Miasto

Myślenice: Koniec z całodniowym zostawianiem samochodów w okolicach Słonecznej?

Myślenice: Koniec z całodniowym zostawianiem samochodów w okolicach Słonecznej?

Darmowy parking tylko przez dwie godziny. Później 50 zł za każde rozpoczęte 24-godziny. Takie zasady mogą niedługo obowiązywać na ul. Okulickiego, Armii Krajowej i Maczka

Takie rozwiązanie wypracowali mieszkańcy tych ulic wspólnie z przedstawicielami Urzędu Miasta i Gminy Myślenice. Ulice Okulickiego, Armii Krajowej i Maczka to drogi gminne, dlatego propozycja mieszkańców trafi na obrady rady miejskiej i to radni zdecydują czy wprowadzić w tym rejonie nowe zasady parkowania - informuje Gazeta Myślenicka

Mieszkańcy proponują, aby pierwsze dwie godziny za pozostawienie samochodu były bezpłatne, jednak za każdą kolejną rozpoczętą dobę kierowcy mieliby płacić 50 zł. Opłata miałaby obowiązywać od poniedziałku do do soboty w godz. 7-18. Mieszkający w obszarze objętym strefą zostaliby zwolnieni z opłat, a na każdy dom zostaną przydzielone dwa identyfikatory, które pozwolą na bezpłatne parkowanie w strefie. 

Ulice na których mogą obowiązywać nowe stawki za parkowanie: Armii Krajowej, Okulickiego i Generała Maczka

Najczęściej samochody pozostawiają tu uczniowie i osoby, które z Myślenic jadą busem do pracy do Krakowa. Początkowo samochody stały na parkingu przy Dekadzie, jednak odkąd bezpłatny postój przysługuje wyłącznie klientom, coraz więcej samochodów zostawianych jest przy Słonecznej i przyległych ulicach.

Temat parkowania w mieście poruszacie również na forum

W 2013 roku o wprowadzeniu płatnych stref parkingowych na terenie miasta zdecydowali radni, którzy zgodzili się na podzielenie miasta na obszar A i B.

 

 

 

W jednym z naszych sondaży zdecydowana większość z Was (87%) deklaruje, że zostawiając samochód w centrum Myślenic szuka wolnego, ale darmowego miejsca. W płatnych strefach parkuje co 10 z was (13%).

Powiązane tematy

Komentarze

  • 28 sty 2015

    E.............. tam 50 zł. Trzeba z grubej rury panie burmistrzu.
    200zł mandatu, holowanie, parking 200zł za dobę.
    Postawcie jeszcze rogatki na wjazdach do Myślenic i pobierajcie 50 zł od samochodu,aż ludzie zaczną omijać Myślenice szerokim łukiem.

    95 34 Odpowiedz
    • Def Ibrylator 28 sty 2015

      Bo oczywiście, że lepiej zaprać całe miasto samochodami, żeby nie móc się przecisnąć, zasmrodzić i pokorkować wszystko dookoła. Samochody na parkingi. Nie ma parkingów ? Wybudować. Tego powinniśmy oczekiwać od miasta.

      Jak się ludziom nie podoba, że nie będą mogli parkować "pod nosem" sklepu, to powinni zgłosić się po zasiłek, bo to już zakrawa na inwalidztwo umysłowe i fizyczne.

      51 70 Odpowiedz
  • Magdalena 28 sty 2015

    Takie rozwiązanie to tylko przenoszenie problemu z miejsca w miejsce. Nałożenie opłat nie sprawi, że samochodów nagle zrobi się mniej! Po prostu trzeba dorobić parkingów i tyle...

    80 12 Odpowiedz
    • mysleniczaninzdziada 28 sty 2015

      tu chodzi o problem podrzucania samochodow na caly dzien... jesli 100 osob zostawi auta przed 8 a odbierze po 18 to nawet nie sposob zrobic zakupow w dekadzie i okolicach. przeciez skoro przyjezdzasz nawet z innego sieprawia czy tam borzety to zaparkuj na traugutta i sie przejdz na busa... co za problem?

      25 68 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    28 sty 2015

    kochani robicie misz masz nie wiadomo z czego. Jak mi wiadomo to jest to część miasta gdzie w ostatnim czasie tuż przed wyborami zameldowało sie ponad 50 osób w jednym domu zatem wystarczy przeliczyć że jakieś 30 z nich ma samochody to już robi się tłok na przyległych uliczkach. Należy zdecydowanie ograniczyć meldunki apeluje do dyrektora urzędu MiG Myślenice!!!!!!

    68 23 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    28 sty 2015

    Miałam o tym napisać,jeżeli pod jednym numerem melduje się trzydzieści parę osób to nie ma się co dziwić że na tej ulicy nie ma gdzie zaparkować?

    62 20 Odpowiedz
  • mirek@ 28 sty 2015

    Według mnie pomysł dobry. Okolice Dekady potrafią się zapchać do ostatniego miejsca. NIedługo powstanie tam galeria i będzie jeszcze gorzej. Trzeba uporzadkować ten teren, poza tym zostawianie auta na cały dzien bo stad blizej na busa to przegiecie i szczyt lenistwa ludzi. Dopoki nie powstanie darmowy parking taki jak na Traugutta to w tej czesci miasta beda sie zapychac inne ulice. Plac na slowackiego po busach moglby sluzyc za taki parking.

    35 58 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    przywalanie opłat nie jest rozwiązaniem ! urząd miasta powinien zapewnić darmowy parking, dawny dworzec busów stoi pusty bo ci chcą się nachapać kasą, a ile samochodów by tam sie zmieściło

    48 4 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    28 sty 2015

    Gdyby chodziło o dobro mieszkańców to jedna decyzja -parking po busach na Słowackiego bezpłatny i po problemie.Tu chodzi o to aby się nachapać i pokazać przy okazji jaka to władza troskliwa o obywatela ile czasu poświęca na rozwiązanie problemu który sama stworzyła.Radzą ,pokazują w mediach ,ludzie się cieszą że tak o nich dbają a jak zwykle g...o z tego wyjdzie.

