„Na miejscu burmistrza Sułkowic zrobiłbym to samo”. Jak samorządowcy powinni postępować w przypadku braku wody?
- 30 września 2026
„W sytuacji, kiedy brakuje wody, czyli czegoś, co do życia ludziom jest niezbędne - na miejscu burmistrza Sułkowic zrobiłbym to samo. Po to jest samorządowiec, po to jest wójt, po to jest burmistrz, żeby zabezpieczał te podstawowe potrzeby” – mówi radny powiatowy Jan Bylica (PiS).
Wicestarosta zapowiada opracowanie strategii postępowania w takich przypadkach
Podczas 27. sesji rady powiatu, w związku z nieobecnością przedstawicieli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, którzy mieli przedstawić roczne sprawozdania z działań na terenie poszczególnych nadzorów wodnych, wywiązała się burzliwa dyskusja.
Jan Bylica (PiS) nawiązał do braku wody i sytuacji jaka w sierpniu miała miejsce w Sułkowicach. Chodzi o akcję strażaków, którzy na polecenie gminy pompowali wodę z Harbutówki i kierowali ją do miejskiej oczyszczalni. „Ja to określiłem jako kradzież wody” - w mediach komentował Wojciech Kozak, dyrektora Wód Polskich. Burmistrz Sułkowic odpierał zarzuty i przekonywał, że działania prowadzono w sytuacji kryzysowej.
Radny Bylica ocenił, że takich sytuacji będzie coraz więcej, co widać m.in. po drastycznie niskim stanie wody w zbiorniku Dobczyckim.
- W sytuacji, kiedy brakuje wody, czyli czegoś, co do życia ludziom jest niezbędne na miejscu burmistrza Sułkowic zrobiłbym to samo. Po to jest samorządowiec, po to jest wójt, po to jest burmistrz, żeby zabezpieczał te podstawowe potrzeby – mówił.
Zwracał uwagę na potrzebę wypracowania procedur. Jak mówił chciał zapytać nieobecnych przedstawicieli Wód Polskich o to, jak należy formalnie rozwiązywać takie sytuacje, aby unikać podobnych problemów i oskarżeń w przyszłości. Poprosił starostę, aby skierował to zapytanie do Wód Polskich, podkreślając, że rada powinna wiedzieć, jak prawidłowo postępować w takich przypadkach.
Wicestarosta informowała, że dwa tygodnie wcześniej odbyło się spotkanie z wójtami i burmistrzami, podczas którego m.in. omawiano sytuację związaną z brakiem wody. W spotkaniu uczestniczył burmistrz Grabczyk, który przedstawił stan w swojej gminie, a także wójt Bogumił Pawlak, który omówił podobny problem u siebie w Wiśniowej.
Zauważyła, że wójt Pawlak postąpił w tej sytuacji inaczej i woda była dostarczana. - Rozmawialiśmy o tym, że jest to problem, że trzeba opracować jakąś strategię postępowania w tym zakresie. Każdy z wójtów i burmistrzów powiedział jakie ma zasoby. Powiat też zadeklarował, że ewentualnie zakupi beczkę, żeby wspomóc gminy, jeżeli by taka była potrzeba z dostawą wody. Prace w tym zakresie zostały podjęte – mówiła wicestarosta Ewa Kęsek.
Zaznaczyła, że powiat nie rozwiąże tego problemu bezpośrednio za konkretnego burmistrza, który musi działać we własnym zakresie. Wskazała jednak, że dotychczasowe doświadczenia pomogły ugruntować świadomość o konieczności opracowania procedur postępowania w każdej gminie. Zadeklarowała, że powiat pozostaje w tym zakresie dyspozycyjny i po to właśnie zorganizowano wspólne spotkanie, aby omówić te problemy.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Komentarze