miały jeszcze rację bytu w świece po epidemii?

„Wierzę w ludzi. Tak samo szybko jak pandemia nas dotknęła, tak samo szybko o niej zapomnimy. Nie mam wątpliwości, że wydarzenia o charakterze międzynarodowym będą inne, ale nie przewiduję ich przeminięcia. Światem targały różne tragedie, ale ludzie zawsze pozostawali ciekawi innych, egzotycznych i atrakcyjnych kultur. Wielu z nas czeka, kiedy ponownie będziemy mogli na Rynku w Myślenicach poczuć się jak w podróży dookoła świata” – w rozmowie z nami mówi twórca Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem.

Powiązane tematy

Komentarze

Zobacz więcej