    61 9 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    To są jakieś żarty??? Płacić za to że zaparkowałam samochód na ulicy??? To gdzie ja mam parkować?
    Zawiść ludzi nie zna granic, trzeba byc nieźle upierdliwym człowiekiem który z zegarkiem w ręku sprawdza na ile ktoś zaparkował samochód na JEGO PRYWATNEJ ulicy:-(((

    44 20 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    28 sty 2015

    I bardzo bobrze, że wprowadzają takie ograniczenia !

    Zostawiają na całe dnie auta wielcy bogacze i na busa do Krakowa a człowiek nie może normalnie wyjechać z posesji ...

    kim- dwie godziny na zakupy Ci chyba wystarczą żeby zrobić ?

    33 43 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Sójka nie rozumiem takich ludzi jak Ty, powiedz naprawdę nie masz innych problemów w życiu?
    -bogaczka z autem
    Nie wystarczą bo widzisz ja jestem szopoholiczka

    31 23 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    28 sty 2015

    Mam problem, bo rozumiem tych ludzi, sam mieszkam w centrum i wiem ile czasu i nerwów muszę czasami poświecić aż wielki Pan/Pani wróci do auta i umożliwi mi wyjazd z własnej posesji.

    Jeżeli stać Was na samochód to dlaczego na dojazd do Krakowa już nie ?

    31 39 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Tu nikt nie mówi o zastawianiu wjazdu/wyjazdu na teren posesji, czytaj ze zrozumieniem. . Wprowadzać zakazy parkowania na całej ulicy? Tylko jakiś habilitowany profesor mógł coś takiego wymyślić lub jakiś no life.
    Ale się wściekłam, jeszcze żaden post na tym forum nie podniósł mi tak cisnienia:-/

    31 17 Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 28 sty 2015

    Sójka ma całkowitą rację.
    Odnoszę wrażenie, że wszystkie komentarze przeciwko wprowadzeniu opłat, piszą ludzie zostawiający samochody na cały dzień. Doskonale widać, że problem (a to jest problem) Was nie dotyczy, albo zwyczajnie macie go gdzieś.
    Szczerze mówić, nie chcę dowiedzieć się, co będzie na Rzemieślniczej, po wprowadzeniu opłat na innych ulicach. Oczywiście wiadomo, że wszyscy rzucą się na darmowe miejsca.
    Liczę, że Starostwo już zajmuje się tym problemem i go rozwiążę z korzyścią dla wszystkich, a zwłaszcza mieszkańców ulicy Rzemieślniczej.

    23 28 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Kaper sam dobrze wiesz(jesli jesteś kierowcą) jak fatalnie mało miejsc parkingowych jest w naszym miasteczku, ile to kierowca musi się najeździć, aby wreszcie gdzieś móc zaparkować.
    W Myśleniach nie przybywa parkingów, tu się wprowadza coraz więcej zakazów i opłat a kierowców i samochodów przecież przybywa z każdym rokiem!!chore podejście

    31 14 Odpowiedz
    • Jagienka Mur. 28 sty 2015

      Witam,
      miejsca parkingowe są, tylko, że kierowcom nie chce się przejść nawet 10 metrów, bo on musi stanąć pod sklepem. Nad basenem jest parking. Przecież w dzień nie musi być oświetlony żeby tam zaparkować !!. Zamiast budować ronda dla tych co nie umieją wyjechać z podporządkowanej drogi, trzeba było zbudować piętrowy parking. Na II osiedlu jest parking chyba na 60 samochodów i co ... prawie pusty, bo kierowców nóżki bolą.
      Lepiej 4 kołami stanąć na chodniku.
      I parking za Urzędem Miasta na ul. Traugutta.
      II parking nad basenem na I osiedlu 1000-lecia
      III na II osiedlu nie daleko kościoła.
      Czyli mamy już 3 parkingi za darmo.

      17 31 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Pomysł beznadziejny. Byłbym w stanie jeszcze zrozumieć, gdyby zaproponowano np. pierwszą godzinę albo dwie za darmo, a każda kolejna za 5 złotych. Jednak w tym wypadku mam rozumieć, że jeśli spóźnię się 5 minut i przyjdę po 2 godzinach i 5 minutach, to dostanę MANDAT 50zł??? Tak, MANDAT, bo inaczej tego nazwać się nie da. Przecież to nie są prywatne ulice mieszkańców, tylko publiczne! Większość tamtejszych mieszkańców ma możliwość wjechania samochodem na teren własnej posesji, więc nie wiem, w czym problem. Każdy chciałby mieć własny dom, samochód, a najlepiej jeszcze całą ulicę, ale od tego są prywatne osiedla, gdzie grupa osób się dogaduje, budują wspólnie takie osiedle, oddzielają je 3-metrowym murem i mogą tam sobie robić co tylko chcą, bo wszystko jest ich. Mieszkanie w centrum miasta zawsze wiąże się z problemami zaparkowania własnego samochodu. Nie rozumiem, czemu akurat mieszkańcy tych ulic mają mieć prawo posiadania ulicy na wyłączność. A może od razu zróbmy tak na Osiedlu? Przecież tam również istnieje ten problem, i to o wiele większy, bo większość osób nie ma prywatnego garażu albo możliwości zaparkowania na własnej posesji, jak mieszkańcy ulic nieopodal Słonecznej.

