Polityka

Anna Szymanowska: W Osieczanach nie chcemy „Przytul Sierściucha”. Radna proponuje szukanie innej lokalizacji

Anna Szymanowska: W Osieczanach nie chcemy „Przytul Sierściucha”. Radna proponuje szukanie innej lokalizacji

Podczas 31. sesji Rady Miejskiej wrócił temat przyszłości „Przytul Sierściucha”. Jedna z rozważanych lokalizacji dla stowarzyszenia miała nie przypaść do gustu mieszkańcom Osieczan.

„W Osieczanach nie chcemy „Przytul Sierściucha”, no bo nie chcemy. Myślę, że każdy mieszkaniec ma do tego prawo. Jeżeli mieszkańcy zwracają mi na to uwagę, jestem w pełni za nimi i niestety ich popieram. Jest to taki trochę drażliwy temat. Wydaje mi się, że gdzieś na uboczu może by się jakieś miejsce znalazło, niekoniecznie w Osieczanach”

– mówi radna Anna Szymanowska (RDG).

 

Temat przuszłości „Przytul Sierściucha” pojawił się podczas 31. sesji Rady Miejskiej kilkukrotnie. Wywołał go burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) w sprawozdaniu z działalności międzysesyjnej. Wskazywał na spotkanie z przedstawicielkami stowarzyszenia i rozmowy na temat nowych przepisów związanych z ochroną z zwierząt oraz dalszego funkcjonowania przytuliska.

Jak pisaliśmy w lipcu sprawa wynika ze zmian przepisów dotyczących funkcjonowania schronisk dla zwierząt. „Przytul Sierściucha” działa obecnie jako przytulisko, jednak ze względu na zmianę przepisów powinno zostać zarejestrowane jako schronisko. Obecna placówka nie spełnia wszystkich wymagań.

Jednym z problemów jest odległość od zabudowy. Obecna siedziba znajduje się 125 metrów od najbliższej, podczas gdy przepisy wymagają 150 metrów. Nowe regulacje oznaczają również konieczność zatrudnienia pracowników.

To szczególnie istotne dla organizacji, która w dużej mierze opiera swoją działalność na pracy wolontariuszy. Wcześniej stowarzyszenie informowało, że dostosowanie się do nowych przepisów oznacza konieczność przekształcenia przytuliska w schronisko i zatrudnienia pracowników na etat.

 

W Osieczanach nie chcemy „Przytul Sierściucha”

W dalszej dyskusji radna Anna Szymanowska nawiązała do materiału „Kroniki” TVP Kraków, w którym starosta Józef Tomal (PSL/FZM) mówił o poszukiwaniu działki dla stowarzyszenia. W materiale wskazano, że jedna z rozważanych nieruchomości znajduje się w Osieczanach.

Radna dopytywała, gdzie dokładnie miałoby powstać schronisko i czy jego lokalizacja została już ostatecznie ustalona.

Burmistrz Jarosław Szlachetka potwierdził, że wcześniej brano pod uwagę działkę położoną w Osieczanach, w rejonie boiska Olimpii i Wrzosów Osieczany. Z tej lokalizacji jednak zrezygnowano. Jak wyjaśnił; problemem były zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz fakt, że nieruchomość należy do Skarbu Państwa i Wód Polskich.

- Jako gmina staramy się wskazać stowarzyszeniu nieruchomość, odpowiednią do tego typu działalności i która mogłaby zostać przez nie zaakceptowana. Musi to być teren, który przede wszystkim spełnia dzisiejsze wymogi ustawy o ochronie zwierząt bezdomnych. Także tutaj Mieszkańcy Osieczna mogą być spokojni – mówił burmistrz Szlachetka.

Radna Ewa Wincenciak-Walas (PO) wyraziła obawę o to czy sytuacja nie skończy się w taki sposób, że żadna z okolicznych miejscowości nie będzie chciała przyjąć stowarzyszenia do siebie.

- W konsekwencji „Przytul Sierściucha” za chwilę nie będzie miała się gdzie podziać. Czy nie o to chodzi? Bo mi się wydaje, że powinniśmy zrobić coś wszyscy razem, żeby jednak gdzieś istnieli – mówiła.

Wywołana do tablicy Anna Szymanowska (RDG) powiedziała wprost: - W Osieczanach nie chcemy „Przytul Sierściucha”, no bo nie chcemy. Myślę, że każdy mieszkaniec ma do tego prawo. Jeżeli mieszkańcy zwracają mi na to uwagę, jestem w pełni za nimi i niestety ich popieram. Jest to taki trochę drażliwy temat. Wydaje mi się, że gdzieś na uboczu może by się jakieś miejsce znalazło, niekoniecznie w Osieczanach. 

Na tym etapie nie ma ostatecznej decyzji o lokalizacji placówki w Osieczanach. Wiadomo natomiast, że miejscowość była wcześniej brana pod uwagę, a mieszkańcy – za pośrednictwem radnej Anny Szymanowskiej – wyrazili wobec takiego rozwiązania sprzeciw.

Gmina i powiat nadal szukają miejsca, które będzie jednocześnie możliwe do wykorzystania zgodnie z przepisami i zaakceptowane przez stowarzyszenie.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Powiązane tematy

Komentarze (14)

  • Jacek Karwatowski 2 wrz

    i wszystko wyjaśnione - nie chcemy bo nie chcemy i jeszcze mają do tego prawo :) ale jak coś to głosujta na mje bede wos reprezentowoć 😂

    57 6 Odpowiedz
  • 2 wrz

    Jestem z Osieczan i nikt mnie o zdanie nie pytał a jestem jak najbardziej za tym aby pomagać a nie utrudniać. Budowa przystani to szczytny i potrzeby cel więc nie rozumiem dlaczego takie działania się blokuje...

    48 8 Odpowiedz
  • 2 wrz

    A może nie chcemy takiej radnej , bo ... Nie chcemy......

    51 13 Odpowiedz
  • 3 wrz

    Radna jest prawa i sprawiedliwa i wie lepiej......Jak się pewno domyślasz to nikogo o zdanie nie pytała bo i po co skoro i tak sama decyduje.... No ale kogoście wybrali to macie......

    35 5 Odpowiedz
  • 2 wrz

    Wiesz że nie o tym jest artykuł ? Artykuł jest o tym że się zrobiła u nas moda że „nie bo nie i hu*!!”
    Wszystko nie pasuje
    Zakopiankąa nowa nie przez Myślenice ale przez dobczyce już ok
    Schronisko niech będzie ale może w brzezowej bo Osieczany nie chcą
    Dni Myślenic na rynku bo mieszkańcy mają problem jak trzy dni w roku „chołota” się bawi na zarabiu
    Wódki nie kupisz po 22 bo do kościoła cza iść trzeźwym
    Helikopter przez dwie niedziele latał to skargom nie było końca
    W Jaworniku fotoradar zły
    Wiecznie wszystko byleby nie koło mnie nie w moich okolicach bo nie

    35 9 Odpowiedz

Zobacz więcej