Spadł śnieg. „To próba dla kierowców” – mówią policjanci i apelują o rozsądek
- 12 stycznia 2026
Przypadki driftowania, przekraczanie prędkości i pojazdy w złym stanie technicznym to obraz na jakie w miniony weekend natknęli się myśleniccy policjanci. Mundurowi apelują o rozsądek i dostosowanie stylu jazdy do aktualnych warunków na drogach
Od kilku dni na drogach powiatu myślenickiego panują trudne warunki. Opady śniegu oraz ujemne temperatury powodują, że nawierzchnia jest śliska i nieprzewidywalna. Mimo to, część kierowców wciąż lekceważy zagrożenia, jakie niesie ze sobą zimowa aura.
Podczas minionego weekendu policjanci odnotowali liczne przypadki niebezpiecznych zachowań na drodze. Wśród nich znalazły się m.in. próby driftowania na ogólnodostępnych drogach. Interwencje kończyły się wysokimi mandatami dla kierowców.
Mundurowi ujawniali także przekroczenia dopuszczalnej prędkości. - W warunkach zimowych nawet niewielkie jej przekroczenie znacząco wydłuża drogę hamowania i może prowadzić do poważnych zdarzeń drogowych – zwraca uwagę Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
W trakcie prowadzonych kontroli policjanci zatrzymali trzy dowody rejestracyjne pojazdów, których stan techniczny budził poważne zastrzeżenia. Niesprawne oświetlenie, zużyte ogumienie czy usterki układu hamulcowego w połączeniu ze śliską nawierzchnią to prosta droga do tragedii.
Policjanci apelują do wszystkich kierowców o rozwagę, ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Zimowa aura wymaga większej koncentracji, spokojnej jazdy i przewidywania sytuacji, które mogą pojawić się na jezdni.
Przypominają też o właściwym przygotowaniu pojazdu do jazdy zimą. Każdy kierujący ma obowiązek odśnieżyć samochód przed wyruszeniem w trasę, w szczególności oczyścić szyby, lusterka, reflektory oraz dach.
- Poruszanie się nieodśnieżonym samochodem nie tylko ogranicza widoczność, ale również stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Zalegający śnieg może spaść na inne pojazdy podczas jazdy. Za jazdę nieodśnieżonym pojazdem grozi mandat karny w wysokości do 500 zł oraz punkty karne, a w skrajnych przypadkach policjant może również zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu – przypomina rzecznik.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Ja apeluję o nie popadanie w histerie. Jak jest zima to pada śnieg, to jest normalne.
Wiadomo! Ale jest jak jest kilka lat z rzędu zima bez zimy czyli mozna powiedzieć jesien to kierowcy troche głupieją i potrzeba czasu żeby szybko opanowali jazdę w śnieżnych warunkach. Dlatego apleowanie o spokojną jazde jest na miejscu
Ja mam wrażenie że ludzie mają za mocne auta a za małe umiejętności i słabo rozwinięty zmysł przewidywania i oczywiście nie wszyscy ale mega dużo młodych kierowców takich 5-7 lat co mają prawko
Dziś siusuak siada w a4 paska czy grubiej
Myśmy jeździli dużo słabszymi autami bez tych wspomagać i systemów i kierowca ma większą pokorę i rozwagę
Ale zdajesz sobie sprawę, że dzisiaj drogi są zdecydowanie bezpieczniejsze, jest mniej wypadków na drogach mimo systematycznego zwiększania się liczby samochodów na drogach?
Od lat 90, cały czas mamy trend spadkowy w bezwzględnej liczbie wydatków i ofiar wypadków drogowych. Do tego najczęściej sprawcami kolizji są kierowcy starszych samochodów, a nie tych nowszych, bo to kierowcy takich samochodów też najczęściej przekraczają prędkość. Faktycznie wypadki z udziałem nowych, szczególnie bardzo mocnych samochodów z debilem za kółkiem, są najbardziej medialne. Ale z doświadczenia wiem, że najczęściej jeździ się do i wypadków spowodowanych przez kierowców w starszych samochodach, którzy przecenili swoje możliwości, bo on przecież umie jeździć bez systemów bezpieczeństwa :D, tyle lat jeździł, tyloma różnymi samochodami, że zaczął uważać się za mistrza kierownicy.
Sam należę do kierowców, sprzed czasów nowoczesnych systemów wspomagających kierowcę, ale w naszej grupie wielu faktycznie uważa tak jak Ty, że to oni są prawdziwymi kierowcami, że on lepiej czuje samochód niż systemy, że on jeździ szybko, ale bezpiecznie :D.
przy obecnej polityce Państwa, to najlepiej byłoby zostawić samochód i ruszyć piechotą. Ograniczenia, wysepki, na każdej prostej policja, drony, kamery i dorabianie ideologi do byle przewinień, w imię bezpieczeństwa - dla skarbu Państwa, taka hipokryzja instytucji Państwa i władzy. Też ludzi, bo obecne społeczeństwo wpisuje się w nurt tej hipokryzji - i daje na to przyzwolenie (syndrom wyparcia), efektem jest to, jakich mamy kierowców, śmiem zgeneralizować, cipodrogów. Co z tego że super auta, jeżdżą wolniej od hulajnog, ani bezpieczeniej ani rozsądniej - z żadnego poślizgu co jest typowe na takiej drodze, żadne nie wie jak wyjść - a jakby wiedziało, to będzie donos, że drift i spadnie poprawnych społeczenie szeryfów alarm, o zagrożeniu życia, bo ktoś bokiem zakręt pokonał. Stado hipokrytów ciągnie w sznurku w tej walce życia - jak np rano w Osieczanach przed 6,. Strach bo śnieg, policja czas próby, skarb Państwa, czas łatać dziury. A cipodrogi łykają to niczym flemingi krzyżując ręce żegnając się rano z rodziną, z kanapką ręku w drodze na pokutę.
Lepiej niech się zajmą odśnieżaniem dróg gminnych przez Szlachetkę.
Tak tragicznie to chyba nigdy nie było.
Policjanci apelują o rozsądek... o wiekeszy rozsądek podejrzewałbym cyganke która wróży z kart.