    Poza tym ktoś musiałby pilnować tego dwu godzinnego czasu postoju. Urząd Miasta musiałby zatrudnić pracownika, albo nawet dwóch, bo przemieszczenie z początku ulicy Maczka do końca ulicy Armii Krajowej zajmuje dobre 8-10 minut. I teraz pytanie - kto im zapłaci? Zysków raczej nie będą mieli dużych, bo nikt głupi nie będzie ryzykował mandatu w wysokości 50zł.

    Mam nadzieję, że radni nie dadzą się ,,zastraszyć'' grupie kilkudziesięciu osób kosztem dobra wszystkich Myśleniczan i nie zatwierdzą tego absurdalnego pomysłu.

    54 18 Odpowiedz
    • 29 sty 2015

      Człowieku nie wiesz co piszesz. Mieszkam na tej ulicy i odkąd zrobili NIBY GALERIĘ DEKADA oraz płatny parking przy słowackiego (state busy) to praktycznie w dzień nie ma możliwości normalnego przejechania samochodem i przejścia chodnikiem bo DEBILE tak DEBILE nieumiejący parkować zajmują cały chodnik. Wiele razy zostawiają auto na bramach wjazdowych i jadą sobie do Krakowa jak gdyby nigdy nic do pracy na cały dzień a ty człowieku nie wyjedziesz do pracy albo do lekarza z dzieckiem. Chcesz zrobić zakupy w dekadzie nie mam nic przeciwko ale parkuj pod galerią a nie komuś na wjeździe do posesji albo na skrzyżowaniu AK ze Słoneczną. A najważniejsze jest to iż pomysł płatnego parkowania i związanej z tym opłaty 50zł to POMYSŁ GMINY, RADNYCH a nie mieszkańców.

      8 8 Odpowiedz
      • 29 sty 2015

        cos mi sie wydaje ze koloryzujesz z tym zastawieniem wjazdu i niemoznosci wyjechania do lekarza,gdyby ci ktos tak faktycznie zrobil zadzwonil bys do strazy miejskiej a nie biadolil tutaj,to ze ktos mieszka obok jakiejs ulicy nie uprawnia go dorozporzadzania ta ulica,nawe jesli by ktos tam zaparkowal na miesiac nic ci do tego,a co do parkowania to pewnie masz racje z tymi "debilami",ale pewnie i ty jestes takim debilem na innej ulicy badz w innym miescie....ja zamienilem centrum zakopianka na dekada,ale mam wrazenie ze teraz innego "centrtum" bede szukal,

        8 7 Odpowiedz
        • Anna 29 sty 2015

          Każdy ma prawo do wyjazdu z własnej posesji nie ważne czy ulica jest prywatna czy publiczna. Nie mam nic przeciwko parkowaniu ale zgodnie z przepisami. Ps. Kierowca.

          11 3 Odpowiedz
        • 30 sty 2015

          Nie mieszkasz tam to się nie wypowiadaj, sam pewnie parkujesz komuś na bramie i temu się oburzyłeś na słowo debil! Miałem kilka takich przypadków zastawienia i wiesz co straż miejska powiedziała że "nie odholują bo nie stwarza zagrożenia a jak by był np. pożar to straż go przepchnie i po problemie". Bardzo dobrze że wprowadzają takie opłaty. Są parkingi od tego a nie czyjś wjazd do posesji. Popieram szukanie prze Ciebie nowego centrum byle jak najdalej od tych ulic będzie jednego d...... mniej.

          12 5 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    kutq bo widzisz ludziom sie wydaje że ulica na której oni mieszkaja jest ICH i tylko ich. Raz miałam spięcie z takim właśnie starszym panem który wyszedł z domu gdy zaparkowałam (nie zastawiając wjazdu) przy jego posesji. Powiedział mi że mam odjechać spod jego poesji, na co ja go tylko spytałam czy to jest jego prywatny teren i prywatna ulica że tak nią zarządza i poleciłam mu aby zadzownił sobie na policję bo ja samochód zostawiam tu gdzie zaparkowałam.Oczywiście facet odpuścił bo nie miał prawa mi zabraniać parkowania przy jego ogrodzeniu.

    A co do opłat tak jak piszesz to ja się nie zgadzam nawet na te 5 zł, to jest droga publiczna, w Myślenicach nie ma juz gdzie parkowac, jeszcze trochę to tak jak napisał ziomal postawią rogatki i każą każdemu płacić za wjazd.

    30 17 Odpowiedz
    • 28 sty 2015

      Możesz się nie zgadzać. Twoje prawo.
      Postaw tylko brykę w Krakowie i nie opłać miejsca to się dowiesz co wyjdzie taniej.....

      20 24 Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 28 sty 2015

    Jakoś w Krakowie z powodzeniem wprowadzono płatne strefy i nikt nie narzeka, tylko płaci. Ale skąd Wy możecie o tym wiedzieć? Wasze samochody są w Myślenicach.

    26 36 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    5 złotych za trzecią i każdą następną godzinę to wg mnie już taka ostateczność, jeśli jakieś opłaty miały by być, chociaż również się mi wydaję, że w Myślenicach nie ma już za bardzo gdzie za darmo zaparkować. Rozumiem - wąskie uliczki, duży ruch, ale mimo wszystko, to nie jest Kraków czy Warszawa, tylko małe miasteczko. Najbardziej w tej wiadomości dotknęła mnie jednak ta opłata 50zł, kto mógł wpaść na tak absurdalny pomysł?

    24 14 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    pan Kracy, powiedz mi co Ci przeszkadza zaparkowane DARMOWO auto? Aż tak to Cię boli??

    22 13 Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 28 sty 2015

    kim, Ty chyba nie rozumiesz, o co chodzi mieszkańcom, w całej tej sprawie.
    Wiadomo, że władze chcą zarobić i to nie podlega dyskusji.
    Natomiast mieszkańcy chcą mieć względny! spokój koło domów, móc dojechać do swoich posesji i nie przeciskać się pieszo i z wózkami, slalomem między pojazdami, często zastawiających 3/4 chodnika.
    Po Waszej zawziętości widzę, że miałem rację - piszą sami parkujący i przesiadający się do busów.

