Myślenice

Wstęp na studzienki i do kapliczki zagrodzony

Od ul. Daszyńskiego w miejscu, gdzie znajdowała się ścieżka na tzw. studzienki i dojście do kapliczki Matki Boskiej Śnieżnej stanęły tabliczki informujące o zakazie wstępu. Powód? To teren prywatny. Jak dojść do kapliczki? – pytają wierni

Na ten temat piszecie do nas na redakcja@miasto-info.pl, a podczas XII sesji rady miejskiej poruszył go radny Józef Błachut (KW Macieja Ostrowskiego). Złożył wniosek do burmistrza o podjęcie działań wyjaśniających w sprawie uniemożliwienia mieszkańców swobodnego dostępu do kapliczki i studzienki.

Józef Błachut (KWW Macieja Ostrowskiego): Na miejscu znajdują się napisy "wstęp wzbroniony", a całość jest oznakowano niejako jako własność cudza. To kapliczka wzniesiona na przełomie XVII i XVIII w., a także wodociągi z 1892 r. z których zasilane były Myślenice w wodę pitną. Smutno, że ktoś zagradza dostęp do miejsc, które są dla myśleniczan ważnymi punktami kultu religijnego. 

Jak się okazuje dojście do kapliczki to teren prywatny, a właściciel prowadzi z gminą rozmowy dotyczące sprzedaży tej ziemi. W ubiegłym tygodniu od ul. Daszyńskiego pojawiły się tabliczki z napisem „teren prywatny – wstęp wzbroniony”.

Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS): Cena narzucona przez właściciela tej nieruchomości jest dla nas nie do przyjęcia. Staramy się wyjaśnić tę sytuację z właścicielem terenu. W sprawie tej nieruchomości i nieruchomości sąsiedniej prowadzimy rozmowy. Ograniczone są możliwości jeśli chodzi o wymianę grunt za grunt. Postaramy się, aby dostępność i komunikacja była zachowana, aby mieszkańcy mogli z tego miejsca swobodnie korzystać. 

Kapliczka Matki Bożej Śnieżnej „Na Studzience” to jedna z popularniejszych kaplic na terenie Myślenic. Znajduje się na wschodnim zboczu Plebańskiej Góry około 100 metrów powyżej ulicy Daszyńskiego przy źródle, którego wody niegdyś uznawano za uzdrawiające. Pod koniec XIX wieku (1892 r.) woda ze źródła posłużyła pierwszemu miejskiemu wodociągowi, skąd prowadzona była do studni „Tereska” w Rynku.

W dniu 5 sierpnia obchodzone jest święto Matki Bożej Śnieżnej. Raz w roku, w najbliższą niedzielę tego święta przy kapliczce odprawiana jest msza. Czy wiernym uda się dotrzeć w to miejsce bez przeszkód?

Komentarze

  • 27 cze 2019

    Słyszałam, że niektórzy po spożyciu tej wody nieźle się pochorowali.

    9 27 Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 27 cze 2019

    Ciekawe, czy przechodzący tamtędy ludzie, byli aż tak uciążliwi dla właściciela? Pielgrzymki tamtędy raczej szły, tylko pojedyncze osoby, chcące pomodlić się w ciszy.
    Sam mam z tym miejsce najpiękniejsze wspomnienia. I nie mam na myśli chlania jaboli. ;)

    38 8 Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    Jak myślicie ile ludzi przyjdzie na mszę pod kapliczką i przejdzie przez prywatny teren właściciela? Może zanim radny Błachut podniesie tę kwestię na radzie gminy, niech omówi z księdzem sprawę jakiegoś zadośćuczynienia. Może część ofiary, którą ksiądz zbierze od swoich owieczek zadeptujących czyjąś własność załatwiłoby sprawę?

    25 24 Odpowiedz
    • 28 cze 2019

      O, to to to!
      Najlepiej za "friko", albo niech Gmina zapłaci. A co tam czyjaś posesja skoro obok stoi "kapliczka". Zamiast pisać bzdury typu: "Na miejscu znajdują się napisy "wstęp wzbroniony", a całość jest oznakowano niejako jako własność cudza (!!!). To kapliczka wzniesiona na przełomie XVII i XVIII w (a przed XVII na tej działce pasły się dinozaury) , a także wodociągi z 1892 r. z których zasilane były Myślenice w wodę pitną.(Ile razy wnioskował wspomniany radny do poprzedniego burmistrza w tej samej sprawie?) Smutno, że ktoś zagradza dostęp do miejsc, które są dla myśleniczan ważnymi punktami kultu religijnego." Wszystko wina burmistrza Szlachetki że nie chce wykupić działki dla "kultu religijnego". Może czas aby Kościół odkupił te ziemię od właścicieli i zadbał o posesje jak o "Swoją"?
      Tak jak zadbał o "Parkową" na Zarabiu.

