Złodziej papierosów grasuje w okolicy
PatrycjA24 lutego 2009
Sklepowym złodziejem jest ok. 30-letni mężczyzna, który ma ok. 160 cm wzrostu, o niechlujnym wyglądzie, ciemnych, krótkich włosach, mówiący z akcentem charakterystycznym dla wschodnich województw Polski
Policja z Myślenic i Dobczyc odnotowała w ostatnich dniach na terenie powiatu myślenickiego serię kradzieży sklepowych. Prawdopodobnie dokonuje ich jedna i ta sama osoba.
Jak działa złodziej? Mężczyzna zamawia i odbiera od ekspedienta spore ilości różnych towarów spożywczych, wśród których zawsze znajdują się niemałe ilości papierosów w kartonach lub luzem. Twierdzi przy tym, że przygotowuje się do wyjazdu zagranicznego. - Towary pakuje do toreb i wówczas – najprawdopodobniej – chowa papierosy pod ubranie. Za zakupy chce zapłacić kartą, a kiedy orientuje się, że w sklepach nie ma terminala, pozostawia uszczuplone o papierosy zakupy i obiecuje, że należność ureguluje później, kiedy pobierze pieniądze z najbliższego bankomatu, po czym wychodzi ze sklepu. Jest prawdopodobne, że pod sklepy przyjeżdża ciemnym oplem i działa ze wspólnikiem - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
Z przyjętych dotychczas przez policję zawiadomień wynika, że sklepikarze w Czechówce, Bęczarce, Dobczycach oraz na terenie gminy Wiśniowa, ponieśli straty sięgające w każdym przypadku kilkuset złotych. Policja prosi o rozwagę i ostrożność. Apeluje także o wzmożenie środków bezpieczeństwa, między innymi poprzez rozważenie możliwości instalacji w placówkach monitoringu, czy systemów alarmowych. Warto też zwrócić szczególną uwagę na osoby działające w podany wyżej sposób.
Jak działa złodziej? Mężczyzna zamawia i odbiera od ekspedienta spore ilości różnych towarów spożywczych, wśród których zawsze znajdują się niemałe ilości papierosów w kartonach lub luzem. Twierdzi przy tym, że przygotowuje się do wyjazdu zagranicznego. - Towary pakuje do toreb i wówczas – najprawdopodobniej – chowa papierosy pod ubranie. Za zakupy chce zapłacić kartą, a kiedy orientuje się, że w sklepach nie ma terminala, pozostawia uszczuplone o papierosy zakupy i obiecuje, że należność ureguluje później, kiedy pobierze pieniądze z najbliższego bankomatu, po czym wychodzi ze sklepu. Jest prawdopodobne, że pod sklepy przyjeżdża ciemnym oplem i działa ze wspólnikiem - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.
Z przyjętych dotychczas przez policję zawiadomień wynika, że sklepikarze w Czechówce, Bęczarce, Dobczycach oraz na terenie gminy Wiśniowa, ponieśli straty sięgające w każdym przypadku kilkuset złotych. Policja prosi o rozwagę i ostrożność. Apeluje także o wzmożenie środków bezpieczeństwa, między innymi poprzez rozważenie możliwości instalacji w placówkach monitoringu, czy systemów alarmowych. Warto też zwrócić szczególną uwagę na osoby działające w podany wyżej sposób.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.