Miasto

Myślenice: Nastolatki sięgają po alkohol. Skąd go biorą?

Myślenice: Nastolatki sięgają po alkohol. Skąd go biorą?

Najpierw pijany szesnastolatek wyrzucał śmieci z kosza na ulicę, a kilka dni później policjanci zatrzymali nastolatki pijące piwo… na Rynku. Skąd nastolatki biorą alkohol?

Szesnastoletni gimnazjalista z Myślenic wyrzucał śmieci z jednego z koszów na ulicę Marszałka Piłsudskiego. Podczas interwencji straży miejskiej zaczął uciekać. Po chwili został złapany. Jak się okazało 16-letni gimnazjalista był pod działaniem alkoholu i powiedział, że z kolegami pił wcześniej wódkę. 

- Został przekazany matce. Nastolatek na pewno odpowie za przejawy demoralizacji - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji. Policjanci wyjaśniają sprawę, ustalając m.in. kto sprzedał lub podał chłopcu alkohol.

Grzywna za sprzedaż piwa nieletnim

Ustalona została natomiast sprzedawczyni, z jednego ze sklepów przy ul. Reja w Myślenicach, która po południu 20 maja sprzedała niepełnoletniej piwo. Przed godz. 16:00 miejski monitoring zarejestrował, jak kupionym tam alkoholem raczy się na rynku pięć uczennic jednej z myślenickich szkół ponadgimnazjalnych (w wieku od 15 do 17 lat). 

- Po wylegitymowaniu zostały przekazane rodzicom. Odpowiedzą za przejaw demoralizacji. Ekspedientce grozi natomiast odpowiedzialność za przestępstwo: jest to grzywna, której wysokość wyznaczy sąd. W gestii tego organu pozostaje także możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych - wyjaśnia Szymon Sala.

Powiązane tematy

Komentarze

  • Andrzej Tomaszewski 28 maj 2015

    Ponieważ chodzę bardzo często na Zarabie na spacery z psem, to widzę, jak młodzież pije i pali w parku. Przestałem już im zwracać uwagę, ze względu na moje bezpieczeństwo (mam 69 lat). Jest jednak zarzut wobec policji i straży miejskiej, ponieważ nie wychodząc z radiowozu, nie zobaczą nic. Gdzie są patrole piesze?

    97 6 Odpowiedz
    • 28 maj 2015

      Patrole piesze ograniczają się do patrolowania... korytarzy budynku Policji. Niestety.

      93 3 Odpowiedz
  • 28 maj 2015

    I niech mi ktos powie ze straz miejska sie przydaje :) chyba do zapychania stanowisk znajomymi :)

    70 8 Odpowiedz
  • 28 maj 2015

    W sumie się im nie dziwię .... Bo co można robić w Myślenicach po godzinie 20.00 ? Młodzież nie ma gdzie wychodzić, wieje u nas nudą.... Myślenice stają się miastem geriatrycznym

    51 55 Odpowiedz
  • Inżynier Monk 28 maj 2015

    Tak jakby w "atrakcyjnych" miastach młodzież nie piła...
    Jak ktoś chce iść na wódkę, to go żadna atrakcja nie odwiedzie.

    40 29 Odpowiedz
  • 28 maj 2015

    a ja ostatnio widziałem jak dwóch strażników miejskich z myślenic zamiast samochodem to poruszali się na rowerach i sprawdzali zaparkowane samochody czy nie stoją na zakazie trochę mnie to zdziwiło pozytywnie

    26 3 Odpowiedz
    • 29 maj 2015

      a ja widziałem jak karali pod szpitalem tydzień temu kierowców do parku z nimi strażnikami niech pilnują pijaczków

      11 3 Odpowiedz
    • Raphaell 29 maj 2015

      Często w okresie letnim widzę ten patrol jednakże czy to są do końca ICH "obowiązki"?

      1 4 Odpowiedz
  • 28 maj 2015

    A z którego gimnazjum ten chłopak?

    10 16 Odpowiedz
    • 29 maj 2015

      Pewnie z tego wzorcowego w rynku .Tam dopiero dzieją się cuda, ale wszystko jest tabu!!!!!!!!!!!!!!!!

