logo-web9
Jawornik

Jawornik. Węzeł wciąż na papierze. Twa gra polityczna wokół inwestycji na Zakopiance. W tle problem komunikacyjny…

Budowa węzła na Zakopiance w Jaworniku pozostaje w fazie przygotowań. W ostatnim czasie politycy PiS naciskają na GDDKiA i wojewodę.

Terminy się przesuwają, decyzji brak, a odpowiedzialność rozmywa się między instytucjami.

Inwestycja ma usprawnić ruch, ale coraz wyraźniej widać, że poprawy wymaga także komunikacja między uczestnikami tego procesu

W lutym politycy Prawa i Sprawiedliwości; burmistrz Myślenic wraz z posłem Władysławem Kurowskim publicznie popędzali Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz wojewodę przy budowie węzła w Jaworniku.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami GDDKiA, decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji (ZRID) miała zostać wydana w 2023 roku, a prace budowlane ruszyć w latach 2024–2025.

Dziś ten scenariusz jest już nieaktualny. W maju 2025 r. GDDKiA poinformowała o złożeniu wniosku o ZRID do wojewody małopolskiego. Drogowcy deklarowali, że przetarg na roboty zostanie ogłoszony w 2026 r., a węzeł ma zostać udostępniony kierowcom w 2028 r.

Burmistrz Jarosław Szlachetka odpowiedzialność za sytuację przypisuje inwestorowi i administracji rządowej. W swoich wystąpieniach wskazuje zarówno na działania GDDKiA, jak i decyzje po stronie wojewody.

Od wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara (PSL) oczekuje „pilnego wydania decyzji ZRID”, a od dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA Macieja Ostrowskiego (PSL) „natychmiastowego ogłoszenia przetargu na roboty budowlane, jasnego pokazania przyczyn opóźnień oraz wdrożenia działań, które realnie przyspieszą rozpoczęcie budowy”.

Podczas 26. sesji rady miasta mówił; „Oczekujemy na wydanie z ZRID-u przez Wojewodę Małopolskiego dla inwestora dla GDDKiA. Mam nadzieję, że sprawy projektowe, które Generalna miała wyprostować zostały już uzupełnione i że w najbliższych dniach również Generalna Dyrekcja uzyska odstępstwo od warunków technicznych od Ministra Infrastruktury. Cały czas apelujemy do dyrektora Krakowskiej GDDKiA o to, aby jak najszybciej przystąpiono do ogłoszenia przetargu i rozpoczęcia robót budowlanych jeszcze w tym roku”.

Jak podkreśla, przez blisko rok krakowski oddział GDDKiA nie zakończył prac nad korektą projektu ani nie uzyskał wymaganych zgód resortu infrastruktury. Wniosek o ZRID – według jego relacji – trafił do wojewody z opóźnieniem i był niekompletny.

 

Rola GDDKiA i komunikacyjny impas

W sprawie pojawia się także mniej oczywisty problem… komunikacyjny. Jeden z radnych pełni również funkcję dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA. Ten pojawił się na posiedzeniu pierwszy raz od września, a sytuację starał się wykorzystać Mirosław Fita (KW JSZ), który dopytywał czy w tym roku zostanie wydany ZRID przez wojewodę Klęczara i czy „będziemy mogli rozpocząć inwestycję?”.

Od Macieja Ostrowskiego dowiedział się, że ewentualne pytania do Generalnej Dyrekcji należy kierować… do instytucji.

- Mówiłem już wielokrotnie, jeżeli mamy pytania do Generalnej Dyrekcji, proszę zaprosić przedstawicielstwo Generalnej Dyrekcji. Ona przyjdzie, udzieli wszelkich informacji na temat inwestycji, które dzieją się na terenie gminy Myślenice. Tak zresztą jak udziela informacji we wszystkich innych gminach. Ostatnio byłem w Limanowej, gdzie udzieliliśmy takich informacji podczas sesji Rady Miejskiej. Czekamy na stosowne zaproszenie – wyjaśniał dyrektor i radny.

Mirosława Fitę zapytaliśmy, czy jako przewodniczący rady planuje zaprosić przedstawicieli Generalnej Dyrekcji na jedną z kolejnych sesji? 

- Nie widzę takiej potrzeby. Mamy dyrektora i radnego i może odpowiedzieć podczas sesji. Nie wiem czym jest spowodowane to, że tego nie robi – usłyszeliśmy w odpowiedzi. Poinformował nas, że nieoficjalnie w obiegu funkcjonuje przekonanie o tym, ze ZRID „ma wyjść od wojewody w kwietniu”.

Jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w regionie

Skrzyżowanie w Jaworniku od lat uznawane jest za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na odcinku zakopianki między Krakowem a Myślenicami.

W latach 2016–2024 doszło tam do 16 wypadków, w których zginęło pięć osób, a 29 zostało rannych. Ponad 80 proc. zdarzeń było skutkiem nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu. Dodatkowym problemem jest intensywny ruch ciężarówek obsługujących pobliską strefę przemysłową.

Planowany węzeł ma umożliwić bezkolizyjny wjazd i zjazd z DK7 na drogę wojewódzką nr 955 w kierunku Sułkowic.

Inwestycja zakłada budowę 71-metrowego wiaduktu nad zakopianką, dwóch pięciowlotowych rond oraz ok. 3,5 km nowych i przebudowanych dróg. Według GDDKiA powstaną także nowe chodniki i połączenia z terenami przemysłowymi.

Na razie mieszkańcom i kierowcom pozostaje czekać na decyzję administracyjną, od której zależy dalszy los jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w tej części regionu.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!