    23 25 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Kaper ja doskonale rozumiem o co im chodzi i też doskonale już wiem że im sie wydaje ze ulica przy ich posesji jest tylko ICH. Ale tak nie jest, to jest publiczna ulica, powstała z moich i ich podatków. Ktoś tu tylko ciągle czegoś nie rozumie, że koniec posesji wyznacza ogrodzenie! Każdy by chciał mieć spokój, ale ludzie nie dajmy się zwariować że bedziemy zamykać ulice przed kierowcami.
    I mylisz się ja sie nie przesiadam na busa, ale szlak mnie trafia jak ktos wymyśla takie absurdy. I sama osobiscie nie ścigam ludzi którzy parkują koło mojej posesji, nawet by mi to do głowy nie przyszło.A też lubię spokój!

    25 11 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Kolejny kretyński pomysł wymyslony przez kryptokomunistów i tym którym przydałaby się maść na bul.. wiadomo czego. Z jakiej paki mam w swoim mieście płacić jakieś dodatkowe horrendalne sumy za zaparkowanie sobie samochodu na jakiejkolwiek ulicy gdzie nie ma zakazu postoju?? Bo tego nie kumam. Oczywiście co innego jak ktoś komuś staje na wjeździe do posesji to tylko laweta i obarczyć kosztami. Tyle w temacie.
    Odnoszę wrażenie że pewnej części z tych mieszkańców tych ulic się błędnie wydaje że ulice i chodniki pod ich chałupami są tylko ich własnością. Niestety proszę państwa tak to nie działa :(

    33 15 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Jagienka50 ty widzisz, co piszesz? Zachwalasz, że 18 tysięczne miasto ma 3 parkingi, i to za darmo! Przecież to powinna być norma, że jest dużo parkingów i sprawa oczywista, są darmowe. Jeśli już jakieś muszą być płatne, to jedynie te najbliżej centrum, gdzie jest największy ruch. Nie będę wymieniał płatnych miejsc parkingowych w naszym miejscu, bo nie mam tyle czasu, więc skupmy się na wymienionych przez Ciebie:
    1. Parking na dawnym placu targowym - jak najbardziej potrzebny, jest dość blisko, więc można podejść do Urzędu Miasta, jakiegoś banku umieszczonego w pobliżu rynku i ewentualnie zrobić drobne zakupy w jakimś małym sklepie typu Kurdesz.
    2. Parking nad basenem - wytłumacz mi, po co ktoś ma tam parkować? W pobliżu jest jedynie basen, cmentarz i ewentualnie jakieś małe osiedlowe sklepiki.
    3. Parkingi na osiedlu - tutaj zastosowanie widzę tylko dla mieszkańców osiedla, bo innych powodów nie ma, żeby tam jechać, swoją drogą nie wiem czy te miejsca zasługują na miano prawdziwych parkingów, bo rozmiarami one nie grzeszą.

    I to by było na tyle. A gdzie mam zostawić swój samochód, gdy chcę zrobić jakieś większe zakupy? No logicznie patrząc, większe zakupy = Dekada, która z resztą została otwarta ,,z pompą'' przy udziale lokalnych władz, które zachęcały, żeby nie jeździć na większe zakupy do Krakowa, tylko robić tu, na miejscu. ,,Parking'' przy Dekadzie mieści zaledwie 50-60 samochodów, co w konsekwencji daje taki efekt, że jest zapełniony od godzin rannych do wieczornych. Logicznie patrząc - na pewno w pobliżu musi być jakiś drugi parking, przecież nikt normalny nie otwiera ,,Galerii'' nie zapewniając miejsc parkingowych klientom. I tu niespodzianka - parkingu nie ma, jest tylko jakiś para przystanek busów, więc chcąc kupić coś w jakimś sklepie na Słonecznej, muszę szukać miejsca w pobliskich uliczkach, bo innego wyjścia nie ma (tylko proszę nie pisz, że mam zostawić samochód na Placu Targowym i potem chodzić z pełnymi torbami zakupów ponad kilometr, bo takiej fizycznej możliwości nie ma nawet na parkingu przy Carrefourze w Krakowie-Zakopiance, gdybym stanął na najdalszym miejscu postojowym).

    Tak więc nie próbuj wmawiać, że w Myślenicach jest wystarczająco dużo parkingów, a ludzie parkują na chodnikach tylko z lenistwa.

    34 7 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    O.K, ale jeszcze kilka takich akcji i MPK w Myślenicach zacznie być na prawdę potrzebne.

    12 3 Odpowiedz
    • 31 sty 2015

      Oho, jestem za! Myślenice takie powiatowe, MPK takie potrzebne.
      PS Forumowicze, nie piszcie długich postów, bo nikomu nie chce się tego czytać.

      8 5 Odpowiedz
  • Piotr 28 sty 2015

    Pomysł idiotyczny i nieprzemyślany, mam nadzieję że nie wejdzie w życie.

    Po pierwsze - nie rozwiązuje problemu tylko przenosi go na kolejne ulice, za pół roku będziemy wprowadzać taką strefę na Batorego, Słonecznej, K. Wielkiego. Ktoś powyżej wspomniał krakowską strefę. Otóż wprowadzono ją w ścisłym centrum i średnio raz na rok jest poszerzana, bo strefa NIE ROZWIĄZUJE problemu tylko przenosi go "kawałek dalej", a dodatkowo kumuluje. Swoją drogą wprowadzenie tego pomysłu może odbić się na zupełnie innej części miasta. Ludzie którzy muszą przyjechać samochodem aby przesiąść się na busa (bo nie ma alternatywy bo np. o 5 rano komunikacja nie jeździ po okolicznych wioskach) zaczną zostawiać auta przy innych miejscach przesiadkowych i nagle zakorkuje się ulica Średniawskiego, Dąbrowskiego albo Solskiego. Póki nie powstanie rozsądny parking typu P&R nic się nie zmieni.

