Polityka

Kondycja składowiska odpadów rozgrzewa samorządowców. „Propaganda Myślenic prześcignęła TVP” kontra "Himalaje hipokryzji"

Kondycja składowiska odpadów rozgrzewa samorządowców. „Propaganda Myślenic prześcignęła TVP” kontra "Himalaje hipokryzji"

Po tym jak na wniosek radnych Wspólnie Dla Gminy odbyła się nadzwyczajna sesja rady na temat kondycji finansowej Zakładu Utylizacji Odpadów, w sieci samorządowcy nie stronią od komentarzy

 

artykuł aktualizowany

 

Podczas sesji nadzwyczajnej zwołanej na wniosek przedstawicieli Wspólnie Dla Gminy (wcześniej klub Macieja Ostrowskiego), która odbyła się w czwartek 14 października, radni opozycyjni przepytywali prezesa Zakładu Utylizacji Odpadów w Myślenicach na temat kondycji finansowej gminnej spółki. Było to pierwsze spotkanie powołanego w 2018 r. prezesa ZUO z radą i debata na temat kondycji prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa.

Do tej pory temat śmieci poruszany był przez radnych głównie podczas ustalania nowych taryf. Na mocy podjętej przez nich uchwały w grudniu 2020 r. ustalone zostały nowe stawki za odbiór śmieci, które obowiązują od 1 kwietnia 2021 r. To drugi rok z rzędu, kiedy radni kadencji 2018-23 przegłosowali podwyżkę tych opłat.

 

Prezes odpowiada na pytania radnych WDG

Prezes Jarosław Korabik przybliżył historię budowy Zakładu Utylizacji Odpadów, przypominając że w roku 2012 spółka wybudowała „bardzo duży i nowoczesny zakład zagospodarowania odpadów”.

- W mojej opinii w tamtym okresie była to dobra decyzja. Szczególnie uwzględniając otrzymaną dotację i problem istniejącego tam wysypiska. Mimo wielu kontrowersji związanych z powstającym zakładem, to jednak taka gmina jak Myślenice - posiadająca 17 miejscowości - musi posiadać własną infrastrukturę, aby nie być całkowicie zależną od firm prywatnych – podkreślał we wstępie.

W swojej prezentacji uwzględnił pierwsze lata działalności zakładu. Podzielił je na dwa okresy; 2012-18 i 2019-21, kiedy sprawował funkcję prezesa. „Spółka za lata 2012-2018 poniosła straty w wysokości -6,51 mln zł, natomiast w latach 2019-2020 osiągnęła zysk w kwocie 5,42 mln zł. Dodając do tego 2 mln zł, które spółka planuje osiągnąć w roku obecnym daje nam to ponad 7,5 mln zł zysku w trzy lata” – mówił.

Zapowiadał, że niecka przy zakładzie nie powinna wypełnić się do 2027 roku, prezes nie prognozował też podwyżek stawek za odbiór śmieci na rok 2022, a sytuację finansową spółki określił jako "bardzo dobrą".

Odpowiedział też na szereg pytań radnych WDG, a więcej na ten temat piszemy w artykule „Radni przepytali prezesa ZUO. Ten nie prognozuje podwyżek za odbiór śmieci, a sytuację finansową spółki określa jako ‘bardzo dobrą”.

 

„Radni opozycyjni mieli nietęgie miny”

Wystąpienie prezesa ZUO i sesja nadzwyczajna odbiła się echem wśród lokalnych polityków. Jako pierwsi komentarze w tej sprawie publikowali samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości, którzy na wykresie porównywali lata zarządzania Macieja Ostrowskiego i Jarosława Szlachetki.

W mediach społecznościowych obecny burmistrz zmianę na stanowisku prezesa ZUO określił jako „trafną”. „Polegając na doświadczeniu, umiejętności organizacji pracy, a przede wszystkim na potencjale zespołu pracowników, wypracowano zysk na poziomie 5,4 mln zł zaledwie za okres 2019-2020. Radni opozycyjni, którzy wnioskowali o dzisiejszą sesje w temacie sytuacji finansowej spółki mieli nietęgie miny po wystąpieniu prezesa ZUO Sp. z o.o." – pisał Jarosław Szlachetka (PiS).

