Myślenice. Drogówka na tropie modyfikowanych samochodów
- 6 lipca 2026
Sezon letni to czas, który sprzyja zlotom amatorów samochodowych przeróbek. Motoryzacyjne modyfikacje nie zawsze są zgodne z przepisami, a to często zwraca uwagę policjantów
Podobnie było w miniony weekend, kiedy policjanci z myślenickiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę BMW. Funkcjonariusze przeprowadzili pomiar poziomu hałasu przy użyciu sonometru, który wykazał znaczne przekroczenie dopuszczalnych norm. Dodatkowo stwierdzono, że pojazd ma zmodyfikowany układ wydechowy, a oklejenie folią nie spełnia wymagań określonych w przepisach.
„W związku z ujawnionymi licznymi nieprawidłowościami funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu z uwagi na jego stan techniczny. 27-letni kierujący został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł, a folię przyciemniającą usuwał przy policjantach” – informuje rzecznik myślenickiej policji.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Słuchaj łbie - ja mieszkam przy Zakopiance - dalej to gówno słyszę - czasem jedzie ich 10 na raz. W te i z powrotem. Po nocach dają do 2-3 w nocy, halas musi się nieść na 5km - wszyscy muszą nie spać albo czuć się źle w domu - z zamkniętymi 3 szybowymi oknami. Więc jak najbardziej trzeba tą patologie ścigać. Już wolę biednych ludzi w rozpadówach, którzy wiedzą co mają więc jadą ostrożnie niż to. A na koniec - te patosy w 99% nie kupują przecież nowych aut, ale jakieś szkody całkowite ze Szwajcarii, USA wyklepane przez lokalnego Sebusia - byle tanio, bo na nic innego początkującego dilera czy łba robiącego na budowie nie stać.
^ TAKI NIBY KOZAK, a folię grzecznie przy nich ściągał łajza
kolego nknp przyczytaj uważnie i przemyśl to co napisałeś, kolega Krzysztof cię wyjaśnił dosyć dokładnie a ty dalej brniesz w głupstwa i pogrążasz się co raz bardziej.
Droga publiczna nie jest torem wyścigowym ani miejscem zlotów więc policjanci bardzo dobrze zrobili że odpowiednio ukarali ww gostka. Mieszkam przy drodze gdzie jeżdżą często takie bolidy i niestety te strzały z wydechu są nieprawdopodobnie uciążliwe zwłaszcza w nocy. A co do bezpieczeństwa to widać bardzo często te bolidy w rowach i szybkie akcje żeby z tych rowów szybko usunąć bolida bo może pojawić się policja. Więc mowa o tym że to inne auta są niebezpieczne a nie takie to duże nadużycie. Mam nadzieję że wyeliminują wszystkie takie bolidy z dróg publicznych. Chcą przyszpanować przy kolegach niech jadą na tor na lawecie i tam niech szpanują do woli.
a co miał innego zrobić? I dlaczego łajza?