    Po drugie - mieszkańcy narzekają na problem zablokowania ulicy. A może trzeba zwrócić uwagę na inny ważny problem tego rejonu? Ulica Rzemieślnicza jest ulicą szeroką z chodnikami po obu stronach i jest ulicą JEDNOKIERUNKOWĄ. Pozostałe ulice np. Okulickiego są dużo węższe, z wąskimi chodnikopodobnymi brzegami ale za to DWUKIERUNKOWE. Zreorganizować ruch, wytyczyć miejsca parkingowe przy krawędzi jezdni, wydzielić bramy i wjazdy i będzie porządek.

    Po trzecie - głównym problemem tego miejsca i ogólnie parkowania w Myślenicach jest brak respektowania prawa. Problemem nie są "zaparkowane samochody" tylko "ŹLE zaparkowane samochody", może wystarczyłoby zacząć poważnie egzekwować obowiązujące przepisy i nie trzeba by żadnych stref? Jest na tym forum cała galeria zdjęć "mistrzów parkowania", były apele o zajęcie się problemem i co się zmieniło? Zastawiłeś bramę? Laweta, mandata, opłata parkingowa, zabuliłby jeden z drugim z 800zł to na całe życie by zapamiętał jak się parkuje.

    Po czwarte - co to właściwie to zmieni? Wkrótce otworzy się tam kolejna galeria i natężenie ruchu będzie jeszcze większe, a skoro można parkować przez 2h za darmo i tak wszystkie te ulice będą zablokowane. Zwiększy się tylko znacząco ruch na ulicach bo będzie dużo większa rotacja.

    [edit]
    Po piąte - (tak sobie myślę na "chłopski rozum") ten pomysł najbardziej odbije się na mieszkańcach tych ulic. Ktoś kto jechał do Krakowa na 10h raczej dbał o to żeby nie stanąć komuś na bramie, bo po powrocie po 10h, auto raczej byłoby odholowane. Za to ktoś kto potrzebuje "wyskoczyć na 5 minut" do sklepu nie będzie miał problemu żeby zastawić bramę... "no przecież to tylko tak na 2 minutki"

    31 7 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Ludzie kochani a 100zł opłaty na wszystkich ulicach w promieniu 1km od busów i dekady! A co? A 500 zł dla tych co parkują " źle".
    Może ludzie przestaną być egoistami, którym się wydaje że są sami ns takiej ulicy - zaparkowane auto tak że zamiast 3 stoi 1; albo zastawiony chodznik że przejść trudno a co dopiero przejechać wózkiem! A pozatym dlaczego czyjś samochód ma zajmować miejsce 10h\dobre skoro w tym czasie 50 innych osób mogło by skorzystać z tego miejsca? Chamstwo i egoizm zwalczajmy ( finansowa) w naszym pięknym i ciasnym mieście.

    15 18 Odpowiedz
  • Inżynier Monk 28 sty 2015

    Widzę, że doszło do tego, iż w Myślenicach źródłem prawa na drogach gminnych ma być głos kilku mieszkańców...
    Jestem za przemianowaniem tych ulic na własność prywatną tychże mieszkańców, niech sobie płacą za odśnieżanie, nowe nakładki, chodniki itd. Ale nie ze wspólnej kasy gminy.

    21 15 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Już z jednego problemu powstaje następny. Dlatego: już w tej chwili część parkujących w obrębie Dekady ,a korzystających z busów powoli zostawia swe samochody na drugim osiedlu 1000/ lecia 2 wsiada na końcowym przystanku do Krakowa , a samochody pozostawione są na parkingach wokół osiedla na cały dzień.

    9 Odpowiedz
    • 28 sty 2015

      I co niby w związku z tym? Samochody służą do przemieszczania się i zostawiania ich od czasu do czasu. A może administracyjny nakaz niemożności posiadania więcej niż jednego pojazdu silnikowego na gospodarstwo domowe na terenie gminy/powiatu. Bądź całkowity zakaz wjazdu do Myślenic pojazdami mechanicznymi. System wynajmu rowerków na rogatkach miasta ewentualnie riksze rowerowe i po problemie!

      8 7 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Po pierwsze parking na Słowackiego po busach musi być darmowy, po drugie szkoła przy Żeromskiego musi pomyśleć o swoich uczniach, w dużej mierze to oni zastawiają swoimi stuningowanymi wiekowymi golfami okoliczne ulice, można np. zamienić bieżnię na parking i tak z niej nie korzystają

    14 6 Odpowiedz
  • Anna 28 sty 2015

    Sama jestem kierowcą i robie zakupy na mieście. Faktycznie 50zł to za dużo ale np. dwie godz. za darmo trzecia i kolejna 2zł jest ok. Jadąc na zakupy płacę 2zł i obejmuje to parkowanie przez godzinę na wszystkich płatnych parkingach. To nie jest dużo. A bezpłatne parkingi po co? Kto robi zakupy codziennie przez 8h?

    13 6 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    Często tam przejeżdżam bo odwożę dziecko do szkoły i przyznam,że niektórzy parkują tak, że ciężko jest przejechać. Nie wspomnę o tych którzy także na cały dzień zostawiają auta pod szkołą numer 2. Z kolei parkingi wymieniane powyżej w komentarzach na osiedlu powinny być właśnie do tego używane. Przecież busy do Krakowa również z osiedla odjeżdżają. Na parkingu koło basenu to nawet Ci co na basen przyjeżdżają to nie parkują tylko zastawiają ulice ogrodową (no ale jeśli nikt ich nie ukarze mam na myśli straż miejską i policję to stają gdzie popadnie i jak popadnie).Ja na zakupy do Dekady wybieram się wieczorem wtedy jest mniej ludzi i nie ma problemu z parkowaniem oczywiście nie w piątek i sobotę.

