Borzęta. Smród z wysypiska ciągnie się od dwóch tygodni. Czym oddychają mieszkańcy?
- 22 czerwca 2026
Mieszkańcy Borzęty i okolic alarmują o intensywnym zapachu dochodzącym z Zakładu Utylizacji Odpadów.
Według zgłoszeń odór jest wyczuwalny od około dwóch tygodni i dociera także do sąsiednich miejscowości.
Burmistrz zapowiada działania, a spółka ma przedstawić wyjaśnienia
Od kilku dni piszecie do nas w sprawie odoru dochodzącego od Zakładu Utylizacji Odpadów w Borzęcie. Woń wyczuwalna jest już na drodze prowadzącej na „Górę Borzęcką”, a niektórzy informują o Polance, a nawet Myślenicach.
„Odór jest nie do zniesienia”, „Sami sprawdźcie - smród ciągnie się od dwóch tygodni” – to tylko nieliczne z wiadomości jakie przesyłacie na naszą skrzynkę kontaktową.
Podczas wizyty w Borzęcie redakcja potwierdziła, że nieprzyjemny zapach jest wyczuwalny już w rejonie drogi wojewódzkiej prowadzącej na tzw. Górę Borzęcką.
Jak wynika z informacji przekazywanych przez mieszkańców, problem może obejmować większy obszar. O nieprzyjemnym zapachu informowali nas mieszkańcy Polanki. Z kolei w mediach społecznościowych pojawiają się także wpisy wskazujące na Osieczany oraz Dolne Przedmieście w Myślenicach. Na obecnym etapie nie wiadomo jednak, jak szeroki jest zasięg uciążliwości i co dokładnie jest źródłem zapachu.
Czym oddychają mieszkańcy?
Do sprawy na facebooku odniósł się burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS). Potwierdza, że docierają do niego sygnały o „uciążliwościach zapachowych związanych z funkcjonowaniem ZUO”. Zapewnia, że sprawa jest mu znana i podejmowane są bieżące działania oraz rozmowy z władzami spółki.
„Rozumiem niezadowolenie mieszkańców i oczekuję skutecznego rozwiązania problemu w możliwie najkrótszym czasie. W nowym tygodniu władze ZUO Myślenice przedstawią informacje dotyczące przyczyn zaistniałej sytuacji oraz działań i rozwiązań wdrażanych w celu wyeliminowania uciążliwości” – deklaruje burmistrz Szlachetka.
Również wysłaliśmy pytania do ZUO. Czekamy na odpowiedzi o to co dokładnie się wydarzyło, co od dwóch tygodni wdychają mieszkańcy i dlaczego problem występuje tak długo i w jaki sposób oraz kiedy sytuacja ulegnie poprawie?
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


W tym roku ten smród jest nie do zniesienia. Mieszkam na dolnym przedmieściu i tutaj też okropnie śmierdzi. Dawniej zdarzyło się raz na czas a teraz jest tak codziennie. Pewnie zostanie wydane jakieś oświadczenie i sprawa ucichnie jak zawsze a problem zostanie nierozwiązany.
Największy smród był w dzień w którym wcale nie było gorąco...
Żeby być obiektywnym. Ostatnie 2 tygodnie smród doskwiera nawet tym, których to nigdy nie dotyczyło. Mieszkancu Ujejskiego i Borzety skarżą się od dłuższego czasu. Każdy o tym wie: Straż miejska, ZUO i mieszkańcy.
Smród z wysypiska, niskie ciśnienie wody lub jej brak w lecie, dramat komunikacyjny w Myślenicach, marność w inwestycjach, fatalnie zarządzane spółki (incydent z CBŚ), likwidacja jednostek edukacyjnych, ogromny wzrost podatków i opłąt za wodę i śmieci ..... itd. itp.
Obecna władza to największa porażka tego miasta - najwyższy czas odwołać Szlachetkę!
Nie odwołasz bo on się udziela na wsiach gdzie na niego głosują bo tam powstają jego inwestycje, miasto ma gdzieś, i zaraz odpowie że ZUO zostało otwarte przez Ostrowskiego i to jego wina, cały biedny jarus, on tylko potrafi sobie zdjęcia robić i pajacować np w ubraniu i butach wskoczyć do basenu razem ze swoim paziem
W zawadzie również czuć smród. Chyba prezes ZUO do wymiany.
Burmistrz jak zwykle swoje, że on nic nie wie i oczekuje wyjaśnień. Przecież oni wszyscy (i UMiGM i ZUO) doskonale wiedzą jaka jest przyczyna. A jak ktoś jest zainteresowany to niech podrąży temat oczyszczalni ścieków 🤫.