      27 5 Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    Własność prywatna w naszym kraju jest prawie świętością. Tyle w temacie.

    22 14 Odpowiedz
    • Raphaell 5 lip 2019

      A wiesz co to jest? Kaplica MB Śnieżnej „Na Studzience”, otoczenie, Daszyńskiego A-611 z 10.10.1989-rejestr zabytków.Żegnam.

      Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    No tak, bardzo ważne miejsce dla mieszkańców, zwłaszcza szkolniaków, którzy chcą wypić alkohol na wagarach. Wieczny burdel, bałagan, hałas, tak o to studzienki są postrzegane, nie dziwię się właścicielowi, ileż można to znosić.

    41 14 Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    Ze 20 lat temu czerpałem wodę z ujęcia które jest zaraz przy drodze. Ta woda była czyściutka jak kryształ. Piły ją nieprzegotowaną maleńkie dzieci i Żadne się nie pochorowało. Później pojawiła się tam tabliczka z ostrzeżeniem, że woda jest niezdatna do picia. Jeśli komuś prze4szkadz, że wagarowicze tam piją alkohol i śmiecą to od tego jest Policja.

    17 8 Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    Skoro dojście do kapliczki to teren prywatny a kapliczka nie jest na tymże terenie i należy do innego właściciela to sprawę do Sądu o drogę konieczną (służebność) na rzecz właścicieli kapliczki i po problemie .Chyba ,że do kapliczki jest dojście z innej strony

    19 11 Odpowiedz
  • 27 cze 2019

    A co w tej sprawie robi BUMiś? Najwyższy czas żeby zaczął robić coś dla mieszkańców.

    17 19 Odpowiedz
  • OKOKI 27 cze 2019

    To jest teren popularny ale dla wyrostków chlejących piwsko i inne napoje wyskokowe.

    21 9 Odpowiedz
  • 28 cze 2019

    Przecież jest dojście od góry. Ps. Można by to miejsce (kapliczka, wodociąg, starodrzew) zrewitalizować. To ciekawa alternatywa na odpoczynek w parkowym stylu.

    15 Odpowiedz
  • 28 cze 2019

    Wierni mogą dojść z drugiej strony od ul. Rajmunda Bergela. Mniej komfortowe, ale gdyby miasto lub kościół wykonał np. w schody, byłoby całkiem komfortowe.

    26 1 Odpowiedz
  • 29 cze 2019

    Nie śmierdzi wam tam Jania Construction ?

    20 1 Odpowiedz
    • Johann Gambolputty... Z Ulm. 30 cze 2019

      Nawet nie strasz! To, co odwalili na Rzemieślniczej, to koszmar!

      27 1 Odpowiedz
  • kadhs kras 30 cze 2019

    I bardzo dobrze tez bym nie pozwolil zeby ktos lazil po moim terenie chce gmina miec dostep niech sobie kupi

    11 7 Odpowiedz
  • baron nk klasa 30 cze 2019

    tyle lat nikt nie bronił chodzenia nagle teren prywatny to znaczy dochodowa ziemia się stała ?

    13 8 Odpowiedz
  • kadhs kras 1 lip 2019

    No pisalo w artykule

    Odpowiedz
    • 1 lip 2019

      W komentarzach tutaj bardzo często udzielają się ludzie, którzy wcześniej nie czytali w ogóle artykułu. Typowe - nie wiem, ale się wypowiem :D

      Dziwi tylko spora część bolszewików, którzy chcieliby przejąć siłą własność prywatną i zrobić z tego komunę, za którą konkretnie nikt nie odpowiada. Jeśli ta działka faktycznie ma spore walory społeczne/historyczne/religijne czy jeszcze inne, to niech Gmina nadpłaci/przepłaci i kupi. W przeciwnym wypadku pozwólcie wolnemu człowiekowi rozporządzać się swoim majątkiem.

      5 1 Odpowiedz
      • 2 lip 2019

        Ale dlaczego Gmina, a nie np. Parafia?