Jarosław Szlachetka, burmistrz MiG Myślenice (PiS): Zakład Utylizacji Odpadów Sp. z o.o. z coraz lepszymi wynikami finansowymi. 3 lata temu w spółce gminnej suma strat wynosiła 6,5 mln zł, a jej istnienia stało pod dużym znakiem zapytania.

Z perspektywy czasu moja decyzja o powołaniu Jarosława Korabika na stanowisko prezesa zarządu okazała się być trafna. Polegając na doświadczeniu, umiejętności organizacji pracy, a przede wszystkim na potencjale zespołu pracowników, wypracowano zysk na poziomie 5,4 mln zł zaledwie za okres 2019-2020.

Mam także nadzieję, że coraz lepsza sytuacja spółki będzie umożliwiać skorzystanie z prawa do dewidendy przy jednoczesnym zachowaniu zdolności kapitałowej do realizacji potrzebnych inwestycji. *Radni opozycyjni, którzy wnioskowali o dzisiejszą sesje w temacie sytuacji finansowej spółki mieli nietęgie miny po wystąpieniu prezesa ZUO Sp. z o.o..

 

„Propaganda Myślenic prześcignęła TVP….”

Na odpowiedź nie musiał długo czekać, a były burmistrz poczuł się wywołany do tablicy. Na tej facebookowej zamieścił wpis w którym wyjaśnia, że kondycja ZUO to m.in. efekt zaplanowanej przez zespół jego współpracowników analizy finansowej, a wcześniejsze wpisy polityków PiS określił jako „Propagandę Myślenic (która-przyp.red) prześcignęła TVP….”.

Maciej Ostrowski, były burmistrz Myślenic: W dniu wczorajszym otrzymaliśmy informacje z Gminy Myślenice o wspaniałej kondycji Zakładu Utylizacji Odpadów.

Cieszę się że zaplanowana przez mój zespół współpracowników analiza finansowa działa. Wynik jest o wiele wcześniejszy niż zakładałem! Ale to efekt ponad 80 % podwyżki śmieci dla Naszych Mieszkańców przez obecnie rządzących Myślenicami.

Propaganda Myślenic prześcignęła TVP… Mam nadzieję, że cena śmieci przy tak wspaniałym wyniku Spółki zostanie zdecydowanie zmniejszona.

"Himalaje hipokryzji"

Z kolei wpis byłego burmistrza zareagowało Prawo i Sprawiedliwość Myślenice, które słowa Macieja Ostrowskiego określiło „Himalajami hipokryzji”. W odpowiedzi na facebooku czytamy:

Prawo i Sprawiedliwość Myślenice: „Himalaje hipokryzji. Były burmistrz M. Ostrowski pisze o jakimś swoim planie przypisując sobie zasługi związane z coraz lepszą sytuacją gminnej spółki. A co z planem sprzedaży większości udziałów spółki w 2015 r. panie Ostrowski? Podwyżki? To za czasów pana stawki za śmieci w Myślenicach były jedne z najwyższych w powiecie! Dzisiaj to jedna z najniższych stawek w powiecie i w całym regionie! Prosimy nie kłamać! Ceny za śmieci nie ustala spółka! A może napisze pan co z planem na prywatne składowisko poniżej gminnej spółki?

28 października

"W przysłowiowej szufladzie nie znalazłem żadnego projektu naprawczego i planu wyciągnięcia spółki z dna"

Sprawę ponownie skomentował burmistrz podczas internetowego "dialogu" z mieszkańcami zorganizowanego w środę 27 października. Przed nim oraz w jego trakcie mieszkańcy poruszali interesujące ich kwestie w komentarzach na facebooku, a gospodarz w relacji na żywo udzielał odpowiedzi. W jednym z pytań odwołał się do komentarza byłego burmistrza w sprawie kondycji finansowej ZUO. Co powiedział?

