Politycy PiS popędzają GDDKiA i wojewodę w sprawie budowy węzła w Jaworniku. „Nie możemy dłużej czekać”
Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka oraz poseł Władysław Kurowski domagają się pilnego przyspieszenia budowy bezkolizyjnego węzła na zakopiance w Jaworniku.
Ich zdaniem opóźnienia w realizacji inwestycji zagrażają bezpieczeństwu kierowców i blokują rozwój lokalnej strefy przemysłowej.
„Cierpliwość mieszkańców, przedsiębiorców i samorządu się kończy. Nie możemy dłużej czekać, gdy stawką jest bezpieczeństwo tysięcy kierowców i mieszkańców każdego dnia” - mówią
W mediach społecznościowych pojawiły się dwa wystąpienia polityków Prawa i Sprawiedliwości związanych z "ziemią myślenicką", poświęcone budowie węzła drogowego na drodze krajowej nr 7 w Jaworniku. Sprawa wraca w kontekście kolejnych kolizji na skrzyżowaniu oraz przeciągających się procedur administracyjnych.
Według wcześniejszych zapowiedzi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji (ZRID) miała zostać wydana w 2023 roku, a prace budowlane ruszyć w latach 2024–2025.
Tymczasem w maju 2025 r. GDDKiA poinformowała o złożeniu wniosku o ZRID do wojewody małopolskiego. Drogowcy deklarowali, że przetarg na roboty zostanie ogłoszony w 2026 r., a węzeł ma zostać udostępniony kierowcom w 2028 r.
Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka (PiS) zwraca uwagę, że mimo wcześniejszych zapewnień, realnych postępów wciąż nie widać. W opublikowanym nagraniu przypomina o kolejnej kolizji w miejscu planowanej inwestycji. „Od miesięcy słyszymy o przesunięciach tej budowy. To inwestycja, która miała przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo” - mówi.
Samorządowiec odpowiedzialnością za opóźnienia obarcza inwestora oraz administrację rządową. Od wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara (PSL) oczekuje „pilnego wydania decyzji ZRID”, a od dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA Macieja Ostrowskiego (PSL) „natychmiastowego ogłoszenia przetargu na roboty budowlane, jasnego pokazania przyczyn opóźnień oraz wdrożenia działań, które realnie przyspieszą rozpoczęcie budowy”.
- Cierpliwość mieszkańców, przedsiębiorców i samorządu się kończy - podkreśla burmistrz Myślenic.
Do sprawy odniósł się również poseł Władysław Kurowski (PiS), który poinformował o złożeniu interpelacji do ministra infrastruktury (nr 14821). Pyta w niej m.in. o etap procedowania decyzji ZRID, przyczyny dotychczasowych opóźnień oraz realny termin rozpoczęcia robót. Jak podkreśla, inwestycja ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu oraz funkcjonowania strefy Jawornik–Polanka.
Jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w regionie
Skrzyżowanie w Jaworniku od lat uznawane jest za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na odcinku zakopianki między Krakowem a Myślenicami.
W latach 2016–2024 doszło tam do 16 wypadków, w których zginęło pięć osób, a 29 zostało rannych. Ponad 80 proc. zdarzeń było skutkiem nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu. Dodatkowym problemem jest intensywny ruch ciężarówek obsługujących pobliską strefę przemysłową.
Planowany węzeł ma umożliwić bezkolizyjny wjazd i zjazd z DK7 na drogę wojewódzką nr 955 w kierunku Sułkowic.
Inwestycja zakłada budowę 71-metrowego wiaduktu nad zakopianką, dwóch pięciowlotowych rond oraz ok. 3,5 km nowych i przebudowanych dróg. Według GDDKiA powstaną także nowe chodniki i połączenia z terenami przemysłowymi.
Na razie mieszkańcom i kierowcom pozostaje czekać na decyzję administracyjną, od której zależy dalszy los jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w tej części regionu.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.