Nowy etap sporu o S7. Warszawa przejmuje projekt drogi Kraków-Myślenice. Proces budzi kontrowersje Małopolan
- 13 marca 2026
Budowa trasy S7 między Krakowem a Myślenicami ponownie generuje niepokoje. Po przeniesieniu projektu i decyzji do Warszawy, dotychczasowe warianty trasy straciły rekomendację GDDKiA, ale nie zostały odrzucone. Analizowany będzie przebieg wschodni i zachodni, a rola samorządów i strony społecznej w tym procesie budzi kontrowersje
„Centralna GDDKiA przejmuje kontrolę nad projektem drogi S7 Kraków-Myślenice. Żaden dotychczasowy przebieg nie został zaakceptowany. Nowy zespół określi nowe warianty” – w połowie lutego zapowiadał Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Proces planowania miał rozpocząć się od nowa, a zadaniem GDDKiA w Warszawie miało być zbudowanie zespołu i wytyczenie nowych wariantów drogi S7 Kraków-Myślenice.
Po tym jak krakowski oddział GDDKiA stracił możliwość planowania przebiegu drogi w Małopolsce, 12 marca do Warszawy wybrały się delegacje samorządów, organizacji społecznych i uczelni. Pierwsze spotkanie w sprawie wyznaczenia przebiegu trasy S7 Kraków - Myślenice miało być nowym otwarciem.
Dowiadujemy się po nim m.in., że warianty A-F tracą rekomendację GDDKiA, ale nadal będą procedowane. Ponadto przebieg wschodni i zachodni zostaną poddane ponownej analizie. Strona społeczna i samorządowa ma zostać włączona w proces, a decyzyjność i koordynacja została przeniesiona do Warszawy.
Nie przedstawiono nowych wariantów trasy, ani korekty błędów w dokumentach, które protestujący mieszkańcy Małopolski wskazywali już na etapie spotkań informacyjno-konsultacyjnych w poszczególnych gminach Małopolski.
Włączenie strony społecznej, czy próba podziału?
Ponadto GDDKiA przedstawiła zasady włączenia strony społecznej i samorządowej w proces decyzyjny. Według modelu głosowania nad wyborem wskaźników i wariantów, wyznaczono 19 samorządów, których ma dotyczyć projektowanie S7. Uznano, że każdy z nich będzie miał swoją reprezentację (samorządu i komitetu lub organizacji społecznej) oraz dwa głosy. Na takich zasadach mają być wybierane wytyczne dotyczące planowania S7.
Przedstawiciele komitetów społecznych propozycję oceniają jasno; to próba przerzucenia odpowiedzialności merytorycznej na mieszkańców i samorządy. Jak podkreślają - wcześniej w ramach konsultacji strona społeczna miała wybierać w z zamkniętej ankiecie wariant S7, a teraz w głosowaniu wybierać będzie wskaźniki. Przez komitety protestacyjne odbierane jest to jako „próba skłócenia zamiast rzetelnych wyliczeń, analiz i zaproponowania kryteriów opracowanych przez fachowców”.
Burmistrz Myślenic nie ma wątpliwości, że szansa na wypracowanie korzystnego dla południowych gmin przebiegu drogi S7 coraz bardziej się oddala. Samorządowiec uważa, że zamiast jasnej decyzji opartej na analizach zaproponowano mechanizm głosowania, który może prowadzić do konfliktów między gminami.
"Był czas i była szansa, aby tę inwestycję przygotować w sposób rzetelny - tak, by powstała potrzebna droga, a jednocześnie by nie niszczyła życia mieszkańców i nie dzieliła lokalnych społeczności. GDDKiA zamiast wycofać się z błędnych założeń i zrezygnować z prowadzenia wariantów przez najbardziej zaludnione gminy, nadal brnie w rozwiązania, które od samego początku budzą ogromny sprzeciw społeczny.
To właśnie te decyzje doprowadziły do niespotykanej dotąd skali protestów społecznych. Dlatego dziś zamiast jasnej decyzji opartej na analizach i odpowiedzialności inwestora GDDKiA proponuje mechanizm „głosowania”, który sprawia wrażenie przerzucania odpowiedzialności z instytucji rządowej na mieszkańców i samorządy. Mało tego, w naszych sprawach, będą decydować nasi sąsiedzi, których żaden wariant nie dotyka” – pisze w mediach społecznościowych Jarosław Szlachetka (PiS).
