Zakopianka. Generalna Dyrekcja zabiera głos w sprawie radaru w Jaworniku. Urządzenie zostaje, świateł nie będzie
- 30 lipca 2026
Fotoradar w Jaworniku pozostanie na swoim miejscu, a GDDKiA nie planuje obecnie wprowadzenia tymczasowej sygnalizacji świetlnej.
„Nasze obserwacje wskazują, że od momentu ustawienia fotoradaru, kierowcy jeżdżą w tym miejscu zdecydowanie wolniej. Niższa prędkość zmniejsza ryzyko wypadków, a w razie ich wystąpienia konsekwencje są mniej poważne niż przy dużych prędkościach” - twierdzą drogowcy.
Najbliższe zmiany w tym miejscu, kierowców czekają po rozpoczęciu budowy nowego węzła. Na razie trwa przetarg na wyłonienie wykonawcy
Kilka dni temu opisaliśmy nagranie mieszkańca Myślenic, które zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Na filmie widać korek w rejonie nowego fotoradaru w Jaworniku. Autor przekonywał, że kierowcy gwałtownie hamują przed urządzeniem, przez co samochody jadące w kierunku Jawornika i Sułkowic mają problem z wykonaniem lewoskrętu.
W komentarzach pod filmem podobne doświadczenia opisywali kolejni użytkownicy drogi. To właśnie problem z płynnym przejazdem przez skrzyżowanie stał się punktem wyjścia do pytań, które skierowaliśmy do krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Narastający wraz z ruchem problem opisujemy od lat. Skrzyżowanie DK7 z drogą wojewódzką nr 955 jest jednym z najbardziej obciążonych miejsc na tym odcinku Zakopianki. Jak informuje GDDKiA; drogą krajową przejeżdża tam średnio prawie 46 tys. pojazdów dziennie, a drogą wojewódzką niemal 7 tys.
Trudności dotyczą przede wszystkim lewoskrętu. Kierowcy jadący od strony Myślenic, którzy chcą skręcić w kierunku Jawornika i Sułkowic, muszą przeciąć strumień pojazdów poruszających się Zakopianką.
Według informacji przekazanych GDDKiA przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie od stycznia 2023 r. do 25 marca 2026 r. na skrzyżowaniu doszło do 45 zdarzeń drogowych w tym 5 wypadków i 40 kolizji. Rannych zostało 7 osób.
Po otwarciu węzła w Myślenicach zmieniła się organizacja ruchu
Sytuacja na tym odcinku zmieniła się po otwarciu nowego węzła Zakopianki z ul. Sobieskiego w Myślenicach. Wraz z uruchomieniem bezkolizyjnego skrzyżowania zlikwidowano działającą wcześniej sygnalizację świetlną.
Jednocześnie kierowcy wciąż korzystają z tradycyjnego skrzyżowania w Jaworniku. Już podczas otwarcia myślenickiego węzła, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA Maciej Ostrowski zapowiadał, że podobne rozwiązanie ma powstać w Jaworniku.
Do czasu jego budowy wprowadzono dodatkowe ograniczenie prędkości i fotoradar. Urządzenie działa od 9 lipca.

O jego działanie po sygnałach od mieszkańców i kierowców zapytaliśmy przedstawicieli Generalnej. Drogowcy przekonują, że urządzenie spełnia swoje podstawowe zadanie.
„Fotoradar poprawił sytuację jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. Nasze obserwacje wskazują, że od momentu ustawienia fotoradaru, kierowcy przestrzegają ograniczenia prędkości i jeżdżą w tym miejscu zdecydowanie wolniej” – pisze Kacper Michna, rzecznik prasowy GDDKiA.
Dyrekcja nie ma jednak danych dotyczących liczby wykroczeń zarejestrowanych przez urządzenie. Za jego funkcjonowanie odpowiada Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Brak również aktualnych statystyk, które pozwalałyby porównać liczbę zdarzeń drogowych przed i po uruchomieniu fotoradaru. GDDKiA wskazuje, że urządzenie działa zbyt krótko, by taki okres był miarodajny.
Co ważne, w przesłanej do nas odpowiedzi nie ma też danych dotyczących wpływu fotoradaru na płynność ruchu. GDDKiA wskazuje na spadek prędkości i poprawę bezpieczeństwa, ale powołuje się na obserwacje, nie dane dotyczące liczby, czy długości korków.
Świateł nie będzie. Fotoradar zostaje
Zapytaliśmy również o proponowane przez Was rozwiązania, tj. przesunięcie fotoradaru kilkaset metrów w stronę Krakowa i montaż sygnalizacji świetlnej sterowanej przez fotokomórkę w zależności od natężenia ruchu.
GDDKiA przyznaje, że taki wariant był analizowany. „Ze względu na specyficzny układ terenu (zakręt, podjazd oraz kładka biegnąca nad zakopianką) istnieje duże ryzyko, że sygnalizacja świetlna byłaby niewystarczająco widoczna dla kierowców. Dlatego też na tym etapie nie zdecydowaliśmy się na to rozwiązanie” – czytamy w odpowiedzi.

Nie będzie również przesunięcia fotoradaru. Choć za lokalizację takich urządzeń odpowiada GITD, GDDKiA deklaruje, że nie zamierza zwracać się do tej instytucji o zmianę lokalizacji urządzenia w Jaworniku.
Zapytaliśmy też, czy przed budową węzła drogowcy planują inne rozwiązania, które mogłyby poprawić płynność lub bezpieczeństwo. Na razie takich konkretnych planów nie ma.
„Zmiany w organizacji ruchu na skrzyżowaniu będą wprowadzane w trakcie budowy. Będzie to zadanie wykonawcy. Na tym etapie nie dysponujemy jeszcze konkretnymi, zatwierdzonymi rozwiązaniami” – informuje GDDKiA.
Oznacza to, że do czasu rozpoczęcia budowy kierowcy będą korzystać ze skrzyżowania na obecnych zasadach. Fotoradar pozostanie w jego rejonie, a tymczasowa sygnalizacja nie zostanie wprowadzona.
Węzeł ma rozwiązać problem. Trwa przetarg
Docelowo problemy skrzyżowania ma rozwiązać bezkolizyjny węzeł w Jaworniku. W tej sprawie jest już konkretny krok. GDDKiA ogłosiła przetarg na jego budowę. Wykonawcy mogą składać oferty do 7 sierpnia.
Na razie pozostaje więc obecne skrzyżowanie, fotoradar i ograniczenia prędkości. Kierowcy nadal zgłaszają problemy z płynnym wykonaniem lewoskrętu w kierunku Jawornika i Sułkowic, natomiast GDDKiA wskazuje przede wszystkim na poprawę bezpieczeństwa wynikającą ze zmniejszenia prędkości.
Czy sytuacja na skrzyżowaniu rzeczywiście zmieniła się po uruchomieniu fotoradaru? Na dane pozwalające porównać okres przed i po jego instalacji trzeba jeszcze poczekać. Czekamy na Wasze obserwacje z tego miejsca.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Komentarze