    10 4 Odpowiedz
  • 28 sty 2015

    W krakowie abonanament 250 zł na miesiąc a nie 50zł za dniówkę ;)

    3 7 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    Na to wygląda że jadąc do miasta Najlepiej.... muszę zaparkować na starym jarmarku przejść całe miasto aby dojść do dekady potem z powrotem z siatami za suwać............no na razie mam 30 to jakoś tam dam rady alle po 50 siątce mi się na pewno nie będzie chciało .Lepiej nam będzie zrobić zakupy w JANIe bo tam na razie parking mega i darmowy .....Sami klijętów odstraszą bo tam wo gule nie ma jak zaparkować .Więc Władza powinna pomyśleć o zrobieniu parkingów przy tak ruchliwych ulicach.

    9 7 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    29 sty 2015

    Czy od wprowadzenia opłat przybędzie miejsc do parkowania?Czy nie będzie tak że ludzie przeniosą się na inne ulice i za kilka miesięcy po protestach mieszkańców wprowadzi się opłaty znowu na tych ulicach?
    W tym mieście każda pierdoła staje się problemem nie do rozwiązania.

    11 6 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    Tyle gadania, a ponoć w nowej galerii ma być kilkaset miejsc parkingowych, więc miejmy nadzieję, problem się rozwiąże ;)

    10 3 Odpowiedz
    • Def Ibrylator 29 sty 2015

      Znając ludzi, to nie będzie im się chciało zostawiać auta w galerii, bo przecież trzeba będzie iść aż 50 metrów do sklepu. Lepiej stanąć pod sklepem na chodniku, nie ? Jakoś przestałem wierzyć w ludzką inteligencję patrząc na to co się wyprawia na ulicach...

      20 3 Odpowiedz
  • Jagienka Mur. 29 sty 2015

    Do Kutq
    nie kopiuję bo rozległy temat ..
    temat jest o samochodach pozostawianych na chodnikach, na wiele godzin. Wymieniłam 3 parkingi za darmo. Z nich można podejść na busa i wsiąść do Krakowa.
    Zakupy można zrobić w "Janie", podobno kilkaset miejsc parkingowych.
    Ja nie mam samochodu, więc przemieszczam miasto z siatkami i nikt nade mną nie płacze, więc i Ty możesz zanieść zakupy na owe parkingi skoro ci żal 2 zł/1 godz. parkowania. Dwa złote, to nie 20 zł ..

    15 5 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    Czytając Wasze komentarze mam wrażenie że nie do końca wiecie o co chodzi z wprowadzeniem płatnego parkowania ana w/w ulicach. Mianowicie chodzi o to aby wyeliminować kierowców parkujących samochody na cały dzień i udających się do pracy do innych miast i tyle. Nie chodzi o uniemożliwienie robienia zakupów w Dekadzie. Myślę że w 2godziny człowiek jest wstanie dokonać tam zakupów.

    11 7 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    Problem rozwiązałaby Komunikacja Miejska, dlaczego nie może być skoro w innych miastach działa?
    Wystarczy okazać ważny dowód rejestracyjny i jazda darmowa.

    No ale z kar żyje m.in. sztab urzędników, a Komunikację trzeba byłoby jeszcze dofinansowywać...

    10 6 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    W swojej wypowiedzi nie podważam intencji, aby na tych ulicach wprowadzać opcję pobierania opłat po tych 2 godzinach. Wiadomo - najlepiej, jakby było za darmo, ale skoro naprawdę musi być to ok. Najbardziej mnie jednak uderzyła kwota 50 zł. W artykule nie ma więcej informacji, dlatego chciałem się dowiedzieć, na podstawie jakich zapisów prawnych będzie to egzekwowane. Czy będzie to znak zakaz parkowania, z dodatkowym znakiem o możliwości postoju do 2h oraz informacją, że znak nie dotyczy mieszkańców? Czy może odbędzie się to w ramach postawienia znaków parking płatny (właśnie, jaki parking?) w ramach poszerzenia obowiązujących stref płatnego parkowania? Czy może powstaną parkomaty, z których każdy, kto zaparkuje w tym miejscu będzie korzystał? Dla jednych może to nie ma znaczenia, ale to jest naprawdę ważne, jak chcecie to organizacyjnie ,,załatwić''. A zadanie to nie jest łatwe, gdyż ktoś musi jakoś pilnować tego czasu dwóch godzin. W większości przypadków, gdzie wprowadzono znaki typu zakaz zatrzymywania się, nie dotyczy pierwszych 15 czy 30 minut, ten przepis jest martwy, bo nikt tego nie nadzoruje. Poza tym, jak ma być traktowana ta kara 50zł za przekroczenie tego czasu? Ma to być mandat?

    Wracając do tematu, z tego co napisał idefix, mieszkaniec tej ulicy, można wywnioskować, że społeczność mieszkańców tych ulic chce załatwić problem najprostszą i najwygodniejszą metodą - wprowadzenia opłat. Z tego co napisał idefix wynika, że problemem nie jest to, że parkuje tam dużo samochodów, tylko, że parkują w sposób nieprawidłowy - przed bramami wjazdowymi, nie zachowując odległości 10 metrów od skrzyżowania, nie zostawiając na chodniku wystarczającej ilości miejsca (nie mówię o przepisowych 150 cm, bo tego nikt nie egzekwuje, ale przynajmniej ten metr. Przecież wystarczy poprosić jakiegoś sąsiada/sąsiadkę, która jest cały dzień w domu, aby raz lub dwa razy dziennie dzwoniła do straży miejskiej z prośbą o interwencję, a w przypadku zastawienia bramy - na policję, laweta na koszt delikwenta i po problemie. Gwarantuję, że po tygodniu takich codziennych kontroli, każdy będzie parkował z dokładnością do centymetra i z zachowaniem wszystkich wymogów.