Jarosław Szlachetka: Dziwię się pewnym komentarzom, które pojawiły się w mediach społecznościowych mojego poprzednika, że jest to tania propaganda jak w TV PiS. Że coś przez pana Macieja Ostrowskiego zostało kiedyś wymyślone, coś zaprojektowane i zaprogramowane na ten czas, kiedy zostałem wybrany jako burmistrz.

Tutaj chciałem się jasno odnieść do tej sytuacji; jeśli chodzi tylko i wyłącznie o Zakład Utylizacji Odpadów - w przysłowiowej szufladzie nie znalazłem żadnego projektu naprawczego i planu wyciągnięcia spółki z takiego dna, w jakim ta spółka znajdowała się w 2018 r. W tym czasie pracę w niej zakończył urzędujący prezes, ja otrzymałem spółkę z prawie 2 mln zł długu do spłacenia, w tym prawie 1 mln w zobowiązaniach krótkoterminowych. Musiałem z tym sobie poradzić sam, powołać odpowiednią osobę, aby tą spółkę wyprowadzić do takiego poziomu jak jest dzisiaj. To się udało.

Powiązane tematy

Komentarze (7)

  • Jacek Karwatowski 18 paź

    Co by jeden na drugiego nie powiedział obu mam głęboko… prawda taka ze nie idzie zyc w tym kraju wszystko drożeje z śnią na dzień a ci siedzą piszą bzdury i se żyją jak ponczki

    15 Odpowiedz
  • 18 paź

    Czyżby znów powtórka z rozrywki, czyli nowa analiza za starą datą?
    Bo jakoś nie przypominam sobie żebym czytał o jakiejkolwiek analizie przy audycie ZUO którą zlecił Szlachetka obejmując stanowisko Burmistrza MiG.
    Może to była analiza dla tej "innej" inwestycji?
    Czy ktoś to jeszcze pamięta?

    8 3 Odpowiedz
    • mysleniczaninzdziada 18 paź

      Sedno… kiedyś to było a dzisiaj idzie z linia. Wysypisko to był dobry pomysł ale zarządzanie niekoniecznie skoro generowało długi. Ktoś komuś nadepnął na odcisk skoro się odezwał po takim czasie milczenia. A który ma racje? Polityka uczy ze tego nigdy nie dojdziesz, bo nie o racje w niej chodzi…

      10 2 Odpowiedz
  • 18 paź

    Tilt - Nie wierzę politykom https://youtu.be/WhGD5SYdXeI

    5 Odpowiedz
  • 19 paź

    Ceny za odbiór odpadów na tyle wzrosły, że załatały dziury... na chwilkę... a za chwilkę? - To już znamy. Ile bierze prezes, te całe zarządy itd. Pokażcie jakiś plan, co wy w ogóle na co dzień robicie?
    ---
    Własna utylizacja to niezły pomysł, ale tj już ktoś wyżej napisał - tu muszą być ludzie z powołania, a karierowicze i partyjne kokony poupychane gdzie się da to nic dobrego nie wróży, sukcesy da się otrąbić nawet na dzień przed upadkiem. Przyjrzyjcie się kto tam działa, co działa i czy nie mnożą niepotrzebnych wakatów co dla PiSu typowe.

    Przykłady: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/partia-i-spolki-spolki-skarbu-panstwa-w-likwidacji-i-w-upadlosci/ewkts6v

    3 Odpowiedz
  • 25 paź

    Nie rozumiem jednego: jeśli sytuacja spółki to faktycznie zasługa PiSu, to dlaczego nie jest nigdzie wyjaśnione w jaki sposób tego dokonali? Osobiście sobie nie wyobrażam, w jaki sposób można było wypracować tak dużą różnicę (wcześniej 6 na stracie a teraz 5 na plusie) - skąd te pieniądze się magicznie pojawiły? Albo co się z nimi wcześniej "magicznie" działo? Żadnych konkretnych zarzutów w stronę poprzednich zarządców nie widzę. Panie Szlachetka, proszę to wytłumaczyć, bo normalnych ludzi interesują fakty, nie polityczne bajdurzenie.

    1 1 Odpowiedz

Zobacz więcej