Sport

Pobiegnie do Anny Komorowskiej prosić o pomoc...

Pobiegnie do Anny Komorowskiej prosić o pomoc...

Mieszkająca w Stadnikach 16-letnia Natalia w ramach akcji "Bieg dla życia" przebiegnie z Krakowa do Warszawy, aby pomóc choremu na raka mózgu 7-letniemu chłopcu

Głównymi bohaterami akcji „Bieg dla życia” są 7-letni chory na raka mózgu Piotruś Wiśniewski i niespełna 16-letnia uczennica dobczyckiego gimnazjum - Natalia Lińczowska.

Piotruś Wiśniewski

Piotruś zmaga się z chorobą nowotworową od dwóch lat. Leczenie  wymaga ogromnych środków pieniężnych, co przerasta  możliwości jego rodziny. Historią chłopca zainteresowała się młoda mieszkanka Stadnik, która postanowiła pomóc chłopcu, wykorzystując do tego swoją życiową pasję - biegi długodystansowe. 

Natalia, wspierana przez swoich kolegów z Dobczyckiego Klubu Biegacza zamierza przebiec ok. 300 kilometrową trasę z Krakowa do Warszawy i finalnie poprosić o wsparcie akcji Pierwszą Damę Rzeczpospolitej Polski - Annę Komorowską. 

„Bieg dla życia” rozpocznie się15 lutego o godzinie 11 pod Kościołem Mariackim w Krakowie. Młoda biegaczka zamierza pokonywać ok. 30-40 km dziennie i 25 lutego dotrzeć pod Pałac Prezydencki. Organizatorzy akcji zachęcają do przyłączania się do biegu i towarzyszenie Natalii na trasie.

Natalii będzie towarzyszyć Dobczycki Klub Biegacza a o jej zdrowie zadba Służba Maltańska, która zadeklarowała bezinteresowną pomoc.

Jak możecie pomóc? 

Możecie przekazać 1% podatku. Wystarczy w formularzu PIT wpisać nr KRS0000037904, a w rubryce „informacje uzupełniające” wpisać 25130 Piotr Działdowo.

Mieszkańcy gminy Dobczyce, powiatu myślenickiego, wielickiego mogą wesprzeć akcję kupując bilet na spektakl Andrzeja Grabowskiego, który odbędzie się 12 lutego 2015 r. w Regionalnym Centrum Oświatowo-Sportowym w Dobczycach. Koszt biletu 40 zł. Całość zebranych pieniędzy zostanie przekazane na rzecz chorego Piotrusia Wiśniewskiego. 

 

Powiązane tematy

Komentarze

  • 30 sty 2015

    Piękny szlachetny cel

    70 2 Odpowiedz
  • Def Ibrylator 30 sty 2015

    Trzymam kciuki. Masz babo jaja !

    78 4 Odpowiedz
  • Moriss Moriss 30 sty 2015

    Jesteś Wielka Kobieto! Szacunek dla Ciebie!! Jesteś ponad wszystkimi warchołami z rządu i nfz!!

    63 1 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Wstyd za państwo polskie by człowiek nie mógł otrzymać podstawowej pomocy -gratuluje dziewczynie zagazowania , odwagi i determinacji w niesieniu pomocy :) ukłony

    55 2 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Witam
    Będzie można śledzić bieg na np. Endomondo? Zapewne trochę by to rozsławiło akcję poza okręgami naszego powiatu, a poza tym łatwiej byłoby dołączyć ludziom na trasie - byłby podgląd online …
    P.s.
    Szacunek dla Ciebie Natalio!

    37 2 Odpowiedz
    • 30 sty 2015

      Tak Natalia na swoim profilu na Facebooku podała ze bieg będzie mozna monitorować poprzez Endomondo jak i również codziennie wpisy na jej profilu FB

      14 1 Odpowiedz
  • 30 sty 2015

    Super będę Ci kibicować !!!! :)

    28 1 Odpowiedz
  • 31 sty 2015

    Biegnij, ale zmień cel, nie biegnij do tych zdrajców.

    8 4 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    1 lut 2015

    Co za chory kraj.Rząd ,ZUS i inne instytucje szastają pieniędzmi na lewo i prawo a aby zyskać fundusze na leczenie ciężko chorego dziecka trzeba biegnąc 300 km i żebrać?Czy Pierwsza Dama nie mogła by pomóc w odpowiedzi na wysłany list?Jak można się nad czymś takim zachwycać?Wysyłajmy dzieci z puszkami na ulicę ,biegajmy żebrać do Warszawy po środki na ratowanie życia.To ma być Polska na miarę XXI wieku.

    11 3 Odpowiedz
  • 1 lut 2015

    wytlumaczcie mi na czym ma to polegac?bedzie biegnac zbierac do puszki?

    3 4 Odpowiedz
    • Samanta Rigerr 1 lut 2015

      No właśnie po co biec, prościej by było pojechać pendolino i spotkać się z Komorowską. Wyszło by na to samo..trwało by to tylko dzień.

      5 5 Odpowiedz
  • 3 lut 2015

    i to ma byc odpowiedz na pytanie?chodzilo mi o to skad w ten sposob maja byc fundusze-co dobiegnie do Komorowskiej i Ona jej da???trzeba czytac ze zrozumieniem

    2 2 Odpowiedz
  • 8 lut 2015

    Ciężko myślita...

    Chodzi o poświęcenie, napisać list nie jest trudno jechać i prosić też nie. Przebiec 300 km i prosić to jest poświecenie które wskazuje na to, iż zależy nam na celu.

    Czy I Dama coś pomoże nie sądzę, chciał bym by portal opublikował efekty tego wielkiego poświecenia, ale tak na pewno się nie stanie, gdy cel nie zostanie osiągnięty (bo to było by niewygodne).

    2 Odpowiedz

Zobacz więcej