    6 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    29 sty 2015

    Opłata 50zł jest za wysoka, osobiście już daaawno przerzuciłem się na inne ulice do zostawiania na cały dzień samochodu) np.
    Matejki, Jagiellońska, Mickiewicza.

    Mieszkańców okolic Słonecznej i Rzemieślniczej mi nie żal. Trzy lata temu starsza Pani przerysowała mi karoserię samochodu (kilku innym też), ze złości, że auto stało trzy godziny.

    Jak mieszkańcom przeszkadzają samochody to się na Chełm czy Lubomir wyprowadzić, zdala od ludzi i cywilizacji.

    12 19 Odpowiedz
    • 29 sty 2015

      A jak sobie kupisz helikopter to będziesz zabiegał, żeby miasto wybudowało Ci lądowisko?

      9 8 Odpowiedz
      • Brak zdjęcia
        29 sty 2015

        Nie, ja nie będę nikogo o nic prosił. Ja nie jestem roszczeniowy. To mieszkańcy są roszczeniowi, bo drogi są publiczne, a oni zachowują się jakby były prywatne.

        10 9 Odpowiedz
  • 29 sty 2015

    A jakby zrobić tak: całe Myślenice objęte strefą zakazu parkowania (np. wyłączając noc), nie dotyczącą mieszkańców z identyfikatorami, (może być cale miasto albo np. do 100m od meldunku), wyznaczone parkingi przed sklepami do parkowania dla klientów (1-2 miejsca przy ulicy i wtedy handlowcy pilnują tych miejsc) na obrzeżach duże parkingi (np. już istniejące na Zarabiu, przy Orle itp) i przy nich przystanki odjazdowe m.in. do Krakowa ,przedsiębiorczy mieszkańcy mogliby na swoich posesjach zrobić płatne parkingi za rozsądną cenę, co wy na to?

    4 11 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Wracając do tematu, z tego co napisał idefix, mieszkaniec tej ulicy, można wywnioskować, że społeczność mieszkańców tych ulic chce załatwić problem najprostszą i najwygodniejszą metodą - wprowadzenia opłat. Z tego co napisał idefix wynika, że problemem nie jest to, że parkuje tam dużo samochodów, tylko, że parkują w sposób nieprawidłowy - przed bramami wjazdowymi, nie zachowując odległości 10 metrów od skrzyżowania, nie zostawiając na chodniku wystarczającej ilości miejsca (nie mówię o przepisowych 150 cm, bo tego nikt nie egzekwuje, ale przynajmniej ten metr. Przecież wystarczy poprosić jakiegoś sąsiada/sąsiadkę, która jest cały dzień w domu, aby raz lub dwa razy dziennie dzwoniła do straży miejskiej z prośbą o interwencję, a w przypadku zastawienia bramy - na policję, laweta na koszt delikwenta i po problemie. Gwarantuję, że po tygodniu takich codziennych kontroli, każdy będzie parkował z dokładnością do centymetra i z zachowaniem wszystkich wymogów.[/cytat]

    Nie przeszkadza mi fakt że ktoś parkuj na Ak czy Maczk itd itp i idzie na zakupy. 2 godziny mu wystarczą. Irytuje mnie fakt iż jeden z drugim parkują na cały dzień zastawiając bramy wjazdowe całe chodniki i skrzyżowania. Policja i Straż Miejska nic nie zrobią w przypadku zastawiania wjazdu. Co najwyżej po numerach znajdą kierowcę skontaktują się z nim i poproszą o przeparkowanie auta. Pytanie co jeśli gość jest w Krakowie. Wraca za 2h a Ty już musisz wyjechać. Po za tym nie mają podstaw do odholowania bo nie stwarza auto zagrożenia. Problem nie dotyczy tylko Armii Krajowej Okulickiego czy Maczka ale także ulicy Rzemieślniczej Słowackiego ale to są drogi powiatowe i gmina nic nie może z tym zrobić. I cały czas powtarzam to są pomysły Urzędu Gminy nie mieszkańców.

    8 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Wydaje mi się że najprościej było by znieść wszystkie strefy jakie teraz mamy w Myślenicach. Zlikwidować wszystkie płatne parkingi. Zamiast tego wprowadzić na tych newralgicznych ulicach postoju na określony czas. Np w rynku 20 minut, okolice dekady 2 h, przy Niepodległości 30 minut etc.. Takie detale to już można było by uzgodnić z mieszkańcami. Każdy mieszkaniec musiałby zakupić sobie parkometr ( pare zł ), np coś takiego.

    http://videodruk.pl/pl/1878,parkometr-ze-skrobaczka-do-szyb-9901104#prettyPhoto

    Zostawiając samochód na parkingu ustawia się czas pozostawienia samochodu i od tego czasu liczony jest możliwy postój. Oprócz tego miasto zamontowało by kilka automatów z biletami ( wystarczy góra 5-6 ). Jeżeli ktoś chciałby zostawić samochód na dłużej musiałby wykupić bilet na dodatkowy czas. Osoba która teraz odpowiedzialna jest za działanie parkingów, czyli kasowanie biletów etc.. zmieniła by tylko podejście. Osoba nie była by odpowiedzialna za sprzedaż biletów czy bieganie za samochodami, tylko za kontrole zegarów. Wprowadzenie przejrzystych zasad parkowania i kar - np . 20 zl za przekroczenie czasu, plus oczywiście opłata stała szybko by rozwiązała problem. Masa miast w Europie w ten sposób rozwiązała problem parkowania. Tam został problem rozwiązany, tylko u nas ciągle on powraca.