        4 1 Odpowiedz
        • 2 lip 2019

          Podałem tylko najliczniejszą grupę ludzi. Oczywiście może to być Gmina, Parafia, "Stowarzyszenie powołane na rzecz dostępu do studzienki" lub całkowicie indywidualna osoba, która będzie chciała to kupić.

          1 1 Odpowiedz
        • 3 lip 2019

          W najlepszym wypadku niech ogłoszą składkę na zakup "pasa dostępu" i zobaczymy ilu parafianom tak zależy na Studzienkach. Wnioskujący radni powinni ofiarować conajmniej miesięczną dietę plus dodatki jako gminni reprezentanci. Choć przy wzmożonej inicjatywie Klubu Macieja Ostrowskiego to minimum powinny być trzy diety każdy. Niech pokażą jak im zależy, a co!! Dla dobra mieszkańców!!!!!

          4 3 Odpowiedz
  • Raphaell 5 lip 2019

    Zastanawiające który "władca" Myślenic to sprzedał po kryjomu....jeszcze w 2016 planowano park w tym miejscu http://gazeta.myslenice.pl/czy-studzienka-odzyska-dawna-swietnosc

    1 Odpowiedz

Zobacz więcej

Pobili kolegę kastetem, żeby ukraść mu portfel i telefon
Myślenice 19

Pobili kolegę kastetem, żeby ukraść mu portfel i telefon

Dwaj mieszkańcy gminy Myślenice w wieku 21 i 18 lat usłyszeli zarzuty i trafili za kratki, po tym jak pobili kolegę pięściami i kastetem, aby zabrać mu portfel i telefon Był wieczór 17 stycznia, kiedy do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach zgłosił się 17-letni mieszkaniec Sułkowic. Okazało się, że dzień wcześniej jego dwaj koledzy, z którymi...

Szkołę na Chełmie i Dolnym Przedmieściu czeka likwidacja?
Myślenice 53

Szkołę na Chełmie i Dolnym Przedmieściu czeka likwidacja?

Trwają rozmowy burmistrza z rodzicami uczniów Szkoły Podstawowej nr 6 na Chełmie i nr 5 na Dolnym Przedmieściu. Ich tematem ma być zamknięcie tych placówek z dniem 1 września 2020 roku O planach związanych z zamknięciem szkół podstawowych na Chełmie i na Dolnym Przedmieściu informujecie od kilku dni. Do tej pory odbyły się zebrania z rodzicami ucz...

Gmina uruchamia linię miejską. Bus pojedzie z Jasienicy na Dolne Przedmieście
Myślenice 59

Gmina uruchamia linię miejską. Bus pojedzie z Jasienicy na Dolne Przedmieście

Pięć kursów dziennie po pętli od Jasienicy przez Bysinę, centrum Myślenic, po Dolne Przedmieście i ponownie przez Górne Przedmieście, Bysinę i Jasienicę - to trasa linii miejskiej, jaką dzisiaj zainaugurowała gmina Wystartowała pilotażowa linia miejska, w ramach której kursować będzie bus. Wystartuje w Jasienicy, następnie pojedzie przez Bysinę, G...

Co roku idą na rekord. WOŚP w Myślenicach zebrał ponad 205 tys. zł
Społeczeństwo 14

Co roku idą na rekord. WOŚP w Myślenicach zebrał ponad 205 tys. zł

„To jest niewyobrażalne! Myślenice są naprawdę wielkie. Znów mamy REKORD i to jaki!” – piszą organizatorzy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Myśleniczanie wrzucili do puszek z czerwonymi serduszkami ponad 205 tys. zł WOŚP 2020 pod hasłem "Wiatr w żagle" idzie na rekord. Zarówno w skali kraju jak i lokalnie, ponieważ w tym roku myśleniczanie z...

Nie czekaj - ratuj. Mówią uczennice II LO w Myślenicach
Edukacja 0

Nie czekaj - ratuj. Mówią uczennice II LO w Myślenicach

Projekt społeczny realizowany w ramach olimpiady polega na przeprowadzeniu szeregu akcji związanych z tematyką pierwszej pomocy, które mają na celu uświadomienie mieszkańcom regionu jak ważna jest szybka reakcja w przypadku zagrożenia życia. - Staramy się zachęcić ludzi poprzez szkolenia, media społecznościowe do podjęcia w odpowiednim przypadku d...