Czy działania burmistrza Jarosława Szlachetki (PiS) przekonają GDDKiA do procedowania wariantu wschodniego trasy S7 Kraków-Myślenice?
- zdecydowanie tak zdecydowanie tak 15%
- raczej tak raczej tak 6%
- trudno powiedzieć trudno powiedzieć 12%
- raczej nie raczej nie 19%
- zdecydowanie nie zdecydowanie nie 49%
- Głosów: 1870
Wygląda na to, że odebranie sprawczości krakowskiemu oddziałowi GDDKiA i przeniesienie decyzyjności do Warszawy, wcale nie rozwiązuje problemu. W Małopolskim Kotle gotuje się nadal, a mieszkańcy zapowiadają kolejne protesty. Ostatni w tzw. „pierwszym rozdaniu” został zaplanowany na piątek 13 marca na godz. 13, Z Placu Wszystkich Świętych wyruszy „Marsz w sprawie S7- TAK dla drogi, NIE dla błędów”.
Jak piszą organizatorzy z komitetu „Nie dla S7 przez Kraków”: w dokumentacji projektowej dotyczącej S7 ujawniono: poważne uchybienia proceduralne, błędy obliczeniowe o charakterze elementarnym, manipulacje ocenami i kryteriami społecznymi, brak niezależnej weryfikacji projektu przed jego odbiorem. Protestujący domagać się będą wycofania się z wadliwego projektu, rozpoczęcia nowego, uczciwego procesu projektowego; udziału niezależnych ekspertów uczelnianych; realnego uwzględnienia kryteriów społecznych.
GDDKiA pokazała sześć tras, a w Małopolsce się zagotowało
Po tym jak GDDKiA przedstawiła sześć wariantów przebiegu planowanej drogi S7 Kraków–Myślenice region zalała fala protestów. Wyraźne "nie” dla planów Generalnej Dyrekcji powiedzieli mieszkańcy południa Krakowa, gmin Myślenice, Wieliczka, Świątniki Górne, Mogilany i Siepraw.

Na poprowadzenie trasy w granicach swoich gmin nie zgadzał się żaden ze wskazanych samorządów. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski apelował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o przerwanie tzw. spotkań informacyjno – konsultacyjnych dotyczących nowego odcinka trasy S7. Bezskutecznie.
Rada Miasta Myślenic przyjęła uchwałę, w której wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich wariantów S7 zaprezentowanych przez GDDKiA i przecinających gminę Myślenice.
Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) sprawę stawiał jasno: wstrzymać konsultacje i prace nad obecnymi wariantami do momentu przedstawienia i poddania analizie oraz konsultacjom wariantu obchodzącego gminę Myślenice od wschodu.
Rada Powiatu Myślenickiego jak dotąd nie wyraziła oficjalnego stanowiska, ale podczas listopadowego posiedzenia doszło do awantury między radnym a starostą.
Myślenice były ostatnią miejscowością, w której GDDKiA zorganizowała spotkanie informacyjno-konsultacyjne w sprawie planowanej trasy drogi ekspresowej S7.
Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała obszerny materiał w którym jak twierdzą drogowcy „wyjaśniają przekłamania dotyczące S7 Kraków-Myślenice”.
Od listopada przeciwko wszystkim wariantom trasy S7 solidarnie protestuja mieszkańcy Krakowa i południowych gmin województwa. Protesty przybierają różne formy. Od banerów wieszanych na ogrodzeniach, przez blokowanie ruchu na zakopiance i manifestacje uliczne, pikiety pod siedzibą Generalnej Dyrekcji, a nawet happeningi teatralne przedstawiające pogrzeb rozwiązania drogowego w tej formie.
W połowie lutego minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o odrzuceniu sześciu wariantów przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków–Myślenice. Dalsze prace nad wyznaczeniem trasy przejmie centrala Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


NO I super niech Warszawa decyduję