    6 3 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Mogę zrozumieć mieszkańców omawianych wyżej ulic jeśli parkujący zastawiają im wjazdy na posesję. Nie zrozumiałym jednak dla mnie jest protest pozostawionego samochodu dobrze zaparkowanego nawet na parę godzin. Zaznaczam nie jestem kierowcą zatem nigdy tam nie parkuję zresztą mieszkam w Rynku więc nie mam takiej potrzeby. Własnie mieszkam w Rynku i co my mamy powiedzieć nas nikt nie pyta , nie konsultuje z nami zmian a w niedalekiej przyszłości ma to być płatna strefa parkowania nawet dla mieszkańców. Obserwuję jak również i tu przyjeżdżają samochodami zostawiają pod gimnazjum na cały dzień i do Krakowa busami. Zdarza się że nieraz by zaparkować pod domem trzeba parokrotnie krążyć wokół rynku, ale widać tu kultura jest na poziomie nikt nikomu samochodu gwoździem nie rysuje.

    4 4 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    co z tego ze tam nie mieszkam,nie parkuje rowniez na omawianych ulicach,nie wierze tez ze jesli ktos zastawil komus wjazd do posesji nie poniosl konsekwencji,ale wku.... mnie taka prywata,ze komus ktos parkuje pod jego nosem...,jesli dzierzawi ten teren to ma prawo byc wkurzony jesli nie nic mu do tego,zreszta,w mojej miejscowosci w sobopte to do poldnia nawet samnochodem nie wyjezdzam jesli nie musze,bo wszystkie ulice i zakamarki zastawione,ale kazdy wie ze handel kkkwitnie i nikomu to nie przeszkadza,jesli mam byc szczery rowniez moze irytowac mnie fakt ze ktos zostawia samochod na caly dzien w "fajnym" miejscu w momencie gdy ja de facto chce tylko wyskoczyc raptem na pol godziny,ale o co mam miec pretensje? ze mi zajal wygodne miejsce....

    1 5 Odpowiedz
  • 3 lut 2015

    Przeczytałem prawie wszystkie komentarze. I każdy ma po trochu racji. A teraz w skrócie.
    Pytanie pierwsze: czemu właściciele posesji nie dzwonią na policję czy straż miejską, jak ktoś im zastawi wjazd na posesję (tak jak ktoś napisał byłoby to lepszym straszakiem).
    Pytanie drugie(pewnie zostanę przez osoby broniące zlinczowany): dlaczego mieszkańcy, którzy mogą wjechać na posesję mają być zwolnieni z opłat, dwa dodatkowe identyfikatory dla odwiedzających rozumiem.
    Pytanie trzecie: Jak mam się dostać z Tej wielkiej metropolii do swojego zaścianka po godzinie 23, nie ma żadnej komunikacji zbiorowej.
    Pytanie czwarte(może i surrealistyczne): skoro my przyjezdni pracujący w Krakowie jak to ktoś napisał stać nas na auto ale nie na dojazdy, odprowadzamy podatki w Myślenicach, mamy ponosić realne koszty możliwości pracy w miejscu innym niż Myślenice, możemy tam rozliczać nasze pity? Dla zobrazowania gmina myślenice liczy ok 25tyś ludzi samo miasto ok 18tyś. Jak np. 10 tyś rozliczy się gdzie indziej ile pieniędzy mniej będzie miało miasto?
    A teraz kilka uwag jakie nasunęły mi się w trakcie pisania.
    Pierwsza: Za obecny stan rzeczy odpowiadają radni i burmistrz. Powstanie pseudo dworca PKS (dla tych co nie pamiętają - miał być dworzec z funkcją handlową a nie na odwrót) oraz przeniesienie busów skumulowało w tym rejonie wzmożony ruch samochodowy (obojętne czy zakupy czy praca) i tak jest przegwizdane.
    Druga: Upadek PKS ( a nawet dwóch bo i nowego targu). Dla zobrazowania tym co zhejtują: Jak był PKS za 115-130zł można było miesięcznie objechać trasę Droginia, Osieczany, Myślenice, Kraków AGH. Nie ma PKS są busy od 2 do 3 zł.
    Trzy: Ktoś zarzucił "nam parkującym", że nie widzimy własnego nosa. A pytam czy szukali jakiegoś innego rozwiązania dobrego dla wszystkich, a nie tylko dla nich. Śmiem twierdzić, że nie, czyli sami widzą czubek tylko własnego nosa.
    Cztery:Odkąd padło hasło stref w mieście, zacząłem zastanawiać się gdzie będę parkował. Jak na razie wygląda to tak, że to tu to tam. Przypadkowo zobaczyłem bodajże na street view, jak parkują w Stróży pod zakopianką. Myślę dlaczego nie można by było i tu. Zgłosiłem to swojemu radnemu, ale sprawa ciągnie się od około roku, bo teren pod zakopianką jest Generalnej dyrekcji bla bla bla. Pod estakadą zmieściłaby się setka albo i więcej. Jest też nieużytek koło Telefoniki bliżej świateł, miasto mogłoby coś pokombinować ale lepiej przyj....ć opłatę niż ruszyć szare komórki.
    Pięć: Na spornych ulicach wprowadzić ruch jednokierunkowy z zakazem parkowania po jednej stronie i nawet straż przejedzie (tekst o straży bodajże z artykułu myślenickiej swojego czasu)

    Zapraszam do dyskusji, ponieważ i mieszkańcom gminy i mieszkańcom Myślenic powinno zależeć na tym aby było dobrze, a nie na odwal się i żeby zarabiali na tym kolesie kolesi co mają układy
    Pozdrawiam
    Michał

    4 5 Odpowiedz

Zobacz więcej