Dzielnicowi łączą siły ze strażą leśną. Wystawili 6 mandatów za nieuprawniony wjazd do lasu
- 29 października 2024
Myśleniccy dzielnicowi oraz funkcjonariusze straży leśnej nadleśnictwa Myślenice, podczas wspólnych służb pilnują i dbają o to, aby tereny leśne nie były niszczone.
W ostatnią niedzielę sześciu kierujących quadami i crossami zostało ukaranych mandatami karnymi za nieuprawniony wjazd do lasu, a jedna sprawa została skierowana do sądu.
W niedzielę dzielnicowy gminy Tokarnia pełnił służbę wspólnie ze strażą leśną. Patrole policji i leśników związane są z dniem Wszystkich Świętych i nasilonymi w tym okresie kradzieżami stroiszu.
Tradycja zdobienia grobów wiązankami na bazie stroiszu jodłowego ma negatywne konsekwencje dla lasu. Nadal duża część, oferowanych na rynku gałązek jodłowych pozyskiwana jest nielegalnie. W tym okresie niszczone są również inne rośliny, w tym chronione mchy, z których robione są ozdobne kompozycje na groby.
Wspólne działania leśników i mundurowych mają nie tylko zapobiec niszczeniu przyrody i płoszeniu zwierząt, ale także poprawę bezpieczeństwa osób przemieszczających się po leśnych szlakach pieszych i rowerowych.
- W trakcie wspólnych służb funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na osoby naruszające zakaz wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi. Konsekwentnie egzekwują od korzystających z terenów leśnych, aby przestrzegali przepisów w tym zakresie. W ostatnią niedzielę sześciu kierujących quadami i crossami zostało ukaranych mandatami karnymi za nieuprawniony wjazd do lasu, a jedna sprawa została skierowana do sądu. Podobne działania kontynuowane będą również w najbliższych miesiącach - mówi Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
Przypominamy, że zgodnie z treścią art. 161 Kodeksu Wykroczeń „Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nie przeznaczonym, podlega karze grzywny”.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.
Powiem krótko, naiwnyś.
Jakoś o mech nadleśnictwo nie dba kiedy wjeżdża między drzewa ciągnąc traktorem czy spychem leśnym z 5-6 jodeł czy świerków, przynajmniej 50 letnich na jednym zapięciu. Takie populistyczne spychanie odpowiedzialności za zniszczenia, które dokonywane są w głównej mierze przez gospodarza lasu, czyli nadleśnictwo i porównywanie tych zniszczeń do handlarzy stroików. Wstyd i żenada.
Tych akcji powinno być więcej. Nie dla qadów i krosów w lasach!
Jak najbardziej jestem za torem dla fanów takiej rozrywki ale wg mnie w naszej okolicy nie ma na niego miejsca. Taki tor wygenerowałby ogromny hałas. Jest np. tor na Glinniku i to jest ok ale okazjonalnie a nie codziennie.
Mandaty? Nonsens, Konsekwencją nielegalnego wjazdu do lasu powinna być konfiskata pojazdu. Zmieṅcie moje zdanie.
Tnie i rżnie się pod klienta drzewo ale jak ktoś na grzyby lub na cross czy quadem to beee
Śmiech na sali
Szkoda że udajecie normalnych jak doicie wszystkich !