      20 3 Odpowiedz
  • 28 maj 2015

    Dla niektórych sprzedawców i barmanów kasa jest ważniejsza, niż dobro jakiegoś małolata... Gmina też niestety ma w tym interes, bo to do urzędu gminy wpływają pieniążki za pozwolenia na sprzedaż alkoholu. I tak się to kręci.

    18 11 Odpowiedz
  • 29 maj 2015

    Potwierdzam, na Zarabiu widać grupki młodzieży spożywające piwo i wcale nie trzeba czekać do wieczora, wyskakują na dymek i bronka na przerwach międzylekcyjnych. Stoją koło sklepu albo na chodniku w bocznej ulicy, widuję też przy pierwszym szlabanie jak się idzie na Uklejną. No i w parku.
    Wezwałem nawet kiedyś policję, ale zanim przyjechała, dzieciaków już nie było.

    15 13 Odpowiedz
  • 29 maj 2015

    @up hahah kolejny społeczniak... niewiem co ludzi cieszy w zgłaszaniu takich spraw, dokiedy nie robią problemów to niech sobie chleją i palą to ich zdrowie, każdy z nas był kiedyś młody.

    27 16 Odpowiedz
  • 29 maj 2015

    No jasne, bo śmieci to nie problem? Gdzie stoją, tam potem śmieci leżą albo przerzucają komuś puszkę do ogrodu.
    Więcej takich jak Ty i dalej będziemy mieli syf w tym kraju.

    19 10 Odpowiedz
  • 1 cze 2015

    "Jak się okazało 16-letni gimnazjalista był pod działaniem alkoholu i powiedział, że z kolegami pił wcześniej wódkę."
    "Przed godz. 16:00 miejski monitoring zarejestrował, jak kupionym tam alkoholem raczy się na rynku pięć uczennic jednej z myślenickich szkół ponadgimnazjalnych (w wieku od 15 do 17 lat). "

    - Gimnazjalista w wieku 16 lat a rok młodsza dziewczyna (i rówieśnica także!) to już wg redakcji uczennica szkoły ponadgimnazjalnej? Kto pisze takie bzdury? Przecież człowiek kończy szesnaście lat w 3 klasie gimnazjum albo na początku pierwszej klasy szkoły średniej. Jeśli ta dziewczyna faktycznie była ze szkoły średniej to miała minimum 16 lat. No chyba, że dwie klasy naraz zaliczyła....

    3 5 Odpowiedz
  • Def Ibrylator 2 cze 2015

    Młodzi pili, piją i pić będą. Problem jest w tym, że kiedyś szliśmy na wódeczkę do lasu, na czarny dach, na lipkę, żeby nie przeszkadzać ludziom. Żeby nie być źródłem niepokoju społecznego. Łamaliśmy prawo, ale prawo związane ze sobą (czyt. szkodziliśmy tylko sobie). Jak sobie tak teraz pomyślę - jako 16-18 latki idące z tanimi winiaczami na popijawę na mikołaja potrafiliśmy nawet po sobie posprzątać, a kolega odpowiedzialny za rozpalanie ogniska zawsze miał przy sobie saperkę, żeby zabezpieczyć palenisko przed roznieceniem pożaru (sic!). Dzisiaj młodzi idą krok dalej - rozboje, niszczenie mienia, picie w miejscu publicznym, gdzie dajesz przykład np. małym dzieciom. Młodzi nie mają poczucia, że żyją w społeczeństwie.

    Młodzi muszą się wyszumieć. Ja im tego obierał nie będę. Nawet 14 latek jest w pewnym sensie świadom swoich czynów. Jeżeli postanowił się opić w lesie, to jego (i jego rodziców) sprawa. Oni będą cierpieli. Ale jeżeli taki szczyl niszczy mienie, wzburza społeczne obrzydzenie i daje zły przykład młodszym dzieciakom chodząc pijany po mieście - jest to niebywale obrzydliwe.

    6 Odpowiedz
  • 4 cze 2015

    Każdy małolat doskonale zdaje sobie sprawę z tego że prawo go chroni jako niepełnoletniego a policja cyt: "może go w dupę pocałować"

    2 Odpowiedz

Zobacz więcej